Login lub e-mail Hasło   

Nieśmiali podrywacze

Jak to jest, że będąc romantycznym facetem nie masz dziewczyny? Ja taki jestem i spróbuję to nieco wyjaśnić poniżej. Panie proszone o zabranie głosu w poniższej sprawie.
Wyświetlenia: 1.788 Zamieszczono 25/02/2012

Nieśmiałość to plaga wielu panów, którzy od wczesnych lat mieli problemy z dziewczynami. Kiedy krew zaczęła szaleć na widok urodziwych koleżanek, cisi faceci dusili wszystko w sobie. Ich odważne (wg nich samych) kroki kończyły się z reguły odrzuceniem, z którym nie mogli sobie poradzić. Powodowało to w nich narastającą frustrację... .

Skąd to wiem? W kwestii śmiałości mam bowiem długoletnie doświadczenie. Dość wczesne zainteresowanie dziewczynami przy braku równoczesnego wzrostu odwagi powodowało u mnie piętrzące się problemy. Pogoń za sukcesem w relacjach damsko-męskich musi kończyć się klęską. Dlaczego?

To proste. Mechanizmy działania dużej ilości kobiet (kto ma o nich coś wiedzieć, jak nie ten, ciągle odrzucany?) opierają się na pewnego rodzaju taktyce. Owa taktyka polega, chyba na tym, by "proszących" wyrzucić na zbity pysk, bo petentów nikt nie lubi. Zwyciężają zazwyczaj Ci, którzy są dostarczycielami emocji. Mający poczucie humoru, swoje zdanie, silną osobowość. A co jeśli nie jesteś urodzonym samcem alfa? Prawdę mówiąc zastanawiam się nad tym już dość długo. Powiedzmy sobie prosto w oczy: Panowie, romantyzm chowamy głęboko do kieszeni. Wbrew czasami pojawiającym się deklaracjom im więcej w was romantyzmu tym one to lepiej wykorzystają by was rzucić. Prawda jest bolesna i posypią się na mnie gromy, ale czy wasze dusze, pełne szlachetności, są piękne gdy patrzycie na zniewalające istoty, wulgarnie ubrane? No właśnie, szkoda, że uwodzenie wzajemne kobiet i mężczyzn polega na czarowaniu się i kłamstwach. One ze względu na dbałość i przywiązanie do schematów będą mówiły, że lubią romantyków po czym wybiorą prostaków, którzy dadzą poczucie bezpieczeństwa, a słowa "romantyzm" nawet nie kojarzą. Wy będziecie pisać jej wiersze ale porzucicie te delikatne dla ostrych i uwodzicielskich pań. Nie ma przebacz. 

Istotnie wierzę, że jest tak jak piszę powyżej, ale to tylko mój pogląd. Mój, bo opiera się na doświadczeniu, które pojmuję jako pasmo porażek i mało znaczących sukcesów. Bycie zbyt miękkim dla kobiet kończy się niestety źle. Ona traci zainteresowanie Tobą, Ty zastanawiasz się, czy nie sięgnąć po żyletki. Odradzam te rozwiązanie, zwłaszcza, że za rogiem czai się kolejna istota, którą warto spróbować przekupić romantyzmem... . Tfu ! Męskością! Panowie, zaciskamy pasa, nie uginamy się przed kobietami, bo te przy całej ich wspaniałości i miłości jaką je darzymy nienawidzą, gdy nabieramy cech właściwych dla płci pięknej. Tylko jak takich cech nie nabierać gdy kobiety darzy się zbiorowym podziwem? Na to pytanie niestety sam nie znam dobrej odpowiedzi.

Podobne artykuły


12
komentarze: 11 | wyświetlenia: 51240
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6904
39
komentarze: 12 | wyświetlenia: 57122
31
komentarze: 98 | wyświetlenia: 8273
28
komentarze: 7 | wyświetlenia: 5831
41
komentarze: 17 | wyświetlenia: 35043
87
komentarze: 68 | wyświetlenia: 41339
21
komentarze: 2 | wyświetlenia: 14448
19
komentarze: 3 | wyświetlenia: 9360
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2191
18
komentarze: 18 | wyświetlenia: 72757
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 21915
34
komentarze: 19 | wyświetlenia: 363206
 
Autor
Inne teksty autora
Artykuł



Zniewalające istoty, wulgarnie ubrane zawsze przedkładały szelest banknotów nad szelest romantycznych słów. To obiekty dla nieśmiałych z wypchanym portfelem.

Dlaczego nieśmiały i wielbiący kobiety niczym nad-istoty facet nigdy nie będzie takiej miał? Ano właśnie dlatego, że tak wiele one dla niego znaczą. Zbyt wiele.
Zbyt wiele byłby w stanie dla takiej kobiety poświęcić, gdyby ją zdobył. Siebie i nie tylko siebie. Dlatego podświadomość, która wie co się święci i jest mądrzejsza w tym przypadku, nie pozwala mu na to, czyniąc go np. nieśmiałym w ich towarzystwie.
Nic nie dzieje się przypadkiem. Wszystko kontroluje prawo karmy:)

Nie wszystkie dziewczyny są takie uwierz mi , nie poddawaj się i szukaj dalej ;)

  liwa,  25/02/2012

a ja się nie zgadzam. Jestem Kobietą.
Pozdrawiam Mężczyzn.

A mógłbyś sprecyzować co, w twoim mniemaniu, znaczy romantyzm, męskość, nieśmiałość?

  ykes,  26/02/2012

romantyzm - chciałbym ale trzeba nam czasu,
nieśmiałość - chciałbym ale się boję,
męskość - chcę i nie dyskutuj.

Hmm... Dziś akurat z całą pewnością mogę stwierdzić... trzecie odpada.:)

  belfegor,  26/02/2012

Na "męskość" dziś nie masz ochoty? ;P

W ten sposób może się do mnie zwrócić facet tylko wtedy, gdy wie, że w tym momencie jestem "romantyczna":p, czyli "chcę ale się boję":)))
W innych przypadkach niestety jego męskość szybko zmieni się w "romantyzm":p

Pewnie na twardą dyskusje o męskości, lub męską dyskusję o twardości.

  ykes,  26/02/2012

Czasami lubię Mininga :P

Hahaha:) Są tacy, którzy już nigdy tak nie powiedzą:P

  ykes,  26/02/2012

Zapomniałem dodać "nawet" ;P Lecę w świat, miłego popołudnia.

Wzajemnie:)

Hihi... wyważenie pomiędzy fantazją, romantyzmem i męskim zdecydowaniem jest niezwykle trudne... Ale wlasnie taka mieszanka działa długofalowo. Pozdrawiam:)

Do autora.
Mam nieodparte wrażenie, że trafiasz na nieodpowiednie kobiety. Zapewne w takich właśnie gustujesz. Mężczyźni jednak najczęściej nie biorą pod uwagę, że kobieta zmienną jest, biorą to co widzą za fakt, a najczęściej to tylko jedna z warstw. Nie, nie przybieramy masek, po prostu kimś innym jesteśmy dla "kumpli", kimś innym dla przyjaciela, a zupełnie kimś innym dla partnera. Zwróć uwagę na taką, u której, w twoim mniemaniu, nie masz szans.

Czemu akurat na te, u których w moim mniemaniu nie mam szans?

Sprawa jest niezwykle prosta, a zarazem skomplikowana. "Zwyciężają zazwyczaj Ci, którzy są dostarczycielami emocji." Pewnie masz rację w tym zdaniu, ale nie tyczy się to każdej kobiety. Tak jest tylko w przypadku kobiet, które drugą połówką potrzebują się dowartościować. Jaka kobieta nie potrzebuje się dowartościować ekstrawertycznym partnerem? Taka, która ma przesyt ekstrawersji, bo bycie w centr ...  wyświetl więcej

muszę przyznać, że jest w tym co mówisz pewna pokusa, że... możesz mieć rację. Ale takie rzeczy mogę jedynie empirycznie sprawdzić. Poza tym mam wrażenie, że "samicom alfa" wcale nie łatwo jest pokazać tę drugą stronę osobowości, bo związane jest to z jakby to powiedzieć... przyzwyczajeniem się do roli, w której sprawdzają się dobrze?

Niekoniecznie. Samica alfa nie jest samozwańcem. Jest to rola narzucona przez otoczenie. Ona się "nie sprawdza w roli". Ona jest sobą, co odróżnia ją od pań stylizujących się na takowe. Poobserwuj, nie kto ją zaczepia, ale kogo ona zagaduje, jak się zachowuje, gdy jest sama. "Narzucona ekstrawersja" nie jest grą w tym przypadku, to jedynie wymuszenie aktywnego udziału w zabawie, rozmowie itd przez ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska