Login lub e-mail Hasło   

W dzień deszczowy i ponury

Fragmencik z ,,Lwów z pieśnią.Historia w pigułce."
Wyświetlenia: 1.667 Zamieszczono 09/01/2012

W roku 1908 w wyniku zaognienia sytuacji na Bałkanach i groźbą wybuchu starć zbrojnych dla wzmocnienia austriackich garnizonów tam stacjonujących zostaje oddelegowany 30 Pułk Piechoty ( Lwowskich Dzieci),w którym służą w większości Lwowiacy. Konflikt zostaje zażegnany kosztem Bośni i Hercegowiny ale na tę okoliczność powstaje chyba najbardziej znana pieśń ,,Marsz dzieci lwowskich" a nie jak często nieprawidłowo źródła podają ,iż skomponowano ją w roku 1914 w momencie wyjazdu oddziału na front po wybuchu I Wojny Swiatowej.Oczywiście śpiewano ją i wówczas gdyż była jak najbardziej ku temu odpowiednia.Śpiewano ją na melodię z operetki Leo Falla ,,Księżniczka dolarów",rozpowszechniona,wielokrotnie przerabiana,stale dopisywano nowe zwrotki opisujące losy Lwowa i Lwowiaków.

W dzień deszczowy i ponury

Z cytadeli idą

z góry

Szeregami lwowskie dzieci,

Idą tułać się po świecie.

Na granicy Czarnogórza

Czeka nas mitręga duża.

Może nawet tam

Czeka na nas wróg,

A więc prowadź, prowadź Bóg!

Ausrokunek, jak się patrzy,

A tu z boku matka płacze,

Z żalu ściska biedną głowę.

Korpskomendant ma przemowę:

Bądźcie dzielni, wy, żołnierze,

Brońcie sztandar, jak należy!

Austriacki hymn

Już muzyka gra,

A więc żegnaj, matko ma!

Żegnaj, siostro, żegnaj, bracie,

Wiem, że żałość w sercu macie,

Władze płakać wam nie bronią,

Po kościołach dzwony dzwonią.

Z dala widać już, niestety,

Wieże kościoła Elżbiety.

A więc zbliża się

Ten odjazdu czas,

Chodź, uściśnij, luba, nas!

Czemu płaczesz, ukochana?

Być żołnierzem rzecz cacana:

Mundur siwy, guzik błyszczy,

Pół cetnara mam w tornistrze.

Patrz na tego mannlichera —

Każdy żołnierz nie umiera.

Wtedy, luba, płacz,

Wtedy, luba, cierp,

Gdy mnie zgładzi jaki Serb.

Już wagony wsiadać każą,

Jużeś otoczony strażą,

Już ci koce — chleb roznoszą,

A muzyka gra „Bartoszu”.

Słychać świst lokomotywy,

Może powrót da szczęśliwy.

Boże, pozwól nam

Dożyć chwilę tą,

Bym Ojczyznę ujrzał mą!

Hej, koledzy, dajcie ręce,

Może was nie ujrzę więcej!

Może wrócę ciężko ranny

Lub dostanę krzyż drewniany.

Może ma mogiła stanie

Gdzieś na leśnej hen polanie.

Może uda się,

Że powrócę zdrów

I zobaczę miasto Lwów...

Inna mniej znana pieśń opiewająca te zdarzenia to ,,Czemu ach czemu"

Czemu ,ach czemu na cytadeli

Ruch tak ogromny i ludzi wiele?

O, bo tam dzisiaj wielka parada,

Do Bośni jedzie żelazna brygada.

W głuchem milczeniu w kompletnej zbroi

Trzeci batalion w szeregu stoi

By być wesołym każdy się wysila

Bo już odjazdu nadeszła chwila

Już słychać trąbę,już bębny warczą

O nie płacz matko,łzy nie wystarczą!

Idź ,pobłogosław syna na drogę

Kędy go wiedzie ten rozkaz srogi.

I ty kochanko otrzyj źrenice!

Bo choć na serbskiej będę granicy

Ale z pewnością Serbianek roje

Nie wydrą z piersi mmiłości mojej.

Na dworzec przyszedł batalion trzeci

Jadą już jadą w świat lwowskie dzieci!

Muzyka marsza gra im od ucha

Ale z obecnych nikt jej nie słucha.

O,nas nie cieszy muzyka taka

Wszakże z nas każdy polski chłopaka!

Wszakże do Bośni śle swoich synów

Łyczaków,Gródek i Zamarstynów.

Więc krzyknąć chętka wielka nas zbiera:

-Herr kapelmajster,każ grać śtajera!

Niech słyszę jego wesołe tony

Bo już wsiadamy w ciasne wagony.

A więc koledzy zdrowi bywajcie.

Na pożegnanie dłonie podajcie!

Trudno,gdy los mój tak nieszczęśliwy!

Już się rozlega świst lokomotywy.

Już pociąg rusza.Słychać wołania:

-Żegnajcie zdrowi!Każdy się kłania

Za lwowskim chłopcem chustka powiewa

Ach kiedy wróci ze Sarajewa?

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Podczas I Wojny Światowej Lwowiacy służą na wszystkich frontach gdzie tylko walczą oddziały cesarsko-królewskiej armii.23 sierpnia 1914 roku rusza potężna ofensywa austriacka przeciwko Rosjanom skierowana na Warszawę..Ze Lwowa wyrusza również silny garnizon .(powstaje wtedy druga wersja ,,Marszu Dzieci Lwoskich)Już na początku sierpnia do Krakowa udaje się pierwsza partia członków organizacj patriotycznej -,,Strzelców" i zasilają Pierwszą Kadrową Brygadę Legionów Józefa Piłsudskiego.Na skutek niepowodzeń państw centralnych Lwów zajęty zostaje przez armię rosyjską i pozostaje pod jej administracją od 3 wreśnia 1914 do 22 czerwca 1915 roku.Przebywający w mieście car Mikołaj II 22 kwietnia 1915 roku ogłasza nawet, ,że ,,

nie ma żadnej Galicji, jest tylko jedna aż do Karpat sięgająca wielka Rosja".Po powrocie Austriaków w mieście zapanowały brutalne rządy czasów wojny i znacznie pogorszyła się sytuacja mieszkańców z powodów zarówno politycznych jak i niedostatków spowodowanych przez przedłużającą się wyniszczającą wojnę.Atmosfera jednak panuje zupełnie inna.Na skutek wydarzeń politycznych w zmieniającej się Europie czuć już i widać możliwość odzyskania niepodległości.Tymczasem Lwowiacy walczący na wszystkich frontach tworzą piosenki publikowane nawet w żołnierskich śpiewnikach ale bardzo często usuwane na skutek austriackiej cenzury.Jak często zauważają znawcy tematu nie ma w nich właściwie nienawiści do przeciwników,jest żart i cięty dowcip.Podobnie zresztą jak w tych powstałych później w listopadzie 1918 roku podczas walk z Ukraińcami.

Co do cenzury nie ma czemu się właściwie dziwić czytając taki ironiczny tekst:

Austriacki generał

Dziś przysięgę odbierał

Wiara bardz się cieszyła

Ręce,nogi podnosiła!

Ale frajda była!

Na morzu czy na lądzie

Czy kto stoi czy siądzie

Czy kto chudy czy znużony

Zawsze będzie Austrii wierny!

O! Boże litosierny

lub:

Bo my żołnierze są jak psy

Bezdomni dziś włóczędzy

Tropi nas Moskal,gryzą wszy

Za Austrii skrawek nędzny.

Z frontu zaś bałkańskiego pochodzi taka pieśń:

SZTURM NA WZGÓRZE OSLAVIJA

Każde serce ledwo bije

Rozkaz jest:na Oslaviję

Każdy prędko się ubiera

Łapie swego manlichera

Szarże biorą handgranaty

Trzeba sprawić Włochom baty.

To bagnety w ruch

Jak zabragnie kul

bo każdy z nas przecież jest zuch!

Włochy walą granatami

Pan porucznik biegnie z nami

Tyraliery rozwijamy

I granatów dobywamy.

Dalej naprzód!Bo Włoch bije!

Trzeba odbić Oslaviję!

Hurra :chłopcy wraz

ile jest tu nas

Bo Włoch do okopu wlazł!

Wygnaliśmy ze stellunku

Włochy błagają ratunku

W górę ręce wystawiają

Krzyczą,że już się poddają.

Ale my ich nie słuchamy

Ino dalej obrabiamy!

Kilkadziesią tak

Włochów złapano

Do Gorycy posłano!

Trzy noce my nic nie spali

I menażu nie dostali

Ciągle rejwach robią taki

Wszystkie ze Lwowa chłopaki

Gdy przychodzi ablesunek

Każdy rzuca swój dekunek!

I z radości w rząd

Stają po cztery

Bo idą na kwatery!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1220
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 920
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 1092
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1004
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 671
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 660
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 474
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 376
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 963
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 588
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1281
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 402
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 365
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 914
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  basia30,  09/01/2012

Szukalam kompozytora tego utworu . Okazuje sie ze to Kapela Warszawska takze jako Stasiek Wielanek . Pozdrawiam serdecznie
http://www.youtube.com/watch?v(...)Tv-Vp14



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska