Login lub e-mail Hasło   

Kibole, kibice i bicie piany

Bandyci stadionowi i okołostadionowi byli w całej Europie. Byli. Bo normalne, europejskie państwa jakoś sobie z tym poradzić umiały. My nie.
Wyświetlenia: 1.471 Zamieszczono 14/06/2012

Problem kibolstwa jest tak prosty do rozwiązania jak rozcięcie gordyjskiego węzła. Ale nie u nas. U nas kibole są bo rządzącym opłaca się by byli. A opłaca się bo dzięki kilku idiotom z PiS-u udało się kibolstwo połączyć z opozycją. Istnienie kibolstwa jest więc przez Tuska konserwowane jako jeden z batów na PiS. A PiS jest w tej materii w czarnej dupie. I dobrze.

Problem kibolstwa nie jest żadną polską “zasługą” ani polskim wymysłem. Bandyci stadionowi i okołostadionowi byli w całej Europie. Byli. Bo normalne, europejskie państwa jakoś sobie z tym poradzić umiały. My nie.


Tu gdzie mieszkam, na Wyspach, zrobiono to tak:

Najpierw zmieniono prawo tak by stadionowe “występy” były traktowane jako rozbój a ten jest zbrodnią. I to niezależnie od tego czy jeden debil miał butelkę, drugi nóż a trzeci kastet.

Następnie tzw. służby rozpracowały środowisko od “wewnątrz” a technika i monitoring od “zewnątrz”.

Kolejną fazą było wyłapywanie “zwierzyny” nie tylko na stadionach. Także w domach o szóstej rano. Jak najbardziej.

Sądy, mając narzędzie prawne, zasądzały błyskawicznie drakońskie wyroki. Zwykle idiota miał wybór. Albo kilkuletni pierdel, albo liczona w setkach tysięcy funtów, grzywna. Idiota zza granicy, natychmiastowy deport bez prawa powrotu na Wyspy. Nigdy.

Część miejscowego kibolstwa złożona z byczków zdrowych na umyśle mogła uniknąć i jednego, i drugiego zaciągając się “dobrowolnie” do armii. I z nich składają się dziś całkiem dobre odziały SAS-u...

Do tego dochodził albo wieloletni, albo całkowity zakaz nie tylko wstępu na stadion ale na wszystkie imprezy sportowe i pozasportowe. Np. na tak popularne tu zloty samochodowe, pokazy lotnicze czy zabawy uliczne. A jeśli któryś złamał ten zakaz był, już bez sądu i natychmiast odwieziony do “hotelu”... Na długo.

Bardzo wielu idiotów, by ratować się przed pierdlem zaciągnęło pożyczki bankowe, które spłacają do dziś. Ba! Zadłużały się ich rodziny a także “organizacje kibiców”.

I co? I problem zniknął. Dziś na stadionach nie ma niczego co odgradzałoby kibiców i od boiska, i od poszczególnych sektorów na trybunach. Z jednym wyjątkiem.

Na stadionach klubów szczególnie “zaprzyjaźnionych”, są wydzielone, odgrodzone i pilnie strzeżone strefy dla “przyjezdnych”. I agresja sprowadza się do znanych gestów z użyciem jednego lub dwóch palców oraz szeptanych “fuck’ów”. Krzyczeć się nie za bardzo opłaca. Wykrzyczany “fuck” albo jakiś “wanker” cholernie drogo kosztuje...

Tak więc debile zostali całkowicie sparaliżowani, rozbici  i okropnie “niehumanitarnie” zastraszeni. A niektórzy z nich bronią dziś własną piersią Jej Królewskiej Mości.

Niestety, jak widać, debilizm nie zna granic. Dosięga, w równym stopniu, media, rządzących i opozycję. W Polsce.

Bicie piany trwa w najlepsze. I o to chodzi.

Podobne artykuły


13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 798
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1352
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1095
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1114
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 627
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1227
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1251
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 653
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1060
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1355
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 350
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 730
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 372
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





No cóż, Grzesiu... W Polsce nadal panuje sarmackie przekonanie, że "Polak na zagrodzie równy wojewodzie". A tak szybko można by było uzdrowić sytuację. Nie chodzę na mecze z moim synem tylko dlatego, że nie zamierzam oberwać rykoszetem od rozjuszonych ludzi, ani też konfrontować mojego dziecka z nienawiścią i rasizmem kiboli panujących nad stadionami. Na szczęście, nie dotyczy to siatkówki czy koszykówki - na te rozgrywki warto pójść, bo atmosfera kibicowania jest porywająca.

Pamiętam jak nierozwiązywalnym problemem w Polszcze był sznurek do snopowiązałek...
Pozdrówka:-)

  hussair  (www),  14/06/2012

Ktoś musi pewnie zginąć, by takiej hydrze łeb ucięto... I to "ktoś" nie-kibic.

Miałem "na warsztacie" art o "konieczności" tragedii w tym temacie. Alem go niedokończył bo się sam, w międzyczasie, zniesmaczyłem...
:-)

  andrzejs,  14/06/2012

No tak, można się zniesmaczyć, ale wychodzi na to, że to jedyna opcja na otrzeźwienie, np. sędziów w sądach, albo innej policji interweniującej.

  swistak  (www),  15/06/2012

Piłka kopana to bzdety dla lemingów. Jak chcemy zmian to przegrajmy mecz z Czechami

Grzesiu, swietny artykul-rekomendacja dla polskich wladz pilkarskich (i nie tylko) .

Niby na Wyspach wyglada to cacy ale onie nie maja tak wrednych sasiadow jak My Polacy ;-)

Polecam ci moj najnowszy artykul satyryczny o przyczynach znikniecia z przestrzeni medialnej polskiego hymnu Euro 2012 "Koko Euro spoko" z prognoza winiku dzisiejszego meczu z Czechami ;-)

Witaj. A do Twego arta już lecę...
:-)

Witam Ciebie, Grzegorz!
Twój artykuł całkiem podtrzymuję. Też uważam za zwłaszcza dobrą miarę przymusowego dołączenia energicznych do bijatyk debili do armii. Tylko na szczególny reżim, który powinien być taki: z ranka do nocy liniowe przygotowanie i wielokilometrowe biegi z pełnym wojskowym kompletem, do pełnego fizycznego znużenia. Dziennie, bez wolnych dni. W takim razie wszystko będzie dobrze:)

Dima Brateńku!
Nie powiem nic nowego. Wielokrotnie i tu i gdzie indziej pisałem, że nie ma złych i dobrych narodów. Nie ma też narodów mądrych ani głupich. A ludzie nie dzielą się na Rosjan, Polaków, Niemców, Białych, Czarnych czy Czerwonych tylko na ludzi i świnie.
Międzyklubowe i międzynarodowe kibolstwo zapędziłbym na jeden stadion. Zwiózł, autobusami a nawet czartery bym opłacił. ...  wyświetl więcej

Silna propozycja. Tylko bardzo już nieprosto będzie potem odmyć ten stadion:)
Co dotyczy Twojego pytania, mogę przypuścić, że Putin trochę ucieszył Tuskowi. Bo u nas, w Rosji, mass media komentują znane wydarzenia 12 czerwca bardzo spokojnie i taktownie. To rozumiemy poprawnie i nie rozdmuchujemy histerii.
Od szczerego serca Ciebie gratuluję!

Dobrego dnia Dima!

Nawzajem, Grzesiu! Będziemy bolały za zwycięstwo naszych drużyn w dzisiejszych meczach.

Jako żywo! A później finał w Kijowie. Na Kijów brateńki...!
:-)

Na żal, nie w ten raz, Grzesiu. Przegraliśmy, ale przegrały godnie. To sport, i my go za to i lubimy, że w nim niczyje zwycięstwo zawczasu nie jest gwarantowane. No coż, w przegraniu jest i swoja światła nutka: będziemy teraz spokojnie obserwowały gry naszych szczęśliwszych rywali:)
Nie zasmucaj się, Brateńku: kiedyś jeszcze zagramy:)

Ot, Dima - życie pogodziło Polaków z Rosjanami - obie drużyny za burtą :). Któż się spodziewał takiego obrotu sprawy? To sport - jest nieprzewidywalny. I w tym jest - jak piszesz - jego piękno.

To dokładnie, Janusz! Teraz razem na piwo:)

@Janusz!
Coś mnie nie wchodzi tam,gdzie wejść powinno...
No jak nie, jak tak? :-),:-) Ale, warto było! Pozdro:-)

Nic się nie stało, Polacy/Rosjanie nic się nie stało... Auuu!
:-)

Ale, za to, Adamek! I ja, przez Janusza rzecz jasna, nie spałem całą noc. Ale warto było!

  hussair  (www),  17/06/2012

Już za cztery lata, już za cztery lata... ;-)

Ani za dwa, ani za cztery. Dlaczego? A tu już dłuższy wywód byłby konieczny. Czyż nie jest fascynujące, że ci sami, którzy jeszcze wczoraj stawiali Smudzie pomniki, już dziś prowadzą go na stos? Powiem otwarcie, rzygać mi się chce.

Do: Grzegorz Mniejszy.
CYT.: "Nic się nie stało, Polacy/Rosjanie nic się nie stało... Auuu! :-)"
:)))))

Do: Grzegorz Mniejszy.
CYT.: "(...) I ja, przez Janusza rzecz jasna, nie spałem całą noc. Ale warto było!"
Nnnno tak - "przez Janusza" ... :))

  ananke50,  16/06/2012

Dla kiboli - proponuję ustawić wokół stadionu metalowe klatki i tam ich zamykać, żeby wszyscy mogli ich oglądać.
Tak zrobiono w pewnym hipermarkecie dla złodziei, aż do przybycia policji.

Tak jest!

  awers,  16/06/2012

! ) Grzegorzu pozdrawiam.

I ja takoż!

Za koŃkretne propozycje PLUUUUS!!! Jak zwykle w Polszcze - wiele się rozmywa, więc i sprawa załatwienia raz na zawsze kibolstwa również. I jak piszesz - tylko wziąć przykład z GB, gotowe rozwiązania już są - tylko dostosować do naszych warunków i po sprawie. Tymczasem sądy karzą bandziorów kilkuset złotowymi grzywnami...

  ...,  17/06/2012

Kibol jest jak połączenie kurwy z mułem - odporny na wiedzę i trudny do zajebania.

Być może Tusk robi jak opisane powyżej. Ale na pewno w/w problem jest do rozwiązania - potwierdzam to jako mieszkaniec tego samego kraju co Autor.
I nie możemy się dziwić Solowi Campbellowi, że po obejrzeniu "Stadionów nienawiści" odradzał "kolorowym" kibicom podróż w nieznane.
Jednak jest tego druga strona medalu: Londyn ma niedługo swoją olimpiadę, a przecież to tam (a właściwie tu, u mnie) wybuchły sierpniowe zamieszki 2011r. I wiemy na jakim one tle wybuchły.

I jeszcze jedno:
o ile rozwiązania brytyjskie są godne polecenia, pamiętajmy, że to wszystko brzmi świetnie, stadiony w UK są już bezpieczne, lecz bezpieczeństwo poza nimi nadal przedstawia się całkiem inaczej. Mam więc lekkie obawy, iż czytający nie-emigranci mogą odnieść wrażenie - dość mylące - że problem brytyjskiego huligaństwa-kibolstwa został starty z pow. ziemi. Nie został.
M ...  wyświetl więcej

Tak, byłam zadziwiona, że kibole potrafili zaatakować kibiców rosyjskich idących na stadion. Przecież wiem, że policja ma swoich obserwatorów i możliwości. Potrafi tak zadziałać, że uniemożliwia całkowity kontakt z chronionymi osobami. Tak było np 11 listopada, nikomu z chronionych włos z głowy nie spadł. Czegoś tu nie rozumiem. Stalo się tak, jakby komuś z decydentów zależało na tej zadymie.

Dopóki bandyci będą potrzebni w charakterze mieszadeł - będą. Szkoda.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska