Login lub e-mail Hasło   

Brak

I znów to samo uczucie. Jakie? A jakie może być? Wszechogarniająca pustka, która niszczy mnie od środka. Kolejny dzień, kolejny tydzień, miesiąc i nic. Ciągle to s...
Wyświetlenia: 1.328 Zamieszczono 23/09/2012

I znów to samo uczucie. Jakie? A jakie może być? Wszechogarniająca pustka, która niszczy mnie od środka. Kolejny dzień, kolejny tydzień, miesiąc i nic. Ciągle to samo. Trudno, zacznę od początku... od samego początku. Pamiętacie moment waszych narodzin? Nie? Ja też nie. Ale to musiał być szczęśliwy okres w naszym życiu. Mama daj jeść, zmień pieluchę i cicho bo chce spać. Nie potrzebowaliśmy do szczęścia niczego więcej. Z biegiem czasu nasze wymagania wzrastały. Każdy z nas dobrze pamięta wizyty w sklepie, które kończyły się płaczem. Powód? Najgorsze nieszczęście jakie mogło nam się przytrafić. „Niekochająca” mama nie spełniła naszej zachcianki. Ile łez wylaliśmy, żeby zdobyć te upragnione słodycze... Było warto? Oczywiście, że tak. Mama widząc smutek w oczach dziecka w końcu kupowała naszego ulubionego lizaka. I tak oto dramat się kończył. Teraz jednak jest inaczej. „Dorosłość” i na co to komu? Z każdym krokiem, kolejny cios od losu. Codzienne kłótnie z rodzicami, problemy z kasą i najgorsze co może być, czyli brak osoby, która by nas zrozumiała. Dlaczego? To proste. Ludzie mają wystarczająco swoich problemów, żeby jeszcze dodatkowo zajmować się naszymi. Coraz większa znieczulica, która powoli nas wciąga. Myślisz, że Ciebie to nie dotyczy? Taa... marzenie. Od dziecka słyszysz słowa „Ucz się ucz”. Ok. Tylko po co? Żeby znaleźć dobrą prace? Bez znajomości w tym kraju? Nigdy! „Idź na studia.” Dobrze mamo. Wszystko świetnie tylko to nie zmieni systemu. Problem goni problem. Brak pracy, brak kasy, brak szansy na naukę. I tak człowiek spada coraz niżej. I na tym dnie zapomniana, samotna i bez dalszych perspektyw siedzi skulona dziewczyna. Skulona, bo mimo wszystko będąc na samym dnie boi się kolejnych ataków. Kim ona jest? To ja. Zniszczona przez życie. Jestem niczym anioł... bez blasku i skrzydeł. Wiesz... ja to miałam. Straciłam...razem z nadzieją na lepsze jutro.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1597
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1182
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 762
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 461
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1032
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 995
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  23/09/2012

"Skulona dziewczyna" to obraz wyjątkowo straszny w kinie mojego umysłu. Naprawdę.
Daję głos, żebyś wstała.

A ja daję głos z nadzieja, że zobaczę serię artykułów - poruszyłaś problem "wewnętrznego, skrzywdzonego dziecka" - którego system obronny działa aż po starość w naszym życiu, i dopóki nie uzdrowimy tego małego chłopca/dziewczynki w nas, nie skontaktujemy się i nie zaczniemy rozmawiać i dawać zrozumienie temu skrzywdzonemu dziecku, to niewiele się w życiu zmieni, jeśli chodzi o samopoczucie, ocenę własną i emocjonalne rozedrganie...

  greenway,  23/09/2012

Kochana autorko, iluż z Nas dorosłych powstawało z klęczek a przedtem doznawało uczucia beznadziei i zagubienia... Masz rację to ważne mieć życzliwą osobę w swoim otoczeniu, która mogłaby Cię wysłuchać i życzę Ci tego, póki jej nie ma to pisz. Pozdrawiam serdecznie. :)

  JA to ja,  23/09/2012

Fakt, niemoc bywa frustrująca, rozumiem Cię doskonale, ale należy wierzyć, że będzie dobrze, lepiej i nie porzucać nadziei. Trzymam kciuki i życzę powodzenia, i wielu uśmiechu:)))))))

  hussair  (www),  23/09/2012

Hou, taki uśmiech, że i mnie skapnęło troszkę. :)

:)

Hej. Dziękuję wszystkim za miłe słowa. Muszę jednak coś wyjaśnić. Ten tekst nie powstał, żeby pokazać wszystkim w jakiej jestem depresji. Napisałam go bo wiem, że każdy z nas przechodzi w życiu taki okres. Ja chciałam to tylko ubrać w słowa. Pozdrawiam :*

  hussair  (www),  23/09/2012

Nie jestem pewien, czy każdy, w każdym razie różnie jest ze stopniowaniem. Ale powiem jak psychiatrze: słyszę głosy. Bo taki brak konceptu i SZANS na realizację czy stabilne życie, zniechęcenie i "duchowe skulenie" będzie, spodziewam się, narastać. I głosów jak ten wyrażony w artykule, słyszę coraz więcej. Dla mnie to, co napisałaś, nie było tak bardzo obrazem Twojej sprawy, jak obrazem rzeszy mło ...  wyświetl więcej

Nie strasz i nie pozbawiaj nadziei, bo ja ją jeszcze mam. Chyba głupia jestem :/

  hussair  (www),  23/09/2012

Jako Mistrzyńka dasz sobie radę. :)

Skoro tak sądzisz ;p

  golesz,  23/09/2012

Jeśli umiesz liczyć, a z tekstu wynika, że umiesz, to licz głównie na siebie. A na pewno nie przeliczysz się. Co jasno, jak już powiedziałem, z tekstu wynika. Wszystko co obce, złe, zewnetrzne, mija, ponieważ nie jest najważniejsze. Zostajesz Ty. NIEPOWTARZALNA!

  ulmed,  24/09/2012

"Talitha kum,
Mówię Ci dziewczynko wstań,
Ona nie umarła,
lecz śpi,
jeszcze życie wyjdzie Ci"
Co ja mogę Ci powiedzieć? Chciałabym być dziewczyną!
Sens życia jest w Tobie. Zbudź się ze snu!

Wiecie co jest najgorsze? Ludzie nie doceniają czyjejś pracy. Dodałam tutaj swój tekst, bo chciałam poznać zdanie innych ludzi. Wpisałam ten tekst w google i co? Opublikowany na prywatnych blogach jako tekst ich właścicieli. To boli. Wystarczyły by te "kreseczki" jakiś podpis cokolwiek. Brak słów.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska