Login lub e-mail Hasło   

Obgryzanie paznokci- onychofagia

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://szkolnedziecko.pl/2010/02/obgryza(...)ofagia/
Wenus z Milo też tak zaczynała - taki żart.
Wyświetlenia: 1.051 Zamieszczono 04/08/2011

Wielokrotnie spotkałam się z tym problemem - obgryzania paznokci czy skórek wokół nich. Spotykam dzieci gryzące rękawy od swetra a nawet  wyrywające sobie włosy.

Brigitte Mutz i Diana Sturmer, które badały zależność między poziomem stresu a obgryzaniem paznokci, twierdzą, że onychofagia-  bo tak z greckiego: onycho – paznokieć, phagia – jeść nazywa się nawykowe obgryzanie paznokci, częściej występuje u dzieci oraz młodzieży (nawet 45 procent młodych ludzi). Z czasem dla większości z nich obgryzanie przestaje być problemem. Około 15 proc. dorosłych nie może zwalczyć tego nawyku.

Pół biedy, gdy paznokcie czy skórki skubią zębami sporadycznie,  w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego. W takich przypadkach mówimy o „łagodnej onychofagii” (mild onychophagia).

Gorzej, jeśli obgryzanie i kaleczenie dłoni jest jedynym sposobem radzenia sobie z nerwami, gdy tylko obgryzanie daje „obgryzaczowi” chwilę ukojenia. Wtedy mamy do czynienia z „niebezpieczną onychofagią” (severe onychophagia). Jest ona formą autoagresji i samookaleczania.

Wkładanie rąk do ust zwiększa ryzyko zarażenia się :

- owsikami,

- glistą ludzką

- tasiemcem

- schorzeniami bakteryjnymi żołądka lub  jelit

- zapaleniem wątroby ( zółtaczką)

U dzieci w wyniku obgryzania paznokci dochodzi często do zniekształcenia szczęk. Z badań wynika, że prawie każdy pacjent ortodonty to były lub aktualny „obgryzacz”.
Obgryzanie paznokci najczęściej łączone jest z niesprecyzowanym stanem złego samopoczucia-  jakimś niepokojem, nagłą koniecznością wyładowania wewnętrznego napięcia.

Jak pokonać ten nawyk ?

Czasem obgryzanie paznokci jest objawem głębszych problemów osobowościowych. Wtedy, odzwyczajenie się od tego nałogu nie zlikwiduje problemu, bo nie usunie jego przyczyny. Najprawdopodobniej organizm znajdzie inny, być może bardziej szkodliwy sposób na rozładowanie napięcia emocjonalnego.

Obgryzanie paznokci jak i inne kompulsywne nawyki redukują nadmierne napięcie emocjonalne.

Zachowania takie pojawiają się też w momentach nudy i braku aktywności-  wtedy, gdy system nerwowy wręcz potrzebuje dodatkowej stymulacji. Już to świadczy, że obgryzanie jest dla cierpiących na onychofagię przyjemnością samą w sobie.

Kalecząc swe dłonie „obgryzacze” nie czują bólu – ten przychodzi dopiero po około godzinie. Dzieje się tak dlatego, że w czasie obgryzania w krwi cierpiącego na onychofagię pojawia się endorfina- hormon szczęścia. To ona eliminuje ból,  poprawia  samopoczucie, przywraca psychiczną i biologiczną równowagę organizmu.

Powodem pojawienia się zaburzeń w sferze emocjonalnej i w konsekwencji skłonności do autoagresji może być poczucie odrzucenia.Równie często może być skutkiem nadopiekuńczości czy nadmiernych wymagań stawianych przez rodziców.

Ach te emocje – wszystko tkwi w głowie

W leczeniu autoagresji stosuje się :

- uświadomienie własnych zwyczajów

- naukę relaksacji

- naukę koncentracji na własnych odczuciach

- kontrolę bodźców

- zmiany lub unikanie poszczególnych stanów emocjonalnych

Terapia obejmuje całą rodzinę. Obecność bowiem tego zaburzenia świadczy o problemach wewnątrz niej. Nie ma jednak jednego skutecznego sposóbu. Jest to problem przewlekły.

Możesz spróbować – doraźnie – specyfików z apteki.

Alicja Sieklucka

http://szkolnedziecko.pl -porady dla rodziców

 

Podobne artykuły


13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 12870
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7580
51
komentarze: 81 | wyświetlenia: 10131
24
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2976
31
komentarze: 30 | wyświetlenia: 5853
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1496
24
komentarze: 18 | wyświetlenia: 2699
23
komentarze: 10 | wyświetlenia: 4769
22
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1993
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 13007
21
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3388
32
komentarze: 24 | wyświetlenia: 2808
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3601
29
komentarze: 20 | wyświetlenia: 4490
28
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2614
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  04/08/2011

Dług zaciągany u rodziców spłacimy swoim dzieciom. Obsrane dziecko to Jezus jak mawiała Matka Teresa. Ja do tej pory obgryzam te u nóg.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska