Login lub e-mail Hasło   

List do Przyjaciela

"Czemu ty się, zła godzino..."
Wyświetlenia: 2.136 Zamieszczono 04/09/2011

 

   "Czemu ty się, zła godzino, z niepotrzebnym mieszasz lękiem?

Jesteś - a więc musisz minąć. Miniesz - a więc to jest piękne."

                                                                                                    Wisława Szymborska  "Nic dwa razy"

Witaj mój Przyjacielu,

 Oto piszę do Ciebie z daleka, tknięta troską i przejęta Tobą.

A tu jesień już powoli się rozgaszcza. Otula w chłodne ranki białą, puchową  mgły kołdrą i łąki i jeziorko. A ciepłe dni sprzyjają wszelkim zbiorom. Oto w sadach drzewa oddają swe owoce i jabłka i śliwy i grusze. I na polach ruch wielki. Kolorowe bogactwo warzyw cieszy serca i wzmaga apetyt. W ogrodach tęczowy zawrót głowy od dywanu kwiatów. Tylko orzechów mało, chociaż zaglądają wiewiórki, sprytne pomarańczowe plamki. Taka dni uroda i taka pełnia życia, dodaje sercu otuchy i ciepła bezpieczeństwa, gdy spiżarnie napełnić można.

Spójrz, jednak te piękne dni są zapowiedzią zimy, czasu pustki i odrętwienia. Jako, że Życie to ciągły ruch i zmiany, radość się miesza ze smutkiem, ciepło z zimnem, piękno z brzydotą. Ale nie można jak to bywa jesienią zrobić zapas ze szczęścia na trudną losu odmianę. A wspomnienia tylko wbijają ostre szpile tęsknoty w rozedrgane serce. Zima idzie do Ciebie, szukasz ciepłego kąta, by przetrwać, by ocaleć. To pamiętaj, że jestem z Tobą, by drew dorzucić do kominka, by szklankę z gorącą herbatą Ci podać, by pomilczeć wspólnie w niełatwej zadumie. By Ci powiedzieć, że po zimie wiosna przychodzi, lody roztapia i przywraca Życie.

Powstajemy z popiołów, wydostajemy się spod zgliszcz, taka siła w nas jest, by wierzyć, że nadejdzie dobry czas, że zaświeci słońce.  Ale póki co, swą niełatwą podróżą Ci zaświadczam, że na pewno warto przebrnąć, wyjść z długiego, ciemnego tunelu i podziękować Bogu za wszystko, również za cierpienie, które nam oczy otwiera i uczy, uczy, uczy...

Najbardziej nas bolą złudzenia.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1504
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1140
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 851
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1110
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 710
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 403
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 556
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1174
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 517
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 933
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 674
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 688
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1532
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 736
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  04/09/2011

Meaning, piękna, przejmująca
piosenka. Mam w sercu wydzielone miejsce dla zdradzonych i bezbronnych. A Tobie się kłaniam, za wrażliwe serce.

Nie chciałam zmącić mistycyzmu twego listu słowami... Pięknie piszesz... dziękuję..

  gnostyk,  04/09/2011

Sztuką jest Green zawrzeć tyle pięknych i wzniosły myśli w jednym skromnym artykule,
jesteś poetką,poruszyłaś tyle praw rządzących tym światem że budzi to wręcz zachwyt,
pozostaje więc tylko pozazdrościć adresatowi.Piękne akcenty na początek dnia.Pozdrawiam:)

  greenway,  04/09/2011

Dziękuję mistrzu! :-)

  gnostyk,  04/09/2011

Chciałbym nim być:)))

  greenway,  04/09/2011

Uwierz, już jesteś! :-)

  hussair  (www),  04/09/2011

Bardzo... hm, Gnostyk już ujął sprawę. A ja podbieram energię i dziękuję.

  greenway,  04/09/2011

Hussair, to ja
za wszystko Ci dziekuję. Jestem Twoją dłużniczką

  hussair  (www),  04/09/2011

Nie jesteś, nie masz za co dziękować. Słowo wsparcia to... no, może nie obowiązek istoty ludzkiej, to naturalny, przyjemny odruch, który uszczęśliwia tak adresata jak nadawcę. Rozumiesz. Ten mechanizm nam funkcjonuje i nic go nie wyłączy.

  gnostyk,  04/09/2011

Hussair,przywołam Cię imiennie w następnym artykule,kładłem podwaliny przy
organizacji naszego lokalnego bractwa rycerskiego,pozdrawiam z prawdziwą
sympatią Rycerzu:)

  hussair  (www),  04/09/2011

Ściskam Cię, Gnostyku, bardzo ujęty. :)
A propos bractw - mam kamrata w drużynie wojów piastowskich. ;)

  gnostyk,  04/09/2011

Nasze istnieje od trzech lub czterech lat,nie potykam się w szrankach co chyba
zrozumiałe,zamieniłem obosieczny na pióro:)))Nie wiem czy to właściwy oręż,
zostawiłem sobie tylko rycerski pas,pozdrówka:)))

  hussair  (www),  04/09/2011

Myślę, że to idzie w dobrą stronę. :))
Pozdrawiam!

Teraz rycerstwo nie tylko mieczem wojuje:) Pióro równie obosiecznym być może...

  gnostyk,  04/09/2011

Natura wyposażyła Kobiety w systemy wczesnego ostrzegania Kasiu,tu każdy rycerz
z góry skazany jest na porażkę:))))))))))Pozdrawiam:)

Greenee, ładnie podsumowałaś... złudzenia nas bolą najbardziej...

  greenway,  04/09/2011

Witam niedzielnie Kwiatuszku i dziękuję. :-)))

  berni*,  05/09/2011

Super napisane, moc mądrych słów. Życie nie zawsze układa się tak jak byśmy chcieli, w takich chwilach dobrze jest mieć życzliwą osobę. Cale szczęście że mamy w sobie również wiarę, nadzieje.i miłość Z radością oddaje swój głos,plusując również wypowiedzi. Pozdrawiam Was wszystkich.

To ja splusuję i ciebie wraz z pozdrowieniem:):):)

  berni*,  05/09/2011

Skalny Kwiecie.Czy jestem tego warty/? -:)))

  greenway,  05/09/2011

Bernie, tym razem ja Ci odpowiem. Bardzo, bardzo jesteś wart. Życzę Ci miłego dnia. :-)))

Pełna zgoda:)

  berni*,  05/09/2011

Witam Was dziewczyny. Zaprawdę powiadam Wam: Nie wiem czym sobie zasłużyłem na takie uznanie, lecz bardzo dziękuje. Z rumieńcem na twarzy, pozdrawiam

Zapewne skromnością... ;)

  andrzejs,  06/09/2011

>"Powstajemy z popiołów, wydostajemy się spod zgliszcz, taka siła w nas jest, by wierzyć, że nadejdzie dobry czas, że zaświeci słońce".

Bywa, że to trudne. Bardzo trudne. Tak trudne, że czasami... brakuje sił.

  greenway,  06/09/2011

Z ochotą podesłałabym trochę energii. :-)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska