Login lub e-mail Hasło   

Duża sztuka, ale niekoniecznie wielka.

Nie przejmujcie się, ludzie nie rozumieją tylu różnych rzeczy - i żyją. Rozumienie wcale nie jest potrzebne.
Wyświetlenia: 1.585 Zamieszczono 19/11/2011

Duża  sztuka, ale niekoniecznie wielka.


Tak sobie myślę i kombinuję, jak każdy. Szczególnie wieczorami kombinuję. Albo nocami. Zdarza się, że od tego kombinowania nawet spać nie mogę. No, prawdę pisząc, z tym brakiem snu to jakbym trochę przesadził.

Ale są sprawy, które faktycznie dużo kombinacji wymagają.

Na przykład kwestia tego, co mądre, a co przeciwnie, głupie. To skomplikowana kwestia. Ostatnio bardzo mnie ona zajmuje.

Być mądrym albo głupim, to nie jest coś określonego do końca. Niektórzy twierdzą, że głupoty i mądrości w postaci sterylnej w ogóle nie ma. Niby, że zawsze jest mieszanka w proporcjach rozmaitych. Ale tak naprawdę to oni się tylko pocieszają. Znaczy, za mądrzy to oni nie są. Według tych niektórych, da się przeżyć wszystko, a to jest bez wątpienia nieprawda.

Zapytam tylko, czy ktoś spróbował załatwić coś w jakimś urzędzie? Albo poprosić posła, by w czymkolwiek pomógł? Wiem, z tym posłem to rzeczywiście przegięcie, ale chciałem dać radykalną radę.

Bo przecież ani poseł do tego nie jest, żeby cokolwiek pomagał (chyba, że sobie samemu, rozumie się), ani urząd nie jest do tego, żeby komukolwiek coś załatwił. Oni są zupełnie po coś innego.

A po co oni są? To jest pytanie za trudne. Nie powinienem na nie odpowiadać, bo nawet nie całkiem wiem, co ono znaczy. Poseł to wprawdzie wynalazek nowy, ale urzędnicy byli już w jaskini. Zresztą, na początku poseł też był do czegoś innego. On się normalnie przekształcił.



Z głupotą i mądrością też bywały przekształcenia.

Robić rzeczy mądre tak, aby stały się głupimi – to duża sztuka. Ale żeby wielka, to nie. Byle kto tak potrafi. Namieszać we łbie, czy choćby w kiepełe, czy to problem? Prostsze od mieszania zupy.

Robić rzeczy słuszne tak, żeby były niesłusznymi – to też duża sztuka. Ale nie, żeby zaraz wielka. Tak samo polega na mieszaniu.

Zdaje się, że wiele rzeczy polega na mieszaniu. Może nawet wszystko na tym polega. Są przecież takie zupy, które z czystym sumieniem da się wbić na łeb kucharzowi. Razem z garnkiem.

Znam nawet kilka takich przypadków.

Robić rzeczy głupie tak, żeby były mądrymi – to jeszcze większa sztuka. Ale nie, żeby od razu wielka. Choć nie każdy tę sztukę ma opanowaną. Za to każdy potrafi udawać, że jest dokładnie na odwrót.

Robić rzeczy niesłuszne tak, żeby były słusznymi – to też większa sztuka. Nie, żeby od razu wielka. Ale tak samo wymaga opanowania. Często nawet perfekcji. Chociaż, tu znacznie łatwiej udawać, że dokładnie jest na odwrót.

Oczywiście, rozumiecie sami, że robić po prostu rzeczy mądre albo głupie – takich zwierząt już nie ma. Wymarły przed dinozaurami.

Natomiast wredna niespodzianka, że zupa wbita kucharzowi na łeb, okaże się ceną pomyślności, a nawet ceną życia – nikogo już nie zaskakuje. Sąsiadów, to wprost w euforię wprawia. Jeżeli ich nie dotyczy, tylko obchodzi. Najlepiej, kiedy z bardzo daleka i bez szczegółów. Szczegóły każdy sąsiad sam sobie dośpiewa. Dośpiewanie, rzecz jasna, stanowi czystą rozkosz.



Właściwie, wy to wszystko musicie rozumieć powoli. Nie tak od razu. Byłoby wskazane, żebyście rozumieli na jakieś raty albo co. Jeśli będzie wam się chciało. Przeczytać, przeczytacie - z rozumieniem to całkiem inna sprawa.

Ale nie przejmujcie się, rozumienie wcale nie jest konieczne. Ludzie nie rozumieją tylu różnych rzeczy – i żyją. Bywa, że całkiem nieźle. Po prawdzie, to nawet żyją lepiej. Ale w to już nie za bardzo chcę się wgłębiać, bo wystarczy jeszcze trochę poczekać i ludzie w ogóle przestaną chodzić do szkoły.

Chyba nie macie złudzeń, że ktoś jeszcze w szkole się uczy? A nawet jeśli się uczy, to samych nikomu niepotrzebnych rzeczy. Oczywiście, mam na myśli wszystkie szkoły. Jakie by nie były. Nawet kursy też.

W związku z tym brakiem rozumienia, muszę wam jeszcze wytłumaczyć, że czegokolwiek dowiedzieliśmy się w szkole – dowiedzieliśmy się na przerwie. Może nie? W tym sensie szkoła jest owszem, potrzebna. Gdzieś musimy się spotykać. Na to i szkoła dobra. A nauczyciel cóż, swoje musi powiedzieć, ale kto by go tam słuchał. W końcu mu płacą, nie?

Ale faktycznie, za bardzo się w to nie chcę wgłębiać.

Wracając zaś do rzeczy, znaczy do rzeczy mądrych i głupich, tak samo do słusznych i niesłusznych – rozumiecie bez żadnej pomocy, że sprawa jest beznadziejna. Nie ma na świecie niczego mądrego ani głupiego, nie ma niczego słusznego ani niesłusznego – jest wyłącznie to, co za takie uchodzi. Głupcy oraz mądrzy, tak samo mający rację i nie mający – naprawdę wymarli przed dinozaurami. Teraz chodzi wyłącznie o to, czyje będzie na wierzchu.

Nie ma z czego się cieszyć, na pewno będzie nie wasze. Że wasze, nie ma żadnych szans. To wam się tylko wydaje. Naprawdę, trzeba wyliczać, o czym nie macie niczego do gadania, choć tyle o tym gadacie?

Na całe szczęście, są jeszcze normalni ludzie. Może nie jest ich za wielu, ale są. Orłami to oni nie bywają, nie próbują latać. O dinozaurach w ogóle nie słyszeli. Po co im słuchać o dinozaurach, po jaką jasną cholerę? Ci ludzie co prawda księdzu nie odpyskną, ale wiedzą swoje. Oni odetchną dopiero wtedy, gdy nastąpi koniec świata i ludzie przestaną się wygłupiać.

Wszystko jest liczbą – powiadał Pitagoras – i nie wolno jeść bobu. Jeść bób – to jakbyś pożerał własnych rodziców. Pitagoras nigdy do żadnej szkoły nie chodził. Od razu na akademię. I udało mu się!

A Pitagorasem do dzisiaj w szkołach straszą…



PS. Jak to jest, że oprócz Łukasza Grysiaka, nikt na Eiobie niczego nie pisze?

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1458
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1627
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1003
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 916
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 967
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 807
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 596
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 940
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 795
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 809
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Tauryd,  19/11/2011

Nie ma właściwej drogi , dlatego błądzimy . Nawet psycholodzy bywają głupcami , błądząc za myślami obłąkanych licząc na ich cudowne uzdrowienie ,chociaż głupcem też czasami dobrze się nazwać by uniknąć zbędnych komentarzy (bo kto chce podejmować takie ryzyko) . Mądry człowiek wszystko zniesie , jeżeli będą się zajmowali tym czym powinni –mądrym myśleniem ale nie nadmiar by mogli w nocy spokojnie s ...  wyświetl więcej

Chyba się mocno nudziłeś kiedy to pisałeś.

Odpowiedź na PS. Chyba dlatego, by ciebie, Zbysławie zmobilizować do napisania...:)

Zdaje mi się, że rozumiem ten dylemat... ale pewnie się tylko pocieszam... Mimo to czytanie tego artykułu sprawiło mi prawdziwą przyjemność :)

  ulmed,  21/11/2011

Tylko przerwy w szkole, i po problemie.

A nauczyciel to pies?

  ulmed,  21/11/2011

Niby co? Nie może postać w kątku? Popatrzeć na rozwój młodego. Pokolenia?

  JA to ja,  21/11/2011

" Leżę na trawie, trawa jest, a ja jej nie rozumiem..."
Pozdrawiam :)

No mówię, że rozumienie potrzebne nie jest.

  ulmed,  21/11/2011

'Leżę sobie', kurcze, a co, jak trawa mnie rozumie? :))

  ulmed,  21/11/2011

Formy ważniejsze? No, niezła forma panie Zbysławie.
Słoneczko koniecznie!

Dlatego jej nie rozumiem, bo nie rozumieć jest fajnie, i podobnie fajnie też jest być nierozumnym :)

Misiem Puchatkiem trąci :)))

Rzeczywiście :)

  hussair  (www),  21/11/2011

A ptak jakiś nie w sosie być się wydaje... ;)

:)

Przeczytać, przeczytałem i zastanawiałem się czy by nie przeczytać tego jeszcze raz, ale skoro "rozumienie nie jest konieczne", to może sobie odpuszczę. :-)

"Właściwie, wy to wszystko musicie rozumieć powoli." Zgłaszam się na ochotnika, jako wyjątek.

  Gamka  (www),  22/11/2011

… każdy ma własne życie i własny rozum….i jeszcze do tego własny los, którego nie można przewidzieć….a tak naprawdę, to nikt nie wie co jest dla niego dobre, a co złe.
Errare humanum est ….Zbysławie :)

Zdjęcia jak zwykle urokliwe, a to pierwsze jest takie słodkie :-)..
...ostatnie jest jeszcze słodsze :D

  basia30,  27/11/2011

To teoria wzglednosci . Lecz czy musimy wszystko wiedziec ? To nie mozliwe . Zbyt obszerny temat wiedzy . Nikt nie posiada wszech wiedzy jaka istnieje . Ile ludzi tyle opini tyle innych rozumowan .

Już wiele razy pisałem, że wiele rozumieć, to nic nie rozumieć.

Pisane od znudzenia, ale czemu nie też ciekawe



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska