Login lub e-mail Hasło   

Czy stać nas na czytanie książek?

Według statystyk Polacy nie są wielbicielami książek. GUS w maju opublikował dane, z których wynika, że 44 procent z nas nie czyta w ogóle.
Wyświetlenia: 1.042 Zamieszczono 19/08/2011

 Co w takim razie zniechęca nas do czytania? Brak chęci, czasu czy może zwyczajnie ceny książek?

Na cenę egzemplarza książki składa się wiele czynników. Najwięcej pieniędzy pochłaniają wydatki na dystrybucję (hurtownika i księgarnie) czyli miejsca, gdzie gotowy produkt trafia, najmniej czytelnik wydaje na podatek VAT. Ale ten od maja wynosi 5 procent, mimo, że do tej pory książki nie były nim objęte. Księgarnie zarabiają nawet ponad 50 procent ze sprzedanego egzemplarza. W cenie książki zawarty jest także zysk wydawnictwa, gaża autora, promocja pozycji, skład, redagowanie, papier, grafika, korekta, łamanie. Średnio cena za książkę to wydatek rzędu 30 – 50 zł. - Dystrybutorzy pobierają tak wysokie marże ponieważ książka jest trochę kłopotliwym artykułem do sprzedaży. Papier jest dość ciężki, trzeba więc włożyć sporo pracy podczas dystrybucji. Muszą być zachowane odpowiednie warunki przechowywania jak np. wilgotność powietrza. Książki łatwo ulegają uszkodzeniu i takie straty też muszą być wliczone w cenę – mówi Grzegorz Szczerba, właściciel księgarni internetowej czytajtanio.pl

Będzie tylko drożej?

Trudno powiedzieć, czy na tym rynku czekają nas w najbliższej przyszłości jakieś zmiany, a co za tym idzie, czy zwiększy się poziom czytelnictwa. Nie ma co ukrywać, im droższe książki tym mniej czytelników. Czytelnik oprócz zakupu książek nowych ma do wyboru także używane. Nie zapominać należy oczywiście o bibliotekach, do których przy wysokich cenach czytelnicy coraz częściej zaglądają. Naprzeciw drożyźnie wychodzą także producenci elektronicznych książek, czyli e-boków. Książki w wersji elektronicznej są z reguły tańsze niż te tradycyjne, jednak mimo początkowanego zainteresowania e-czytaniem, które w dobie iPodów wydaje się trendy, nie ma jakiegoś „szczególnego odejścia” od kartek papieru do „kartek na monitorze”.- Patrząc na działania polityków raczej nie możemy liczyć na obniżenie cen książek. Podniesiony niedawno podatek VAT może ulec dalszemu zwiększeniu jeśli sytuacja budżetowa będzie się pogarszać. Receptą na tańsze zakupy książkowe mogą być zakupy używanych książek na Allegro czy w wyspecjalizowanych księgarniach z tzw. tanią książką – dodaje Grzegorz Szczerba.

Uczyć nawyku od dzieciństwa

W Polsce mamy około 50 wydawców, którym trudno mówić o dużej opłacalności bycia w tej branży. Rentowność wydawnictw waha się granicach 5 – 10 procent. Żeby czytelnik zwrócił uwagę na jakąś pozycję, musi być ona eksponowana: pojawić się w katalogu księgarni, być wystawiona np. półce z napisem „Polecane” czy „Nowości”. To generuje dodatkowe koszty. Zarobek autora to z reguły 5 – 10 % ceny okładkowej. Przedział ten jest wyższy u autorów popularnych. - Zamiłowanie do czytania wynosi się z dzieciństwa. Wyższa cena na pewno ogranicza popyt, ale książki nie są priorytetem na liście zakupowej przeciętnego Polaka. Jest jednak grupa "nałogowych czytelników", która kupuje dużo książek, zarówno drogich bestsellerów jak i przecenionych, wartościowych tytułów – podsumowuje nasz rozmówca.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 585
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 589
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1854
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1057
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 490
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 611
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 833
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 421
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 563
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 442
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 692
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 533
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 731
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 640
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 545
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Bardzo ważny poruszyłeś problem... i zgodzę się, że nawyk czytania wynosimy z domu rodzinnego w dużej mierze. Natomiast ceny książek niestety nie zależą od autorów, którzy w całej tej machinie wydawniczej są na szarym końcu drabiny zysków, jak sam na to zwróciłeś uwagę. Czytelnictwo pada i jest to smutne... książki, to wspaniałe okna na świat.

No cóż, nasze Państwo nie rozpieszcza rynku wydawniczego, to prawda. Ale nie mogę się zgodzić, że to główny czynnik. Polacy nie czytają, bo nie chcą. Przecież biblioteki są za darmo. Na Allegro można kupić dobry tytuł nawet za parę złotych. Wiem, bo sama kupuję.
Jeżeli ktoś chce, pokonuje przeszkody. Jeżeli nie chce, to je wynajduje. Osobiście znam ludzi, którzy twierdzą, że uwielbiają czyt ...  wyświetl więcej

Czytam dużo książek, zarówno zawodowych jak i literatury pięknej, kupuję książki dla siebie jak również dla rodziny i przyjaciół w prezencie. Książki może nie są tanie, ale też ich ceny nie są zbyt wygórowane, porównując ceny kosmetyków czy innych drobiazgów typu art. Dekor. Wydaje mi się, że ludzie nie mają nawyku a może potrzeby czytania i jest to raczej zwykła wymówka, jeśli słyszymy, „nie czyt ...  wyświetl więcej

Pozwalam sobie polecić w tym temacie -

http://eiba.pl/6o

Polecenie warte przeczytania...:)

Jako dziecko rodzice nie kupowali mi ksiazek,co roku pod koniec koniec wakacji trzesli sie nad zakupem ksiazek do szkoly,to juz bylo dla nich przykladem jak drogie sa ksiazki. Biblioteka byla wybawieniem,teraz jako dorosla osoba kupuje ksiazki lecz ich cena naprawde potrafi zrazic wiec zaczelam sciagac ksiazki na mojego blackberry,tak udalo mi sie przeczytac kilka ksiazek lecz male literki I brak ...  wyświetl więcej

Internet zastępuje książki,a współczesne zwłaszcza polskie dzieła nudne jak flaki w oleju,pułki uginają się w księgarniach od ich głupoty...są jednak i wyjątki,błyskotki,idą jak świeże bułeczki-na przykład literatura błogosławionego JP2,albo dzieła Walęsy

  Areva,  22/08/2011

Trochę byłam zdziwiona z takim małym vatem. Spojrzeć że każdy reprezentacyjny kolor kosztów niestety każdy kolor też płaci swój vat, to przy całkowitych w najlepszym przypadku kosztach vat zajmowałby 23% książki. Najgorszy to że za każdy zakup płaci się vat to może nawet wyjść ponad 50%. Stąd książeczki są takie drogie:(.

  barkarz  (www),  24/08/2011

Książki są drogie nie tylko dla kupujących. Teraz nastały takie czasy, że piszą książki nie ci, którzy mają coś w głowie ale ci, którzy mają szmal i przekonanie o własnej mądrości.

Barkarzu, sprostowanie... piszą książki i ci, którzy mają coś do powiedzenia i w głowie, lecz w ogólnopolskiej dystrybucji najbardziej widoczne są książki tych, którzy mogli za ich wydanie zapłacić kasą bądź nazwiskiem.

  barkarz  (www),  24/08/2011

Sorki, akurat pomyślałem o celebrytach i różnych takich .... no i jakoś tak mi się napisało. Nie bierz tego do siebie. Mam nadzieją, że się nie gniewasz?

No coś ty :)

  barkarz  (www),  24/08/2011

No bo wiesz, czarodziejki są niebezpieczne. Trochę się bałem.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska