Login lub e-mail Hasło   

DING DONG

... w gwiazdkowym prezencie - wierszowana saga "Z Duszy Mojej..."
Wyświetlenia: 1.556 Zamieszczono 20/12/2011

DING DONG

alt

W maratonie różnych myśli,

tych codziennych i niezbędnych,

nagle zdarza się ognisty

przebłysk marzeń profetycznych –

emanacja słów natrętnych

z duszy mojej utopijnej

pełnej weny fantazyjnej;

jako ciąg obrazów licznych.

 

Przebłysk – i w głowie dzwonu gong –

ding dong, ding dong, ding dong…

 

Ziemia to rezerwat ścisły

biocenozy pod kontrolą.

Nakazy zasad etycznych.

jedyną ludzi niewolą

Dla wspólnej cywilizacji

czysta energia pracuje,

a znaczna część populacji

Układ Słoneczny lustruje.

 

Przebłysk – i w głowie dzwonu gong –

ding dong, ding dong, ding dong…

 

Techniką oraz przemysłem

habitaty się zajmują –

między Ziemią a Księżycem

libracyjnie orbitują.

Naukowcy wyjaśniają

tajemnicę satelity:

czy to sztuczna gadzia Chowta,

czy księżyc z Tiamat orbity?

 

Przebłysk – i w głowie dzwonu gong –

ding dong, ding dong, ding dong…

alt

Baza z Marsa informuje

o wielu dziwnych odkryciach:

o wodzie w biegunów lodzie

niezbędnej przecież do życia

i parze wodnej w dolinach.

Olympus Mons eksponuje

na zboczach konstrukcje w ruinach.

Pod różowymi chmurami

rejon Cydonii szokuje –

system piramid wzrok mami,

zagadek moc obiecuje

skrytych za czasu wrotami.

Twarz tajemnicza z Cydonii

2 kilometry długa i szeroka,

na 400 metrów wysoka –

wg Sumerów kosmogonii

władcy Nibiru to „sarkofag” –

przez boskiego króla – Anu

w zapasach zwyciężonego,

na banicję skazanego.

W Elysium blisko bieguna

sztuczne struktury zastano –

grupę piramid trójściennych;

te „Miastem Inków” nazwano.

Nim w grunt marsjański się wryto,

tak jak w Cydonii rejonie,

znów twarz kamienną odkryto –

więc niespodzianek nie koniec…

 

Przebłysk – i w głowie dzwonu gong –

ding dong, ding dong, ding dong…

 

alt

Czy uda się ujarzmić czas,

i hiperprzestrzeń opanować,

by w pokoleniu chociaż raz

system Psiej Gwiazdy spenetrować?

Czy Dogonów kosmogonia

wciąż celebrowana w Mali

prawdę zna o bogu Nommo,

który naród ich ocalił?

Przybywając z gwiazd na Ziemię

uczył żyć dogońskie plemię –

twierdzą, że wokół Syriusza

trzecia gwiazda się porusza,

ma planetę zamieszkaną,

gdzie cywilizacja kwitnie.

Ziemi wiedza ta nieznana,

w elitarnych mitach niknie.

 

Przebłysk – i w głowie dzwonu gong –

ding dong, ding dong, ding dong…

 

alt

Droga Mleczna nam się kurczy,

żywot wciąż zaś jest zbyt krótki,

aby nasz wysiłek twórczy

spełnień ludzkich przyniósł skutki.

Wciąż niedosyt, czasu mało,

więcej poznać by się chciało;

gdy najbardziej nam smakuje,

śmierć wciąż w Zaświat eksmituje…

W ludzkich genach tkwi przyczyna –

F. Collins to przypomina.

Rozwikłanie genotypu

ujawniło geny czynne

i… 2/3 tych „śmieciowych” –

nieaktywnych, więc są winne?

Gdzie przyczyna marnotrawstwa?

Wszak natura jest celowa.

Kto jest winien tego sprawstwa?

Kto ten los nam sprokurował?..

Biblia, mity sumeryjskie

całą sprawę wyjaśniają.

To Nefilim – Annunaki

boskie palce w tym maczają.

Przed lat bowiem tysiącami

przybysze z globu Nibiru

znękani pracy trudami

grupę roboli stworzyli.

Enki z Ninhursag – bogowie

w laboratorium medycznym

mądrej koncepcji sposobem

stworzyli miks genetyczny –

hybrydę rasy nibiru

i hominida ziemskiego.

Inteligentny był człowiek,

szybko się uczył wszystkiego.

Niestety, od bogów bowiem

nie dostał życia długiego.

Ponadto, na domiar złego

trzykrotnie życie skracali

ludziom, by w karbach ich trzymać,

więc w genotypie grzebali…

Nie wierzysz? Biblię zacznij czytać,

„Kroniki Ziemi” Z. Sitchina.

Trzeba z historią się borykać,

by dojść, gdzie skutku jest przyczyna.

Genów część rozkodowali,

po helisie rozproszyli,

w taki sposób więc zadbali,

byśmy mądrzy zbyt nie byli.

Genetycy więc dziś muszą

uporać się z tą zagadką,

bo ukryte skarby kuszą –

choć wcale nie będzie łatwo.

Nefilim, gdy odchodzili

ci, co się nie wykruszyli,

ogołociwszy tę Ziemię,

po sobie nam zostawili

cywilizacyjną schedę:

niechlubny dziś paradygmat

ekonomii, państwowości,

władzy, świętości własności,

animozji etnicznych, agresji,

religii, podziałów, presji,

interesów, wojen, ekscesów,

zbrojeń, wyzysku i stresów –

mentalność nieokiełznaną

poddanych, sługusów, panów.

Może dziś nauka pomoże

to wszystko powoli zmieniać,

chociaż 100 lat nam dołożyć

i mędrców rady doceniać.

 

Przebłysk- i w głowie dzwonu gong –

ding dong, ding dong, ding dong…

alt

Jeśli Wszechświat to HOLOGRAM;

Losy zdeterminowane?

Może boska to Dziwogra

tak jak film spreparowana?

Zdolność czasu postrzegania

funkcją naszej świadomości,

która karmi wciąż iluzją

życiowej kreatywności.

Więc jesteśmy aktorami;

przyszłość – kadr następny niesie.

To dlatego czas za nami

i przed nami - kukiełkami,

przy nas nie ma go z kretesem!

Śni nam się, że sytuacje

kreujemy, coś tworzymy,

lecz kwantowych fluktuacji

(w czasie Plancka) sen ów śnimy.

W jednej przecież hiperchwili

określa nas filmu klatka,

po niej druga i następna,

każda zaś z szybkością światła

wciąż przybywa i odpływa;

na Wszechświata zaś ekranie

ta historia się rozgrywa…

Na kwantowym multiplanie

z transcendentnym więc humorem

boskich myśli przejawianie

w taki sposób się odbywa…

Uszanujmy to z honorem.

 

Przebłysk – i w głowie dzwonu gong –

hola! hola! dong, hola dong, hola dong…

alt

© Piotr Stanisław Issel

Wrocław, 2011

Obrazy zaczerpnięte z Internetu

 

 

Podobne artykuły


14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 793
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 732
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1088
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 889
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 805
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 554
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1151
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1166
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 631
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1228
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 602
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 616
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 855
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 718
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  jotko49,  20/12/2011

Nooo,tylko pogratulować tak wspaniałego Ojca.
Dobrze że nikt nie musiał ,mnie oglądać czytającego z opadniętą szczęką :)

Mnie też opadła, jak to otrzymałam od niego:)

  jotko49,  20/12/2011

Porusza tematykę z kręgu moich zainteresowań.Pewnie nie poskąpisz w przyszłości dalszej jego twórczości. Dotychczas prezentowane były nie mniej interesujące...

Jotko, mój tatko ostatnio zaczytuje się Wilberem, o Zakazanej Archeologii nie wspomnę, bo to już stara rzecz, od lat słyszę od niego różne ciekawostki w tym temacie. I nie dziwię ci się, że pasjonują cię podobne tematy:)

  hussair  (www),  21/12/2011

Podczepiam się bezczelnie pod słowa Jotki. :)

Wnioskuję z tego iż głód wiedzy wraz z latami nie tylko mnie dopadł.Cieszy to tym bardziej że w lusterku nie będę już dostrzegał cudaka, wiecznie łaknącego coraz to nowszych informacji z otaczającego mnie świata...:)
Ukłony dla Ojczulka.

Jotko, obawiam się, że wraz z upływającym czasem, zdajemy sobie sprawę że coraz go mniej i coraz szybciej pędzi... więc próbujemy łyknąć jeszcze więcej :)

A czas jak rzeka ,jak rzeka płynie...
I o toto właśnie chodzi,i tego dowodzi,
Że co dzień mniej jesteśmy młodzi.
Wspomina się o tym przy drinku czy winie.
Więc nie zwlekajmy i ...
wartko łykajmy.
WIEDZĘ

Niesamowita koncentracja wiedzy, filozofii, poezji i domysłów. Świadomość globalna usiłująca zajrzeć Bogu do Ogródka. A ja uchylam swój największy i najpiękniejszy kapelusz. Jestem oczarowana. SZACUNEK!!!

Piękne dzięki, Greenee :) Ja mam ten zaszczyt rozmawiać z moim tatą na poruszone tutaj tematy i wiele innych. Nie mam tylko czasu mozolnie przepisywać jego zapisków, by się nimi podzielić z innymi. Jak czas pozwoli, to pewnie w jakimś stopniu to udostępnię.

Już czekam z niecierpliwością.:)

Postaram się te jego przemyślenia w odcinkach zapodać, ale to dopiero w Nowym Roku... zbyt wiele mam spraw na talerzu, a i odpocząć by się deczko zdało w te święta...:)

Jestem pod wrażeniem... :)) To dopiero bogactwo tematów i wielka wiedza ujęte w piękną formę! Gratulacje - i jeszcze raz: DADDY IS THE BEST!

Też tak myślę, więc nie stawiam veta twoim słowom:)))

Przebłysk - i w głowie dzwonu gong – ding dong, ding dong, ding dong… Więc jeszcze coś dorzucę do „Kroniki Ziemi” Z. Sitchina, gigantów z biblii itd. : http://www.kwejk.pl/strona/3816

No... nooooooooooooo...

Nooooooooooo! Uch! Aj-waj!

Wciąż przeżywam ten wspaniały artykuł. :)
Serdeczne pozdrowienia dla Taty. :)

Bardzo się cieszę, że sprawiłam tobie tym artykułem takie przeżycia:) Jest już nas kilka osób powracających do tego przekazu... Uśmiechy podsyłam:)

  Gamka  (www),  21/12/2011

Piękny przekaz .... przytul Tatę ode mnie Kwiatuszku .... i podziękuj za te mądrości, które przekazuje nam w swych wierszach.
Pozdrawiam serdecznie :)

  hussair  (www),  21/12/2011

Taki ojciec... to jest Ojciec!
Przekaż mu, proszę, świąteczne życzenia, ode mnie.

Masz to jak w banku szwajcarskim:)))

  hussair  (www),  21/12/2011

Dzięki! :))

Hussarzu, zaraz wrzucam wierszyk dla miłośników makabreski... Lwiątku Nemejskiemu dedykuję w szczególności :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska