Login lub e-mail Hasło   

Upiory i cukier

Halloween to święto pogan? Ha, klawo być poganinem, na Croma!
Wyświetlenia: 1.737 Zamieszczono 09/11/2011

Czy więcej było upiorów, czy jednak cukru w ową noc deszczową, halloweenową? Dobre to pytanie... Czy bardziej grożą człowiekowi upiory, czy jednak cukier właśnie? Frapujące to pytanie...
W Halloween zmierzyliśmy się i z upiorami, i z cukrem.
Ten drugi okazał się - jak zwykle - nad wyraz przebiegły. Pozwoliwszy nabrać się garściami do niewoli, pokusił, zmysłami zawładnął - i żołądki bezpardonowym Blitzkriegem przejął...
Na zdjęciu widok być może niepokojący - ale w czasie Halloween różni goście w progi przybywają. Ten trafił na Irish Breakfast. Zaprawdę dobrze trafił...



Naturalnie mieliśmy swoją własną, odpowiednio drapieżną dynię, która osłaniała włości.
By nastrój się pogłębił, obejrzeliśmy przed wyjściem coś adekwatnego - przebój z lat 80. - Ghostbusters.



Szkielety i koty wokół grobu, w którym leży...
No, zgadnijcie kto. W każdym razie ciepło, sucho, i jeszcze warta przyboczna!



Po 18.00 padło hasło do montowania ekipy. Ciekawe, jak odnieść charakter owej ekipy do krzyża widocznego na prawo od czarownego kapelusza spiczastego?...



Poniżej: to nie miejsce morderstwa. To wymyślna dekoracja halloweenowa. Z wnętrza nie wychynęła ręka uzbrojona w zakrwawiony nóż, lecz w kosz pełen cukierków.
Co prawda... nikt przecież nie wie, co tam się w środku działo.



Diabeł w pełni rozgrzany, wręcz chciwy akcji. Marny los tych, którzy odmówią poczęstunku i zignorują potęgę trójzębu...
Na szczęście nie znaleźli się tacy.



W Irlandii zdarza się, że ktoś drzwi nie otworzy, bo ma serce zwietrzałe jak ten marcepan, co zaginął na strychu 600 lat wcześniej... To tak jak w Polsce - też nie wszyscy uśmiechają się na ulicy... [pod ten ponury żart podkładam śmiech Jabby, pana na zamku na Tatooine]. Ale przypadek to zaiste rzadki - mniej więcej, jeden marcepan na trzy ulice... Być może w Polsce też jest relatywnie: jeden nieuśmiechnięty przypada na trzy ulice... Ciekawe, że znów słychać śmiech Jabby.

Mimo wszystko jest faktem, że gdzie ciała rozmaite - czy to dyniowe, czy szkieletowe - rozwieszono, wizyta miała szczególnie serdeczny charakter. Jest bowiem czysto logiczną regułą...



...że tam, gdzie domy są z wyraźnym zaangażowaniem przystrojone, tam jest prawdziwe serce dla Halloween.



Diabeł najwyraźniej wciąż budzi respekt w cywilizowanym jakoby społeczeństwie. Niezależnie bowiem od swojej wysokości, szerokości i ciała ciężkości - no i głowy rożkości - zbiera oczywiste obfite żniwo.
Żniwo, nad którym spędziliśmy krótką chwilę - rozważając otwarcie cukierni - i dłuższą (ale nie aż tak bardzo dłuższą) chwilę - dokonując masowej eksterminacji łupów.
Albo też - eksterminacji dokonał na nas przebiegły cukier.
Ale w Halloween można z nim poprzegrywać, czyż nie?

;-)

Podobne artykuły


13
komentarze: 26 | wyświetlenia: 1172
73
komentarze: 38 | wyświetlenia: 178592
46
komentarze: 96 | wyświetlenia: 37283
38
komentarze: 11 | wyświetlenia: 72738
34
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2512
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2256
29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 12605
27
komentarze: 62 | wyświetlenia: 2309
27
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2683
27
komentarze: 13 | wyświetlenia: 2418
27
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2435
26
komentarze: 9 | wyświetlenia: 3866
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wygląda na to , że daliście czadu:)))

  jotko49,  09/11/2011

Czyżby tak głośne były to zabawy, że Kwiatuszkowi spać w nocy nie dają?

Czasem nawet i czarownice balują niezależnie od hałasów cudzych:))) No, raz mi się udało nockę zarwać i od razu zauważono...

  hussair  (www),  09/11/2011

No toż daliśmy czadu. Ma się te moce piekielne raz do roku. ;)

  iduna,  09/11/2011

A wygląd gościa z pierwszego zdjęcia to pod wpływem tego śniadania, tak? ;-)

  Amicus,  09/11/2011

Wygląda jak Wielki Mistrz Anoreksji ;)

  iduna,  09/11/2011

Ciekawe, co jadł na śniadanie...

  Amicus,  09/11/2011

A jeszcze ciekawsze, kiedy OSTATNIO jadł śniadanie...

  Amicus,  09/11/2011

A swoją drogą, dziwnych kumpli ma ten Hussair ;) :)

  iduna,  09/11/2011

Niepokojące jest, że tam go nie widać. Może to nie on napisał ten artykuł...

  Amicus,  09/11/2011

Prawdopodobnie to ten z kosą, rysy twarzy jakby znajome...
Chociaż... nigdy nie mówił, ze zajmuje się rolnictwem ;)

  iduna,  09/11/2011

Podobno miał udane żniwa - cukier obrodził w tym roku...

  Amicus,  09/11/2011

Taa... A jednak wszystko zaczyna się od rolnictwa. Każdy przecież wie, że snickersy to nic innego jak baaardzo przetworzone buraki cukrowe :)

  hussair  (www),  09/11/2011

W grobie siedzę sobie... wciąż. ;-P

  greenway,  09/11/2011

Przegrana z cukrem - było nie było ma słodki smak, obojętnie za jaką maską się schowamy. ;-)))

Hihi najpierw my mamy chwilę przyjemności a potem dentysta :)))

  Amicus,  09/11/2011

Dentysta dodatkowo ma jeszcze z tego kasę. My - wręcz przeciwnie ;)

  hussair  (www),  09/11/2011

Dentyści mają tajny, hm, diabelski pakt z cukiernikami. ;)

  Elba,  09/11/2011

Profesjonalizm świętowania dodaje głębi temu, co robimy! Przez życie warto iść bez udawania robiąc wszystko w 100% zaangażowania, a nie na niby i byle jak. Gratuluję takiego pomysłu na życie! Tylko autentyczność daje wiele radości.

  hussair  (www),  09/11/2011

:)

Czy zna ktoś może e-mail do Pani byłej posłanki Sobeckiej? Już by Cie ona kropidłem potraktowała...
STRASZNIE STRASZNA ZGROZA....
:-)

A dla czego miała by ich potraktować kropidłem? Przecież krzyża nie zdjęli... ;)

  hussair  (www),  09/11/2011

Krzyża nie zdjęli - ale też po prawdzie i nie wieszali... ;)

Czytane z nieschodzącym z twarzy uśmiechem. I extra dodatek - komentarze. Działasz na wszystkich inspirująco. Robią sobie jaja jak berety.
pzdr
Alicja

  hussair  (www),  09/11/2011

I o to chodzi, o to chodzi... ;))

  Gamka  (www),  09/11/2011

;-) no nie :D... ciągle kanapki robi, jajecznice pichci a kośćmi przy stole brzęczy !!
... aż strach! usiąść obok :D zimno bije od białego kościstego przy stole ....
Ja bym do znachora podesłała bo może jakiegoś długiego kościstego uzbrojeńca sobie z tej radości zafundował ;-)) .... od słodyczy :))))))))

  hussair  (www),  10/11/2011

Ten biały tylko wygląda na zimnego, to całkiem ciepły, serdeczny facet jest. ;)

I tak oto papa mój rezygnuje ze stanowiska diabelskiego. Ni wytrwałością, ni dostojnością, ni nawet sianiem postrachu nie jest w stanie dorównać temu nowemu ;)

  hussair  (www),  11/11/2011

Rozsądek zwyciężył. ;)

  mss72,  16/01/2012

no faktycznie wesoło

  hussair  (www),  16/01/2012

Wesoło-sacharynowo. ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska