Login lub e-mail Hasło   

Miałeś już zawał?

Czasami nawet w internecie można znaleźć pożyteczne rady
Wyświetlenia: 1.191 Zamieszczono 17/08/2012

Powiedzmy, że jest godzina 18.15 i wracasz do domu samochodem (oczywiście sam) po niezwykle ciężkim dniu pracy. Jesteś bardzo zmęczony, sfrustrowany i zestresowany. Kłębek nerwów. Cały czas przypominasz sobie i analizujesz wszystkie  zdarzenia minionego dnia, bo coś poszło nie tak jak miało pójść. Przeszukując własną pamięć i dociekając, gdzie popełniłeś błąd doprowadzasz do tego, że myśli krążą w kółko i do tego to zmęczenie ....

Nagle odczuwasz silny ból  w klatce piersiowej promieniujący wzdłuż ramienia i w kierunku szczęki.

1.      Najbliższy szpital znajduje się w takiej odległości, że nie masz żadnych szans, żeby do niego dotrzeć.

2.      Szkolenie na temat udzielania innym osobom pierwszej pomocy w przypadku zawału nie wyposażyło Cię w żadną wiedzę jak pomóc sobie gdy jesteś sam.

3.      Zostało Ci około 10 sekund do utraty przytomności i masz świadomość, że gdy to się stanie zawał poczyni w Twoim organizmie nieodwracalne zmiany.

 

CO ROBIĆ???

C O    R O B I Ć ? ? ?

C   O      R  O  B  I  Ć  ?  ?  ?

 

Masz bardzo mało czasu, więc musisz działać szybko, a odpowiedź na to pytanie musisz mieć zawsze na wierzchu świadomości, zarówno wtedy gdy się budzisz jak i wtedy gdy zasypiasz, bo nigdy nie wiesz, w której chwili ....

 

 

KASZL!!!

KASZL, JAK WARIAT!!!

 

Tylko kaszel może Cię uratować, głęboki wdech dostarcza tlenu do krwi, a każde kaszlnięcie powoduje drganie przepony, która pobudzi serce do pracy.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1466
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1578
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 2039
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1199
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2783
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2380
10
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1135
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1423
10
komentarze: 156 | wyświetlenia: 793
10
komentarze: 123 | wyświetlenia: 969
10
komentarze: 81 | wyświetlenia: 2314
10
komentarze: 69 | wyświetlenia: 669
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 525
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  17/08/2012

Dobrze wiedzieć drogi Barkarzu. :)

  barkarz  (www),  17/08/2012

Mam nadzieję, że ta informacja komuś pomoże. Jeżeli wybawi z kłopotów chociaż jedną osobę będę bardzo rad. Dziwi mnie trochę, że ta prosta porada nmie jest szeroko propagowana. Kilka lat temu miałem okazję ją sprawdzić i być może uratowała mi życie.

  berni*,  17/08/2012

O tym powiem szerze nie wiedziałem! Wiem że należy położyć się w pozycji półsiedzącej. Dobrze mieć na wszelki wypadek nitroglicerynę! P.

Z przykrością Cię informuję, że dotarł do Ciebie łańcuszek krążący w necie od 1999 roku.
Powyższa rada (by kaszleć) jest w najlepszym przypadku wątpliwa, a w najgorszym — niebezpieczna.
http://atrapa.net/chains/kaszel.htm

  barkarz  (www),  17/08/2012

Owszem, tak twierdzi część tzw. ekspertów ale nie zalecają nic. Oczywiście najlepiej unikać stresów albo pracować w szpitalu, ewentualnie w jego pobliżu. Nie zawsze to się jednak udaje, więc wolę stosować metodę ryzykowną i wątpliwą niż nie robić nic. Myślenie samodzielne nie jest zabronione i w sytuacji awaryjnej każdy zrobi co uzna za korzystne.

"...metodę ryzykowną i wątpliwą..." - Czy te słowa nie powinny znaleźć się w treści artykułu?

  barkarz  (www),  22/08/2012

"...metodę ryzykowną i wątpliwą..." tak ją nazywają tylko niektórzy i radzą oni nic nie robić.

  hussair  (www),  22/08/2012

Kiedy pierwszy raz, jako taki tam berbeć, ujrzałem masaż serca, uciskanie, walenie, o defibrylacji nie wspominając, pomyślałem: "Jakie to BRUTALNE, czy nie dobijamy człowieka?". Czasem coś jest dziwne tylko dlatego, że NIE WIEMY. Nie takie rzeczy polecają rozmaite medycyny na ratunek. Np. indyjska... ułożenie palców w mudrę. Ponoć: ulga jest błyskawiczna.
Dowód? Przedstawię, kiedy sytuacja postawi mnie w chwili próby. ;)

  barkarz  (www),  22/08/2012

... a jak ułożyć tą mudrę?)))

  liwa,  22/08/2012

http://eiba.pl/7n
znalazłam teraz ;)

  hussair  (www),  22/08/2012

Szybszy!
No, ale jestem po kawie z 6 łyżeczek. ;)

  liwa,  22/08/2012

w chwilach zagrożenia, osobiście nie polecam liczyć tylko na tę metodę. Próbowałam nie tylko na sobie; nie pomaga. ;(

  hussair  (www),  22/08/2012

Taa... Może jakoś odsuwajmy te sprawy. Jogging o świtaniu, zielona herbata, zamiast cukru suszone śliwki, zamiast stresujących wiadomości i filmów wojennych przytulanie człowieka, zwierzęcia lub... maskotki (co tam tylko jest w zasięgu)... ;)

  ,  22/08/2012

liwa, ale to nie w każdej sytuacji zagrożenia działa, jak Cie gonił "koleś w plaszczu" próbując go w biegu rozchylić, to składanie wtedy palców w mudre nie zadziała :D .Ciekaw jestem jak próbowałaś na kimś :D Ja kiedyś akurat używałem tej od koncetracji uwagi i działa, ale to pewnie też jest kwestia wiary w działanie, po za tym, to nie tylko układ dłoni to też do tego oddech itd.
Powtórzyłe ...  wyświetl więcej

  liwa,  22/08/2012

przytul mnie Hussair... ;)

  hussair  (www),  22/08/2012

Simpaticos: słusznie. Oddychanie, koncentracja i "otwarcie kanału" na wsparcie Stamtąd.
Ale rzecz trudna. Dlatego może zawodzić. Rzekłbym: częściej zawiedzie Polaka i Holendra niż Hindusa czy Nepalczyka, bo mentalność ma znaczenie.
Liwo: mówisz to jako kobieta, czy jako... maskotka? ;)

  liwa,  22/08/2012

Simpaticos, zmieiniasz znaczenie moich słów. Czy takie trudne do zrozumienia, to co napisałam? Moja informacja brzmi jednoznacznie. Nie będę Ci udowadniała znaczenia słów. I nie chwytaj mnie za słówka, bo tego nie lubię :(

  liwa,  22/08/2012

Hussair - a jak wolisz? Napisałeś, że wszystko, oby tylko tulić ;)

  ,  22/08/2012

Dokładnie hussair, łatwe to nie jest i zgadza się wymaga dużej koncentracji, wyciszenia itd, ale ktoś kto to trenuje latami i będzie w sytuacji zagrożenia .. no wtedy sądzę że nawet przy zawale jeśli nawet nie "pomoże" to złagodzi.
p.s z mentalnością pewnie masz rację, ale tu się nasuwa ciekawe pytanie, kim był by człowiek z tym samym "materiałem genetycznym" urodzony w innym kraju, prawdop ...  wyświetl więcej

  ,  22/08/2012

liwa nie trudne, polecam dystans :P, ale na kimś było chyba ciężko, jak stanęłaś nad kimś jak nieraz tu staniesz :) i powiedziałaś "rób mudrę! " "skoncentruj się!" no to stres i po mudrze .. żart, może Ci zaznaczę że to żart :)

  hussair  (www),  22/08/2012

Liwo: w moim położeniu się nie grymasi. Wyciągam chłopczyka ramiona do każdej opcji. ;)
Simpaticusie: tak, zresztą "mudrowcy" podkreślają doraźność tej metody. A poza tym... zawał serca to rzecz o bardzo, bardzo głębokim podłożu. O tym mógłby napisać ktoś z fachowców (nie myślę o aspekcie medycznym, lecz energetyczno-duchowym): Elba, Teresa albo Janusz.

  liwa,  22/08/2012

Simpaticus - nie chce już zwracać uwagi na twoje dziwaczne rozumienie języka polskiego. Mam wrażenie, że nie rozumiesz go a twoje komentarze są jakieś bełkotliwe. Zacznij używać mniej słów, tylko bardziej konkretnych...może wtedy przekaz tego, co chcesz zakomunikować, będzie bardziej czytelny.

  ,  22/08/2012

hussair to si·ę zgadza, jest to doraźne, gro naturalnych metod leczenia jest. Jednak powiedzmy.. ktoś jest chory dość poważnie i medycyna stricto zachodnia zawodzi, lub nie do końca działa i taka osoba powiedzmy wplecie do procesu leczenia, to moim zdaniem, o ile nie jest to jakieś "znachorstwo" poparte jakimś "szarlatanem" to może to zadziałać, dochodzi tu kwestia wiary itd. Przykładowo "urynoter ...  wyświetl więcej

  ,  22/08/2012

liwus, take it easy :)

  berni*,  22/08/2012

Ruscy zaś ludzi po zawale, gonią po schodach. To się nazywa terapia!.-:)

  berni*,  22/08/2012

PRAN MUDRA (MUDRA ŻYCIA) To już wiem dlaczego ordynator z ginekologii chodzi z tak złożonymi rękami! A raczej palcami.-:))) Zawsze się zastanawiam! Czy on będzie komuś salutował?

  hussair  (www),  22/08/2012

Urynoterapię rekomenduję.
Ale za język proszę mnie nie ciągnąć. ;-)

  ,  22/08/2012

Nie ciągnę, źle to odbierasz :), ta książka która przytoczyłem Berniemu, tam też jest i o mudrach i o urynoterapii

  berni*,  22/08/2012

A za co? Wolisz? -:)

  hussair  (www),  22/08/2012

Panowie, nie dam się sprowokować. ;)
Ale rekomenduję, dalibóg, rekomenduję. :)

  berni*,  22/08/2012

Będę zazdrosny!

  hussair  (www),  22/08/2012

Berni, słuchy chodzą, że Liwa maskotki rozdaje. Starczy dla nas wszystkich. :)

Zazdrosny, że Ciebie nikt nie ciągnie za język, czy co tam innego?:P

  berni*,  22/08/2012

Oj, już nieraz obiecywała!.-")

Wiesz, Berni, jak kobieta mówi, że zrobi, to mówi...:P

  liwa,  22/08/2012

halo... czemu o mnie beze mnie? ładnie to tak... ;))

obiecywała? no nie! chciałam a Wy zmieniacie temat ;((

A ładnie to tak podsłuchiwać ? -:)))

  liwa,  22/08/2012

jak się podsłuchuje, to zawsze można na siebie coś wysłuchać... to prawda, wielka, prawdziwa prawda :)))))

Cyganka zawsze prawdę Ci powie!.-:)))

Wiem! Nudzisz się a ja muszę ogórki sam robić.-:)

  liwa,  22/08/2012

ja tylko tarot i runy... nie mam nic wspólnego z cyganką. I od razu mówię, że z cyganem też nie... ;))

gdzie przejechać? pomogę "ogórkować" ;)))

  berni*,  22/08/2012

Lubisz kisić....-:)))

  liwa,  22/08/2012

:)))) lubię kisić ogóra, ale zdecydowanie wolę, gdy są twarde i skórkę łatwo obrać :))))

Małosolne! Małosolne zróbcie... podać adres, gdzie przesłać?:P

  liwa,  22/08/2012

ale cóż taki małosolny jest wart... ;)
no, poza tym że, młody, w kiszeniu doświadczenia nie ma ;))
aaa i smaczny może być... ;))

Robię i słój takich. Wysłać w kopercie, czy w słoiku?

Małosolny! Jeszcze twardy!

  liwa,  22/08/2012

a co tam! jak szaleć, to szaleć! na całego... ;))))
wolę osobiście; tylko powiedz, gdy skręcę 2 razy w prawo, potem 3 w lewo...co dalej? ;)

Wtedy zaczynasz od nowa! Artykuł jest o sercu, więc patrz w serce!.-:)))

  liwa,  22/08/2012

oki... no i po ogórkach... znowu będzie, że obiecuję... ;))

Liwo, a jeśli chodzi o 'ten' temat, to się całkowicie zgodzę. "Faceci są jak wino...":)
Berni, kurierem, żeby nie skisł...

A ja myślałem, że serce za przewodnika.

  hussair  (www),  19/08/2012

Cholera, kiedy jestem na diecie wegetariańskiej bez cukru, nie kaszlę, ani nie kicham... Jestem pozamiatany. ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska