Login lub e-mail Hasło   

Antropolog milion lat później - opisuje nasz świat

Antropolog milion lat później - pisał o nas: domowcy żyli zazwyczaj w kilkuosobowych rodzinach w swoich domach (co ciekawe jako miejsce zbliżeń seksualnych domowcom służy...
Wyświetlenia: 1.711 Zamieszczono 23/08/2011

Antropolog milion lat później - pisał o nas: domowcy żyli zazwyczaj w kilkuosobowych rodzinach w swoich domach (co ciekawe jako miejsce zbliżeń seksualnych domowcom służył właśnie dom). Rodzina domowców składała się oprócz dwojga rodziców z 1, 2 czasem 3 dzieci. Żeby zdobyć pożywienie, narzędzia i urządzenia niezbędne do przeżycia wybierali się oni bardzo prymitywnymi maszynami, które zwali „samochodami” bądź „autami” do tzw. „galerii handlowych” (słowo „galeria”, które pierwotnie przypisane było ośrodkom kultury, zostało zdyskredytowane, ponieważ z jakichś nieznanych powodów zaczęto je również stosować w nazwach miejsc targowych). Ludzie tamtych czasów przemieszczali się samochodami, gdyż nie znali jeszcze tak dla nas powszechnej techniki teleportacji, chociaż niektórzy spośród ówczesnych naukowców uznawali jej teoretyczną możliwość (udało się im jednak, w dość prymitywny sposób teleportować atom). Istniały już wysiłki by zrealizować wyprawę na Marsa, skąd piszę te słowa.

Nie możemy jednak nie wspomnieć o specyficznej formie domu, zwanej „blokiem”, w której to mieściły się mieszkania, nazywane przez nich również domami. Co ciekawe, niektórzy spośród mieszkańców tych domów/bloków zwali siebie „blokersami”, jednak ich społeczne oddziaływanie na młodzież osłabło na skutek spadku popularności muzyki hiphopowej. Cała sprawa bloków, hip-hopu i blokersów jest zbyt skomplikowana i przekracza ramy niniejszego opracowania.

Znamienne dla naszych przodków było bogactwo romantycznych form artystycznego wyrazu, często przepełnionych cierpieniem i nostalgią. Nie posiadali oni niestety wehikułów czasu i nie mogli powracać do swych ulubionych chwil kiedy chcieli, przez co ich sztuka obfitowała w tęsknotę i niezadowolenie z teraźniejszości (więcej na ten temat w innym moim artykule „Skazani na teraźniejszość”).

Kobiety domowców stosowały makijaż i szykowne ubrania, prawdopodobnie z przekonania, że dla mężczyzn te sprawy mają jakiekolwiek znaczenie. Rozwinęła się w tym czasie tzw. „moda”, która okazała się tylko cóż… chwilową modą.

Pociąg seksualny w owym czasie był jeszcze uwarunkowany wyglądem zewnętrznym, a nie inteligencją i charakterem, chociaż według niektórych ekspertów, wśród kobiet zwłaszcza krążyło przekonanie, że tak naprawdę „liczy się wnętrze”. Zdania są podzielone, jednak ja sam wyznaję pogląd, że w tym, dla tamtych czasów ironicznym z pewnością powiedzeniu, doszukiwać się można odniesień właśnie do umysłowości człowieka, a nie stanu jego narządów wewnętrznych (sic!).

Istniała wtedy jeszcze kradzież, ponieważ za przedmioty (zwane „towarami”) trzeba było płacić tzw. „pieniędzmi”, które pozyskiwało się w „pracy”. Nie jest to wszystko proste, jednak pamiętajmy, że te dawne ludy były uzależnione od źródeł energii swojej planety, nie potrafili w pełni wykorzystywać energii gwiazd ani nie potrafili na masową skalę produkować (pozyskiwać) antymaterii, od której jesteśmy tak uzależnieni współcześnie. Korzystanie z energii kosmicznej próżni, które właśnie się dla nas zaczyna, było dla nich czystą fantazją. Niestety nie radzili oni sobie do końca z wyprodukowaniem wystarczającej liczby dóbr i artykułów spożywczych, a na pewno nie z równym podziałem tych dóbr na świecie; w dodatku wiele prac wykonywali ręcznie, automatyzacja była na niskim poziomie. Musieli więc pracować, co może się wydawać tak anty-intuicyjne bo przecież nie ma już prac, które wykonujemy sami, a kiedy tylko ktoś takie zajęcie wymyśli, to przecież szybko przejmują je inteligentniejsze od nas roboty. Ironią tamtych czasów było więc zjawisko bezrobocia, będące czymś charakterystycznym dla naszych społeczeństw (wtedy miało ono znaczenie negatywne).

Istniał jeszcze w XXI wieku fenomen tzw. religii. Wyobraźmy sobie, że istnieje niewidzialna istota zwana „bogiem”, która interesuje się naszymi czynami, mówi nam co mamy robić i grozi, że jeśli nie będziemy jej słuchać, to będzie z nami źle… Jedną z religii, szczególnie popularną było chrześcijaństwo, którego głównym bohaterem był Jezus, pochodzący z nieprawego łoża syn Marii (żony Józefa) i tegoż właśnie boga. Sprawa komplikuje się, gdy weźmiemy pod uwagę to, że Jezus był tym samym bogiem, razem z „duchem świętym” i swoim ojcem – bogiem, byli jednym bogiem. Jezus był więc ściśle rzecz biorąc własnym ojcem i synem. I duchem świętym.

Religie zaczęły zanikać ze społecznej świadomości wraz z coraz powszechniejszą wyższą edukacją, swobodą światopoglądową i wzrostem poziomu inteligencji.

Innym ciekawym zjawiskiem był patriotyzm, czyli przekonanie, że miejsce (kraj), w którym się urodziliśmy jest lepsze niż każde inne, bo my się tam urodziliśmy. Patriotyzm, wraz z podbojem przestrzeni kosmicznej i innych planet, przerodził się w patriotyzm globalny (inaczej planetarny). Wraz ze zdobywaniem przez nas całych galaktyk zaniechano tej ideologii, która stawała się bezpodstawna z roku na rok świetlny. Z pewnych zachowanych źródeł antropologicznych z tamtych czasów dowiadujemy się, że patriotyzm miał swoje korzenie we wrogości między pradawnymi grupami ludzkimi, niekiedy nawet walczącymi ze sobą wręcz lub jakimś rodzajem broni.

Czasy były to niewątpliwie ciekawe, intrygujące z uwagi na to, że przeobrażenia społeczne, naukowe, techniczne i kulturalne jakie w ciągu tego miliona lat nastąpiły, były tak ogromne, że nie tylko nie jesteśmy w stanie zrozumieć samych pojęć (jak choćby prostytutka czy nielegalne narkotyki) wtedy typowych, ale i całych ich kategorii. Jedno jest raczej pewne – nie poradzilibyśmy sobie z przetrwaniem w tamtych dziwnych i jakże trudnych czasach.

Podobne artykuły


132
komentarze: 65 | wyświetlenia: 44501
103
komentarze: 89 | wyświetlenia: 16295
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27370
58
komentarze: 37 | wyświetlenia: 11861
41
komentarze: 32 | wyświetlenia: 7206
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19557
17
komentarze: 60 | wyświetlenia: 3977
31
komentarze: 143 | wyświetlenia: 16781
31
komentarze: 119 | wyświetlenia: 9131
30
komentarze: 33 | wyświetlenia: 7651
28
komentarze: 100 | wyświetlenia: 5632
28
komentarze: 46 | wyświetlenia: 2698
27
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3737
26
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3552
 
Autor
Artykuł



Hehe... niezła wizja...

  swistak  (www),  23/08/2011
  Areva,  23/08/2011

Świstak Co ma wspólnego treść artykułu z babskim rechotem? Uważasz kobiety jako cenne głupie dupy służące do rozrodu a ich psychiczne i duchowe potrzeby wg ciebie to bełkot i opętanie.
Autor w logiczny fantastyczno-naukowy wsposób przedstawił alternatywny świat w przyszłości.

Arevade, obawiam się, że komentarz Świstaka był skierowany do mojego "hehe"... wykopał topór wojenny i znowu rozrabia:)

  swistak  (www),  24/08/2011
  belfegor,  24/08/2011

Twoja troska wskazuje na to, że swojego nie upilnowałeś.

  swistak  (www),  24/08/2011

bo ty sie czaisz ? Już cie namierzają a oddziały czekają

  belfegor,  24/08/2011

Może i czekają, ale na ciebie - sanitariusze z kaftanem.

Świstak, grzecznie poprosiłam ciebie, byś nie robił swoich głupich i chamskich uwag pod adresem mojego dziecka. Teraz nie będę prosić. Jeśli raz jeszcze pojawi się tego typu komentarz, administracja będzie miała pełne ręce roboty.

  Hamilton,  25/08/2011

Młode swistaki są ślepe i niedołężne, otwierają oczy dopiero po ok. 20 dniach. Dojrzewają umysłowo po 40 latach. Długość życia świstaka wynosi aż 15 – 18 lat. A jak się trafi stary, głupi i niedorozwinięty z silną psychologiczną projekcją pedofilską? To jest ból. Admin nie pomoże, trzeba dać myśliwemu w łapę.

  Areva,  24/08/2011

Szkoda czasu i zdrówka zajmowaniem się Świstakiem. On należy do takiej grupy ludzi od których trzeba trzymać się jak najdalej bo może zakończyć się wizytą u psychologa lecząc objawy skutki uboczne jak po pobycie w sektach (kościół katolicki niestety też:().

Wiesz...my tu już trochę jesteśmy i znamy tę stronę Świstaka... ale czytelnicy, jak te bzdury czytają, to się zastanawiają nie tylko nad ich źródłem...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska