Login lub e-mail Hasło   

Prawdziwa miłość

ukłon w stronę prawdziwych facetów!
Wyświetlenia: 1.046 Zamieszczono 10/06/2012

Utarło się, ze kobiety są porzucane, wykorzystywane itd..Ja natomiast chcę przybliżyć aspekt porzuconego mężczyzny. Mam dużo przypadków panów będących w takiej sytuacji i dla niektórych jestem pełna podziwu i o tym im mówię!
Dzwoni pan z pytaniem:" czy ona wróci?" Są małżeństwem z wieloletnim stażem, wspólny dom, dzieci, a ona tymczasem za granicą i na zasadzie okazja czyni złodzieja zostaje zauważona przez obcokrajowca, który nie szczędzi pięknych słów, adoruje i kobieta czuje się tą jedyną. Po krótkim czasie kładzie na szale dotychczasowe stabilne życie i idzie jak ćma do ognia w nieznane, ale jakże ekscytujące nowe! Ale nie o tym chcę mówić, a właśnie o mężczyźnie, który nie wyzywa jak większość utartych schematów, a pyta co może zrobić, aby ona wróciła, tak i nie jest to tani brazylijski film, a namacalna rzeczywistość! Nie ma wyzwisk, a jest uczucie, które nie stawia warunków a zwyczajnie jest! Tak wygląda miłość bezwarunkowa, jak kogoś się kocha to nawet jego słabości nie przeszkadzają w tym.
Podpatrując rzeczywistość odpowiadam, że nie widać większej przyszłości dla wiarołomnej, że to co jest jest tylko ulotna chwilą i za tą słabość przyjdzie niestety zapłacić. Pana pytanie brzmi - ile to potrwa? Dla mnie już jest nieziemski, bo mało kogo stać na takie podejście do życia i rzeczywistości. Czy nie bardziej naturalne jest obrzucenie błotem, odcięcie się od problemu i zwykła ludzka zawiść. Tak, ale okazuje się, że nie dla wszystkich, są mężczyźni co potrafią kochać bezwarunkowo i chylę przed takimi czoła!
Wracając do pana, tłumaczy mi, że na pewno nie dał jej poczucia bezpieczeństwa, że musiał coś zrobić nie tak, że musiała posunąć się do tak desperackiego kroku i nie spełnił jej oczekiwań! Odpowiadam panu, że takich jak on już wielu nie ma, że większość kobiet marzy o takim jak on mężczyźnie, że to nie on zawinił, a tylko życie ich przerosło, a on tylko próbuje ogarnąć rzeczywistość.
Pan jest pełen wdzięczności za słowa, że ona zostanie sparzona i to nie ma większego sensu, czeka na jej powrót i ma otwarte drzwi oraz serce.
Jakie to proste kochać kogoś kto nie sprawia nam problemów, jest na każde nasze skinienie. Jednak gdy życie zaczyna rzucać kłody pod nogi i stawiać nas pod ścianą odpowiedzi zostaje niewielu z nas, aby temu podołać i sprostać.
Na pocieszenie nie każdy jest zły i jest wielu wartościowych mężczyzn co mają ogromne serce!
Każdy ma prawo do błędu, ale niewiele jest sytuacji, aby to prawo zostało honorowane.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1455
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1564
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1180
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2635
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2033
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2309
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 786
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 661
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1325
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2261
10
komentarze: 38 | wyświetlenia: 1438
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1128
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 518
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  awers,  10/06/2012

Może i temat godny felietonu, ale czy owi "nieliczni" zasłużyli na taki powierzchowny banał z odpustowym serduszkiem?

  hussair  (www),  10/06/2012

Miło przeczytać takie słowa kobiety. :)

  awers,  10/06/2012

Lubisz tanie komplementy! Kup watę cukrową.

Cholera, chyba się zakocham:P

  hussair  (www),  10/06/2012

Jakaś definicja "taniego" komplementu, szpecu? ;)

  awers,  10/06/2012

W autorce Karo czy w Husarzu - komplemenciarzu TM?

Awers, broni to bym Ci do ręki nie dała:P

  awers,  10/06/2012

Owszem rycerzu, bezpodstawne obślinianie biedaczków/prostaczków w plotkarskim donosie babsztyla ze szklanką przy uchu. TM, ja też już broni do rąk nie biorę od lat.

  hussair  (www),  10/06/2012

Jakoś jaśniej umiesz rzecz wykomunikować? Bo takie wyginanie kręgosłupa do wysilonej ironii nie pomaga.

  awers,  10/06/2012

Już skończyłem gimnastykę. Co mam Ci wyperswadować, skoro łykasz ten chłam i oblizujesz sprzedawcę.

  hussair  (www),  10/06/2012

"Perswadować" rzeczywiście niczego mi nie musisz. Raczej uchylam furtkę mojej mamie w tej znaczącej sprawie. Z Twojej strony wystarczy mi klarowna treść (a nie sztucznie rozdęte i niejasne kpiny).

  awers,  10/06/2012

Nie umiem pisać tak klarownie jak Karo - niewiele gorszych rzeczy przeczytałem tu w ostatnim czasie. Ale skoro nie wyczuwasz, to smacznego. Co do mojej kpiny - nie kosztuje mnie wiele wysiłku.

  awers,  10/06/2012

TM, możesz sprecyzować, o co chodziło Ci z tą bronią?

  hussair  (www),  10/06/2012

Twój odbiór Twoja rzecz. Ja lubię szczere teksty, a nie rozdęte, przeintelektualizowane utwory. Tekst powyżej jest fajny, życiowy, a co ważne, na fali eiobowego feminizmu (na serio lub żartem) miło się wyróżnia. "Ale skoro nie wyczuwasz, nie będę Ci perswadował." ;)

A czemu już nie bierzesz broni do ręki?

  awers,  10/06/2012

Pełny ogólników, nie poparty najmniejszym argumentem i przykładem bzdet podnosisz jako życiowy? No... to czym byłby reportaż? Pani Karo pewnie udziela zawiedzionym porad telefonicznych. A Ty do jakich zaliczasz swoje teksty?

  awers,  10/06/2012

TM, dla kogo pracujesz?

  hussair  (www),  10/06/2012

Dla Ciebie wady teksty przerosły zalety, u mnie bilans jest odwrotny. Masz jakiś psychiatryczny kłopot z zaakceptowaniem tegoż?
Moje teksty? Ale które? Opowiadania? Rozrywkowe do rozrywki, życiowe do życia. Gra?

Awers, Karo jest wróżką i wróży przez telefon lub mail, z tego co wyczytałam na stronie. Przytoczyła tu jedną z rozmów z klientem...
PS. Zależy... kto więcej zapłaci:P
A pytanie było naprowadzające... ale nieważne, czar prysł:))

  awers,  10/06/2012

Tu nie ma miejsca na wady ani na zalety, a Ty wskaż teksty przeintelektualizowane, wtedy pogadam z Tobą takoż psychiatrycznie,albo lepiej zwróć się do życiowej i szczerej Karo (ale sprawdź taryfę).

  hussair  (www),  10/06/2012

Idź może rozwieś pranie sąsiadce? Mogłoby pomóc zrzucić z 5 kg frustracji. ;)

  awers,  10/06/2012

Miałem nosa TM? Hussair - jesteś intelektualistą i do swojej sąsiadki biegaj sam.

Zależy o czym teraz mówisz...

  awers,  10/06/2012

A komu ?

Hahaha:) Potrafisz zakręcić jak korkociąg w kapslu:P Miałeś nosa co do czego?

  *Karo*  (www),  16/07/2012

Tak, udzielam porad i powiem więcej uważam się za w tym nie najgorszą, ...bo mam sukcesy! jak ktoś ma ludzkie odruch i cechy człowieka to dla Ciebie jest tanie! to powiedz mi co ma tak na prawdę wartość i cenę?

  Sylwia.,  11/06/2012

A ja widzę to tak, że zawsze jest odwrotnie. Pokazywana jest strona tylko kobiety, jaka jest pokrzywdzona, jak ją mężczyzna skrzywdził, jakim jest gnojkiem i w ogóle, a Karo ukazała to od strony mężczyzny, jak mężczyzna cierpi po zdradzie. To nie tylko kobiety są górą. Ja mam taką pracę jaką mam, gdzie głownie widuję mężczyzn. I poznałam ich psychikę, nie są wcale tacy, jak kobiety o nich mówią. S ...  wyświetl więcej

Skąd wiesz.?Nie rozumiem jednego, czemu ciągle za mną się kręcisz i wciskasz swoje trzy grosze.
I nie mów mi o tym czy poznałam, czy nie, bo nie Tobie jest mnie osądzać, bo nie znasz mnie.
Wirtualna znajomość, bardzo różni się od reala. W ogóle, nie zrozumiałeś treści mojego komentarza.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska