Login lub e-mail Hasło   

Alicja poetką, czyli śmiech to zdrowie

Dla psychicznego zdrowia należy, co jakiś czas, pośmiać się z samego siebie.
Wyświetlenia: 2.071 Zamieszczono 22/10/2011

Niniejszy tekst w zasadzie nie jest artykułem. Kieruję go przede wszystkim do uzdolnionych poetów, których na Eiobie miałam szczęście spotkać i tych, których jeszcze nie odkryłam. Poczytajcie, pośmiejcie się, kochani. Ale później chwila refleksji. Doceńcie talent, który los dał Wam w darze. Piszecie wiersze, które innych zachwycają i wzruszają. I pomyślcie o tych, którzy też by tak chcieli.

Oto wiersz, który zdarzyło mi się popełnić:

Wierszyk skomponować chciałam

By Was na kolana rzucić

Ale wena dyla dała

Zwiała, nie zamierza wrócić

 

Pustka, głucha cisza w głowie

Żaden pomysł w nią nie stuka

Jakiś ptaszek czy sitowie

Gdzie ta wena, do kaduka?!

 

Znowu kulka papierowa

Spadnie w innych kulek odmęt

A ja siedzę jak ta sowa

Włos zjeżony, w oczach obłęd

 

I tak od samego ranka

Z rymem biorę się za bary

A niech diabli tę poezję!

Chyba pójdę umyć gary.

 

Ten wiersz (bardzo realistyczny!) posłałam moim serdecznym przyjaciołom, z którymi lubimy sobie pożartować. I, w odpowiedzi, otrzymałam coś takiego:

Nie zdziwiłam się poezją,

Bo intelekt masz nie lada.

Ale ty tu piszesz wiersze,

A twój Janusz nic nie jada.

 

Dzięki za twą krótką wpadkę,

Ale wiemy, co tu knujesz,

Kiedy Romek będzie solo,

Ty za proszek podziękujesz.

 

Extra, że przyniosłaś książki,

Dla Januszka ślę całuski,

Ale jestem pełna obaw,

Czy twój chłop miał dzisiaj kluski!

 

Janusz, to mój mąż. Uwielbia kluski. I chyba mi taktownie zasugerowano, że jednak lepiej, jak zostawię poezję i wezmę się za kluski (z pożytkiem dla jednego i drugiego).

Natomiast proszek, za który mam podziękować, to osobna historia. Romek przywiózł mi kiedyś z Niemiec wielką torbę proszku do prania. I nie chciał zapłaty. Więc oznajmiłam, że odwdzięczę się w naturze. Miałam na myśli kaczkę z jabłkami.

Złośliwe pawiany, na czele z moim mężem, zaczęły rechotać i snuć dywagacje odnośnie tej „wdzięczności w naturze”. I do dzisiaj, co jakiś czas, nabijają się ze mnie.

Pozdrawiam wszystkich poetów i prozaików

 

Alicja Minicka

http://mysli-o-ludziach.blog.onet.pl

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 735
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 964
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 397
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 969
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 741
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 528
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1681
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 456
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 997
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 437
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 928
11
komentarze: 24 | wyświetlenia: 529
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 507
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 829
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 373
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  22/10/2011

Błogosławieni, którzy potrafią śmiać się z samych siebie - będą mieli radość i zabawę przez całe życie!

  Amicus,  23/10/2011

Zgadzam się z Tobą, Elbo. Dodam jeszcze, że tylko człowiek inteligentny, życzliwy i tolerancyjny potrafi żartować także z siebie samego :)
U zarozumiałych bufonów oraz "wszystkowiedzących" taka cecha nie występuje w ogóle.
Alicjo, czekam na kolejne utwory rymowane Twojego autorstwa.
Na te "prozaiczne" oczywiście też :)

Radość wielka mnie ogarnia
gdy ktoś, jak ja rymy kleci
nie bierz Ty się za te gary
nie od tego wierszokleci:)
Tych co się z talentu śmieją
zagoń w brudnych garów stosy
a Ty fraszki o nich napisz
aż się zjeżą wszystkim włosy:)

Wierszokleta? To chyba do mnie pasuje. I znowu Ci zazdroszczę. W takim tempie napisałaś świetną fraszkę! I gdzie tu sprawiedliwość?
Dziekuję i pozdrawiam
Alicja

Hm... jeśli uraziłam to przepraszam, ale siebie uważam co najwyżej za wierszokletę:) A miało być raczej z "przekąsem":)
A zazdrościć możesz jedynie natchnienia... Jesteś znakomitą muzą:) Pozdrawiam serdecznie:)

A gdzie tam uraziłaś! Chociaż błyskawiczne skomponowanie fraszki było trochę niehumanitarne. Wiesz, ten kontrast. Mój wiersz i Twoja fraszka razem spowodują spotęgowanie efektu komicznego. Ale rozumiem, że fraszka jest specjalnie dla mnie. Dziekuję bardzo!
Alicja

Fraszka jak najbardziej specjalnie dla Ciebie Alicjo:)

  JA to ja,  22/10/2011

Mnie tam się podoba:)

  goodbye...  (www),  22/10/2011

no i nawet wiersze Alicja pisze... :)

Nie, tylko ten jeden. Nie bójcie się!
Pozdrawiam
Alicja

  goodbye...  (www),  22/10/2011

ależ co ty... pisz jak najwięcej - to jest lekkie i bardzo przyjemne :)

Zgadzam się z Lexem:) Pisz, mi brakuje takiej lekkości właśnie:)

  gnostyk,  22/10/2011

Pani Alicjo,ja też nie zaczynałem od poematów,wierszyk jest świetny,gratuluję i zachęcam:)
A kluski to dopiero poważny temat,uwielbiam.Pozdrawiam milutko:)))

  Hamilton,  22/10/2011

Metafizyka przemijania

Było, minęło.
Było, więc minęło.
W nieodwracalnej zawsze kolejności,
bo taka jest reguła tej przegranej gry.
Wniosek banalny, nie wart już pisania,
gdyby nie fakt bezsporny,
(...)
że coś naprawdę było,
póki nie minęło,
nawet to,
że dziś jadłeś kluski ze skwarkami.

Wisława Szymborska ( chyba dla Janusza M.)

Na kluski ze skwarkami Janusz M. też jest bardzo pazerny.
Pozdrawiam i dziękuję
Alicja

  Hamilton,  23/10/2011

Muzy fartuch więc ubieraj,
Nosa nam tu nie zadzieraj,
Pisz i ćwicz, ćwicz i kwicz,
I na Nobla śmiało licz.

Mierz siły na zamiary,
A nie zamiar podług sił,
Ciśnij w kąt wszelkie gary,
On o mlecznych barach śnił.

Tak Alicjo!
Gdybym nie umiał śmiać się z własnej głupoty, pewnie już dawno musiałbym się obwiesić. Albo coś podobnego...
:-)
Ubawiłaś mnie z Hamiltonem od rana.
Dzięki!

Nie ma czasu garów zmywać
do notesu czas zasiadać
mądre myśli zapisywać
kluski można później zjadać ;)

Alicjo dołączysz?
Wolandówna prawdę pisze
Gdy na rymy chęć naciera
Trzymaj Ty się z dala garów
i kuchenki i miksera:)

A co z Januszkiem!?

Januszek makarony ugotować musi
cebulkę podsmaży i mięsko poddusi
A Alicja w celach czysto postępowych
dołączy coś do tłumu rymów już gotowych:)

Gotuj więc, choć żeś jest dama
Wtedy wena przyjdzie sama
I gdy Janusz najedzony
wesprze wenę swojej żony :)

  Amicus,  23/10/2011

"A niech diabli tę poezję!
Chyba pójdę umyć gary."

Nie rób tego, błagam!
Nie chcesz chyba zostać "Alicją w krainie garów"? ;)
:)))

Łatwo Ci powiedzieć. Ale te męki, opisane w wierszu, są autentyczne. The Meaning napisała fraszkę w try miga bez żadnego wysiłku.
Dziękuję i pozdrawiam
Alicja

  hussair  (www),  23/10/2011

Super, Alicjo,
czarująco!
I z polotem. :)

No tak, mieliście mnie obśmiać a Wy chwalicie. Zepsuję się, jak tak dalej pójdzie.
Pozdrawiam
Alicja

  Tauryd,  23/10/2011

Ja również przygotowałam dla ciebie Alicjo na wesoło ;) . Zapraszam
http://eiba.pl/10

Naprawdę bardzo mnie ucieszył i wzruszył Twój wiersz dla mnie!
Dziękuję i ściskam Cię mocno
Alicja

  aniakow6,  23/10/2011

Moja "poezja" na ejobie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! tak mnie to zaskoczyło, że napiszę wierszowaną ripostę. Proszę chwilę zaczekać .....

  aniakow6,  23/10/2011

Już.
Jak zaczęła się poezja,
Janusz miał choć skibkę chleba,
Jak kryminał się pojawił,
To już w domu sama bieda.

Raz z Januszkiem się widziałam,
Mógłby chyba być modelką
Sama skóra no i wąsy,
Bo literat żywicielką.

Co do proszku to nie wnikam,
Pewne sprawy mam już w dupie,
ślij Januszka na obiadki,
Zawsze coś w B

...  wyświetl więcej

  aniakow6,  23/10/2011

Jeśli Ala pisze wierszem, nie umiem odpowiedzieć inaczej. Jeszcze jeden i znikam.

Idiotyczne pytanie

Ktoś niedawno bzdurnie spytał,
Czy zostanę już w Luboniu,
Może znowu zmienię adres,
I zamieszkam ot w Ustroniu.

Choć pytanie idiotyczne,
To zmusiło do myślenia,
Czemu Luboń jest mi bliski,
I zawahań ani cienia.

Już bez względ

...  wyświetl więcej

Aniu,
Właśnie przez takie jak Ty, uzdolnione poetycko bestie, mogę z mojej tylko pokpic.
Stanowczo powinnaś wydać tomik wierszy. Chylę czoła przed liryczną i trafną oceną.
Dziękuję i ściskam mocno
Alicja

  Tomasz Het  (www),  23/10/2011

Fajnie napisane i plus

Ja ci swoich groszy dodam
co w myśl szybko się zmieniają .
Rada moja - zostaw gary
wiersze lepszą radość dają!

Mąż Januszek niech szykuje
żonce swojej kluski z serem.
Ala swoją duszę karmi
rymowaniem i marzeniem.

  Hamilton,  23/10/2011

Garnek z żelaza ulany,
Zapraszał z sobą gdzieś w drogę,
Sasiada, garnek gliniany,
Ten rzekł: "Wybacz, że nie mogę,
Towarzyszyć ci w podróży,
Lecz przechadzka mi nie służy.

Jam bezpieczny, póki skromnie
W domu stoję przy ognisku,
A na drodze, w tłumie, w ścisku,
Trąci ktoś... brzdęk! I po mnie.

Jean de La Fontaine pogodził gary z poezją, to i Alicji się uda.

Kochani,
moim zamiarem było Was rozbawić i to, mam nadzieje, się udało. Ale nie sądziłam, że w komentarzach aż się zaroi od świetnych fraszek i rymowanych złotych mysli. W dodatku napisanych niemal od ręki, bez męk i udręk, przez które ja muszę przechodzić, biorąc się za rymy. Ponownie chylę czoła przed obdarzonymi prawdziwym poetyckim talentem.
Niniejszym przywłaszczam sobie tytuł W ...  wyświetl więcej

Alu droga fraszkuj wiele
Mówią Ci to przyjaciele
Klusek wiele dziś nagotuj
Co byś jutro miała spokój

Zaprzyjaźnij się z rymami
Fraszkuj proszę razem z nami
Swym dowcipem ludzi wspieraj
I do pracy się zabieraj :)

  hexa,  24/10/2011

Towarzystwo Wzajemnejj Adoracji
tak się rozpisało, że nie zjadło kolacji.
Z wielką łatwością rymy pisali,
niestety z głodu poumierali...

Oj Hexa. Nie wiem jak długo czytujesz Eiobę, ale towarzystw wzajemnej adoracji jest tu co najmniej kilka, a było jeszcze więcej, więc ciężko zrozumieć kogo masz na myśli.

Hexa martwi się dziś nami -
niepotrzebnie, bo my sami
zadziwieni, że kolacja
głodu z rymem to atrakcja!

  hexa,  24/10/2011

Po zapoznaniu się z wieloma (naprawdę wieloma artykułami) widzę, że przebywanie w tym czy innym TWA bardzo pomaga uzbierać punkciki, nawet tym słabym - byleby mili byli, byleby zauważali, byleby punktowali. Ach jak milusio!

Wiesz Hexa, problem w tym, że niektórzy mają te punkciki gdzieś. No i druga sprawa. Zniknął gdzieś niestety Nadworny Słownik Języka Polskiego, Dobrego Smaku, Taktu i Wiedzy Wszelakiej, i wszyscy się teraz gubią:P

Na szczęście ty czuwasz:) I dobrze... A ja niestety, nie głosuję na słabe artykuły, (wredota ze mnie taka ) nawet wówczas, gdy piszą je osoby przeze mnie lubiane. Parę sztuk z naszego TWA może to potwierdzić. Pozdrawiam Hexa i wyluzuj z tymi TWA, rób swoje, rozdawaj OPR na prawo i lewo gdzie trzeba. Nawet i mnie się obrywa czasami :)

  hexa,  24/10/2011

Nie ma dworów, nie ma nadwornych słowników. Dobry smak zniknął - oj, tak, ale zawsze można go sobie wmówić, wiesz o co mi chodzi. Takt? Wiedza WSZELAKA? Owszem zaginęły, diabli ponieśli, ale zaraz wrócą z garściami pełnymi malutkich minusików, prawda? Nie wolno myśleć inaczej - tyle da się zauważyć na eiobie. Jak ćwierkamy to ćwierkamy, kto ćwierka nie czytuje brzydkich rzeczy, albo chociaż minuse ...  wyświetl więcej

Naskalna@: Że niby ja czuwam? WPG do pięt nie dorastam, a i nie mam ochoty. Z tym trzeba się urodzić:)
Hexa@:
>wiesz o co mi chodzi.
Niestety nigdy nie byłam dobra z czytania w czyichś myślach.

  hexa,  24/10/2011

Może i dobrze, że w myślach nie czytasz :) Można tam znaleźć coś innego niż by się chciało. Przeważnie nic nie jest takie na jakie wygląda.

  hexa,  24/10/2011

Kwiatku, czy Ty masz dzisiaj Dzień Dobroci? :)

TM - miałam na myśli czuwanie Hexy :) W zastępstwie Darkwatera...tymczasowym:)

Hexiu, a czemu pytasz? Obawiam się, że dla mnie to dzień dobroci, bo tylko komentuję i nie odrzucam...jeszcze:) Poza tym Lex moją facjatę obrabia w Neandertalskie rysy i muszę się pilnować:)

Naskalna@: Przydałby się ktoś wykwalifikowany na stałe, na etat. W sumie to nawet Ykes oberwał za odrzucenie wróbelka:P
Hexa@: zdążyłam się zorientować, że nic nie jest takie jak się wydaje, serio.

Ale Ykesiu oberwał pieszczotliwie... a to duża różnica. Zabawa była przednia za to!

A może chłopak się przejął... i już nie będzie odrzucał, hę? Zniszczyłyśmy godnego następcę WPG:(

Nie... Ykes ma kręgosłup na swoim miejscu :) I też się dobrze bawił :)))

  hexa,  25/10/2011

TheMeaning@ - brawo! Bedo z Ciebie ludzie!
Skalny Kwiat@ - (skalny kwiat?! to dlatego" w kobietę nawet kwiatem nie można rzucić"?), dlaczego pytam? Bo urażam tak łatwo (jak się okazuje), że Ty to chyba naprawdę z kamienia jesteś :)

Urażasz? Nie żartuj. Jeśli ktoś przejmuje się opinią jednego w dodatku obcego człowieka, to marny jego los. Wiem coś o tym.
A co do "Bedo z Ciebie ludzie! ". Dziękuję. Jest jeden i wystarczy.

Kto mnie pozna, jeśli będzie chciał, to odkryje ten magnetyczny wir sprzeczności i będzie wiedział, że mam własne zdanie, przyjmuję krytykę jeśli konstruktywna, a obrazić się na co niby? Wiesz jakie boje toczymy tu czasem z Łukaszem czy innymi z TWA? Jakoś nie przeszkadzają mi te bitwy dalej czytać ich artykuły i głosować na te sensowne lub poruszające jakąś strunę w duszy artykuły.

  hexa,  25/10/2011

TM@ - Oj, martwię się Twoim losem jednak...
SK@ - i tak być powinno.
Póki co, dobrej nocy Wam obu :)

Trzymam ją za uszy ! Nie pozwolę losowi na umartwianie TM :)))

  goodbye...  (www),  25/10/2011

poszło :)

No widzisz jak zmieniasz poglądy? I jak tu się przejmować...
Bardzo mi przykro, że dostarczyłam zmartwień twej zbolałej duszyczce, tym bardziej, że nie ma ku temu powodu.
Kwiatuszku... normalnie nie poznaję:) Tak publicznie no wiesz:))) Aż mi wstyd:P Problem tkwi w tym, że nie mam co przestawiać już:P

Dobranocka i uważaj Hexa na te wrzody na dwunastnicy... podobno Liwa ciebie przed nimi przestrzega ;)

  hexa,  25/10/2011

Liwa boi się tak naprawdę, że to tasiemiec mi dokucza. A jeszcze bardziej boi się poematu na ten temat. Przynajmniej mam nadzieję, że się boi. Jednak niepotrzebnie, nie każdy kto otarł się o Kostuchę musi opisywać jak było. Chociaż tasiemiec... - temat głęboki i pociągający zarazem... Pomyślę, może zdążę zanim wrzody mnie zabiją.

Humor ci dopisuje, więc nie wróżę ci rychłego końca:) Nighty night!

  liwa,  27/10/2011

hej, Liwa nie boi sie niczego ani o nikogo. Juz NIE. :)

  hexa,  25/10/2011

...dzięki ...branoc!

Witam,
z tym TWA mazsz trochę racji, ale chyba nieco tę kwestię demonizujesz. Eioba to tysiące uczestników. Istniejący tu system rankingowy jest bardzo optymalny. nie pozwala spocząć na laurach, zmusza do ciągłej twórczej pracy. To samo ze zdobytą sympatią. Jest jak sprężyna. Nie wystarczy jej raz nakręcić, bo w końcu osłabnie i przestanie działać.
Plusuję Twoją szczerość i spostrzeg ...  wyświetl więcej

Hexa to ona:) I się rozgląda na razie... pozdrawiam Alicjo :)

  hexa,  26/10/2011

Alicjo Droga! Po pierwsze: może i demonizuję, ale ludzie jakoś tak chętniej zauważają sprawy przerysowane i postawione na głowie (patrz Palikot). Jednakowoż przyznawanie punktów (w tej chwili sztuk trzy) za tekst (cytuję w całości): "poszło :)" - nic nie ujmując jego autorowi - to chyba przesada. A może ja nie dostrzegłam (tak, rzeczywiście jestem samiczką) głębi tej lakonicznej wypowiedzi? Plusuj ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  26/10/2011

Olaboga!... Zwykłej ludzkiej życzliwości punktów nie ma co wyliczać. Sztuka balansu - sztuka niełatwa. Jeśli już pójść w przechył, to lepiej w stronę życzliwości "zbyt dużej" niż w przeciwną. Nie zaszkodzi też zauważyć RÓŻNICĘ między punktowaniem komentarza, a artykułu...

  Amicus,  26/10/2011

Z tym "przechyłem"... też tak myślę.
I nie tylko eioby to dotyczy.
Nieżyczliwości (interesownej i bezinteresownej) jest wokół - w "realu" - tak wiele, że przeciwwaga, póki co, nie zaszkodzi.

  hexa,  26/10/2011

A ja wolę umiar. Pochwałę doceniam kiedy na nią zasłużę. Każda przesada jest męcząca i szkodliwa na dłuższą metę.

Kochana Hexo,
Rzecz w tym, że zasłużenie lub nie na pochwałę to kwestia czysto subiektywnej oceny. Wiesz, "de gustibus non est disputandum". To, czy przesadzasz, czy zachowujesz umiar, to także, niestety czystej wody subiektywizm.
Pozdrawiam
Alicja

  hexa,  27/10/2011

I ja Cię pozdrawiam Alicjo. :)
... i wszystkich przeprzemiłych członków TWA...
Dzięki za wykład o gustach, nie miałam pojęcia, że to takie proste!

Alicjo ... przeczytałam... obśmiałam się jak norka ... masz lekkie pióro takie swojskie w tym popełnionym wierszu... Pozdrawiam serdecznie :) Kiara



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska