Login lub e-mail Hasło   

Samotny sród ludzi

Każdy gra jakąś rolę , ma wiele twarzy, których zapomnieć nie sposób. i .uciec od siebie nie zdoła, a może tylko zmienić swoje zachowanie i spojrzeć prawdzie w oczy tak..
Wyświetlenia: 1.484 Zamieszczono 11/05/2012

Skrywał wewnętrzne  niepokoje przed ludźmi.Grał przed nimi rolę pozytywnego bohatera, usatysfakcjonowanego z życia. Dusza towarzystwa-wołano na jego widok, a dziewczyny sikały z radości w majtki. I tak upływały lata. Tylko intuicja matczyna widziała, ze  syn jak klown w cyrku rozwesela innych ze smutną twarzą, po której spływają namalowane łzy. I nie raz chciała  powiedzieć: jesteś dla siebie, jak księżyc, świecisz ,a nie grzejesz. Lecz patrząc na uśmiechnięte wokół niego twarze, powstrzymywała ten zamiar do końca swoich dni. Wiedziała, ze pod maską wesołka kryje się wielki niepokój, który jak  zmora dręczy jego duszę. Zewnętrzną beztroską nijako rekompensował wewnętrzne rozterki, by jakoś uciec od siebie samego, zdławić wewnętrzną gorycz, strach bez nazwy, żeby zgubić dręczącą pieśń w duszy „i zawsze czegoś ci będzie brak,brak. Lecz kto zauroczony  radością  zamierzał sięgać w jego wewnętrzny świat  jak jego matka?Wiwatowali tylko i eksploatowali DARMOWEGO KLOWNA. Rozweselał  wszak szarzyznę ich życia. A on już z trudem ukrywał  niepokoje przed ich wzrokiem, nie chciał jednak ich utracić, bał się, by w samotności zmora  nie  zadławiła. Chociaż tak naprawdę, to od lat był samotny wśród ludzi. Zaufanie  i miłość do nich  zabrała  polityka i krata więzienna. I od tego czasu został  z podwójną twarzą i nie raz się pytał lustra:”człowieku, czy ty nosisz płaszcz na dwóch ramionach'? A z lustra wyzierała tylko jego smutna twarz z bliznami na czole, nawet smutniejsza od klowna z cyrkowej areny. Nim bardziej go dusza jęczała,tym głośniej się śmiał i mówił coraz szybciej, jakby chciał tym odpędzić dręczący niepokój .Tylko jego niespokojne palce, kiedy śmiał się i żartował, zdradzać mogły jego stan duchowy ,lecz w towarzystwie panie, patrząc na  jego dłonie, myślały o wstępnej grze i znów czuły wilgoć w majtaskach. Na pytanie, może w czymś pomoc? Odpowiadał z uśmiechem na twarzy - ależ nie ,wszystko u mnie jest pod kontrolą. Nie pozwalał nikomu zajrzeć do swej pustelniczej duszy. A kiedy jest z nią sam na sam, wyje razem z nią jak wilk w noc księżycową. A przeszłość wciąż jak wampir  dręczy, nie pozwala już  nawet zapić się na śmierć. Stoi nad grobem matki i piję haust wódki z butelki, płacze i prosi : pomóż mi mamo, pomóż , a potem jeszcze kilka haustów aż do dna. Skulony przy  grobie,  bełkocze jeszcze: mamo zabierz mnie, mamo, a śpiączka alkoholowa jak anioł śmierci  zamyka mu oczy. A kiedy rano obudził go śpiew ptaków,  schował pustą butelkę do kieszeni. Pocałował granitową płytę i  na skacowanych  nogach   szedł cmentarną alejką  i myślał tylko o wódce...to byłem ja!

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1580
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1195
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 945
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 539
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 868
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  11/05/2012

Do przodu, Panie Szymonie.

Tak jest panie generale,to dawne,ale odgrzebałem może komuś pomoże wrócić do siebie,pozdrawiam

  hussair  (www),  11/05/2012

Warto wracać, Panie Szymonie. Zresztą wszystko zatacza koła, co tu mówić. Świat jest okrągły. :)

I my też woskol niego,albo razem kręcimy się w tańcu chochola-masz rację...ale świadomości na ten temat nigdy za wiele...Hej mistrzu pióra wal i do przodu.. lubię ciebie czytać i patrzeć na obraz świata w twoim wydaniu..

  Bar_ka  (www),  11/05/2012

Dawna zauważyłam, ze Szymon teksty usuwa, wrzuca ponownie. Nie wiem czy błędy poprawia - jak widać w załączonym niestety nie poprawia. Maja one pewien specyficzny klimat. Przestałam się czepiać.

Tyle się napracowałem,,a znów błędy. znalazłeś,.niech mnie dunder świśnie,ale już nie poprawię,możecie mnie ukrzyżować!

  Amicus,  13/05/2012

Bar_ko droga, uznaj proszę fakt, że każda reguła ma wyjątki. Każdego wolno, a nawet należy się czepiać, kiedy jest ku temu powód. Jednak Szymon B. podlega całkowitej, ścisłej ochronie, ponieważ jest wyjątkowy!
Powiedziałbym nawet: wyjątkowo wyjątkowy.
Prawda, Hussair? :)
Pozdrawiam :)

  greenway,  13/05/2012

Cześć Ami, widzę że Ty bez Hussaira ani rusz. ;)

  Amicus,  13/05/2012

Witaj Green :))
Co dwóch ochroniarzy to nie jeden ;)

  greenway,  13/05/2012

No ba!!! Sie wie! ;)))

  hussair  (www),  13/05/2012

Święte słowa, Amicusie. Na tego, co naruszy tę zasadę, spuścimy z łańcuchów... Co? ;)

  greenway,  13/05/2012

Cześć odważny bodyguard! ;))

  Bar_ka  (www),  13/05/2012

Masz rację Amicusie, ale ja to wiem już od dawna. Wyrazem mego uznania dla pana Szymona był artykuł http://eiba.pl/y
Także mój komentarz pod http://eiba.pl/64eczo chyba o tym świadczy.

  hussair  (www),  13/05/2012

Odważny, bo mam pułk drobiowy pod rozkazami. ;)

  greenway,  13/05/2012

Ojej, a nie obrażasz kogoś? ;P

  hussair  (www),  13/05/2012

Kogoż to? Mojego zastępcę cietrzewia? ;)

  Gamka  (www),  12/05/2012

Panie Szymonie! cóż ja tu czytam! Pana nie może zabraknąć na eiobie! nawet o tym proszę nie myśleć !
Eioba nie byłaby Eioba gdyby Pana zabrakło i Pana tutaj spisanych kart historii.
My już się przyzwyczailiśmy do Pana pisania i brakowałoby tego indywidualnego "bachirowskiego " stylu...a szlak tam błędy ... to są nasze eiobowe tutaj "perełki "... Ja proszę o jeszcze :)
Pozdrawiam bardzo serdecznie Pana Panie Szymonie i proszę o dalsze wspomnienia !

Sekunduję, choć Gamka sekundanta nie potrzebuje... Coś ty Szymonie na głowę upadł??? Pisz nam, pisz, a czapką zamiatam za używanie kompa w takim "kwiecie wieku". Pozdrawiam:)))

Pozdrawiam Ciebie serdecznie,już mnie przeszło!

  Gamka  (www),  12/05/2012

...i bardzo się z tego cieszę :)

  hussair  (www),  12/05/2012

Przestać mi się, do cholery, Mistrza Szymona czepiać, bo kurami, gęśmi i cietrzewiami poszczuję!

  Gamka  (www),  12/05/2012

Ot ...i prawdziwy rycerz :D

Wzmocniliście mnie optymizmem ,gracjo!

  berni*,  12/05/2012

Wiele osób robi dobra minę do złej gry! Tworzymy pozory, aby ukryć własne troski, problemy. Pozdrawiam życząc dużo zdrowia.

Zgadzam się z taką opinią,znam takich wielu ze swojego najbliższego otoczenia,cieszę się,ze wyrwałem się z ich kręgu,pozdrawiam

  awers,  14/05/2012

Myślę, że w tym wielu Cię rozumie, ja także. Zerknij na http://eiba.pl/3 pozdrawiam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska