Login lub e-mail Hasło   

Zmiany

Dlaczego oni tak o nas myślą?:)
Wyświetlenia: 2.099 Zamieszczono 02/06/2012

Niektórzy sadzą, że najwrażliwszym punktem kobiety jest  punkt G.

Nieprawda!!! Najwrażliwszym, najczulszym, najbardziej unerwionym punktem jest jeden z palców.

Który?

Ten na który zakłada się ślubną obrączkę. To właśnie ucisk obrączki na ten newralgiczny punkt powoduje nieodwracalne zmiany w zachowaniu kobiety…

 

 

             P R Z E D

 

           P O

Pachnie jak kwiat   

Parzy jak pokrzywa

Ćwierka jak wróbelek

Kracze jak wrona

Urocza żabka

Straszna ropucha

Kusi

Nie musi

Obiecuje

Maltretuje

Budzi pożądanie

Budzi do roboty

Niezwykle pociąga

Wyciąga pieniądze

Robi oczko

Podbija ślepia

Pokazuje ząbki

Szczerzy kły

Otwiera usta

Drze mordę

Daje buzi

Wali po pysku

Czarodziejka

Czarownica

Skarb

Skarbonka

 

       I pomyśleć, że to mały kawałek metalu, w dodatku szlachetnego powoduje tyle zmian.

 

Podobne artykuły


27
komentarze: 24 | wyświetlenia: 14223
71
komentarze: 36 | wyświetlenia: 142653
15
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1126
15
komentarze: 59 | wyświetlenia: 1822
35
komentarze: 13 | wyświetlenia: 5201
23
komentarze: 4 | wyświetlenia: 9213
18
komentarze: 0 | wyświetlenia: 14107
38
komentarze: 11 | wyświetlenia: 9320
15
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1284
56
komentarze: 74 | wyświetlenia: 3364
25
komentarze: 24 | wyświetlenia: 6770
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  drseth,  02/06/2012

Bar_ko ubawilas mnie do lez, powaznie, az do pracy sie zwawiej zabralem :)))

Kogo ćwiartujesz? ;)

Przy sobocie to pewnie jakąś pannę...:P

Hihi... do tej obrączki dołóżmy jeszcze zmianę nazwiska z panienkiego na mężowskie i zmiana numerologiczna dochodzi... Potem często mąż żonie wyrzuca po paru latach - nie z tobą się żeniłem, gdzie sie podziała tamta dziewczyna sprzed ślubu? Dziewczyny, jak wychodzicie za mąż, to pal licho ten kruszec na unerwionym punkcie... tylko nazwisko swoje zachowajcie...;)))

  hussair  (www),  02/06/2012

Nie wiem nic o złych skutkach energetycznych po zmianie nazwiska, ale jest to urocze. I nie uwierzę, że to gest i SKUTKI poddańcze oznacza.

  Amicus,  02/06/2012

"Nie wiem nic o złych skutkach energetycznych po zmianie nazwiska"
Pogadaj z SK, to się dowiesz ;)

Hihi... Amicusie, powiedz mu... A co!

  hussair  (www),  02/06/2012

No już dobrze, dobrze, macie po plusie. :)
Ale znam człowieka, którego zmiana imienia numerologicznie za uszęta wyciągnęła do góry.

Dziękujemy za okazanie zrozumienia:)))

  hussair  (www),  02/06/2012

No to przytulamy się. ;)

Happy group bear hug :)))

  Elba,  02/06/2012

A może jednak kobieta wcale się nie zmienia, tylko daje się poznać z tej drugiej strony...? Nie tylko rzeczy, ale i ludzie w dualnym świecie mają swój awers i rewers. Szukajac towarzysza życia pokazujemy mu tylko awers (swoją lepszą stronę), ale potem niestety reszty nie da się ukryć - ukazuje się sama... Tak bardzo inna i odmienna, że aż trudno uwierzyć!

  Paweł Malec  (www),  02/06/2012

Na potencjalnego partnera lubimy patrzeć przez różowe okulary. Skutkiem miłości własnej. (" Patrzcie ludzie, jaką to ja księżniczkę/ księcia znalazłem/am!", chociaż obserwatorzy szepcą po kątach " Co on w niej widzi?" :)

  Amicus,  02/06/2012

Szesnaście lat temu wszyscy, absolutnie wszyscy (rodzina, przyjaciele, znajomi, koledzy z pracy itp., itd.) mówili mi, że jestem głupi. Odpowiadałem im krótko: to wy jesteście głupi!
Po bardzo niedługim czasie okazało się, że wszyscy oni - a byli to baaardzo różni ludzie - mieli rację.
Ja nie mialem.
I tym pesymistycznym akcentem...
:(

Amicusie... "prawda was wyzwoli":P

  Amicus,  02/06/2012

Chyba się przed chwilą widziałaś ze Świstakiem :P

  Paweł Malec  (www),  02/06/2012

Amicusie, rozwaliłeś mnie.:))

Amicusie, niewykluczone:P

Prawda bez ogródek. Ładnie to tak?

  awers,  02/06/2012

Przepraszam najmocniej, a który to jest punkt G? Żebym mógł go skutecznie omijać.

Awers, i tak niewielu wie, gdzie go szukać, więc nie kłopocz się:)))

  Noemi*,  02/06/2012

Stan zakochania powoduje, że życie nagle staje się bezwarunkowo piękne. Mamy w sobie siłę i energię i wydaje nam się, że możemy przenosić góry. Słynny polski psychiatra, Tadeusz Bilikiewicz, napisał w jednej ze swoich prac, że stan zakochania to ostra psychoza na tle seksualnym. Nasza kultura bywa jednak wyrozumiała, a „choroba psychiczna”, na którą od czasu do czasu cierpi każdy, to w tym przewrotnym przypadku całkowita norma i nikt o zdrowych zmysłach nie będzie chciał jej leczyć.:-):)

  awers,  02/06/2012

Oj, lepiej żeby doktor Rydzyk nie przeczytał tego cytatu, bo założy klinikę przedślubną.

  awers,  02/06/2012

Chyba był przeciąg jakiś, bo wyświstało plusy.

  Noemi*,  02/06/2012

Wiesz Awersie myślę, że to taki współczesny"mściciel", ścina wszystko co zielone, bo mu smutno samemu w swojej ciemnej, zimnej norce;-):)

  awers,  02/06/2012

"Świętej Inkwizycji nikt się nie spodziewa" M. Payton.

  Noemi*,  02/06/2012

Dodałabym jeszcze "Nie znasz dnia ani godziny, kiedy przybędzie..".:-)

Myjcie się, dziewczyny!

  hussair  (www),  02/06/2012

Zbysław czuwa!

Hehehe:) Pozytywnie nastrojona zbieram się na ślub:P Biedny chłopak, ale i tak mu nikt nie przetłumaczy:P

  hussair  (www),  02/06/2012

Bomba! :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska