Login lub e-mail Hasło   

Jak powiedzieć dzieciom o rozwodzie - cz.1

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://nasza-pociecha.pl/index.php?optio(...)emid=41
Czy istnieje dobry moment, żeby poinformować dzieci o rozwodzie rodziców?
Wyświetlenia: 903 Zamieszczono 09/03/2012

Czy istnieje dobry moment, żeby poinformować dzieci o rozwodzie rodziców? Nie. Skoro takiego nie ma, to nie szukajmy sposobności i warunków do tego. Należy je stworzyć samemu. Nigdy też dzieci nie są w odpowiednim wieku, żeby usłyszeć taką wiadomość. Kobiety często czekają wiele lat, bo szkoda małych dzieci, przecież tak kochają tatę, tak go potrzebują. Poza tym może wszystko się ułoży.

Jeśli to nie działa, to tłumaczymy sobie, że jak dzieci będą większe to zrozumieją. Prawda jest taka, że na początku, ile nie miałyby lat, nigdy nie zrozumieją. Świat, w którym żyły do tej pory, bez względu na to, jak wyglądał, zmienił się w ruinę. Zabieramy im poczucie bezpieczeństwa, choćby tego ułudnego.  W uporządkowane życie wkrada się totalny chaos. Potrzebują czasu, aby wszystko przewartościować i poukładać od nowa.

Nigdy nie przypuszczałam, że w swoim życiu przyjdzie mi taką rozmowę z moimi dziećmi przeprowadzić. Najpierw musiałam dojść z sobą do ładu i trwało to porządkowanie około roku. Już wtedy dzieciaki były zdezorientowane i pełne niepokoju. Sprawy nie ułatwiała także moja depresja, która skutecznie utrudniała nam kontakt. Tutaj rada dla wszystkich kobiet chorujących na depresję i walczących z alkoholikiem. Nie wstydźcie się szukać pomocy!!! Same niczego nie zdziałacie, wszystko powróci prędzej czy później i to często ze zdwojoną siłą. Pomoc potrzebna jest nie tylko wam,  ale także waszym dzieciom, które chcą mieć zdrową matkę, bo same nie mogą radzić sobie z życiem, nie można od nich wymagać, że zaczną zachowywać się dorośle. Ja takiej pomocy poszukałam, wprawdzie nie chodziło mi o uratowanie siebie czy dzieci, ale chciałam zadbać o niego, żeby przestał pić i pozwolił nam normalnie żyć. Przez przypadek trafiłam do terapeuty Poradni Uzależnień i Współuzależnień, gdzie najpierw zajęto się moja depresją, a potem współuzależnieniem.

Kiedy zdobyłam odpowiednią wiedzę o chorobie alkoholowej oraz  o wpływie alkoholika na rodzinę,  mogłam zająć  się swoimi dziećmi. Poznałam role jakie przyjmują na siebie dzieci w rodzinach z problemem alkoholowym, rozpoznałam je z łatwością u swoich dzieciaków i było to bardzo przykre doświadczenie. W tym czasie jego choroba bardzo się "uaktywniła" i codzienne życie stało się uciążliwe, pełne niepewności i ciągłego strachu.  Aby podjąć decyzję o rozwodzie potrzebowałam jeszcze wielu prób, dzięki którym mogłam sobie odpowiedzieć, że zrobiłam wszystko, żeby uratować naszą rodzinę i małżeństwo. W tym czasie dzieci były totalnie rozbite i musiały znosić nasilające się awantury w domu. Mimo wszelkich starań nie udało się i w końcu trzeba było poinformować dzieciaki o mojej decyzji.

To było najtrudniejsze zadanie. Nigdy nie zapomnę tego dnia i tych emocji. Usiedliśmy do kolacji - ja, dziesięcioletnia córka i trzynastoletni syn. Jak byśmy się do tej rozmowy nie przygotowywali i ile scenariuszy byśmy nie ułożyli, to i tak nie przewidzimy wszystkiego. Co nie znaczy, że nie należy się przygotowywać, to ważne by choć w części przewidzieć reakcje naszych dzieci, muszą być przekonane, że jesteśmy pewni naszej decyzji. Zatem to także ważne żebyśmy sami mieli pewność  stuprocentową, bo taka informacja raz przekazana nie może się okazać pomyłką - uczucia naszych dzieci są najważniejsze i nie można im fundować emocjonalnej huśtawki w postaci "dziś się rozwiedziemy",  a jutro " damy sobie jeszcze szanse". Kiedy postanowiliśmy poinformować o tym fakcie dzieciaki, to jest to już nieodwracalna sprawa.

Jak przygotować się do takiej rozmowy? Cóż, chyba nie byłam oryginalna. Zajrzałam do internetu. Gotowych rozwiązań nie znajdziemy nigdzie, bo nikt nie zna nas, naszej sytuacji i naszych pociech - tego jak reagują i co mogą nam odpowiedzieć. Jednak kilka wskazówek znalazłam, bardzo przydatna okazała się też rozmowa z kobietami w podobnej sytuacji lub będących już po takich przeżyciach.

Po cenne wskazówki dotyczące tej przykrej rozmowy zapraszamy do drugiej części artykułu.

UWAGI AUTORA

W przypadku publikacji artykułu u siebie w serwisie proszę o umieszczenie informacji o źródle: artykuł pochodzi z serwisu http://nasza-pociecha.pl

Podobne artykuły


57
komentarze: 15 | wyświetlenia: 55921
37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 13088
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10743
32
komentarze: 98 | wyświetlenia: 10012
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 2044
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7546
25
komentarze: 52 | wyświetlenia: 2426
19
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3118
18
komentarze: 29 | wyświetlenia: 17114
14
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1810
14
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1978
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15189
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska