Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego orzechy przed jedzeniem trzeba moczyć?

Nie moczone orzechy zawierają inhibitory enzymów, które blokują nasze enzymy trawienne i mogą powodować powiększenie trzustki.
Wyświetlenia: 51.367 Zamieszczono 19/01/2012

Dlaczego moczyć?

Nie moczone orzechy zawierają inhibitory enzymów. Zabezpieczają one orzechy przed wczesnym kiełkowaniem. Inhibitory, które dostaną się do naszego organizmu wraz z orzechami blokują nasze enzymy trawienne. Dodatkowo pokarm zawierający inhibitory może powodować powiększenie trzustki. Orzechy mają ciemną skórkę, to ona jest właśnie ochraniaczem wszelkich wartości odżywczych, pewnym kożuszkiem, który chroni orzech przed utratą tego co ma najcenniejsze. Orzechy włoskie jesienią jemy obierając z tych gorzkich, żółtych skórek!! Aby rozebrać suszony orzech z kożuszka, należy go moczyć w wodzie (najlepiej źródlanej, jak nie mamy dostępu do takiej wody, to "kranówkę" trzeba przynajmniej odchlorować). W zależności od tego, jak gruba jest ta skórka, np. migdały 6 godz., orzechy nerkowca 1 godz. Plusów jest dużo począwszy od przepłukaniu z brudu, uwolnionych enzymów, poprzez miękkość orzecha (dla tych z źle funkcjonującym uzębieniem, albo przy jego braku), możliwość łatwego pokrojenia czy zblendowania, a nawet ugniecenia widelcem na pastę. Moczone orzechy są szybciej trawione- dają więcej energii, co przyspiesza regenerację i nie obciąża zbędnie organizmu. Poza tym orzechy pistacjowe moczymy również z tego powodu, by wypłukać z nich sól. Nadają się wtedy również na pasztet, czy do wypieków słodkich.


     J. Słonecki w książeczce Niezbędnik zdrowia napisał
: "Zadaniem łupiny osłaniającej ziarno jest nie tylko jego ochrona mechaniczna. Po wewnętrznej stronie łupiny znajduje się cienka błona chroniąca zamknięty wewnątrz cenny zarodek przed drobnoustrojami i robakami, które chętnie by się pożywiły smakowitą zawartością nasienia. Rolę tę doskonale pełni zawarta w owej błonce kukurbitacyna – substancja wykazująca silne działanie toksyczne wobec drobnoustrojów i robaków, przy czym zupełnie nieszkodliwa dla organizmu ludzkiego. Największe stężenie kukurbitacyny występuje w ziarnach świeżych, gdy łupina jest jeszcze miękka i nie chroni nasienia przed intruzami.
     Dla przeprowadzenia skutecznej kuracji świeże pestki dyni w medycynie ludowej stosowane są do usuwania z przewodu pokarmowego robaków, takich jak: tasiemiec uzbrojony i nieuzbrojony, tęgoryjec dwunastnicy, glista ludzka, owsiki, lamblie trzeba jednorazowo zjeść, w zależności od wieku, 100 – 200 świeżych pestek dyni.
    Po wyschnięciu łupiny ilość kukurbitacyny w ziarnie zanika, ale zwiększa się ponownie w okresie wypuszczania kiełka, jednak już nie w takiej ilości, jak w ziarnach świeżych. Dlatego w celu usunięcia pasożytów przewodu pokarmowego przy pomocy skiełkowanych pestek dyni należy zwiększyć ilość zjedzonych pestek o 50% i kurację przeprowadzić przez 3 dni z rzędu. ".

Co się dzieje jeśli jemy nie moczone nasiona i orzechy?


Jeśli zjemy nie moczony orzech, będzie on zdrowy, ale te wartości odżywcze wchłoniemy jedynie w 40%, moczenie uwalnia pozostałe 60% enzymów. Tak samo jest z nasionami na  mleko witariańskie (czyt. zdrowe), czy nasionami na kiełkowanie, najpierw je moczymy dobę, a potem przystępujemy do kiełkowania i z nasionami.

Ile wody, ile nasion?

Zasada jest prosta: wody dajemy dwa razy tyle ile jest nasion.

Co zrobić z wodą z moczenia orzechów, nasion?
Skoro moczenie uwalnia enzymy, wartości odżywcze,  minerały witaminy itd. to woda automatycznie nabiera tych pozytywnych cech, zamiast wylewać ją do kanalizacji podarujmy ją kwiatom, roślinom w naszym domu jako pewno rodzaju zastrzyk energii i nie chemiczny nawóz.

Oprócz zawartych we wnętrzu ziarna substancji odżywczych, ważna jest także jego osłonka, czyli błonnik. Wbrew pozorom, nie jest to martwa skorupa, gdyż w żywym ziarnie pełni ona rolę kapsuły chroniącej delikatną zawartość przed szkodliwymi czynnikami środowiska. Jak szkodliwe są te czynniki, możemy się przekonać obierając ziarno z łupiny i poddając próbie kiełkowania. I co się okazuje? Jak należało się spodziewać – obłupione ziarno nie wypuszcza kiełka. Tak szybko wpływ środowiska niszczy w nim życie.
      W ludzkim przewodzie pokarmowym błonnik pełni wiele ważnych funkcji – wchłania wodę i rozpuszczone w niej metale ciężkie, dzięki czemu ułatwia ich wydalenie, pomaga usunąć patologiczny śluz ze ściany jelita cienkiego, a wreszcie stanowi podłoże w hodowli bakterii acidofilnych zasiedlających środowisko jelita grubego".

"Naukowcy z Marshall Universitety w Zach. Wirginii umieścili raport w czasopiśmie Nutrition, ScienceDaily (Sep. 6, 2011), że mała dawka orzechów włoskich spożywana codziennie obniża ryzyko zachorowania na raka piersi u kobiet.

Orzechy włoskie są naturalnym źródłem zdrowego tłuszczu OMEGA-3, który od dawna związany jest z dobrym zdrowiem. Zawiera nie tylko silne dawki tłuszczu Omega-3, który głównie jest odpowiedzialny za zmniejszenie ryzyka, ale również efekt synergii między wieloma składnikami odżywczymi dostarczanymi przez orzechy: minerałami, witaminami i białkiem.

Podobne artykuły


25
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1879
17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1008
16
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1649
15
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1353
15
komentarze: 134 | wyświetlenia: 2048
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 536
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1133
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 729
14
komentarze: 119 | wyświetlenia: 947
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 879
13
komentarze: 21 | wyświetlenia: 831
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1126
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 532
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 844
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  20/01/2012

Moczę migdały. :)

Do: Hussair.
Ja również moczę migdały, pestki słonecznika oraz orzechy włoskie :).

  Amicus,  20/01/2012

A ja czasem nawilżam migdałki...
...przez co następnego dnia muszę je nawilżać jeszcze bardziej ;)

  hussair  (www),  21/01/2012

Oj, ten Amicus Ironicus... Pan to widzi, panie senatorze, prawda? To zuchwalstwo centurionów?
;)
Tak, moczenie dobra rzecz. A to, że Ty to robisz, Janku, to jak dla mnie - PEWNIAK BYŁ. :)

Orzechy i migdały jem pasjami... lenistwo niestety i czas, który w moim przypadku kurczy się w zastraszającym tempie, uniemożliwia mi moczenie orzechów za każdym razem przed jedzeniem...ehhh... dobrze, że choć 40 % przyswajam...

Czy to nie jest próba ulepszania tego, co i tak jest dobre. W naturze nie mylibyśmy orzechów tylko jedli, takie jakie są. Wiewiórki nie myją i żyją, i to bez NFZ-tów, ZUS-ów, aptek i lekarzy. Wszystkie leki mają w ty, co jedzą.

  Elba,  20/01/2012

Lubię orzechy i też myślałam, że można je tak sobie chrupać jak wiewiórka, dopóki nie pojawiły się problemy z trzustką. Ciężko by mi było z nich zrezygnować zupełnie, dlatego doktor zalecił mi ich spożywanie po uprzednim namoczeniu i obraniu ze skórki. Poczytałam trochę w internecie o korzyściach z tego płynących i informacjami dzielę się z Wami. Wieczorem zalewam orzechy i migdały wodą przefiltro ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  20/01/2012

Zgadza się - poprawia się i sam smak; woda działa na orzechy niczym reanimator życia, z którego wyschły.

  epegeiro,  20/01/2012

Wiewiórki nie myją też zębów nie używają papieru toaletowego i chodzą nago. Oczywiście rozumiem, że wszystko naturalne i nie przetworzone jest w większości produktów najlepsze. Zwierzęta też nie pieką i nie gotują. Podobno w takiej formie mięso człowiek również najszybciej trawi...(ale to szersze zagadnienie) Pozdrawiam!

  Noemi*,  21/01/2012

No, z tym chodzeniem nago trochę przesadziłeś, przecież wiewiórki mają piękne futerka, w wersji letniej i zimowej:-):)

  Noemi*,  21/01/2012

Hm…Ta jest bardziej subtelna:-)
http://www.strykowski.net/przy(...)881.php

Chyba mormoni pomylili się tu z amiszami. Ale ja nie mówię, by odrzucać osiągnięcia cywilizacyjne, ale zauważam jedynie, że czasami niepotrzebnie staramy się poprawiać naturę.

  eugen,  20/01/2012

Jestem pełen podziwu do słusznych spostrzeżeń. To jest to , przypomina się mądrośc Twoich pokoleń.

  epegeiro,  21/01/2012

Tak futerka mają ładne i własne a nie zdarte z innego zwierzaka.

Wódeczka na orzechach jest dobra. Tylko trzeba czekać min. 6 miesięcy.

  hussair  (www),  21/01/2012

Niepraktyczne. Zabójczo niepraktyczne. ;)

Migdały ze sklepu nie kiełkują więc nie są RAW
co zresztą udowodniono to na zdjęciach Kirliana

  hussair  (www),  22/01/2012

A migdały z TESCO?

Ot, taki żart czarny...

  Elba,  22/01/2012

Słusznie Świdomość! Aparatem Kirlianowskich można wykonywać fotografie żywności i w zależności od wielkości korony określać jej żywotność. Można w ten sposób badać też właściwości roślin i leków, segregować nasiona na żywe i „udoskonalone” poprzez napromieniowanie lub obróbkę chemiczną (takie preparowane ziarna nie nadają się jako materiał do bezpośredniego jedzenia ani kiełkowania). Prościej jest ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska