Login lub e-mail Hasło   

Pan przechodzień, pani przechodnia

Czy żeńskie odpowiedniki męskich określeń są potrzebne?
Wyświetlenia: 1.330 Zamieszczono 24/07/2011

Na początku lipca 2011 światowe agencje zaskoczyły nas sensacyjnym tytułem – „Przeżyła upadek z 10. piętra. Dzięki przechodniowi”. Z dramatycznej relacji dowiedzieliśmy się, że „2-letnia dziewczynka przeżyła upadek z dziesiątego piętra budynku. Wpadła wprost w ramiona przypadkowej kobiety, która wykazała się niesamowitym refleksem”.

Chinka, która w mieście Hangzhou uratowała dziewczynkę od śmierci, ze złamaną ręką przebywa w szpitalu. Wybawczyni tej małej istotki przyznaje, że ani chwili nie zastanawiała się nad tym, co ma zrobić, gdy zobaczyła spadające dziecko.

Sukces przypisano przechodniowi, ale to niezupełnie prawda...

W wielu językach nie tylko piętra są liczone w inny sposób, niż u nas (nie znają parteru, zatem ich dziesiąte piętro może być naszym dziewiątym, zaś nasze dziesiąte może być ich jedenastym), choć oczywiście – im więcej pięter, tym owa rozbieżność ma (procentowo) coraz mniejsze znaczenie, także dla skutków upadku, bowiem powyżej pewnej wysokości, losy nieszczęśników są wyłącznie w rękach opatrzności, choć w opisanym przypadku los był bardziej w chińskich damskich rękach.

Jeśli kogoś ratują żołnierze, strażacy, rodacy, czy przechodnie, to nie wnikamy w skład osobowy (ile kobiet, ilu mężczyzn), bowiem najczęściej nie ma to żadnego znaczenia. Językowy problem zaczyna się dopiero, jeśli zbiór zawiera co najmniej jedną panią z tej czy innej grupy (np. zawodowej), a jednocześnie nie ma ani jednego pana. I mamy kłopot, który nie istnieje w innych językach, bowiem albo nie ma w nich określeń uzależnionych od płci (ewentualnie jest jedynie niewiele takich rzeczowników), albo przeciwnie – jest całe bogactwo symetrycznych obupłciowych odpowiedników.

Skoro mamy żeńskie formy – Chinka, wybawczyni, kobieta, dziewczynka, to może przydałby się również odpowiednik męskiej formy przechodzień? Jakoś niezręcznie jest chwalić przechodnia za ów bohaterski czyn, skoro został popełniony jednak przez panią, nie zaś przez pana... Owszem, pani minister tańczy, pani senator głosuje, ale pani przechodzień uratowała?

Zastanówmy się nad rzeczownikami rodzaju żeńskiego o zakończeniu –dnia: chłodnia, jezdnia, pochodnia, poradnia, przekładnia, przepowiednia, schodnia, zajezdnia. Proponowana nazwa przechodnia należałaby do tej grupy, ale najłatwiej byłoby kojarzyć ją ze słowem przychodnia.

Bohaterska przechodnia uratowała spadające dziecko. Bez tej przechodni, dziewczynka nie miałaby szans na przeżycie. Należą się szczególne podziękowania dzielnej przechodni. Z dzielną przechodnią zaplanowano szereg spotkań. O sympatycznej przechodni jeszcze długo rozprawiano. Kolejne ciekawskie przechodnie obejrzały wyremontowane dwie stołeczne przychodnie.

Należałoby unikać deklinacji przymiotnikowej (np. średnia), zatem m.in. nie: przechodniej/średniej, przechodnią/średnią (biernik; poprawnie jednak w narzędniku).

Wiele osób popełniało błędy w odmianie wyrazu cudzysłów (nie w cudzysłowiu) do czasu skojarzenia z wyrazem rów (w cudzysłowie, bo w rowie), zatem słowo przechodnia (pani) należy deklinować analogicznie jak przychodnia (instytucja).

Od dawna istnieje (teraz zapomniana) forma konsjerżka, zaakceptowano postacie politolożka i psycholożka, jeszcze nie przyjęła się chirurżka, z kobiecym odpowiednikiem znaczenia ksiądz sobie nie radzimy, ale skoro język się rozwija, to może proponujmy nowe określenia pań? Także niejako odwrotnie – skoro jest etyczka oraz etyk, plastyczka oraz plastyk, to i kosmetyczka (torebka i pani) oraz kosmetyk (środek i pan; panowie kosmetycy).

Po powyższych rozważaniach

proponuję uznać wyraz

przechodnia

jako żeński odpowiednik formy

przechodzień

 

Niektórzy fachowcy od naszego języka oraz zwykli użytkownicy mogą się zżymać, ale w każdej dziedzinie spotykamy sceptyków.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 632
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 659
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 733
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 623
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 646
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 872
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 421
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 411
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 686
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 574
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 666
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 587
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 463
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 500
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 437
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Bo nie mogłem się doczekać Twojego komentarza i zamieściłem ten tekst, aby Ciebie poczytać i sprawdzić, czy nadal jesteś przyjaźnie nastawiony do niektórych osób. O jakiej pochodni ratującej dziecko doczytałeś się, (p)acanie? Mniej nudne tematy znajdziesz Pan np. http://uprzejmiedonosze.pl/pl/(...)rawnika

A ja pozdrawiam i to pisarkę Magdę Ch. Ona pierwsza pokazała klasę na NK - publicznie pomówiła i sfałszowała podpis. Potem udała się na policję i do dwóch sądów, ale tego nie nazwiemy donosicielstwem, bo kierowała się szlachetnymi pobudkami...

Ma Pan rację - gdybym miał lewe konta, z których obrażałbym p. Chomuszko, to natychmiast bym przeprosił. Jeśli ktokolwiek jest przekonany, że miałem konta na dane AZ i JK to jest i., d., w i b. Na całe szczęście, żaden obywatel nie podpisze się pod takimi równościami pełnymi danymi, bo tym bardziej wyszedłby na k. Nikt nie podpisze się swoimi danymi... To będzie największa kompromitacją polskiej Temidy w "internetowym procesie". Znana jest podobna wpadka?

1. Mniej więcej znam dowody wyssane z palców pisarki i osób ją wspierających.
2. Jeśli ktokolwiek uczynił krzywdę pisarce (zarejestrował się na NK pod dodatk. danymi i ją obrażał) powinien dostać solidną karę, aby odstraszyć innych internautów przed niegodną działalnością w internecie.
3. Pisarka powinna dać ogłoszenie "uprasza się o zgłoszenie p. J. Kawalca, aby przed Temidą wyjaśni ...  wyświetl więcej

SR w Gdańsku wydano wyrok mnie uniewinniający (wszystkie 4 moje artykuły uznano za niezniesławiające pisarkę). Pańska znajoma proponowała sądowi podanie wyroku do wiadomości publicznej. Mówi to Panu coś? A pisarka odpowie za fałszywe zeznania, że miałem lewe konta.

Otrzymałem prawomocne i niezaskarżalne postanowienie SO w Gdańsku Wydział V Karny Odwoławczy z 23 kwietnia 2014, z którego wynika, że subiektywne odczucie przykrości pisarki M. Chomuszko nie może być przesłanką do prowadzenia procesu o czyn z art. 212 par. 2 Kk - sąd nie dopatrzył się znamion czynu zabronionego z mojej strony. Sąd stwierdził, że "oświadczenia oskarżonego prywatnego wyrażały prawo ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska