Login lub e-mail Hasło   

Siła Radości

Radio GREENVOICE serdecznie zaprasza wszystkich malkontentów, melancholików, smutnych i zmarzniętych do leśniczówki.
Wyświetlenia: 1.723 Zamieszczono 18/10/2011

Halo, halo tu Eiobowe radio internetowe GREENVOICE. Przyznajcie się moi drodzy, że zapomnieliście już o naszym radio. Niesłusznie, jesienią radio Was ogrzeje muzyką i niespodziankami. Oto zapraszam wszystkich chętnych do Wesołej Leśniczówki "Pod Uśmiechniętym Dzikiem". Czy dobrze słyszałam ktoś zakwestionował możliwość uśmiechu u dzika? Błąd! Przyjdźcie to zobaczycie. Wszyscy sympatycy i przypadkowi słuchacze mogą zjawić się tu w Wesołej Leśniczówce w tajemniczym lesie na skraju wyobraźni.  Drzwi są otwarte przez całą dobę. Nie cichnie gwar głosów w wielkiej jadalni, serwującej grzybowe przysmaki - naleśniki z kapustą i grzybami, kulebiak o tym samym nadzieniu, sosy grzybowe, maślaki w jajecznicy i w occie jak również soki i nalewki na owocach leśnych. Obfitość owoców i warzyw, a dla smakoszy sok z ukiszonych buraków wedle przepisu niezłomnego Grzegorza. Na ścianach leśniczówki są przepiękne fotografie i obrazy przedstawiające naszych braci mniejszych a króluje wśród nich uśmiechnięty dzik.

Natomiast w ogromnym salonie pośród cudownych malarskich pejzaży odpoczniecie w wygodnych fotelach. Magiczny niegasnący ogień w ogromnym kominku rozgrzeje Wam serca i roztopi smutki. Przywita Was z radością i z przyjacielskim wsparciem uśmiechnięta Leśniczyna. Magia, magia moi drodzy prawdziwa magia radości. Przynieście ze sobą swoje marzenia, skryte życzenia, tobołki dowcipów, naręcza piosenek, a Ci ubodzy w dobry nastrój, choć cień uśmiechu. Wszyscy zostaną przyjęci z radością i ciepłem. Nie czekajcie już dłużej. A na ucho Wam szepnę, że pełno tu przyciemnionych zakątków, gdzie można się trochę poprzytulać, tylko trochę, bo Towarzystwo czeka i zabawa szykuje się wyśmienita.

Wieczorem dla chętnych spacer po czarownym lesie, pachnącym iglakami i mchem pod kopułą rozgwieżdżonego nieba. Ostrzegam niepokorne pary, które pod wymówką nagłej ochoty na nocne grzybobranie oddalą się od grupy, że dziki czuwają i szybko wskazują właściwy kierunek wędrówki.

Zostawcie w domach komórki, laptopy i samochody. Przybądźcie do leśniczówki "Pod Uśmiechniętym Dzikiem", gdzie słychać trzask palącego się drewna w kominku. Gdzie w przyjacielskim kręgu ogrzejecie serca. A właśnie serce wskaże chętnym drogę.

ZAPRASZAM!!!

Podobne artykuły


16
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1223
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1084
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1053
14
komentarze: 10 | wyświetlenia: 1221
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1290
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 903
12
komentarze: 24 | wyświetlenia: 1145
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1015
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 825
11
komentarze: 2 | wyświetlenia: 789
11
komentarze: 8 | wyświetlenia: 722
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 773
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 579
10
komentarze: 40 | wyświetlenia: 719
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 800
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Już jestem! ;)

  greenway,  18/10/2011

Witam bardzo serdecznie i co mam podać, naleśniki, nalewkę czy serce na dłoni. ;-)))

Jaki wybór! Na początek... Serce na dłoni! Jak nieco ochłonę, to o dokładkę poproszę. :)))

  JA to ja,  18/10/2011

:)

Też jestem wraz z poezją :) Naleśniki z grzybkami poproszę i fotel pod uśmiechniętym dzikiem:)

  Gamka  (www),  18/10/2011

Ja też przybywam mimo późnej pory
Siadam i słucham i ...
Wyciągam dłonie ;))

  barkarz  (www),  18/10/2011

Coś jakby Hogwart)))

A mi brakowało radia:) Dziś jednak jakieś czarcie moce w stronę czarownego lasu ciągną:)
Ale jajecznicą mnie zatrzymasz jak nic Green:)

  iduna,  18/10/2011

Co za wspaniałe miejsce ! Miałam być dzisiaj myślami gdzieś indziej, ale jestem tu - z uśmiechem, bez cienia. :)))

  greenway,  19/10/2011

Witam kochani! Cudownie, że się zjawiliście mimo późnej pory. Już idę w kuchni zarządzić co należy, a wy proszę rozgośćcie się. Nalewka z dzikich malin podana. ;-))))

  gnostyk,  19/10/2011

Hej Green,zabiorę ze sobą jakąś bajkę dla dorosłych,znajdzie się jeszcze miejsce?
Pozdrawiam cieplutko:)))

  iduna,  19/10/2011

Hej, Gnostyku. Zajęłam Ci miejsce tuż przy kominku !

  gnostyk,  19/10/2011

Kominek nie jest istotny,ważne czy koło Ciebie jest wolne;)Pozdrówka:)))

  iduna,  19/10/2011

Miejsce koło mnie jest puste. A Twoja bajka będzie prozą czy wierszem?

  gnostyk,  19/10/2011

Idunko wybór należy do Ciebie,znam wszystkie bajki świata i jeszcze jedną:)
Nie zawiodę:)))

  iduna,  19/10/2011

Wybieram tę ze wzruszeniem i najpiękniejszym zakończeniem. :)))

  gnostyk,  19/10/2011

No to mamy dylemat,ręcznik czy chusteczka;)))

Proponuję ręcznik... albo naręcze chusteczek - potrafisz wzruszać Romantyku :)

  gnostyk,  19/10/2011

Pozdrawiam Kasiu:)))

Jak się cieszę, że radyjko znowu nadaje! :) Choć z dużym opóźnieniem przybywam z ogromnym workiem dobrego humoru. Jest jeszcze jakieś wolne miejsce przy kominku, bo straasznie mi zimno :)

  Amicus,  19/10/2011

Chętnie skorzystam z zaproszenia! :)
Też bym się trochę ogrzał...
Wewnętrznie i zewnętrznie, że tak powiem.
Po drodze nazbieram trochę chrustu do kominka - niech to będzie moje "wpisowe" ;)
A humor zawsze noszę przy sobie, tak już mam.
Bo jakże po wzburzonym morzu życia płynąć łódką, na której nie ma koła ratunkowego? No jak?
Pozdrawiam wszystkich, którzy ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  19/10/2011

Humor zawsze nosisz, tak już masz - i za toż właśnie jesteś nam druhem zacnym,a niezawodnym, Amicusie!

  hussair  (www),  19/10/2011

Długo czekałem na transmisję, Green. :) Już myślałem, że Sowieci zakłócają czy co tam. ;-)

Język i stylistyka Greenway olśniewa, jest IDEALNIE wymieszanym pięknem z klarownością. Ktoś się nie zgadza? Do cholery?!

  Amicus,  19/10/2011

Ja tam się zgadzam! :)
A nawet gdybym się nie zgadzał, to i tak się zgadzam, boć z husarią żartów ni ma... :)
A z cholerą ty bardziej! ;)

  hussair  (www),  19/10/2011

No ni ma, ni ma!!
;-)

  gnostyk,  19/10/2011

Ja też się zgadzam Hussair,a ci Sowieci są faktycznie nieobliczalni...;)Pozdrówka:)))

Cholera też się z Rycerzem zgadza. Mądrze rzeczesz Waćpan:)

  hussair  (www),  19/10/2011

Zdrowie Waszmościom i Waszmościankom! ;-)

  berni*,  19/10/2011

Pędzę, pędzę, biegnę, biegnę - w takim towarzystwie, to prawdziwa przyjemność.A jakie menu, aż palce lizać. Jedyny problem jak nam się zbyt spodoba, co wtedy? Podobno gość i ryba po trzech dniach śmierdzą -:))) Bardzo,bardzo Was pozdrawiam.

  hussair  (www),  19/10/2011

Ryby, owszem - ale nie tacy goście, jak Ty Berni! :)

  Amicus,  19/10/2011

Berni, masz coś przeciwko Rybom? Bo ja - na ten przykład - liczę sobie trochę więcej niż trzy dni, a jeszcze nie śmierdzę. ;)
Przynajmniej mam taką nadzieję :) ;) :)

  hussair  (www),  19/10/2011

Ja też jestem Rybką, lutowego urodzenia. ;)

  Amicus,  19/10/2011

Te lutowe są bardziej zdrowe, że tak sobie rymnę. ;)
Chociaż dla niektórych bywają... ciężkostrawne ;) :)

  hussair  (www),  19/10/2011

Ależ nawet nie zaprzeczę. Ba, Ryby są skomplikowane. Co mówię, bo żyję z taką 38 lat i pewnie drugie tyle się pomęczę... ;-)

  Amicus,  19/10/2011

Taa... Skomplikowane i męczące bardzo, zwłaszcza dla samych siebie. ;)
Pociesz się, że moja walka trwa o dyszkę dłużej niż Twoja. Wiele bitew przegrałem, ale wojny nie przegram nigdy, o nie! Tak mi dopomóż Zodiak! ;) :)

  Amicus,  19/10/2011

Zauważyłem Husarzu, że ktoś Cię właśnie minusem potraktował. Skorpion jakowyś kolcem jadowym atakuje czy może inszy Baran bodzie? ;)
Oj, coś mi się wydaje, że tym ostanim zdaniem liczne wilki z lasu wywołam... ;) :)

  hussair  (www),  19/10/2011

Snajper Wehrmachtu. Albo Specnaz tym razem. ;) Pochylmy głowy. ;)

  Amicus,  19/10/2011

Z tymi głowami... ostrożnie. Pochylone łatwiej ściąć. ;)

  Amicus,  19/10/2011

...chociaż z broni palnej głowę wzniesioną łatwiej trafić, fakt.
No i bądź tu mądry i pisz wiersze - jak mówią u nasz we wiosze. ;)

  hussair  (www),  19/10/2011

Cokolwiek nie zrobić z tą głową, i tak jest narażona. :(

Narażona - pożegnanie z żoną? ;)

  berni*,  19/10/2011

Absolutnie nie mam nic przeciw rybom, zodiakalnym i jadalnym. Bardzo lubię ryby, również te jadalne - no gdyby nie te ości .Dzięki hussair. Mówicie o skomplikowanych Rybach? A co powiecie na Lwa, a już dwa w kupie? Jedyne dobre że u nas nie ma absolutnie rykowiska - a może to źle ?

  Amicus,  19/10/2011

Dwa Lwy cuzamen do kupki? Pod jednym dachem czyżby? I oba jeszcze żyją?!
Nie może to być! ;) :)

  hussair  (www),  19/10/2011

Lwy są w porządku, gdy się je pochwali. A dla swoich przyjaciół to już są bardzo w porządku.
Nigdy ich nawet nie zjadają. ;)

  Amicus,  19/10/2011

Ogólnie - zgoda; ale jak o chwaleniu choćby na moment zapomnisz, to i przyjacielem łacno być przestaniesz. ;)

  hussair  (www),  19/10/2011

Tak słyszałem. :)

  Amicus,  19/10/2011

.

  hussair  (www),  19/10/2011

Prawda!

  Amicus,  19/10/2011

Dzięki! Na taką właśnie reakcję liczyłem. :)

  hussair  (www),  19/10/2011

Bo tu się nic podważyć nie da, druhu mój. Mógłbyś otwierać obrady w magistracie! :)

  Amicus,  19/10/2011

Magistrat - to ktoś taki, co uzyskał tytuł magistra a potem go stracił? ;)

  Amicus,  19/10/2011

Czy magik na rynku przez kata stracony? ;)

  Amicus,  19/10/2011

A może niedobór maggi wykryty podczas remanentu? :)

  hussair  (www),  19/10/2011

To ostatnie. :))

  berni*,  19/10/2011

. Ja Lew żyje w związku z Lwica (choć trudno to nazwać związkiem) Brak wzajemnej agresji i nie tylko Sam zaś pozwalam sobie na krytykę, cenie ją i szanuje. Bardzo lubię szczerość aż do bólu,odrzucam tylko ludzi fałszywych i obłudnych.Brzydzę się również kłamstwem.

  Amicus,  19/10/2011

Spokojnie Berni, spokojnie. Przecież tylko sobie żartujemy! :)

  hussair  (www),  19/10/2011

Absolutnie. Berni to człowiek serca.

  berni*,  19/10/2011

Bardzo Wam dziękuje i do obowiązków się szykuje. Pozdrawiam

  hussair  (www),  19/10/2011

Ściskam. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska