Login lub e-mail Hasło   

Czy biblia jest Słowem Bożym?

Czy biblia jest słowami Boga kierowanymi do człowieka? Czy wszystkie treści, jakie są zawarte w tej księdze są faktycznie słowem Boga? W wielu świątyniach duchowni wielu wyznań...
Wyświetlenia: 6.569 Zamieszczono 18/12/2011

altCzy biblia jest słowami Boga kierowanymi do człowieka? Czy wszystkie treści, jakie są zawarte w tej księdze są faktycznie słowem Boga? W wielu świątyniach duchowni wielu wyznań podczas nabożeństw  odczytują  fragmenty biblii stwierdzając na koniec: „Oto jest Słowo Boże!”, Często dołączają w formie kazań swój przekaz i równie często twierdzą, że TO także jest „Słowem Bożym”. Hm…

Niedawno natknąłem się na ulotkę pewnej  parafii  z  dużego polskiego miasta. Jej treść rozpoczynała się tak: „Witaj! To jeszcze nie koniec świata, przynajmniej – zanim ja to powiem. Bóg.” Kończyła się znów „słowem Boga”: „Czekam na ciebie w każdą niedzielę. Co jeszcze muszę zrobić, żebyś mnie zauważył? Wykupić ogłoszenie w gazecie?  Bóg.”   Rozumiem – potrzeba ewangelizacji i próba poszukiwania najlepszego sposobu dotarcia do „zagubionych wiernych”, ale czy od razu ulotka ma być podpisana „BÓG” ? I znowu – hm… Bo czy nie jest nadużyciem i swoistą fałszywką, a nawet dziwactwem firmowanie NASZYCH tekstów oraz NASZYCH interpretacji podpisem „BÓG”?

alt

Źródło: http://www.andrzejrysuje.pl/kazanie/

Tak jak niepojętym dziwactwem było dawniej zabranianie "maluczkim" czytania biblii przez kościelnych dostojników i często palenie jej egzemplarzy na stosach, a teraz namawianie do czytania, a przynajmniej obecności „świętej księgi” w każdym katolickim domu. Z tym, że „właściwa” interpretacja jej treści należy – jak zwykle do jedynych „wtajemniczonych” :).

Tu, na EIOBA, pojawia się sporo tekstów, a później jeszcze więcej komentarzy w dyskusjach, często dość zażartych, dotyczących tematów tzw. biblijnych i tego, czym jest biblia i czym nie jest, co przekazuje i kto jest jej autorem. I znów pojawia się problem – jak rozumieć słowa zawarte w biblii, jak je interpretować?

Pozwolę sobie w takim razie i na moją własną opinię w tej sprawie (jest to fragment większej całości powstałej w 2007 r.). Ponieważ jest to tylko opinia, można ją przyjąć – w części lub całkowicie – lub odrzucić – również w części lub całkowicie – będzie to zupełnie naturalne.

*************************************************************************************************************************************

 Kiedyś przeczytałem słowa Bolesława Parmy w tygodniku „Fakty i mity” (przytaczam tylko sens wypowiedzi) dotyczące pytania czytelnika: „Jak to jest? Biblia jest słowem Boga, przesłaniem Boga do ludzi? Przecież zawiera tyle opisów rzezi, morderstw, kazirodczych związków, popełnionych oszustw, a  Bóg kazał wyrzynać w pień całe narody!” I Bolesław Parma w odpowiedzi na to: „Biblia nie jest Słowem Bożym. Biblia zawiera Słowo Boże”. Prawie to samo… „Prawie” czyni wielką różnicę :). Myślenie więc o Bogu jako o niemiłosiernym okaltrutniku jest nieuprawnione i po prostu prostackie.

„Pod dosłownym tekstem Biblii kryje się wiele poziomów jej rozumienia. Podstawową przyczyną niezgody pomiędzy nauką a religią oraz tego, że religia nie spełnia ludzkich pragnień jest dosłowne odczytywanie treści Biblii. Tak więc mogąc analizować świat na poziomie kwantowym, nasze rozumienie pozostało na poziomie epoki kamienia.” („Moc Kabbalah”, Yehuda Berg).

„Każdy może odnaleźć w Biblii jakiś skierowany specjalnie do siebie list Pana Boga. Zatem jeden ze sposobów czytania Biblii to właśnie traktowanie jej jako listu Boga do ludzi.” („Trzeba czytać listy Boga” – rozmowa z bp Kazimierzem Romaniukiem”, Milena Kindziuk, „Niedziela”, 22.06.2007 r.).

KTOKOLWIEK  INTERPRETUJE BIBLIĘ  DOSŁOWNIE  –  JEST  GŁUPCEM.

Rabin Szymon bar Jochaj

(ok.2000 lat temu)

Dla mnie Biblia jest dzisiaj podręcznikiem psychologii, poradnikiem dobrego życia, kopalnią wszelkiej wiedzy. Podawane w niej nauki łączę dziś m.in. z … fizyką kwantową (!). Jeśli naprawdę tego zechcemy, to odkryje się przed nami wiele tajemnic. „Nie ma bowiem nic skrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło.” (Jezus, Ew. Łukasza, 8.17). Trzeba tylko o to poprosić Boga: „Jeśli zaś komuś z was braknie mądrości, niech prosi o nią Boga, któryalt daje wszystkim chętnie i nie wymawiając, a na pewno ją otrzyma. Niech zaś prosi z wiarą, a nie wątpi o niczym. [wyróżnienie autora] Kto bowiem żywi wątpliwości, podobny jest do fali morskiej wzbudzanej wiatrem i miotanej to tu, to tam. Człowiek ten niech nie myśli, że otrzyma cokolwiek od Pana, bo jest mężem chwiejnym, niestałym na wszystkich swych drogach.” (List Jakuba, 1.5-8). Fajna psychologia, prawda? :) A tajemnicą jest jedynie to, czego jeszcze nie odkryliśmy.

NAJPIĘKNIEJSZE,  CO  MOŻEMY  ODKRYĆ, TO  TAJEMNICZOŚĆ.

Albert Einstein

"Słowo «tajemnica» zamiast zamykać temat, powinno go otwierać. Tajemnica nie oznacza czegoś, czego nie da się zrozumieć. Jeżeli Bóg mówi do mnie, to po to, bym Go zrozumiał. Świetnie rzecz tłumaczy jezuita François Varillon: «Dziwne jest stwierdzenie, że z jednej strony Bóg z miłości do mnie odkrywa mi moje życie, z drugiej zaś – jest dla mnie niepojęty. Zupełnie jakbym powiedział do kogoś z was: «Mam dla pana dużo przyjaźni i sympatii, proszę mi poświęcić trochę czasu, a opowiem panu o całym swoim życiu, o tym, co robię, co lubię itd.» Jednakże jeżeli będę mówił po chińsku, jaka będzie reakcja? To szaleniec: z jednej strony oświadcza, że z miłości do mnie wprowadzi mnie w swoje tajemnice, z drugiej zaś mówi do mnie po chińsku! Tak właśnie wygląda tłumaczenie tajemnicy jako czegoś, czego nie da się zrozumieć». Św. Augustyn nigdy nie określał tajemnicy w ten sposób. Tajemnica to coś, czego człowiek nigdy nie skończy poznawać! Przyznajmy, że to zupełnie inna sprawa.  «Moja żona jest ciągle dla mnie tajemnicą» wyznał pewien małżonek po 20 latach małżeństwa. To nie znaczy, że jego żona jest całkowitą zagadką. Znaczy to tyle, że nawet 20 lat wspólnego życia nie wystarczyło, by ją odkrył do końca. Jego żona wciąż może go zadziwiać [wyróżnienie autora]. I bardzo dobrze! Wszak kochać można tylko to, co tajemnicze.” („Trójca – tajemnica do poznania”, ks. Tomasz Jaklewicz, „Gość Niedzielny”, 06.06.2007 r.).

Piszę te słowa w dniu 14.06.2007 r. (czwartek). Jest godzina 15.57. Właśnie wywołała mnie na „skajpie” moja znajoma, Nineczka. Przerywam więc pracę, ucinamy sobie pogawędkę poprzez komputer. Rozmowa, a jakże, schodzi na tematy duchowe. Opowiadam jej, co zapisałem na temat modlitw. Po chwili oznajmia mi, że musi sięgnąć po pewną książkę – czuje to swoim wnętrzem. Za chwilę przedstawia mi tekst:

„Proszę was wszystkich, abyście nauczyli się modlić. Kiedy się modlicie, módlcie się sercem. Potrzebuję modlitw pochodzących z serca, a nie z warg. Nie módlcie się w pośpiechu. Skupcie się i módlcie wolniej, patrząc na Mnie. JA JESTEM OBECNY. Niech wasze modlitwy Mnie dosięgną. Nauczcie się trwać na nieustannej modlitwie. Nie rozumiem przez to, że macie spędzać na kolanach niekończące się godziny, nie. Przypominając sobie po prostu Moją Obecność, będziecie trwali na nieustannej modlitwie. Wasz duch wzniesie się do Mnie. Wszystko – co mówicie, czynicie lub myślicie – będzie dla Mnie. Potrzebuję pobożności i wierności. Kochajcie mnie bez miary i pragnijcie Mnie. Jestem waszym Zbawicielem i Pocieszycielem, przyjdźcie zatem do Mnie bez wahania. Pocieszę was wszystkich, dam wam nadzieję. Nie zmniejszajcie więc waszych modlitw i ofiar, pomnażajcie je przez trwanie na nieustannej modlitwie. (Vassula Ryden, „Prawdziwe życie w Bogu”, t. II).

 Niesamowite! Właśnie otrzymałem potwierdzenie, że prawidłowo pisałem o modlitwie. Również właśnie  znów otrzymaliśmy wszyscy  „dowodzik” :). Taki jest właśnie Bóg. On zawsze zadziwia i daje w ten sposób przeogromną radość. I jeśli nawet ktoś powie: „Przypadek”, to niech sobie mówi. Jeśli ktoś powie, że autor coś zmanipulował, niech trwa w swojej racji. Jeśli ktoś określi ten tekst: „Licentia poetica” – niech tak twierdzi. Ja WIEM, CO WIEM.

Tak więc – Bóg przemawia – w nas i poprzez nas, działa w nas i poprzez nas. A tzw. „święte księgi” spisywane przez zwykłych ziemskich śmiertelników także zawierają Jego wskazania dla nas. Warto je odkrywać

 

Janusz Dąbrowski

Fragment książki „Nie samym chlebem żyje człowiek – Jak odkryć Boga w sobie? ”

Wszelkie prawa zastrzeżone ©

 

 

 

 

Podobne artykuły


31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 7333
27
komentarze: 23 | wyświetlenia: 7716
90
komentarze: 98 | wyświetlenia: 65243
72
komentarze: 75 | wyświetlenia: 27114
102
komentarze: 89 | wyświetlenia: 16117
53
komentarze: 63 | wyświetlenia: 26544
28
komentarze: 10 | wyświetlenia: 8036
26
komentarze: 39 | wyświetlenia: 10673
58
komentarze: 37 | wyświetlenia: 11738
30
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5495
48
komentarze: 41 | wyświetlenia: 6329
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 6902
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19353
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  18/12/2011

Jakie to dziwne - ja czytam a serce podskakuje w rytm słów o tak, o tak, o tak, zgadzam się z Tobą. Jak zwykle. ;-)

Do: Greenway.
Fakt - zadziwiające... Cóż -wystarczy nadawać i odbierać na takich samych falach :). Przykładów działania takich mechanizmów jest mnóstwo - również tu, na EIOBA. Jednym jest bardzo po drodze z innymi, innym mniej, a jeszcze innym wcale. I to również jest naturalne.
Dziękuję, Greenway! :)

Panie Januszu zakołatałaś moją wiedzą o niebiosach świętych i dużo masz racji,,ale moim Bogiem wszechpotężny poznawalny coraz bardziej kosmos,a świątynią dumania padół ziemski ze swoim blaskiem i strasznym lękiem bożego gniewu rzucanego przez namiestników ziemskich niepojętej trójcy rodem z Watykanu

CYT.: "(...) strasznym lękiem bożego gniewu rzucanego przez namiestników ziemskich niepojętej trójcy rodem z Watykanu."

Taaak... Kiedyś to faktycznie - srogi lęk ogarniał maluczkich na wspomnienie gniewu bożego przejawiającego się poprzez watykańskie klątwy. Dziś - jeśli Bóg z nami, to któż przeciw nam? I moce watykańskie nie dadzą rady :)). Nic nie jest wieczne - stolica na 7 wzgórzach te

...  wyświetl więcej

  greenway,  19/12/2011

Januszu masz rację, nadawanie na tych samych falach jest powszechne i częste i właściwie nie powinno dziwić. :)

Do: Greenway.
Ty masz rację, Elba ma rację, Skalny Kwiat ma rację, Gamka ma rację, Berni ma rację, Grzesiu ma rację, ja mam rację... Kto ma rację? BÓG ma rację! :) W takim razie - "A to nie wiecie, że bogami jesteście?" i "Ja i Ojciec - jedno jesteśmy!" :))

Wszyscy mamy mambę. Mam-i-ja:-)

Do: Grzegorz Mniejszy.
Ty masz mambę. Ja mam mzimu... :)

  berni*,  18/12/2011

Masz racje Januszu! Bóg jest w każdym z nas.Pozdrawiam

Do: BerniTrzesniowski.
Tyś powiedział :). I również masz rację. Serdeczności... :)

Berni, gdzie się podziewałeś tyle czasu? Witamy radośnie :)

  berni*,  18/12/2011

Pracuje siedem dni w tygodniu,od rana do wieczora. Więc pokornie proszę o wybaczenie.-:) Pozdrawiam Was serdecznie.

Wybaczamy, ale ty za dużo pracujesz... gdzie czas na relaks?

Berni! Zwolnij!
:-)

  Elba,  18/12/2011

W naszych czasach możemy raczej powiedzieć, że Biblia była słowem Bożym dla narodu wybranego, przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Z czasem, jak zmieniał się świat i życie człowieka, słowa te stawały się coraz mniej zrozumiałe, a przez to traciły swoją pierwotną moc i znaczenie. By w naszych czasach stać się tylko słowami… mało zrozumiałymi, tracącymi znaczenie i siłę przekazu bez wczucia się w ...  wyświetl więcej

Do: Elba.
CYT.: "Uważam, że przemawia dla ludzi nadal. (...) Współczesny człowiek może sam dostroić swoje serce do częstotliwości boskiego przekazu i odbierać bezpośrednio to, co ma on mu do powiedzenia w naszych czasach. Coraz bardziej człowiek zdaje sobie sprawę, że ma taką możliwość i nie potrzebuje pośredników wietrzących dobry interes ze sprzedaży zwietrzałych słów bożych i to bez żadn ...  wyświetl więcej

  Elba,  18/12/2011

Pamiętam wiele formułek z Biblii i Ewangelii, ale ich prawdziwe znaczenie odkrywam teraz, poznając inne religie i prawdy niż katolicka, która swoimi dogmatami ogranicza samodzielność poznawania Boga i rozwoju duchowego i sprowadza ludzi na manowce pozwalając im iść przez życie w klapkach na oczach, w przekonaniu o słuszności swoich poglądów, automatycznie odrzucając wszystko, co do nich nie pasuje ...  wyświetl więcej

Do: Elba.
Ooooo! Ten okrzyk: "Aha, to o to chodziło...! " znam doskonale :)) Podobnie reagowałem odkrywając przekazy biblii. Dzięki serdeczne za podzielenie się doświadczeniem...

  Elba,  20/12/2011

Po głębszych przemyśleniach zauważam doniosłość znaczenia wszystkich słów - biblijnych również. Każde słowo ma moc sprawczą, zawiera też różne ładunki energii od pozytywnych po negatywne. Człowiek reaguje na słowa - ich treść i ducha. Zgodność między nimi oznacza prawdę, niezgodność - fałsz. Można kierować się tą zasadą zwracając baczną uwagę na treść przekazu słowa oraz jego brzmienie i skojarzenie dosłowne.

Do: Elba.
Uważam, Elbo, że masz absolutną rację zwracając uwagę n moc i znaczenie słów. Przecież każde słowo - to dźwięk - czyli fala akustyczna obdarzona energią. I - jak pisałaś - CYT.: "Każde słowo ma moc sprawczą, zawiera też różne ładunki energii od pozytywnych po negatywne." Piałem już także na ten temat dość obszernie w jednym z moich tekstów: http://eiba.pl/5i

  berni*,  18/12/2011

No to jest problem. Brak czasu na relaks i sił mocno ubywa. Dobranoc . :-)

  Gamka  (www),  18/12/2011

Tak Januszu!...jak zawsze masz rację ...."Kiedy się modlicie, módlcie się sercem ...!
Pozdrowienia ślę i uściski z całego serca >>>>

Do: Gamka.
Najlepszego! :)

Mamy Januszu bardzo podobne, że tak powiem "poglądy w temacie...":-) Od jakiegoś czasu pracuję (ha,ha...) nad dość poważnym (hi,hi...) tekściszczem na jeden z biblijnych tematów. A, że temat ważny, jak sądzę, to i tekst sprawia mi niejakie problemiki... Pierwotnie chciałem zdążyć przed Świętami. Ale, wychodzi na to, że nie zdążę.

ywa, że mam na Biblię iście "heretyckie" poglądy. I dlatego,

...  wyświetl więcej

Do: Grzegorz Mniejszy.
Miód Wam, Panie, z gęby płynie - jak powiadał stary Maćko z Bogdańca :). Piszesz, że wyrzuciliby Cię z każdego chrześcijańskiego kościoła? Wyrzuć się sam! :)). Ja to zrobiłem - nie mogłem inaczej - bo -CYT.: " (...) moja postawa i poglądy są ponaddenominacyjne i ponadwyznaniowe. Uważam, że Chrystus nie przynósł ze sobą żadnej religii i żadnej doktryny. Przyniósł za to ...  wyświetl więcej

Do: Grzegorz Mniejszy.
I powodzenia w pracy nad "tekściszczem". Z pewnością niełatwe, ale przecież nie niemożliwe :).

Toż się wyrzuciłem...
:-)
Idzie. Pomału, do przodu...
A toaścik, w Twojej kompaniji! O matko...:-) Już mię watroba naiwania... To się musi stać. Ot, co!

Nie wątpliwie w Biblii jest ukryta jakaś mądrość, podobnie jak w bajkach, mitologii, indiańskich wierzeniach, ludowych podaniach. W tych wszystkich opisach też jest wielowymiarowość z tą różnicą iż nikt po przeczytaniu fragmentu z Kopciuszka nie mówi na koniec: "Oto słowo boże".

  miki2,  19/12/2011

Biblia tym różni się od bajek, że daje odpowiedzi na pytania, na które może odpowiedzieć TYLKO BÓG. Nie chodzi w niej jedynie o zawartość PRAKTYCZNEJ mądrości, którą niewątpliwie wiele morałów z bajek zawiera.

iblia wyjaśnia na przykład, dlaczego rządy ludzkie nie są w stanie zaprowadzić trwałego pokoju, co przynosi najwięcej zadowolenia z życia, jaka przyszłość czeka ziemię i jej mieszkań

...  wyświetl więcej

Jak widzę nie masz żadnych wątpliwości, podobnie jak żołnierz po intensywnym szkoleniu wykona każdy rozkaz, wyznawca hinduskiego guru czy adept medytacji transcendentalnej. Lepiej kwestionować pewne odpowiedzi i ich interpretatorów niż popaść w jeszcze większą mechaniczność i iluzję. Każda myśl i idea ma swój początek ,który dużo więcej o nich mówi.

  miki2,  20/12/2011

Dla jednych Biblia jest iluzją, bajką, legendą. Dla drugich oczywistym zbiorem historycznych wydarzeń, proroctw, a co najważniejsze Bożym Słowem.
Dla mnie Ci pierwsi, nie biorąc wielu spraw pod uwagę, wydają pochopne opinie, które są tylko powierzchowną znajomością ich (spraw) związanych z tą księgą.
Każda ze stron, w oczach drugiej, może być takim żołnierzem.

"Bożym Słowem" napisanym przez ludzi, interpretowanym przez ludzi, głoszonym przez ludzi, kiedyś narzucanym ludziom. Masz rację, że pewne rzeczy traktuję wybiórczo i nie skupiam się tylko na jednym aspekcie życia. Tak jak nie opowiadam wszystkim i wszędzie jaki piękny jest zachód słońca tylko dla tego, że kiedyś go doświadczyłem. To jest tylko moje doświadczenie i jego rozumienie.
A co do bycia żołnierzem zauważ, że napisałem " w jeszcze większą mechaniczność i iluzję"

  miki2,  21/12/2011

Stąd taka moja odpowiedź.
Dokonałeś najpierw oceny mojej osoby, porównując do w/w żołnierza, a następnie oceny mojej (i wszystkich wierzących w jakiegokolwiek Boga) wiedzy, na podstawie ograniczonych wiadomości, które posiadasz.
Ja kwestionuję przede wszystkim to, co nie zgadza się faktami.

A i owszem mam ograniczoną wiedzę albo jej namiastkę. Oceniać Cię nie zamierzam bo i po co. Sam fakt, że odpowiedziałeś na mój wpis ( mimo że się różnimy) zawsze coś wnosi i cieszy. A co do świętych ksiąg to według mojego doświadczenia przenoszenie ich przekazu w dosłowny sposób do naszego życia może wszystko wywrócić do góry kołami. Mądrość można czerpać również z filozofii, obserwacji natury, in ...  wyświetl więcej

  miki2,  25/12/2011

Darku, odezwę się jeszcze.
Dopiero w tej chwili zauważyłem Twój wpis.

  miki2,  19/12/2011

Zgadzam się z dwoma ostatnimi zdaniami : "A tzw. „święte księgi” spisywane przez zwykłych ziemskich śmiertelników (bez słowa "także") zawierają Jego wskazania dla nas. Warto je odkrywać…"

Zadając pytanie, jakie jest w tytule artykułu ("Czy Biblia jest Słowem Bożym?"), warto abyś jednak oparł się w poruszanych kwestiach na niej właśnie, a nie w szczególności na myślach ludzkich.
A cy

...  wyświetl więcej

Do: miki2.
Dzięki za obszerny, interesujący komentarz. Świadczy to o tym, że mój tekst - niezależnie od pewnych kontrowersyjnych dl Ciebie fragmentów - zaciekawił Cię. I teraz co do tych właśnie "kontrowersji" - zauważ, że napisałem - "Pozwolę sobie w takim razie i na moją własną opinię w tej sprawie (jest to fragment większej całości powstałej w 2007 r.). Ponieważ jest to tylko opinia, moż ...  wyświetl więcej

  miki2,  20/12/2011

Janusz, czy mógłbyś mi pomóc i wskazać, czym jest "fragment większej całości powstałej w 2007 roku"?

Do: miki2.
Tekst jest fragmentem niewydanej jeszcze przeze mnie książki (bardzo osobistej i ciągle dopracowywanej...) „Nie samym chlebem żyje człowiek – Jak odkryć Boga w sobie? ” (co też napisałem pod tekstem). Na EIOBA zamieściłem jeszcze inne fragmenty. Jeśli masz ochotę zainteresować się tym - to podaję linki:

...  wyświetl więcej

  miki2,  20/12/2011

O to właśnie mi chodziło.

ardzo dziękuję!

Wezmę się POWOLI do czytania.

  miki2,  20/12/2011

Poczyniłem sobie pewne spostrzeżenia do artykułu „Wszyscy możemy zostać Chrystusami”

Jak powinna wyglądać modlitwa? Na co wskazują słowa tych, co je (modlitwy) wypowiadali?

„Ty jednak, gdy się modlisz, wejdź do swego pokoju i zamknąwszy drzwi, módl się do twego Ojca, który jest w ukryciu; wtedy Ojciec twój, który się przygląda w ukryciu, odpłaci tobie. A modląc się, nie powtarzajc

...  wyświetl więcej

Do: Miki2.
Uuuuu.... Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i znajomości Pisma :).
I jeszcze jedno - skrótowo - CYT.: "Ba, jesteśmy Januszu też „współpracownikami Bożymi". Jasne! I nawet więcej - jesteśmy przyjaciółmi Boga, a On naszym...
Dziękuję i najlepszego!

  miki2,  20/12/2011

A o tym, że Bóg może być naszym przyjacielem w Twoim artykule nie dostrzegłem, więc nic nie wspomniałem :))

  miki2,  22/12/2011

Januszu, nie moją zasługą jest to, co napisałem do Ciebie. Największą zasługę muszę przypisać Bogu. Mądry król Salomon tak to wyjaśnił: „Podstawą wiedzy jest bojaźń Jahwe ...” (Przysłów 1.7 BT).

Do artykułu „Nie czytaj tego – zbyt długie, zbyt kontrowersyjne”

Rozwój duchowy, rzeczywiście wymaga cierpliwości i czasu. Ale żeby nastąpił potrzeba czegoś ważniejszego, tego, na co należa

...  wyświetl więcej

  antyk,  10/11/2012

do Miki
napisałeś:
Do młodzieńca imieniem Tymoteusz pisał ap. Paweł STWIERDZAJĄC: „Całe Pismo przez Boga jest natchnione (...)” (2 Tymoteusza 3.16 Bw)
A zatem „CAŁA” Biblia jest spisana pod natchnieniem Bożym. Skoro tak, to cała jest Jego Słowem, a nie TYLKO zawierająca Jego Słowo.
mam więc pytanie. Kiedy Paweł to mówił do młodzieńca to miał na myśli biblię taką jaką dziś mamy?

Zapewne nie taką.
Dobre spostrzeżenie, antyk! :-)
Niemniej, cała dyskusja wydaje się drugorzędna, gdyż - jakby nie było - Biblia broni się sama w sobie, jakbyśmy jej nie ugryźli, a to jest dla mnie znak, że Bóg JEST i nad nami czuwa. Trzeba "tylko" iść za Jego wolą, a ta objawia się nam z kart Biblii (i tak koło się zamyka). :-)
Pozdrawiam

  antyk,  10/11/2012

Kiedy jednak czytamy biblię, to nie ma, że gdy Paweł miał gdzieś iść, czy coś zrobić, to najpierw otwiera księgi i czyta, jaka jest wola Boga względem niego. A działał w zgodzie z wolą i pismem.
Trzeba raczej pamiętać że w świątyni unosił się Duch Święty. I jaka świątynia taki tam duch panuje.
:-) i nawzajem pozdrawiam.

Przeczytałem Biblię dwa razy w życiu. Przez dwie długie zimy od dechy do dechy. Na pewno nie jest słowem Bożym, Nikt poważny nie może tego głosić. Zgadzam się jednak, że wśród wielu zamieszczonych tam tekstów można się doszukać Boskiej inspiracji. Niestety wykonawcy byli tylko ludźmi. Wiadomości podawane z ust do ust, z pokolenia na pokolenie zawsze ulegają deformacji, dlatego tak trudno dziś rozróżnić. co Boskie a co ludzkie.

  miki2,  22/12/2011

A gdyby dostarczono Tobie dowodów na to, że to, co zapisali w Biblii ludzie, jest Słowem Bożym w 100%, to byś zmienił zdanie?
Czy raczej byś przejawiał postawę braci Jezusa: "Ale gdy o tym usłyszeli jego krewni, wyszli, by go pochwycić, bo mówili: Postradał zmysły", czy też innym razem: "Jego bracia bowiem nie wierzyli w niego"?

To jak by było?

Prawda, cała prawda i prawda, którą powinni trąbić wszem i wobec przez całą dobę. O! :-))

Artykuł genialny, lecz jest też mały problem... Pismo Święte zostało "zrobione" przez najwyższych KATOLICKICH duchownych, ponad to bardzo prawdopodobne wydaje się, że ewangelie [ i nie tylko[] zostały odpowiednio zmodyfikowane, tak by były potwierdzeniem KATOLICKIEGO KATECHIZMU...

Pierwszy papież datuje się coś na około IVw. Do tego czasu, księgi Biblii (NT) były już kilkusetletnimi staruszkami. :-)

Wiem, ale to jednak ONI je poskładali w całość, ewangelii jest od cholery, więc czemu akurat te 4 włączono pod Biblię? No i jednak żaden z nas oryginału nie czytał, więc nie wiemy ile katolickich "poprawek" tam wprowadzono na przestrzeni wieków.

Do: FranticMonk.
CYT.: "(...) Pismo Święte zostało "zrobione" przez najwyższych KATOLICKICH duchownych (...)" itd. Też tak uważam. Chyba tylko ewangelia Jana oparła się przeróbkom - cóż, dziwna jakaś, pełna proroctw i niezrozumiałych wydumań :)

Ją zaś odczytują dosłownie, uważając, że jest to jedna wielka baśń...

  antyk,  10/11/2012

no cóż. Czytać kazdy moze. Jeden lepiej, a drugi gorzej. To i interpretacji, hehe, całe morze. Kazdy swój towar zachwala: u nas zbawienie to prima biznes klasa. Ot i smutna to prawda i bardzo bolesna, a jednak jest napiane że z przedsionka świątyni ludzie zrobią deptak.
Gdzie jednak prawdę znaleźć? Czy w słowie spisanym, czy w Żywym Słowie-Autorze?
:) zdrówko

  Remter,  10/11/2012

Nie pamiętam , lecz chyba w Izajasza jest zapisane ... iż słowo jakie wysyłam... nie wraca do mnie puste... tak jak i ziarno, które sieję wyda plon.. dlatego Pismo święte po spożyciu może stać się dopiero Słowem Boga, tak to jest zlepkiem - historii relacji pomiędzy Bogiem a człowiekiem , pomiędzy człowiekiem a Bogiem i ludzi między sobą.. Dla tych , którzy doświadczają jego oddziaływania na sobie ...  wyświetl więcej

...i to jest chyba najlepsza puenta ze wszystkich możliwych, bo pełna. :-)

Do: Teresa Rembielińska, Jacek Wąsowicz.
Faktycznie - puenta kompletna. Dziekuję!

Wypada więc tylko zaamenować i iść swoją drogą (Słowa). :-)

Jak to zagadnienie traktował Jezus ... https://www.facebook.com/notes(...)0933136

  lewi,  18/05/2016

Biblia to największe błogosławieństwo, jakie spotkało ludzkość.
Jeden werset Biblii dał mi więcej pociechy, niż wszystkie inne książki, jakie przeczytałem - Immanuel Kant:

może kiedyś przed wiekami i mogła być nazwana "słowem bożym" obecnie to tylko kolejne przekłady przepisywane z rąk do rąk z wydawnictwa do wydawnictwa ...

  lewi,  19/05/2016

@Trebor: To źe była przepisywana to fakt, równieź jest faktem źe Wszechmocny Bóg zadbał źeby treść w niezmienionej formie przetrwała do dziś. Źadna staroźytna księga nie posiada tysiące bardzo starych kopi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska