Login lub e-mail Hasło   

i po co #2

Witam ponownie! Jakieś sprostowanie? Po co! Czytasz to, co chcesz przeczytać. Słuchasz tego, co chcesz usłycheć. Otwórz oczy ślepcze. Kiedyś wdepniesz w gówno i do...
Wyświetlenia: 1.033 Zamieszczono 26/10/2011

Witam ponownie! Jakieś sprostowanie? Po co!  Czytasz to, co chcesz przeczytać. Słuchasz tego, co chcesz usłycheć. Otwórz oczy ślepcze. Kiedyś wdepniesz w gówno i dopiero po fakcie przejrzysz, że wystarczyło tylko otworzyć oczy.  Łerewer. I co? Zlinczujesz mnie za to? Spróbuj!

Kim dziś jestem? Dla Ciebie maleńka, mogę być kim tylko chcesz. A tak naprawdę? Co to ukrywać. Obudziłerm się z okropnym bólem głowy. Tak sie kończą nocne imrezy. Ok. Cudem nie zaspałem do pracy, umyłem się niedbale, spaliłem fajkę i wyruszyłem moim rozklekotanym boskim autem. Wpadam do roboty i nagle widzę zdziwione miny pracowników w mojej firmie. Dzień dobry, część i takie tam...Bleee! Aż w końcu patrze w lustro i... Ja pier...lę! Cała twarz pełna kobiecych pocałunków naznaczonych widzialną szminką. No pięknie. Ale wychodzę i jak zwykle trzymam fason. Człowiek na poziomie musi się trzymać w pionie. I tak idę do tych hien cmentarnych. Niech to już się skończy: tak myślę na początku, a jeszcze tyle przede mną. Praca jak praca. W końcu minął jej nadawany czas transmisyjny i szczęśliwy wyruszyłem do domu. Jakoś doczłapałem się do domu. Otwieram drzwi i.... I k...wa nic. Znów to samo siadam przed kompem i piszę. A co mam robić? Nie mam już sił na nic. Pewnie i tak wieczorem wyskoczę do baru na gorzkie żale. Mam to gdzieś. Albo impreza? Brzmi nieźle ale ponowny ból głowy mnie zabije. Dobra... Zostawiam was a sam usuwam się na bok. Zaliczę kilka klubów, wypiję kilka drinów i znów obudzę się w domu. Walić to. Nie trać niczego z oczu i bądź czujny. każdy ma w swoim życiu 5 min. I pamiętaj o najważniejszym. Lepiej przez jeden dzień być kimś, niż przez całe życie nikim...

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 778
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 838
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 840
13
komentarze: 8 | wyświetlenia: 182
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 596
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 669
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1230
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1405
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1343
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 892
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 635
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 752
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 398
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 516
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 657
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





"Dla Ciebie maleńka, mogę być kim tylko chcesz."
Jej, aż mnie rozgrzało:P

No wow! I jeszcze linczu chce! A ja się pytam po co? Autorze, sam na siebie kręcisz powróz. No, ale te 5 minut by być kimś... Łatewer...

Nie nazywaj mnie autorem bo nim nie jestem. Piszę dla fanu i dzięki Tobie mam naprawdę niezły ubaw:D

Szukasz rozrywki?

TM - on ją zapewnia:)

Kwiatku, ja ciemna jestem. Nie zauważyłam:)

  goodbye...  (www),  26/10/2011

ściemniasz teraz :)

Ściemnia się samo, bez mojego udziału:(

I to jak... drażni się dla fanu!

  goodbye...  (www),  26/10/2011

TM przeczytaj art jeszcze raz... on jest bardzo śmieszny :)

Skalna@: Że niby ja się drażnię? Nie no. Inni czasami mnie .. to tak. Ale żeby sama siebie?? i to dla fanu? To na masochizm by zakrawało:)
Lex@: Błagam, nie każ mi tego robić:(

  goodbye...  (www),  26/10/2011

czy wiesz, że teraz zniechęcasz autora do twórczości?

Hmm... Autora, który nie jest autorem, czy tego, który mimo wszystko nim jest?

Zdaje się, że Gniewosz zmienił się w Pomysłowego Dobromira... i jeśli go następny ból głowy nie zabije, to zapewne nas czymś niejednokrotnie zaskoczy... autorsko czy bez...

To zależy. Próbowałem szydełkowania ale doszedłem do wniosku że czas na coś nowego. Życie programisty jest nudne. A co, chcesz mi zapewnić jakąś rozrywkę?

Zależy od?

  goodbye...  (www),  26/10/2011

"Nie trać niczego z oczu i bądź czujny..." - powiedział i poszedł do baru zalać dziób...

hmmm... bardzo ciekawe :)

Oj Lex. To najlepszy trening. Zalać się, a później nie tracić z oczu chodnika i reagować na czas, gdy zechce zaatakować.

  goodbye...  (www),  26/10/2011

aha... intymny kontakt z płytą chodnikową...

No i wpaść też można...

  goodbye...  (www),  26/10/2011

w szczelinę...

Albo w kanał... Tylko nie idź w stronę światła:)

  goodbye...  (www),  26/10/2011

ja nie piję więc światło widzę a nie szukam go :P

"Nie ufaj ludziom , którzy nie piją ... bo widocznie boją się po pijaku zdradzić swoje knowania ..."
-Stalin

  goodbye...  (www),  26/10/2011

ot zacytowała autorytet...

Stalin był wielkim człowiekiem, a ocena moralna jego działań to inna kwestia.
Podobnie Jan Paweł II był wielkim człowiekiem na tle gatunku czy nawet społeczeństwa, a niektórzy oceniając jego dokonania powiedzieli by inaczej.

  goodbye...  (www),  26/10/2011

o ile wiem Stalin był kurduplem ::)

Stalin miał 163-170 cm wzrostu. Napoleon również nie był wysoki (ok 168cm). Można śmiało przyjąć, że niski wzrost jest cechą dyktatorów (sic!)

Dyskusja wre! Jestem pod wrażeniem! Wystarczy napisać "Idę do baru" i od razu robicie z człowieka alkoholika i menela który sie przewraca! To co człowiek napisze traktujecie bezpłciowo. Nawet w żarcie jest ukryta płenta. Kto był ślepy, ślepym pozostanie:D

Raczej nie... my po prostu zapewniamy sobie rozrywkę i tobie też przy okazji, generując poczytność dla twej twórczości... chociaż, gdy zawodzi zmysł wzroku, to wyostrzają się pozostałe, więc są korzyści i puenta:)

"pŁętę" zauważyłby WPG jedynie, bo nawet Ykes ją olał. A co się tyczy puenty to oświeć, bo ja nadal ciemna jestem.

Ja nie olałam... Darkwater byłby ze mnie dumny, tylko ja tak delikatnie ją korygowałam:)))

W sumie masz rację. Amicus w poprzednim tekście zauważył... a ja nadal nie widzę:((

No wiesz... ten jeden dzień w światłach rampy jest puentą, resztę życia można w cholerę wyrzucić jak jupitery nie walą po oczach!

Aaa... Ok:) Teraz to jarzę... jak jarzeniówka:)

cierpliwości. wszystko w swoim czasie. a teraz ide sie napic do baru. moze chodnik mnie zaatakuje, a wtedy mu oddam. baby... jestes boska!

Mów mi "maleńka" :P

Dla Ciebie będę kim tylko chcesz:)

Jarzeniówka? No wątpię:D

Nie wierzysz w moje możliwości. Źle to wróży naszej znajomości:(

Prosta refleksja pt. "mam wyjebane".
Zgadzam się, o ile świadomie ogarniasz i bierzesz odpowiedzialność za swoje wybory.

  Areva,  26/10/2011

;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska