Login lub e-mail Hasło   

Wycieczka na Górę Stołową w Kapsztadzie

W czasie wycieczki do Republiki Południowej Afryki, obowiązkową pozycją powinien być Kapsztad, nie wierzysz przeczytaj mój artykuł.
Wyświetlenia: 1.552 Zamieszczono 11/09/2011

W kwietniu 2011 roku Trip Advisor ogłosił listę najwspanialszych miejsc na świecie, które każdy szanujący się turysta powinien zobaczyć. Dodam że Trip Advisor jest największym na świecie serwisem podróżniczym i nagrody nadawane są w oparciu o miliony bezstronnych głosów. Parę miesięcy później Kapsztad został ogłoszony "najbardziej lubianą atrakcją turystyczną przez turystów z Chin w 2011 roku" podczas oficjalnej ceremonii zwanej The 1st Global Tourism Thermal List organizowanej w Pekinie w dniu 16 czerwca 2011 roku.
Przylądek Dobrej Nadziei, Kapsztad czy najbardziej wysunięty na południe kraniec RPA – Przylądek Igielny, przyciągają rzesze turystów dzięki dobrej reputacji.

Miasto jest niewątpliwe obowiązkową pozycją na liście miejsc wartych odwiedzenia, dlatego podczas planowania wycieczki do RPA, postanowiłem spędzić tam trzy dni. Marzyłem żeby spojrzeć na Kapsztad i na Zatokę Stołową ze szczytu dominującej Góry Stołowej. Można się na nią dostać specjalną kolejką lub wejść wytyczonym szlakiem, z braku czasu wybrałem kolejkę, chociaż wyjazd nie jest tani bo kosztuje około 80 PLN. Uważam nie były to zmarnowane pieniądze, podziwiałem spektakularne widoki podczas wędrówki trasą spacerową po płaskim jak blat kuchenny wierzchołku góry. Nie mogłem odmówić sobie tej przyjemności, wyglądało by to śmiesznie. Przy stacji kolejki jest zawsze wielki tłok. Właśnie ogłoszono że kolejka linowa wywiozła na szczyt 21 milionów turystów od dnia otwarcia czyli w czasie 80 lat.
Dokładnie widoczne są z góry przedmieścia Kapsztadu rozciągające się się amfiteatralnie nad Atlantykiem, wieżowce sąsiadują z budynkami jakby żywcem przeniesionymi ze starych holenderskich miasteczek. Nic dziwnego, miasto założyli w 1652 r. właśnie Holendrzy, jako przystań dla statków handlowych Kampanii Wschodniej.
Z pewnością najlepszym sposobem zwiedzania Góry Stołowej jest wejście na piechotę, wtedy można podziwiać tysiące gatunków unikalnej roślinności zwanej fynbos i zapierające dech w piersiach widoki. Wspaniałość fynbosu polega na tym że obojętnie w jakiej porze roku będziesz w Kapsztadzie, zawsze zastaniesz zielony fynbos.

Góra Stołowa była symbolem wolności dla Nelsona Mandeli. Jak na ironię, najpiękniejszy widok na górę roztacza się z Robben Island, na której więziony był Nelson Mandela.

Kiedyś w wywiadzie porównał on rozwój gospodarczy demokratycznego RPA do wspinaczki na Górę Stołową. Innym razem opowiedział jak majestatycznie wyglądała Góra Stołowa reprezentująca dla niego ląd na który wierzył że pewnego dnia powróci. W barze w Kapsztadzie jeden ze spotkanych turystów z USA opowiadał nam jak Michael Jackson odwiedził to miejsce w 1997 roku i chciał kupić Górę Stołową. Nie był pewnie zadowolony kiedy usłyszał odpowiedź że nie jest ona na sprzedaż.

Góra Stołowa jest ważnym symbolem Republiki Południowej Afryki. To właśnie tutaj na ulicy Tafelberg Road odbywały się obrady przy Stole Pokoju i Jedności (Table of Peace and Unity), gdzie delegaci łamali się chlebem po błogosławieństwie Arcybiskupa Desmonda Tutu. Podczas uroczystego przemówienia Tutu powiedział: „piękną rzeczą jest że Góra Stołowa nie ma politycznych predyspozycji, należy do nas wszystkich”.

Stoki Góry Stołowej porasta roślinność zwana tutaj fynbos, (z afrikaans mały busz), liczący aż 1500 gatunków (więcej niż wszystkich gatunków roślin na Wyspach Brytyjskich), w tym 50 endemicznych lub zagrożonych wyginięciem. Czyli, warto jest dobrze się rozglądać, to co znajduje się pod twoimi stopami jest mało znane bardziej interesujące jak skaliste krajobrazy. Wiele gatunków fynbosu prowadzili do Europy XVIII wieczni kolekcjonerzy i podróżnicy, jako kwiaty doniczkowe Jednym z najbardziej znanych jest pelargonia, po raz pierwszy przywieziona do Europy w 1690 roku, obecnie jeden z najpopularniejszych kwiatów balkonowych i ogrodowych na świecie. Red Disa, symbol Góry Stołowej

Dostępna także w Polsce herbata Roibos jest jednym z gatunków fynbosu. Przewodnik powiedział nam że krzaczki rooibos nie rosną w innych miejscach tylko w górach Cederberg, dodał że kiedyś Japończycy próbowali sadzić tą roślinę u siebie. Wszystkie wysiłki okazały się zmarnowaniem czasu i pieniędzy. Herbata Rooibos jest dzięki temu skarbem Republiki Południowej Afryki i powodem frustracji międzynarodowych korporacji. Rooibos może rosnąć tylko w rejonie Cederbergu dzięki unikalnemu składowi chemicznemu gleby i występowaniu unikalnej odmiany bakterii.

Większość turystów nie może tego pojąć, ale Góra Stołowa jest częścią Narodowego Parku Góry Stołowej, jednak roślinność dodatkowo jest częścią Królestwa Florystycznego (Cape Florific Region) zwanego Capensis wpisanego na Listę Światowego Dziedzictwa Kulturalnego i Przyrodniczego UNESCO. Park Narodowy Góry Stołowej nie znajduje się wyłącznie na terenie Góry Stołowej tak jak sugeruje to nazwa, składa się on z trzech oddzielnych obszarów czyli Góra Stołowa, Silvermine Tokai i Cape Point. Z kolei państwo florystyczne Capensis składa się aż z ośmiu oddzielnych obszarów chronionych rozrzuconych po całym obszarze Prowincji Przylądkowej Zachodniej (prawda że jest to wszystko trudne do zrozumienia?). Osoby pragnące lepiej poznać Przylądkowe Królestwo Florystyczne powinny rozpocząć zwiedzanie Góry Stołowej od Narodowego Ogrodu Botanicznego Kirstenbosch położonego na wschodnich stokach. Na obszarze 560 ha zebrano tam ponad 5 tysięcy gatunków fynbosu.

Nieliczni turyści mogą zobaczyć unikalny już kwiat Red Disa (Disa uniflora) uważany za kwiat bogów albo jeszcze rzadszy zwany flame-red fire lily (Cyrtanthus ventricosus) kwitnący po naturalnie występujących tutaj pożarach (bez udziału ludzi) co 12 do 15 lat. Unikalne gatunki ptaków, takie jak nektarniki, dudkowce, red-winged starlings, kestrels, możesz też zobaczyć motyla Mountain Pride butterfly, zapylającego niektóre gatunki fynbosu, mogące przetrwać tylko dzięki niemu. Nie spodziewaj się zobaczyć tutaj wielkich zwierząt, nie zapominają że słonie są stosunkowo łatwe do zobaczenia. Dużo więcej zadowolenia może przynieść znalezienie kwiatów Red Disa albo motyla Mountain Pride.

Jak przystało na obiekt tak wielkiej rangi, Góra Stołowa doczekała się wielu legend przekazywanych z pokolenia na pokolenie.

Tubylcze plemiona wierzą że bogini Djobela zamieniła czterech olbrzymów w góry w celu sprawowania straży przeciwko morskim smokom Nganyama. W związku z tym Góra Stołowa nazwana została Umlindi Wemingizi, czyli ktoś strzegący Południowej Afryki.

Europejscy kolonizatorzy nazywali obrusem chmurę często okrywającą szczyt Góry Stołowej, wierzyli że chmura jest dymem z fajki. Legenda mówi że da Diablim Szczycie szatan założył się ze starym piratem, van Hunkiem kto wypali więcej fajek. Wynik tej rywalizacji najlepiej widać latem, kiedy nad górą często unosi się warstwa chmur nazywana obrusem. Także Adamastor, mityczny grecki tytan, po walce z mieszkańcami Olimpu był wygnany na Górę Stołową i do tej pory wywołuje tutaj sztormy żeby przestraszyć żeglarzy. Piaskowiec z Góry Stołowej użyty był do budowy katedry św. Jerzego (St Georges Cathedral).

Nasza wizyta w Kapsztadzie nie była by pełna bez wycieczki po znanych winnicach. Mówi się że w czasie takiej wycieczki można upić się jak świnia pod pretekstem kulturalnej degustacji. Większość najlepszych i najbardziej znanych win powstaje w okolicach Kapsztadu. Peninsula zapewnia znakomite tereny pod uprawę winorośli i posiada długie tradycje winiarskie, sięgające XVII wieku.
Większość winiarni ma wspaniale przygotowane sale degustacyjne oraz urozmaicone programy całych wizyt, które mogą przebiegać w różnorodny sposób. Nauczyliśmy się rozpoznawać szlachetne gatunki win.
Warto też wspomnieć, że oprócz pięknie położonych winnic u podnóża skalistych gór, urzekła nas architektura winiarni. Stare farmy w stylu holenderskim zachowały swój kolonialny urok, ale spotyka się także modernistyczne winiarnie, ze współczesną architekturą i najnowocześniejszym sprzętem do winifikacji. Szkoda że na zwiedzanie Kapsztadu mieliśmy tylko trzy dni, dlatego postaram się wrócić w przyszłości do Kapsztadu i zobaczyć więcej.

Widok na Górę Stołową w Kapsztadzie

Widok z Góry Stołowej na kapsztad

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 577
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 579
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1844
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1047
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 461
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 606
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 827
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 416
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 558
9
komentarze: 124 | wyświetlenia: 439
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 688
9
komentarze: 36 | wyświetlenia: 526
9
komentarze: 10 | wyświetlenia: 726
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 637
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 537
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska