Login lub e-mail Hasło   

Początek końca(?)

Nie ma takiej siły, która skłoniłaby np. przyszłych emerytów, do nieprotestowania przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego.
Wyświetlenia: 4.342 Zamieszczono 05/02/2012

Premier wycofał się rakiem z ratyfikacji ACTA, co jest wg wielu prawników iluzoryczne, bo ratyfikacji zawiesić się nie da. Zapowiedział szerokie konsultacje społeczne, co też jest iluzoryczne, bo konsultacje robi się przed podpisaniem umowy, a nie po. Przyjmijmy jednak, że protestujący internauci „częściowo” wygrali, częściowo, bo wprowadzenie ACTA przez UE spowoduje częściowy przynajmniej rykoszet w naszych internautów.

Uległ, żeby nie nazwać tego dosadniej. Ugiął się przed protestem. A to oznacza tylko jedno: nie ma takiej siły, która skłoniłaby przyszłych emerytów, np., do nieprotestowania przeciw podwyższeniu wieku emerytalnego. Jest jeszcze wiele grup, potencjalnych, a raczej niemal pewnych „protestantów”. Czy to kierowcy, czy to rodzice sześciolatków, czy to kibole na Euro, czy to pominięte w podwyżkach płac grupy pracowników budżetówki, beneficjenci KRUS, itd., itp.

I w związku z tymi, bardzo prawdopodobnymi protestami, premier Tusk traci argument nieugięcia się przed „tymi, którzy najgłośniej krzyczą”, dotychczas jeden z jego koronnych haseł, uprawniających i legitymujących jego władzę i poparcie społeczne. Co prawda, ci przyszli protestujący nie mają takich możliwości jak zablokowanie stron rządowych i sejmowych, ale innymi metodami mogą skutecznie sparaliżować państwo, w różnych jego obszarach. Tusk dał im potężny oręż: ulęgłość wobec siły, determinacji i nieustępliwości.

Będzie więc miał premier Tusk dwie możliwości, a właściwie trzy: albo iść w zaparte i nie ulegać, co może przekształcić się w jakieś Ateny, czy coś podobnego i w rezultacie obalenie tego rządu przez lud, albo podanie się do dymisji i kolejne wybory. Trzecia możliwość to ulęgłość, i wiezienie się przez kolejne cztery lata do terminowych wyborów. Wówczas jednak, dla Polski może to mieć skutki opłakane, choć jak na mój nos, ten trzeci wariant jest prawdopodobny. Wyrzucić do kosza, zapomnieć treść swojego expose i trwać.

Już, mimo mrozu, robi mi się „ciepło” na myśl o gorącym okresie, jaki się przed nami rysuje.

I na koniec jeszcze słówko o ACTA. Jak już kiedyś podkreślałem, nie mam jednoznacznego zdania w sprawie ACTA: „Jestem za, a nawet przeciw”. Zwróciłem jednak uwagę na bardzo ciekawe zdanie, które wypowiedział poseł Halicki. I choć nie lubię gościa, zdanie to, które przechodzi zupełnie bez echa, ma bardzo refleksyjną wymowę. Chodziło mianowcie o to, że dzisiejsi protestujący w sprawie ACTA, mogą być kiedyś „ofiarami” skutków tych protestów. To mogą być „prorocze” słowa.

Wielu z protestujących przecież, będzie kiedyś dziennikarzami i będzie zamieszczać teksty w różnych gazetach. Wielu będzie robić do artykułów swoich kolegów zdjęcia. Niektórzy będą pisać książki. Jeszcze inni będą reżyserami, aktorami i producentami filmowymi. Inni będą grać muzykę i nagrywać piosenki i płyty. Wymyślać programy komputerowe, produkować leki, spodnie, czy inne markowe produkty. I co wtedy… będą myśleć o wolności i prawie internautów (i nie tylko) do dóbr wszelakich bez ograniczeń? Kiedy zobaczą swoje dzieło w wolnym obiegu, zupełnie za darmo, a „swoją pracę” leżącą w księgarni, czy sklepie muzycznym?

Podobne artykuły


19
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1941
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1150
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15195
49
komentarze: 119 | wyświetlenia: 4509
37
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4356
37
komentarze: 20 | wyświetlenia: 3279
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5999
30
komentarze: 17 | wyświetlenia: 82465
31
komentarze: 11 | wyświetlenia: 7878
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3894
26
komentarze: 12 | wyświetlenia: 5349
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7625
25
komentarze: 17 | wyświetlenia: 3767
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mss72,  05/02/2012

tak....cała racja...)))

  ...,  05/02/2012

"Tusk dał im potężny oręż: ulęgłość wobec siły, determinacji i nieustępliwości."

Racja Andrzej. To tylko prosty w swej wymowie efekt rządów pijaru, nicnierobienia i niewoli słupków CBOS-u. Czytaj: POLITYCZNEGO OPORTUNIZMU.

Donald Tusk nie jest przywódcą, nie ma ku temu predyspozycji. Jego rządy i społeczne poparcie tych, którzy w ogóle chodzą głosować nie wynikło z jego siły tylko

...  wyświetl więcej

  andrzejs,  05/02/2012

Dobrze "pływał", ale najwyraźniej się zmęczył. Czy jest u nas jakiś przywódca Łukaszu? Nie ma. Żadnego.

  ...,  05/02/2012

Na obecną chwilę nie ma.

W wielu aspektach, bardzo wielu, nie zgadzałem się z polityką gospodarczą Leszka Balcerowicza - pozującego na "liberała" - ale zawsze podobała mi się jego charyzma i zdecydowanie.

Kogoś takiego potrzebujemy, to znaczy o takich cechach. Następnie ważne aby obrał właściwy kurs. Ale to tylko mrzonki na dziś. Marzy mi się ktoś taki jak Thatcher albo Reagan. Ale

...  wyświetl więcej

  belfegor,  05/02/2012

Dobra diagnoza.
Co nie znaczy, że optymistyczna...

Akurat w sprawie wieku emerytalnego to post kominka ma najwięcej sensu ;)

http://www.kominek.in/2011/11/(...)ytalny/

I to jest właściwe podejście:P

  awers,  06/02/2012

Andrzejs, a jak się pomylisz, to co powiesz? Ja mam jeszcze czas... do emerytury, który wciąż mi się wydłuża (cud systemu!) poczekam.

Nic nie powiem Awersie. Po prostu przyznam się do pomyłki. Ale nie wcześniej, niż pod koniec roku, bo wiosna, lato a nawet jesień powinny nieco rozjaśnić kwestie któregoś z wariantów. Albo mojej pomyłki.

A co do Twojej emerytury, też wpadłem na pewne potężne wątpliwości. Ale nie dotyczą wieku, tylko obowiązku odkładania w OFE. Jak pojawi się okazja (przyczynek) to o tym napiszę

Pojawiło się pełno stron o podobnej funkcji oglądania plików video w sieci co zbanowane Megavideo. Pojawiło się z 10 takich stron. I to zaraz po aferze ACTA. Jak piractwo i przemyt plików video działał za czasów Megavideo z limitem, tak po aferze ACTA można wszystko oglądać w nowych megavideo-podobnych stronach bez limitu. Zapewne koniec megavideo otworzył możliwości wszelkim firmom do prowadzenia ...  wyświetl więcej

Piractwo swoją drogą, ale rozwiązaniem nie jest totalitaryzm. Poza tym krążą też pogłoski, że piractwo wręcz sprzyja np. przemysłowi muzycznemu. Jak ? Ktoś ściąga płytkę, przesłuchuje, płytka się podoba i się ją kupuje. Nie wiem ile w tym prawdy ale jakaś jest, bo gdyby piractwo rujnowało wszystko i wszystkich nie wychodziłyby nowe gry i nie powstawały nowe zespoły, które wydają nowe płyty etc.

Prawda - nasz rząd na stos



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska