Login lub e-mail Hasło   

Biblia - źródło historyczne czy utwór literacki?

Mam dość umiarkowane zaufanie do tak zwanych tekstów źródłowych. Prawdopodobnie zawsze ktoś piszącemu taki tekst płacił, lub utrzymywał go i zaspokajał jego potrze...
Wyświetlenia: 980 Zamieszczono 14/04/2012

Mam dość umiarkowane zaufanie do tak zwanych tekstów źródłowych. Prawdopodobnie zawsze ktoś piszącemu taki tekst płacił, lub utrzymywał go i zaspokajał jego potrzeby, jak to miało miejsce w przypadku licznych kronikarzy. Czy więc taki kronikarz mógł być obiektywny? Przypuszczam, że raczej nie, zapewne pisał, że jego pracodawca jest mądry, nawet gdy ten był głupi .... Odrębną sprawą są adresaci takiego tekstu, przecież kronikarz taki jak na przykład W. Kadłubek pisał po łacinie i doskonale zdawał sobie sprawę kto może jego kronikę przeczytać.. Właściwie do XIX wieku sztuka czytania była zarezerwowana tylko dla części społeczeństwa. Przez pewien czas sądziłem, że pewną wartość historyczną mają spisy i inwentarze, okazało się jednak że wcale niekoniecznie. Wszystko zależy od tego kto taki inwentarz sporządza i w jakim celu, jeżeli jest to ktoś obejmujący po kimś nieruchomości, usiłuje wykazać, że poprzednik zostawił wszystko w ruinie, choćby tak w rzeczywistości nie było. Bardzo  często więc teksty źródłowe są naciągane i tendencyjne, a bardzo rzadko wiemy jaką wiedzę  mieli ich autorzy takiego tekstu na temat sprawy, o której pisali.


Kilka lat temu zajmowałem się badaniem historii Bydgoszczy i Kanału Bydgoskiego. Zdziwiła mnie dość żenująca ignorancja mieszkańców Bydgoszczy na ten temat historii naszego miasta, zwłaszcza tej części historii, która związana jest z żeglugą śródlądową i ujarzmianiem Brdy, wynika ona jednak wyłącznie z braku rzetelnych opracowań. Szukałem informacji o Kanale Bydgoskim wszędzie, od deski do deski przeczytałem „Monografię Kanału" Walentego Winida, którą badacze tematu wskazują  jako encyklopedię wiedzy o Kanale. Niestety Winid nigdy Kanałem nie płynął. Pisząc książkę opierał się na mapach, rejestrach, spisach, itp. Napisał, że gleby pod kanałem są takie i owakie, że Brda płynie na południe, a w Bydgoszczy skręca na wschód, że w roku takim to a takim przepłynęło przez Kanał tyle i tyle jednostek. Są to oczywiście informacje cenne i potrzebne, ale niepełne. Napisał więc Winidd obszerne opracowanie o czymś czego nigdy nie widział i czego do końca nie rozumiał. Sądzę, że nie on jeden, zapewne wielu innych autorów tak zwanych tekstów źródłowych miało słabe pojęcie o tym o czym pisali. Napisane przez nich dzieła to przede wszystkim utwory literackie o mniej lub bardziej wątpliwej wartości historycznej.

Jednym z takich utworów jest „Pismo święte”, a właściwie zbiór pism. Powstawanie „Nowego testamentu” w miarę upływu czasu zdaje się świadczyć o tym, że pisano go na zamówienie, a później kolejni tłumacze na kolejne języki dodawali coś od siebie.

Chcesz pokazać jakiś tekst znajomym? Po prostu wklej go
i przekaż im otrzymany link.
justpaste.it

Podobne artykuły


60
komentarze: 70 | wyświetlenia: 16509
51
komentarze: 63 | wyświetlenia: 21973
75
komentarze: 112 | wyświetlenia: 18387
51
komentarze: 88 | wyświetlenia: 5296
42
komentarze: 22 | wyświetlenia: 3175
42
komentarze: 12 | wyświetlenia: 4399
33
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1858
32
komentarze: 17 | wyświetlenia: 4529
31
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2025
30
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1856
30
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5423
31
komentarze: 168 | wyświetlenia: 4979
27
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1266
30
komentarze: 83 | wyświetlenia: 2736
28
komentarze: 29 | wyświetlenia: 9529
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Areva,  14/04/2012

Czyli nasza znana historia jest majakiem umysłów pisarzy:(

Areva, barkarz podkresla raczej fakt, ze historie produkuje sie na zamowienie kolejnych elit rzadzacych. Robiono to juz od czasow starozytnego Egiptu usuwajac z plaskorzezb/obeliskow (dlutem) imiona faraonow, ktorzy podpadli rzadzacym z takich czy innych wzgledow.
Spojrz na zdjecia Stalina z Jezowem ( i potem bez) w moim artykule o totalitaryzmie...

  swistak  (www),  15/04/2012

Bóg jest żywy i obecny mówiąc do żyjacych w objawieniach i doświadczeniach NDE. Poczytaj sobie objawienia współczesnych mistyków, które ignoruje KK opanowany przez masonów, bo jest w nich prawda o moralnej degrengoladzie duchowieństwa i oczekiwaniach Boga wobec świeckich. Ci co na eioba zwalczają objawienia nie robią tego bezinteresownie, bo kieruje nimi nienawiść do Boga. Podaję link http://www.objawienia.pl/anna/(...)na.html

  hussair  (www),  15/04/2012

Gdy połączyć historyczne raporty z logiką - a tę stymuluje wspaniale obserwacja aktualnej rzeczywistości - przychodzą przytomne wnioski.

…np. takie wnioski, że bez Biblii nikt normalny nie wybiera się na badanie Bliskiego Wschodu. Ale wcześniej niektórzy, co sobie poszydzili, to ich. :->

Co nieco o wiarygodności historycznej Nowego Testamentu:

Jak dotąd archeolodzy zidentyfikowali prawie wszystkie tereny i miasta działalności Chrystusa (np. Kafarnaum, Tyberiada, Kana, Chorazim, Naim, Sychem, Betania itp.) oraz apostołów (miasta na trasach podróży misyjnych Pawła). W Jerozolimie, jak się wydaje zidentyfikowano miejsce, na którym sądzony był Jezus (zwane Kamienny Bruk – Gabb

...  wyświetl więcej

  wodniak  (www),  15/04/2012

Nie chciałbym polemizować w tej sprawie, bo wydaje mi się, że jest to kwestia wiary. na tym właśnie polega teologia, żeby wyszukać dowody potwierdzające, a odrzucić i lekceważyć te niepotwierdzające. Tak sobie jednak myślę, że jeżeli w Jerozolimie, 2 tysiące lat temu ukrzyżowanie było zwyczajowym i bardzo popularnym sposobem stracenia skazańców oraz skoro w związku z tym stracono tam w ten sposób setki ludzi, to zapewne można tam znaleźć wiele dowodów na ukrzyżowanie.

"Odkrycia archeologiczne i fakty historyczne to kwestia wiary" – tylko gratulować Autorowi tak silnej WIARY.

  Bar_ka  (www),  15/04/2012

Wydaje mi się, że zadając to pytanie w tytule wiesz bardzo mało na temat Biblii.
Wczoraj pisałam o Zmartwychwstaniu : http://eiba.pl/x
Czyżbyś zaczął szukać, zastanawiać się?

Szukajacych zapraszam na Vatican Expo 2012
www.eioba.pl/a/3p8m/zapraszam-na-vatican-expo-2012

Argument o "pisaniu na zamówienie" jest nie tylko żenujący, lecz wręcz bezczelny. Gdyby Chrześcijaństwo było w okresie pisania Ewangelii religią "oficjalną" - to rozumiem.
Mam więc dla Autora propozycję:
1. proszę wyobrazić sobie, że pisanie o barkach i Bydgoszczy staje się nagle surowo zakazane, pod karą śmierci. Bydgoszcz to temat tabu i każda wzmianka o Brdzie skończy się beknięci ...  wyświetl więcej

  wodniak  (www),  17/04/2012

Gdy w grę wchodzi wiara mało kto się zastanawia, dlaczego na przykład dzieje Jezusa tak bardzo przypominają dzieje o 3 tysiące lat starszego boga egipskiego . Izyda została zapłodniona przez boski ogień, po czym urodziła Horusa . Jego narodzinom również towarzyszyła gwiazda na niebie, kierująca trzech mędrców w celu oddania czci zbawicielowi. Również miał 12 uczniów, z którymi podróżował i nauczał ...  wyświetl więcej

Zmieniamy więc wątek z przemilczeniem poprzednich argumentów?
Rozgrzebywanie nowych bez zamykania starych wątków prowadzi wiadomo dokąd… :->
Mimo to, spróbuję odpowiedzieć na "zarzut" braku oryginalności (czytaj: wiarygodności?) historii Jezusa:
W poniedziałek, kot sąsiadki narobił mi na wycieraczkę.
Poszedłem, sprzątnąłem, nic nikomu nie mówiłem.
We wtorek, p ...  wyświetl więcej

  Elba,  17/04/2012

Witaj Barkarzu! Podzielam Twój sceptycyzm co do wartości historycznych zawartych w biblijnych opowieściach. Wiara to praktyka, osobiste przeżycia i bezpośrednie doświadczanie kontaktu z nieskończonością Boga. Opisywanie tego potem za pomocą ułomengo narzędzia jakim są słowa - nigdy nie odda rzeczywistych doznań. Stąd wiele ewangelii i w każdej inne słowa... Ilu ludzi, tyle słów.
Dziwi mnie ...  wyświetl więcej

Dla Jezusa Słowo Boże było Prawdą. Jeśli się wierzy w Jezusa, a podważa wartość Jego Słowa, to bez sensu.

  wodniak  (www),  17/04/2012

Nie tyle może chodzi o same słowa, bardziej o kłótnie i konflikty (często nawet zbrojne), które są wywoływane przez interpretacje słów i wersetów. Ludzie są zacietrzewieni, zajadli i nieprzejednani, tracą słuch i tracą wzrok, tracą zdolność czucia. Nie zauważają, że w codziennym życiu jest więcej cudów niż we wszystkich świętych pismach. Czyż nie jest cudem, że jutro wstanie słońce i że właśnie dz ...  wyświetl więcej

  Elba,  17/04/2012

Chodziło mi o to, że wszystkie nauki Jezusa zmierzały do pokazania ludziom najważniejszego - jak pokonać śmierć, czyli zmartwychwstać. I zrobił to nie tylko na pokaz. Zachęcał, by pójść w jego ślady odkrywając, w sobie przewodnictwo boże, z pomocą którego wszystko jest możliwe. To jest prawdziwa wiara, którą Jezus nam przekazał. Tak to do mnie dociera. Ludzie swoim ograniczonym myśleniem wypaczają ...  wyświetl więcej

Do: Elba.
Elbo - dokładnie tak, właśnie TAK! Jeśli zmartwychwstanie było możliwe, to wszystko jest możliwe. Trzeba było dać przykład, stworzyć wzór (matrycę) postępowania. Tu myślimy bardzo podobnie... :)

Barkarzu - przedstawiasz prawdziwie boskie widzenie świata Bożego, naprawdę.
I to prawda, że ludzie, ktorzy biją się zbrojnie o swoje wersje i interpretacje biblijne są bardzo daleko od "boga", a szczególnie od tego z Biblii - przyznasz, że dość paradoksalne.
Jednak to nie neguje faktu, że Biblia na swoich stronach oferuje Zbawienie/Życie Wieczne - a tutaj chodzi o to, że np. poganie ...  wyświetl więcej

Elbo - piszesz, że podzielasz "sceptycyzm co do wartości historycznych zawartych w biblijnych opowieściach".
A ja myślę, że szkopuł leży w tym JAKICH biblijnych opowieści. Bo jeśli chodzi o biblijne metafory - owszem, zgoda. Jak jednak wygląda wiara osoby, która z jednej strony wierzy w Jezusa, ale nie wierzy Jezusowi? Przecież on np. był Kreacjonistą – czy to znaczy, że teraz, skoro mówi s ...  wyświetl więcej

  Elba,  18/04/2012

Tak Januszu, zaczynamy rozumieć, że Jezus był niekwestionowanym Mistrzem i Nauczycielem! Poświęcił wiele czasu swoim uczniom-apostołom, mówiąc im: "Zostawcie wszystko, co ziemskie i pójdźcie za mną..." Niestety, żaden z nich nie poszedł drogą Chrystusa... Żaden nie zmartwychwstał. Stali się mądrymi ludźmi, filozofami, ale... żaden nie został Mistrzem. Zatrzymali się na poziomie ucznia, czekając... ...  wyświetl więcej

CYT: "Mogą być też (co najwyżej) pierwszym krokiem na drodze do Domu Ojca" - mowa o apostołach.
Tylko sęk w tym, iż to Biblia i tylko ona pozwala wykonać ów pierwszy krok, tj. zapoznać się z relacją świadków, niedoskonałych uczniów Jezusa. :-)

  Elba,  19/04/2012

Nurtuje mnie jedna wątpliwość. Jezus nigdy nie stwierdził, że biblijny Jahwe jest jego bogiem, jego ojcem. Raczej wyznawał innego boga, niż ten opisany w biblii... Dał też ludziom zupełnie inne przykazania, dotyczace miłości. Gdy ze starego rodzi się nowe, stare obumiera. Naturalną koleją rzeczy nauki biblijne powinny odejść w zapomnienie. A jest jakby odwrotnie. Stare na siłę jest łączone z nowym, a nawet mam wrażenie jakby wypierało nowe. Jahwe kontra Jezus...?

Elbo!
"STARE przeminęło, oto WSZYSKO staje się NOWE". A to kiedy, przez Kogo i w jakich okolicznościach stanie się "nowe", było zapowiedziane już w czasach obowiązywania "starego". To nie była żadna niespodzianka, czy kaprys dementywnego Starca.
Ukłony:-)

Jakżesz moglibyśmy odrzucić Jahwe jako ojca Jezusa? Czyż to nie na Jezusa wskazuje setki razy ST?
A Grzegorz w powyższym komentarzu ujął to bardzo precyzyjnie, trafnie, a i zgodnie z Pismami. :-)

Pozwoliłem sobie odpowiedzieć na artykuł artykułem http://eiba.pl/3



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2014 grupa EIOBA. Wrocław, Polska