Login lub e-mail Hasło   

Polska ante portas

Społeczny ferment rozpoczęli lekarze znani z bezkompromisowości w dążeniu do spełnienia swoich, ciągle rosnących żądań materialnych.
Wyświetlenia: 777 Zamieszczono 15/01/2012

 

 

Początek Nowego Roku nie napawa optymizmem. Tuczące się na złych wieściach media ekscytują się newsami, które dalekie są od noworocznych życzeń pełnych wszelkiej pomyślności. Nic też nie wskazuje, żeby miały się spełnić głoszone przez polityków trzymających władzę optymistyczne prognozy o możliwości przejścia suchą nogą przez zalewający Europę kryzys. Wprost przeciwnie, wszystkie znaki w elektronicznych i papierowych publikatorach jednoznacznie wskazują, że sprawy idą w złym kierunku.

 

Społeczny ferment rozpoczęli lekarze, znani z bezkompromisowości w dążeniu do spełnienia swoich, nieustannie rosnących materialnych żądań i z uchylania się od odpowiedzialności za niedbalstwo, niekompetencję, błędy w sztuce i korupcję. W ślad za nimi poszli aptekarze. Najgorsze jest to, że cała kasta medyczno-farmaceutyczna nazywana kiedyś służbą zdrowia, zapominając o swoim powołaniu, przystąpiła do ostrej walki z władzą biorąc sobie za zakładników zdezorientowanych i sfrustrowanych pacjentów.

 

W ślad za nimi ruszyły straże pożarne, miejskie służby porządkowe i straże graniczne manifestując swoje niezadowolenie z braku podwyżek wynagrodzeń, na ulicach miast organizujących futbolowe Euro 2012. Protestujący funkcjonariusze zniżyli się w ten sposób do swoistego szantażu, dając do zrozumienia władzom, że niezaspokojeni w swoich żądaniach mogą nie zadbać o bezpieczeństwo podczas największej sportowej imprezy, jaka kiedykolwiek odbyła się w naszym kraju.

 

Obraz postępującego bałaganu w państwie dopełniła samobójcza próba prokuratora wojskowego pułkownika Mikołaja Przybyła dokonana w przerwie zwołanej przez niego konferencji prasowej. Ambitny prokurator skutecznie oskarżył przed sądami, blisko stu winnych korupcji w wojsku na wielką skalę. W obliczu niemożności przekonania do swoich racji sięgnął po dramatyczny gest nawiązujący do żołnierskiego poczucia honoru. Tragiczne to wydarzenie otworzyło oczy opinii publicznej na problem demoralizacji armii.

 

Taki ciąg wydarzeń destabilizujących państwo na początku drugiej kadencji koalicji Platformy z PSL-em budzić może zdumienie obserwatorów życia politycznego przekonanych, że pierwszy po 1989 roku sukces wyborczy partii aktualnie pozostających u władzy wróży stabilizację w państwie, przynajmniej na najbliższe trzy lata, do rozpoczęcia kampanii wyborczej przez elekcją Parlamentu Europejskiego. Niestety tak się nie stało za sprawą wrzenia pod efektownie lakierowaną fasadą III Rzeczpospolitej.

 

Jeszcze niedawno premier Donald Tusk publicznie się zarzekał, że nie będzie klękał przed księdzem. Niestety kilka miesięcy później musiał zrezygnować z choćby niewielkiego tylko uszczuplenia przywilejów kleru. W dodatku został rzucony na kolana przez medyków mających za nic uchwalone przez Sejm prawo. Tak zwany protest pieczątkowy pozbawił pacjentów z winy lekarzy należnych dopłat do leków, umieszczonych przez Ministra Zdrowia na liście leków refundowanych i zmusił rząd do rejterady.

 

Wygląda na to, że cały, rządowy program oszczędnościowy zawarty w zapowiedzianych reformach bierze w łeb. Znowu trzeba będzie pożyczać pieniądze od spekulantów na kolejne podwyżki dla pracowników w niesłychanie rozbuchanej sferze budżetowej a o jakiejkolwiek redukcji potężnego, niemal bilonowego długu publicznego nie może być mowy. Nie ma też szans na powstrzymanie jego wzrostu. Niewesołe to perspektywy dla społeczeństwa, którego połowa żyje w ubóstwie a niekiedy w nędzy

 

W tej trudnej sytuacji przychodzi w sukurs postsolidarnościowym elitom skazujący wyrok na generała Czesława Kiszczaka w procesie autorów stanu wojennego. Sąd skazał go na podstawie wykładni Trybunału Konstytucyjnego, wydanej w celach propagandowych. Według tej wykładni brał on udział w przestępczym związku o charakterze zbrojnym.  No cóż, brzmi to całkiem groteskowo, jeśli weźmie się pod uwagę, że tę decyzję podjęły, przygotowały i wprowadziły najwyższe organy państwa uznawanego na całym świecie.

 

 Nikt zdrowy na umyśle nie mógł oczekiwać przed jego ogłoszeniem sejmowej debaty, która przecież mogłaby stać się sygnałem do wybuchu wojny domowej. Tej oceny w niczym nie może zmienić fakt, że władze PRL-u utrzymywały w kraju represyjny system i naruszały prawa obywatelskie. Za represje powinni ponieść odpowiedzialność sądową wszyscy, którzy uczestniczyli w tym haniebnym procederze. Dotyczy to bezpośrednich sprawców krzywd uczynionym ludziom, jak również ich mocodawców na wszystkich szczeblach władzy.

 

 

 Wywodząca się z „Solidarności” klasa polityczna przyjęła skazanie Kiszczaka z zadowoleniem i nadzieją, że odwróci on społeczną uwagę od fiaska, jakie poniosła nowa władza doprowadzając do głębokich podziałów i nierówności społecznych. Wolość jest i owszem, ale dla bogatych, którzy w coraz większym stopniu zawłaszczają publiczną przestrzeń spychając ubogich na margines życia społecznego. Prawo jest i owszem, ale dla tych, których stać na zatrudnienie wysoko opłacanych prawników.

 

Ta zielona wyspa z dumą prezentowana na mapie przez rządzących, wśród objętych recesją krajów Europy, utrzymuje się na powierzchni głownie dzięki dochodom z wyprzedaży majątku narodowego i emisji papierów dłużnych. Rozwarstwienie społeczne będące skutkiem uprzywilejowania tej części elektoratu, który zapewnia elitom utrzymywanie się u władzy nieustannie generuje napięcia społeczne. Destrukcyjny charakter zmian ładu społecznego wspomagany niszczącym działaniem wszechobecnej korupcji musi napawać niepokojem.

 

 Nigro notanda lapillo. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1580
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1194
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 945
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 538
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 868
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  15/01/2012

Słynna zasada : "my nie ruszamy was a wy nie ruszacie nas" tak zadecydował okrągły stół. Dlatego Jan Olszewski zadał słynne pytanie; Czyja jest nasza Polska ? Chociaż sam na nie nie dał wówczas odpowiedzi, ale i odpowiedź po latach się znalazła (więcej w linkach na str http://eiba.pl/11
Szum w mediach to tylko zasłona dymna prze ...  wyświetl więcej

  ulmed,  15/01/2012

Prawo powinno być tak jasne jak słońce, i proste jak drut. Kto takie ustawy przygotował? Ani lekarze, ani aptekarze, ani pacjenci.
Zapewne będziesz miał okazję napisać jeszcze o szpitalach, będzie się działo... A Polskę sprywatyzowano sobie.

Myślę,że w lecznictwie wiele złego się jeszcze wydarzy.Obym nie miał racji.

  Elba,  15/01/2012

Polska poparła wszystkie rozwiązania proponowane przez duet Merkel – Sarkozy w pakcie fiskalnym, jednak jej postulat – dopuszczenie do udziału w szczytach strefy euro – nie został zaakceptowany.
http://edgier.wordpress.com/20(...)e-nyta/

Polska jest niestety graczem drugiego planu.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska