Login lub e-mail Hasło   

Popcorn - najzdrowsza przekąska?

Czy popcorn to zdrowa przekąska? Czy idąc do kina warto pochrupać słone chrupki?
Wyświetlenia: 2.164 Zamieszczono 28/03/2012

popcorn dieta

Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu w Pensylwanii dowodzą, że popcorn to jedna z najzdrowszych przekąsek! Okazuje się, że w tym popularnym smakołyku, może znajdować się więcej przeciwutleniaczy niż w owocach i warzywach!

Przeciwutleniacze to związki, których brakuje w przeciętnej diecie. Stanowią barierę ochronną przed wolnymi rodnikami, które powodują nie tylko starzenie organizmu, ale szereg dolegliwości i chorób - nowotwory, artretyzm, cukrzycę, jak również choroby serca i naczyń. Najprościej mówiąc, przeciwutleniacze zapobiegają uszkodzeniom komórek. Do najbardziej znanych przeciwutleniaczy, występujących w żywności należą witaminy A, C, E, karotenoidy, koenzym Q10, selen, cynk, mangan oraz flawonoidy.

Podczas amerykańskich badań okazało się, że przeciwutleniacze są bardziej skoncentrowane w popcornie, który zawiera tylko 4% wody, niż w owocach i warzywach, w których woda może stanowić nawet 90% składu. Zdaniem naukowców, zawartość polifenoli jest tak wysoka, ze względu na bardzo niski stopień przetworzenia popcornu - jest niemal tak wartościowy jak nasiona kukurydzy, nie tracąc na wartości podczas obróbki termicznej.

Naukowcy odkryli, że najwięcej wartościowych związków - polifenoli oraz błonnika pokarmowego, znajduje się w twardej części popcornu, tej trudnej do zgryzienia. Ilość polifenoli, jaką odkryto w porcji popcornu wynosiła 300mg, w ziarnach słodkiej kukurydzy 114mg, natomiast w porcji owoców 160mg!

Wyniki badań, nie powinny nas jednak skłaniać do rezygnacji z jedzenia owoców i warzyw, bogatych w witaminy i składniki mineralne, których właściwie nie ma w popcornie. 

Pamiętajmy także, że garść uprażonego samodzielnie popcornu (taki jest najzdrowszy!) to 15 kalorii. Dlatego, wybierając się na seans filmowy, potraktujmy kubełek popcornu jako posiłek - kolację, a nie przekąskę! A najlepiej podzielmy się nim z przyjaciółmi.

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1282
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 500
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 878
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 654
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 822
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 584
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 858
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 581
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 529
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 371
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 384
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 416
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 255
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 853
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Anno, z modyfikowanej kukurydzy nic nie jest zdrowe...

  Paweł Malec  (www),  28/03/2012

Artykuł - balsam. Rzeczowy. Bez zacietrzewienia, małostkowości, apodyktycznego tonu, głuptactwa...

Jak to jako posiłek? 15 kcal ma mi zastąpić posiłek?
Co innego, gdyby podać prawdziwą wartość energetyczną czyli od 400 kcal w górę (100g)... to już nawet obiad by zastąpiło... No i jeszcze jedno, jak w kinie węglowodany spalić?:P

  Paweł Malec  (www),  29/03/2012

Oj, przecież napisała, że garść. A w kinie ludzie robią różne rzeczy.

A ile waży garść? Poza tym szczęśliwi kalorii nie liczą:P

  Noemi*,  29/03/2012

Fuj! Zapach prażonego popcornu powoduje u mnie mdłości. Dlatego, między innymi nie lubię chodzić do kina.:(

  Amicus,  29/03/2012

No to "mamy podobnie", Noemi :)
Jednak popcorn to jeszcze nic. Lata temu byłem na "Titanicu". Przede mną siedziała zażywna jejmość z mężusiem i nastoletnią, pyzatą córeczką. W połowie seansu zaczęli się pożywiać kanapkami z podłej jakości kiełbasą. Od tamtej pory, kiedy słyszę Celine Dion, natychmiast czuję zapach (?) czosnku...

Hahaha:) a miałam się już zapytać jak się z tego Titanica uratowałeś:P

  Amicus,  29/03/2012

Wciąż ratuję się, jak potrafię...
;)

  Noemi*,  29/03/2012

Aj! Amicusie cierpię razem z tobą, zapachu czosnku też nie lubię:(

  Amicus,  29/03/2012

To może tak po ząbku pod pomidorka, na zasadzie... szczepionki? :)))

Ja mam uczulenie tylko na szpinak:P

  Noemi*,  29/03/2012

Brrr.. Nigdy. A nie podejrzewasz, siebie o jakieś wampirze skłonności przypadkiem? Bo ja czasami się na tym zastanawiam:-)

  Noemi*,  29/03/2012

@TM: A ja przeciwnie, uwielbiam szpinak pod każdą postacią:-)

"wampirze skłonności"
To pytanie do TM, oczywiście? ;)

  Noemi*,  29/03/2012

Nie, Amicusie pytanie było skierowane do ciebie. Nie wymigasz się tak łatwo, mów prawdę, bo jak nie, to....:-)

  Amicus,  29/03/2012

Ostrzysz kołek? :)

  Noemi*,  29/03/2012

Skąd, znam delikatniejszy sposób. Łaskotanie piórkiem podeszwy stóp, nie znam delikwenta, który, bo to przetrzymał:):)

  Amicus,  29/03/2012

Ilu już tak załatwiłaś? ;)

  Noemi*,  29/03/2012

Kilku, robiłam im tylko przerwy na złapanie oddechu:):)

  Paweł Malec  (www),  29/03/2012

Ok, lubię popcorn i czosnek też, nie potrafię tego dłużej taić. Bijcie.

  Amicus,  29/03/2012

Nikt Cię bić nie będzie, postaraj się tylko nie chuchać :)

Uff... to ja też się ujawnię:P

  Paweł Malec  (www),  29/03/2012

Staram się, Amicusie, ale wtedy szybko sinieję.

  Amicus,  29/03/2012

TM: a mnie nie stać na taką szczerość...
;)

  Paweł Malec  (www),  29/03/2012

Noemi, może Ty też podjadasz czasem ząbek?:)

  Amicus,  29/03/2012

Paweł: Sinobrody? :)

  Noemi*,  29/03/2012

Kiedyś moja koleżanka wpadła do mnie na pogaduchy, i od progu nakładała maskę chirurgiczną na twarz, bo najadła się faszerowanych czosnkiem pomidorów. Za karę musiała wypić dzbanek herbaty ze świeżym imbirem i miętą:):)
@Paweł: Nikt mnie nie zmusi do zjedzenia czosnku, nawet na mękach...

  Paweł Malec  (www),  29/03/2012

Idol mój.:)

  Amicus,  29/03/2012

Noemi, jesteś pewna, że to była koleżanka? A może piłaś herbatkę z Michaelem Jacksonem? :)

  Noemi*,  29/03/2012

Jestem pewna, rozpoznałam ją po śpiewie:-)

  Amicus,  29/03/2012

My tu gadu gadu, a robota leży...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska