Login lub e-mail Hasło   

Rola Kościoła katolickiego w trakcie 2 wojny światowej

Rola jaką odegrał kościół katolicki w trakcie 2 wojny światowej jest jedną z największych rewelacji 20 wieku. Zapraszam do lektury.
Wyświetlenia: 9.111 Zamieszczono 06/11/2011

Witam oto artykuł mający na celu przedstawienie działalności  kościoła katolickiego w trakcie 2 wojny światowej i fakty z nią bezpośrednio związane.

Drogi czytelniku już we wstępie pozwolę sobie ostrzec Cię przed zawartością  tego artykułu. Jeśli jesteś człowiekiem, który kurczowo trzyma się  jedynie oficjalnych wiadomości, nie jesteś osobą dociekliwą, reagującą agresją, jeśli ktoś pozwoli sobie na uzasadnioną krytykę instytucji, która uchodzi za bezkarną, odpuść sobie ten artykuł. Zmarnujesz tylko czas na czytanie czegoś z czego i tak nie wyciągniesz kompletnie żadnych wniosków.

To tak w ramach wstępu. Jeśli jesteś osobą całkiem innego pokroju od powyżej opisywanej zapraszam do dalszej części artykułu.

 II wojna światowa  z całą pewnością jest jednym z najbardziej krwawych i najstraszniejszych konfliktów jaki rozegrał się na przestrzeni dziejów. Trwający, zaledwie 6 lat -od 1 września 1939r. do 2 września 1945r. konflikt pochłonął około 55 milionów istnień ludzkich.

Na Polsce  konflikt ten odbił się niezwykle tragicznie. Zniszczenie przez Niemców Warszawy w 1944roku, masowy mord Polskich oficerów w Katyniu, to jedynie część z wielkich tragedii jakie dotknęły nasz kraj.

Jak wobec tak tragicznego przebiegu wydarzeń zachował się Kościół rzymsko- katolicki? Czy naprawdę jak twierdzi wielu ludzi kościół wspierał kraje, które ucierpiały  wskutek zbrodniczego działania takich krwawych imperiów jak 3 rzesza i ZSRR?

Mimo  wielu opinii  na temat pozytywnej roli kościoła w tym tragicznym okresie, część faktów przedstawia niestety całkiem odległy od pozytywnego wizerunku obraz kościoła rzymsko-katolickiego w trakcie 2 wojny światowej.  

Zacznijmy od najważniejszego  w kościele rzymsko- katolickim miejsca, Watykanu. Ówczesny   papież Pius XII już od początku swojego pontyfikatu negatywnie odnosił się do reżimu komunistycznego i potępiał go wielokrotnie w swoich przemówieniach i encyklikach.  

Nie było on jednak równie konsekwentny wobec nazistów. Przypięta mu przez środowiska mocno katolickie łatka wielkiego obrońcy żydów i wroga nazizmu nie ma   wiele wspólnego z prawdziwą historią.

Dowody, które niejako obalają taki obraz papież, jak i całego kościoła, który rzekomo aktywnie sprzeciwiał się nazistom, to dokumenty, które ukazały się w roku 1947.

W tym właśnie roku Amerykanin Vincent La Vista , pracownik służb bezpieczeństwa sporządził tajny raport,  który przedstawiał tajne operacje  kościoła i ich przebieg. Niezwykle ważny jest fakt, iż operacje odbywały się pod pełnym przyzwoleniem  papieża .

 Jednym z kluczowych elementów jakie zawierał  tajny raport były informacje o organizacji ODESSA. Do tego co niezwykle istotne  okazało się, że jednym z najczęstszych miejsc ucieczek Nazistów był Rzym. 

Akcje przerzutowe Watykanu  

La Vista przekazał  w raporcie skierowanym do samego Waszyngtonu wstrząsające informacje o Watykanie. Cytując agenta okazało się, że „Jest on największą pojedynczą organizacją uwikłaną w nielegalną emigrację”. Okazało się bowiem , że kościół prowadził rzekomo bezinteresowną akcje mająca na celu pomoc nielegalnym wychodźcom.

Jedynym warunkiem, jaki musieli spełniać uciekinierzy była przynależność do wyznania katolickiego, a także antykomunistyczne podglądy. W raporcie został przedstawiony cały szereg organizacji wyraźnie katolickich, prowadzących akcję pomocy Austriakom i Chorwatom. Organizacje Łotewskie, Polskie i inne również mogły liczyć na pełną pomoc . 

Pomagano również uciekać przedstawicielom 3 rzeszy. Część z hierarchów kościoła pomagała, im z pełnią świadomością, często z powodu własnych poglądów ściśle związanych z ideologią nazistowską. Sama Organizacja ODESSA nie powiązana z kościołem odniosła ogromne sukcesy w pomocy zbrodniarzom, lecz Kościół dzięki swym wpływom i niezachwianemu autorytetowi pomógł wielokrotnie większej ilości zbrodniarzy uciekających przed sprawiedliwością.  

Jednym  z tysięcy nazistów, którzy uciekli do Ameryki Południowej drogą prowadzącą od Rzymu był  Adolf Eichmann. Był on głównym wykonawcą oraz koordynatorem planu Ostatecznego Rozwiązania Kwestii Żydowskiej. Zajmował wysokie stanowiska w SS,SD i Gestapo. Eichmann osobiście przekonał się o tym, że nie wszystkim uda się uciec od sprawiedliwości. Został powieszony 1962 roku w Ramli w Izraelu.

Zgłębiając temat organizowania masowych ucieczek zbrodniarzy przez kościół nie można pominąć kilu kluczowych postaci, które odegrały dużą rolę w procederze pomocy uciekinierom Niemieckim. Jedną z takich postaci był Austriacki biskup z tytułem doktora Alois Hudal, pełniący funkcje rektora seminarium duchownego Collego Teutonico przy Santa Maria dell’Anima, który pełnił funkcję kościoła narodowego dla Niemców .

Franz Stangl komendant obozów koncentracyjnych Treblinka i Sobibor osobiście doświadczył pomocy Austriackiego biskupa. 30 maja 1948 roku zbiegł on z aresztu śledczego w Linzu. Dotarły od niego wieści o hojnej pomocy biskupa Hudala wobec nazistów, tego w, jaki sposób pomaga on w samym centrum kościoła – Watykanie uciekać oficerom SS, pod warunkiem że są wyznania katolickiego. Stangl po zdobyciu takich informacji udał się do Rzymu.

Stangl, został jednak  po czasie odnaleziony.  Amerykanie znaleźli zbrodniarza ukrytego w małej austriackiej wsi. Przez długi czas nie posiadali, jakichkolwiek informacji w, jaki sposób udało mu się zbiec z aresztu i przedostać wcześniej aż do Rzymu we Włoszech. 

Amerykanie zdobyli  jednak  w końcu informacje na temat tego, gdzie po ucieczce udał się Stangl. Po dotarciu do Włoch skontaktował się z biskupem Hudalem w celu udzielenia pomocy w ucieczce.  Okazało się, że biskup zaoferował naziście bezpieczne mieszkanie w Rzymie, paszport czerwonego krzyża i co ważniejsze wizę wyjazdową do Syrii,załatwioną już dla niego specjalnie pracę w Damaszku i bilet na statek.  W konsekwencji tych działań Stangal wyemigrował na teren Syrii, a później na stałe zamieszkał w Brazylii. 

Jednak podobnie jak Eichmanna jego również dosięgała w końcu sprawiedliwość. W 1967 roku został oddany w ręce władz RFN, które skazał go na dożywotnie wiezienie.  

Powracając do osoby biskupa Hudala , był on zwolennikiem ideologii, którą nazywał chrześcijańskim narodowym socjalizmem.   Poglądy te były w, nim tak zakorzenione, że w roku 1936 zadedykował książkę „Podstawy narodowego socjalizmu” w oryginale – „Die Grundlagen des Nationalsozialismus’ samemu Hitlerowi. Warto jeszcze wspomnieć na temat Hudala, że był on kierownikiem papieskiej komisji PCA, dzięki czemu jego pozycja jeszcze wzrosła na sile i miał on ułatwione wstawianie się za nazistami, którzy byli więzieni na terytorium Włoch. 

Jak wynika z jego pamiętników udzielił pomocy dawnemu gubernatorowi nimieckiemu, który brał udział w okupowaniu Lwowa.  Z jego zapisków jasno wynika, że uważał on, że pełni pewnego rodzaju misję poprzez ratowanie nazistów, a także jego przywiązanie do samych ukrywanych.

Dobitnie świadczą o tym liczne notki z jego pamiętników, pozwolę sobie w tym momencie przytoczyć krótki fragment z jednego z nich.  „W rzymskim szpitalu Santo Spirito zmarł na moich rękach, pocieszany przeze mnie do ostatniej chwili, wicegubernator Polski, Generalleutnant i Sturmbannführer SS, baron von Wächter, poszukiwany wszędzie przez aliantów i Żydów. Podczas gdy jego szef, gubernator generalny Hans Frank, został powieszony w Norymberdze, Wächter –, między innymi dzięki wzruszającej i bezinteresownej pomocy ze strony włoskich duchownych – ukrywał się przez kilka miesięcy pod zmienionym nazwiskiem w Rzymie, dopóki nie został otruty”.    

Dzięki pomocy ludzi kościoła takich jak Hegel utworzono sieć klasztorną, w której schronienia mogli szukać esesmani, dzięki czemu udało, się uciec do krajów Ameryki Łacińskiej setkom nazistów z czego kilku było jednymi z największych zbrodniarzy wojennych.  Wspomnianemu już wcześniej Adolfowi Eichmannowi udało się uciec dzięki zamieszkującemu Węgry zakonnikowi Edoardo Dömöterowi z parafii San Antonio w Genui, który okazał się blisko powiązany z działalnością biskupa Hudala.  Inny zbrodniarz Walter Kutschmann, odpowiedzialny za mordy dokonane na tysiącach Żydów w Polsce wymknął się sprawiedliwości w 1948 roku dzięki pomocy hiszpańskiego zakonu karmelitów.  

Kutschman został sprytem w przebraniu mnicha przetransportowany z Hiszpanii do Argentyny. Walter Rauff zbiegł z kolei najprawdopodobniej dzięki pomocy metropolity genueńskiego z Siri – do Syrii.   Kolejny przykład pomocy kościoła dla nazistów, to historia Hauptsturmführera Erichna Priebke, który dostał od Papieskiej Komisji Niesienia Pomocy nowe dokumenty tożsamości, nowe nazwisko- Otto Pape, dzięki czemu otrzymał dodatkowo paszport Czerwonego Krzyża.   Priebke,był uczestnikiem masakry w jaskiniach Ardetyńskich pod Rzymem. Ofiary, to 335 cywili zabitych przez strzał w głowę. Istnieje również prawdopodobieństwo, że kościół pomógł również w uciecze jednemu z największych i najbardziej znanych zbrodniarzy 3 rzeszy Josefowi Mengele, a także jednemu z pomocników Eichmanna Alosiowi Brennerowi.  

Sam papież Pius XII był regularnie informowany o tego typu akcjach. Wielu gorliwych członków hitlerowskiej rzeszy było pełnych wdzięczności za pomoc kościoła. Jeden z niemieckich asów lotnictwa Hans-Ulrich Rudel pisał z Argentyny listy pełne wdzięczności: „Byli tacy, którzy w przebraniu zakonnym wędrowali przez Alpy od klasztoru do klasztoru. Ludzie mają różny stosunek do katolicyzmu, ale to  co w tamtych latach uczynił Kościół, a zwłaszcza, co uczyniły pewne wybitne jednostki spośród hierarchów kościelnych, ratując przed pewną śmiercią wartościową część naszego narodu, nie może pójść w zapomnienie!”. Po II wojnie światowej przed sprawiedliwością zdołało uciec około 30 tys. zbrodniarzy hitlerowskich, odnaleźć i osądzić udało się nielicznych.

 

Niestety, pole działań kościoła w trakcie drugiej wojny nie kończyło się na tych przewinieniach. Również w Słowacji znalazła się część kościoła gotowa wspierać zbrodnicze systemy. 

Ksiądz Tiso

Jednym z ludzi kościoła na Słowacji, którzy dopuścili się najgorszych czynów był ksiądz Józef Tiso. Słowacki ksiądz był również politykiem.  Zajmował stanowisko lidera Słowackiej Partii Ludowej. Był on  również twórcą młodzieżówki zwanej potocznie Młodzieżą Hilinki, która co potwierdzał sam jej założyciel była inspirowana Hitlerjugend, a także Gwardię Hilinkową, która była słowackim odpowiednikiem hitlerowskiego SA. Po czasie Tiso udało się wprowadzić do Słowacji ustrój totalitarny. Zniszczona została wolna,niezależna prasa.

Jako,że nowy system miał być rządzony tylko przez jedną partię zniszczono wszystkie partie konkurencyjne, zagrażające dominacji księdza Tiso. Tiso współpracował z samym Hitlerem. Owocami tej współpracy było dokonanie, we wrześniu 1939 roku agresji Republiki Słowackiej na Polskę.

W nagrodę za te działania na rozkaz samego Hitlera do Republiki Słowackiej zostało przyłączone kilkanaście wiosek w północnej części Spisza i Orawy. Tiso był również współodpowiedzialny za wywożenie Żydów słowackich do obozów koncentracyjnych, do tego jeszcze regularnie płacił 3 rzeszy za wywózki ludzi do obozów koncentracyjnych.

Po zakończeniu wojny w roku 1947 Józef Tiso został skazany na karę śmierci za udział w zbrodniach wojennych,współudział w ludobójstwie i zdradę.

Alojzije Stepinac i Chorwacki terror  

Kolejną postacią kościoła, która zapisała się w historii w niezbyt chlubny sposób jest arcybiskup  Alojzije Stepinac.

Roku 1941 dnia  15 maja organizacja Katolicki List będąca jedną z wielu organizacji kurii arcybiskupiej w Zagrzebiu w Chorwacji wsparła oficjalnie pomysł czystek etnicznych,które dotyczył prawosławnych Serbów. W związku z tym zostało wydane pismo z urzędu arcybiskupa, które oficjalnie uznaje Serbów za „renegatów kościoła katolickiego", akceptujące użycie przemocy przy nawracaniu prawosławnych Serbów na katolicyzm.

Parę miesięcy później 31 lipca Katolicki List naciska, aby przyśpieszyć siłowy proces nawracania. Liczba ofiar prześladowań liczy tak wiele, że do dziś trudno oszacować historykom ich dokładną liczbę. Same ofiary mordów szacuje się od 350 tysięcy do 800 tysięcy. Czynny udział w zbrodniach brały różne grupy duchownych kościoła katolickiego,  największą z nich byli franciszkanie. Zakonnicy z częściową pomocą księży mieli kontrolę, nad połową z 22 chorwackich obozów koncentracyjnych.

 

Media donosiły, o co raz, to gorszych incydentach jakie miały miejsce w obozach, o wyczynach franciszkanów londyńskie radio BBC nadało komunikat 16 lutego 1942, który brzmiał : „Do najgorszych okrucieństw dochodzi w diecezji arcybiskupa Zagrzebia Stepinaca. Bratnia krew płynie tam strumieniami. Prawosławnych siłą nawraca się na katolicyzm i nie słychać głosu oburzenia ze strony hierarchy”. Do tego Stepinac pozwalał w pełni na przejmowanie przez kościół katolicki własności cerkwi prawosławnych. Stepinac pisał o prawosławiu :” nie ma w, nim ani moralności ani zasad ani prawdy ani moralności”.

Twierdził on, że koegzystencja z Serbami jest dla Chorwatów niemożliwa.

Stepinac popierał utworzone przez ustaszów Niepodległe Państwo Chorwackie. Powstał nowy totalitaryzm, którego przywódcą był Ante Pavelić, zdeklarowany katolik, a także oddany pomocnik Hitlera.  Był  on twórcą chorwackiej polityki wyniszczania mniejszości, w celu utworzenia państwa składającego się w 100 % z wyznawców tylko jednej religii.Warto w tym momencie napisać również o pomocy jak została udzielona Pavelićowi przez kościół. W maju 1945 roku uciekł z Chorwacji.

Kler chorwacki pod przywództwem Krusnoslava Drganovića z pomocą administracji watykańskiej udzielił mu schronienia. Pavelić kolejno ukrywał się w austriackich klasztorach w miejscowościach Bad Ischl i Sankt Gilgen. Później zamieszkiwał budynek podlegający Watykanowi, gdzie dotarł w przebraniu zakonnika.

Chorwacki dyktator był również częstym gościem Castel Gandolfo. Jesienią roku 1947 uciekł ze starego kontynentu dzięki fałszywym dokumentom jakie otrzymał od wcześniej już opisywanego biskupa Aloisa Hudala.  Pod przybranym nazwiskiem , dotarł do Argentyny. Stworzył i prowadził w niej skrajny fanatyczny prawicowy ruch wyzwoleńczy. Zginął w w 1957 roku postrzelony przez nieznanego sprawcę.

Wracając do osoby Stepniaca w 1946 roku skazano go na 16 lat więzienia, został, jednak wypuczony pod odsiedzeniu 5 lat po jednym warunkiem. Miał do wyboru wyjechać do Rzymu i nie wracać już stamtąd lub spędzić resztę kary w swej parafii w Krašiciu. Stepinac wybrał, to drugie.

Tymi informacjami kończę artykuł. Myślę, że każdy, kto przeczytał go choć częściowo dojdzie do właściwych wniosków. Nie ufajmy bezgranicznie żadnej organizacji, a już szczególnie takiej, która ma ogromny wpływ na społeczeństwo, wielką władzę i niepodważalny autorytet, który przy odrobinie znajomości faktów historycznych można całkowicie zachwiać.

Podobne artykuły


14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 286
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 827
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 887
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 894
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 655
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1328
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 704
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1590
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1501
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 348
11
komentarze: 165 | wyświetlenia: 277
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 930
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 839
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 794
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 668
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Gdyby to nie było tak naiwne i niepozbierane, może byłoby coś warte.

O zrobieniu jednego z tych asów świętym przez naszego wspaniałego JP II jakoś nie wspominasz? Może nie wiesz o tym?

  mily9  (www),  06/11/2011

Jestem poza tym pewien, że zbrodniarz wyświęcony przez papę, którego masz na myśli to Stepinac.

  mily9  (www),  06/11/2011

Zbigniewie co jest konkretnie naiwnego w tym tekście?Czekam na konkretne argumenty.
Co się tyczy JP2, to doskonale wiem ilu bydlaków wyświęcił na ołtarze. Tyle, że artykuł traktuje wyłącznie o czasach 2 wś nie odwołuje się w, nim do wydarzeń związanych z JP 2 nie, to było celem tego artykułu. Skąd w ogóle sugestia, że JP2 był nasz i wspaniały?Nie popieram katolickich ochów i achów nad Wojty ...  wyświetl więcej

Zbysławie, jeśli już.

A "konkretnych argumentów" nie przytaczam - naiwne znaczy naiwne. Nie napisałem, że nieprawdziwe. Ale gdybyś tak trochę więcej poczytał... Póki co, to poziom liceum (chyba, że w liceum teraz tak słabo uczą).

Nad gramatyką to już nawet nie próbuję się znęcać.

  mily9  (www),  06/11/2011

Przepraszam za pomyłkę, w kwestii imiona Zbysławie.
"konkretnych argumentów" nie przytaczam - naiwne znaczy naiwne".Niewiele mi, to niestety w istocie mówi.Zapytałem co konkretnie jest takiego naiwnego w tekście, żeby dowiedzieć się co konkretnie nie podoba ci się w nim. Stwierdzenie naiwne, bo naiwne, jest zwyczajnie infantylne.Skoro się coś stwierdza, to należy mieć jakieś augmenty, uzasadnienie ku temu stwierdzeniu.

  Areva,  06/11/2011

Kościół zawsze był za chorymi ideami a nawet nie dawno poparł czy głosił utworzeniu Światowego Rządu. Kurde ciekawe jakiego, chyba nie NWO? Przykro mi jeśli czyjeś wrażliwe katolickie uczy a może oczy, prawda może w oczy koleć.

  hussair  (www),  06/11/2011

Bardzo dobrze zakończone.

  swistak  (www),  07/11/2011

Bóg i tak wie, wszystkich osądzi sprawiedliwie, a nas karmi się zbrodniami Polaków na Żydach i Kościoła na wszystkim co się rusza.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska