Login lub e-mail Hasło   

Polaków (nie)wiedza o Biblii

Wiosną tego roku dwoje młodych świdniczan udało się na ulice swojego miasta, by zadać przechodniom kilka pytań na temat Biblii i zorientować się, ile o niej wiedzą.
Wyświetlenia: 4.633 Zamieszczono 21/09/2011

Tomek i Karolina Majewscy zapytali zaledwie kilka przypadkowo wybranych dorosłych osób. Ich odpowiedzi — gdyby przyjąć, że reszta naszego społeczeństwa prezentuje poziom podobny — dowodzą, że polska religijność ma charakter jedynie pielgrzymkowo-odświętny z niemal zerową znajomością fundamentu chrześcijaństwa, jakim jest Pismo Święte.

Para młodych świdniczan zadała następujące pytania: Co to jest Biblia? Kto ją napisał? Czy jest jakaś różnica między Pismem Świętym a Biblią? Ile Testamentów składa się na Biblię? Czy Adam i Ewa mieli dzieci? Ile osób weszło do arki Noego? Ilu synów miał Abraham? Kto przeszedł przez Morze Czerwone? Dlaczego Mojżesz wyprowadził Izraela z niewoli egipskiej? Ile osób nakarmił Jezus dwiema rybami i pięcioma chlebami? Czy umiesz wymienić kilku uczniów Jezusa? Jak miał na imię uczeń, który Go zdradził?

Tylko dla dwojga zapytanych Biblia to — jak jest naprawdę — zbiór ksiąg Starego i Nowego Testamentu. Dla pozostałych to: „sakrament święty”, „zapis praw podany na górze jeszcze przed Chrystusem” czy — tak bardziej filozoficznie — „chrześcijańska zasada, którą wpoili nam nasi praprzodkowie”. Jedna z osób powiedziała wprost, że nie ma pojęcia, czym jest Biblia.

Autorami Biblii według pytanych byli: „święci Paweł i Piotr”, „apostołowie albo coś tam” (sic!), „święci Kościoła”. Dla jednego z mężczyzn Biblię napisał ktoś na pewno „świętej pamięci”, ale nie pamiętał dokładnie kto, za to wiedział, że „z Asyżu”. Jedna osoba stwierdziła z pewną dozą niepewności, że dokładnie nie wiadomo, kto napisał Biblię, „bo to opowieści zbierane przez pokolenia i potem spisane przez kogoś natchnionego, chyba”. I tu była niedaleka od prawdy, bo faktycznie, jak napisał apostoł Piotr, „przede wszystkim to wiedzcie, że wszelkie proroctwo Pisma nie podlega dowolnemu wykładowi. Albowiem proroctwo nie przychodziło nigdy z woli ludzkiej, lecz wypowiadali je ludzie Boży, natchnieni Duchem Świętym” [1].

Tylko dla dwóch zapytanych osób Biblia i Pismo Święte to jedno i to samo. Dla innych jest między nimi różnica, tylko nie bardzo wiadomo jak duża. Ktoś odpowiedział: „niewielka, ale podejrzewam, że zasadnicza” (to prawie jak słynne plusy dodatnie i plusy ujemne). Inna osoba stwierdziła, że różnica „jest dosyć duża, ale obie księgi niosą te same prawdy wiary”. Pewna starsza kobieta odpowiedziała, że w porównaniu do Biblii „Pismo Święte jest trochę inaczej napisane. Tam są te Mateusze, nie-Mateusze, te wszystkie nie... A Biblia to więcej taka dziecinna jest”. Dla jednej z osób podstawowa różnica jest taka, że „Pismo Święte czyta się w kościele, a Biblię w domu”.

Stosunkowo łatwe było pytanie o to, z ilu Testamentów składa się Biblia. Tu odpowiadano prawidłowo, że z dwóch — Starego i Nowego. Ale trafiła się też odpowiedź, że „przykazań to [było] dwanaście, ale Testamentów to [jest] jeden”.

Co do dzieci Adama i Ewy, pytani mieli pewność, że nasi pierwsi rodzicie je mieli, ale ile — to już był problem. „Dwoje”, „Kaina i Abla”. Ktoś miał absolutną pewność, że „mieli córkę”. A prawda jest taka, że według Księgi Rodzaju Adam i Ewa mieli Kaina i Abla, a potem po śmierci Abla, narodził im się na jego miejsce Set, po którym Adam żył jeszcze 800 lat, płodząc „synów i córki” [2]. 

Tylko jedna osoba była bliska prawidłowej odpowiedzi na pytanie o liczbę osób, które weszły z Noem do arki przed potopem. Odpowiedziała, że „tylko jego rodzina”, choć nie wiedziała, ile to było osób. Rozpiętość pozostałych propozycji była dość znaczna — od „około dziesięciu”, przez „piętnaście do trzydziestu”, „czterdzieści”, aż do „dużo, prawie wszyscy”. Według jednej z zapytanych osób do arki weszli nawet Adam i Ewa. Faktycznie do arki poza zwierzętami weszła tylko rodzina Noego, czyli osiem osób — Noe z żoną i jego trzej synowie z żonami.

Pamięć do biblijnych liczb była słabą stroną odpowiadających. Abraham miał według nich synów: „dużo”, „dwunastu”, „sześciu”, „czterech”. W końcu padła oczekiwana odpowiedź, że „dwóch”, bo chodzilo o tych najbardziej znanych, czyli Izaaka i Ismaela, choć warto tu dodać, że Abraham miał później jeszcze sześciu synów z drugiej żony Ketury i kolejnych z nałożnic.

Przejście przez Morze Czerwone jednej z osób chyba pomyliło się z potopem, bo odpowiedziała, że to Noe tego dokonał! Inni nie pamiętali. I znów tylko jedna osoba powiedziała zgodnie z prawdą, że dokonał tego „Mojżesz z uciekinierami z Egiptu”.

Na pytanie, dlaczego Mojżesz wyprowadził Izraela z niewoli egipskiej, odpowiadano: „bo Bóg mu kazał”, „bo się długo modlili i tego pragnęli”, „bo byli w niewoli”. I, jak to zapewne w niewoli, „mieli kiepskie zarobki i warunki socjalne, brak ubezpieczeń” (tu wyjście z Egiptu jawi się jako zwykła ówczesna emigracja zarobkowa). Dwie odpowiedzi były kompletnie niezrozumiałe. Izrael miał opuścić Egipt, bo „były niesnaski między Izraelem a Rzymem” i „gnębiono chrześcijan”. Odpowiedź prawidłowa jest taka, że naród izraelski faktycznie cierpiał w niewoli egipskiej i Bóg nakazał Mojżeszowi go wyprowadzić do Ziemi Obiecanej.

Nieco lepiej było z pytaniami z zakresu Nowego Testamentu.

Odpowiadający pamiętali, że Jezus nakarmił dwiema rybami i pięcioma chlebami „dużo” ludzi — może „pięćset”, „trzy do czterech tysięcy”, „kilka wsi”. W każdym razie „bardzo dużo, a jeszcze siedem koszów [okruchów] nazbierali”. Jedna z osób pamiętała z tej historii tylko tyle, że Jezus „coś rozmnożył”, a inna, że nakarmił dwunastu apostołów. Natomiast według sprawozdania ewangelisty Mateusza Jezus nakarmił wtedy pięć tysięcy mężczyzn, nie licząc kobiet i dzieci, a z okruszyn zebrano jeszcze dwanaście koszy [3].

Z podaniem imion kilku uczniów Jezusa pytani raczej kłopotu nie mieli. Zgodnie z prawdą wymieniali: Judasza, Mateusza, Jana, Piotra, Jakuba. Poza tymi do uczniów Jezusa zaliczyli jednak również Pawła (który faktycznie został apostołem, ale dopiero jakiś czas po zmartwychwstaniu Jezusa, a wcześniej był wrogiem wyznawców Chrystusa) oraz Marka i Łukasza (którzy byli autorami dwóch Ewangelii, ale nie byli apostołami chodzącymi z Jezusem) i uwaga! — św. Józefa. Według ewangelisty Mateusza poza wyżej wymienionymi do grona apostołów — najbliższych uczniów Jezusa — można jeszcze doliczyć: Andrzeja, Jakuba Zebedeuszowego, Filipa, Bartłomieja, Tomasza, Tadeusza i Szymona Kananejczyka [4].

Większość pytanych bez problemu wskazała też ucznia, który zdradził Jezusa — Judasza. Niektóre osoby widziały jednak zdrajcę czy to w Piotrze, czy w Łazarzu, czy... Piłacie (sic!).

Całość tej minisondy ulicznej można obejrzeć w internecie: http://www.youtube.com/watch?v=3Dsbo_-lEMQ.

Jedno jest pewne, niezależnie od tego, jak wysoko oceniamy pobożność nas jako narodu, potrzeba nam nie tyle więcej pielgrzymek, procesji, relikwii i uroczystych meganabożeństw ku czci kolejnych świętych, co raczej powrotu do źródła chrześcijańskiej wiary — Biblii. Bowiem „wiara (...) jest ze słuchania, a słuchanie przez Słowo Chrystusowe” [5], czyli Słowo Boże, czyli Pismo Święte. Potrzeba nam ponownej ewangelizacji, bo nic nie wiemy. Obrażamy się na profanowanie Biblii przez niewierzących, a sami, choć „wierzący”, omijamy ją wielkim łukiem. Zastanawia mnie, które z tych zachowań bardziej obraża Boga, pierwotnego autora Biblii.

Cała nadzieja w tym, że był to sondaż całkowicie amatorski, a jego wyniki nie są reprezentatywne. W przeciwnym razie na uważającym się za najbardziej religijny naród Europy spełnią się słowa Jezusa Chrystusa: „Błądzicie, nie znając Pism ani mocy Bożej” [6].

Andrzej Siciński

 

[1] 2 P 1,20-21. [2] Rdz 5,4. [3] Zob. Mt 14,20-21. [4] Zob. Mt 10,2-4. [5] Rz 10,17. [6] Mt 22,29.

 

[Artykuł ukaże się w miesięczniku "Znaki Czasu" 10/2011].

Podobne artykuły


90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65634
79
komentarze: 114 | wyświetlenia: 31650
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27171
38
komentarze: 31 | wyświetlenia: 28181
34
komentarze: 12 | wyświetlenia: 3521
30
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5518
31
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6971
28
komentarze: 23 | wyświetlenia: 7770
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7359
26
komentarze: 39 | wyświetlenia: 10709
25
komentarze: 65 | wyświetlenia: 6600
25
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6264
24
komentarze: 6 | wyświetlenia: 11000
24
komentarze: 15 | wyświetlenia: 5239
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Bar_ka  (www),  21/09/2011

Żenujące wyniki. Link podany w tekście niestety nie wchodzi, ale wierzę Panu na słowo ( pisane).

Skoro nie wchodzi, to proszę spróbować tu: http://www.youtube.com/watch?v(...)o_-lEMQ

Już przeniosłem ten nowy link do artykułu.

  Gamka  (www),  21/09/2011

Panie Andrzeju!...proszę po kropce za linkiem kliknąć w enter ;) bo link nie jest aktywny !

Nasz klient, nasz per pan ;-)

  Gamka  (www),  21/09/2011

Dziekuję ;)))))

Jakiś czas temu oglądałem ten materiał. Oboje z żoną nieźle się uśmialiśmy.

  Remter,  21/09/2011

Łatwo jest wykazać (nie) wiedzę , ale o wiele trudniej jest pokazać Biblię jako inspiracje do życia.. w tym artykule dla mnie niczym nie różnią się te dwie nacje . Jedna wykazuje wiedzę .. druga zakłopotanie ... raczej obie nie rozumieją Słowa Bożego w przekazie .. Pozdrawiam

  ...,  21/09/2011

Po cholerę Biblia bazarowym katolikom a la made in Poland?

Wystarczy zawiesić różaniec na lusterku w samochodzie, raz w roku się wyspowiadać, przyjąć księdza z kolendą i sumienie czyste jak oszlifowany diament!

A pan doszukuje się jakichś socjologiczno-religijnych prawidłowości...

Masz rację,wystarczy Rydzyk,pozdrawiam

Nomen omen święte słowa Łukaszu!

Uśmiałem się przy tym równo !
Lecz to pokazuje czym jest religia dla katolików...10 razy zdrowaś , niedzielna w kościele , Biblia to nie Pismo Święte a gdyby Mojżesz nie skusił tego szatana to Abel nie musiałby budować tej Arki...
Gdyby jakiś protestant , czy ktoś kto wierzy w Boga nie w Kocioł [Kościół] , usłyszał odpowiedzi tych ludzi wtedy , to każdy z nich by dostał chyba Biblią po łbie od szerzenia takich herezji.

Otóż nie FranticMonk, bo dla KK taki stan rzeczy paradoksalnie jest na rękę. Oni mają tylko przyjść do kościoła w niedzielę, dać na tacę, niby posłuchać i tyle. Dużo osób po przeczytaniu Biblii staje się ateistami i dostrzega jakie są różnice między Biblią a KK. Pracowałem kiedyś z takimi ludźmi, którzy na co dzień wyszydzali, wyśmiewali, obgadywali każdego poza ich kliką (ok 5-7 osób) generalnie ...  wyświetl więcej

Chyba nikt nie jest zaskoczony takim stanem rzeczy... Polska religijność jest pusta jak wydmuszka, a do bycia typowym, polskim katolikiem nie potrzebna jest Biblia, tylko katechizm i wsłuchanie się w to, co ma do powiedzenia ksiądz lub biskup. Biblia jest absolutnie zbędna, no chyba, że jako prezent dla dziecka komunijnego...
Co to oznacza na przyszłość? Ano to, że laicyzacja naszego społec ...  wyświetl więcej

  oculus,  25/09/2011

Bo normalnych ludzi nie interesuje jakaś stara żydowska książka.

Jeśli nie czytałeś tej książki to polecam ;)

  Piotr M.,  28/06/2012

A jeszcze mówią, że kościół nie niszczy wiary... zresztą nie tylko wiary...

  mss72,  15/01/2012

Normalka

Polaków niewiedza o Watykanie: http://eiba.pl/z

Tak masz rację,cholerna niewiedza,a tam burdel na kulkach od tysiąclecia...

  centus,  09/07/2012

I całe szczęście, że nie znają Biblii, bo mogliby się przerazić, gdyby np. spróbowali przeniknąć i zrozumieć mentalność swego boga, tego dobrotliwego staruszka, którego ulubionym zajęciem jest podsłuchiwanie, co dewotki mają do powiedzenia w konfesjonałach, a największą przyjemność czerpie z widoku upokorzonych ludzi, którzy pełzają przed nim na kolanach, a równocześnie ślepego i głuchego na łajda ...  wyświetl więcej

Ludzie, czytajcie Biblię, Polska potrzebuje ateistów.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska