Login lub e-mail Hasło   

Bitwa przy rzeczce Kalce. Pierwsza “lekcja siły”

W rozmowach z moimi polskimi druhami w Internecie, nierzadko obserwuję taki punkt widzenia. “Wy, Rosjanie, jesteście bardzo sympatyczne; można powiedzieć, że nawet was lub...
Wyświetlenia: 2.908 Zamieszczono 30/09/2012

W rozmowach z moimi polskimi druhami w Internecie, nierzadko obserwuję taki punkt widzenia. “Wy, Rosjanie, jesteście bardzo sympatyczne; można powiedzieć, że nawet was lubimy. Ale nie rozumiemy i kategorycznie nie lubimy wasze patologiczne pragnienie podporządkować się jakiemuś jednemu liderowi” Rzeczywiście. My, Rosjanie, wyglądamy jak Polacy, odczuwamy i mówimy bardzo podobnie, i w ogóle jesteśmy genetycznie najbliższymi narodami. Lecz w tym, co dotyczy stosunku do najwyższej władzy i umiejętności podporządkować się jedynemu władcy, postępujemy absolutnie nie tak, jak Polacy. Ależ tak było nie zawsze. Co stało się główną przyczyną powstania tego niepodobieństwa?  Odpowiedź na to pytanie daje historia, co postaram się Wam opowiedzieć.

Na początek XIII wieku Ruś składała się z oddzielnych księstw, każdym z których rządził własny książę. Wszyscy książęta formalnie podporządkowali się starszemu księciu, który rządził Kijowem, ale oni nierzadko ignorowali wymogi kijowskiego księcia, a czasami przeciwstawiały się mu. Właściwie, oni postępowali tak samo, jak duzi feudałowie w stosunku do swego króla, z tamtą tylko różnicą, że potęgą ruscy książęta dorównywali ówczesnym królom Zachodniej Europy. Na dodatek, książęta zawsze byli nie przeciw powojować między sobą w sporach za dziedzictwo. Najbardziej dużą w zatargach wewnętrznych tego czasu była bitwa przy rzeczce Lipice (1216), w której książę Mstysław po przezwiskie “Udany”, co posiadał wtenczas Nowogródem, rozgromił zjednoczoną armię Suzdalców i Perejasławców, którą dowodzili książęta-bracia Jurij i Jarosław. Więc, Ruś rozwijała się tymże sposobem, co i Zachodnia Europa, dopóki niewiadoma przed ten czas i nieprzezwyciężona siła z Wschodu nie zmusiła ją na długo zwrócić z europejskiej drogi rozwoju. A zaczynało się to tak.

W 1223 roku do księcia kijowskiego Mstysława przybiegł przestraszony połowiecki chan Kotjan, prosząc obronić  go naród od niewiadomego i silnego wroga, co napadł na Połowców z południo-wschodu. Ta prośba o pomocy była skierowana również do Mstysława Udanego, który był zięciem chana Kotjana i rządził wtenczas Galiczem. Zwracając się do ruskich książąt, chan Połowców mówił: “Jeśli nam nie pomożecie, to Mongołowie dziś odbiorą naszą ziemię, a jutro odbiorą waszą” Toż na Książęcej radzie było podjęto decyzję razem z Połowcami przeciwstawić się Mongołom. Trochę później pojawili się posłowie od dowódców mongolskiej armii, Subadeja-bohatura i Dżebe-nojona, którzy prosili ruskich książąt nie pomagać Połowcam, obiecując za to nie napadać na Ruś. Lecz tym słowom nikt nie uwierzył, ponieważ  Połowcy już jeden raz byli oszukane Mongołami. To stało się na krótko przed opisywanymi wydarzeniami, kiedy  Połowcy wystąpili razem z Alanami przeciw zaborcom-Mongołom. Wtedy Subadej i Dżebe jakby porozumieli się o pokoju, lecz kiedy Połowcy oddalili się w stepie, Mongolowie do szczętu rozbili Alanów. Dlatego Połowcy zaproponowali zamordować tych posłów, co Ruscy, będąc dumnymi z powodu swojej wymyślonej niezwyciężoności, z zadowoleniem wykonali. A więc, wojna z Mongołami stała się nieuniknioną.

Na apel Mstysławów Kijowskiego i Udanego odezwały się potężni książęta Daniło Wołyński i Mstysław Czernihówski, ale taki sam potężny Jurij Suzdalski  zrezygnował z uczestnictwa w tej wojskowej kampanii, bo bolała mu porażka od Udanego przy Lipice. Nie brał udział w bitwie i bratanek Jurija, książę Rostówski, ponieważ go drużyna zapóźniła (prawdopodobnie, że naumyślnie). Tak czy owak, zjednoczona rusko-połowiecka armia zebrała się przy brzegu Dniepru ku środku maja 1223 roku i wystąpiła przeciw Mongołom. Liczebność tej armii, według współczesnych badań, składała blisko 30 tysięcy wojowników. Przez dwanaście dni pochodu, ona dosięgła brzegu malutkiej rzeczki Кalka (w okolicy współczesnego ukraińskiego miasta Mariupol), gdzie po drugiej stronie rzeczki w owym czasie okazała się i główna armia Mongołów. Armia Mongołów miała mniejszą liczebność, blisko 20 - 25 tysięcy wojowników. Na dodatek, ona była zmęczona wielomiesięczną wojskową kampanią. Lecz to byli dobrze uzbrojeni, umiejętne wojownicy, z żelazną dyscypliną. Właśnie to uwarunkowało wynik bitwy. Jak trwała ta bitwa, pokazano niżej na schematach.

Mstysław Kijowski (5), nominalny głównodowodzący, ze swoją drużyną zajął kamienisty pagórek i spokojnie czekał na atak ze strony Mongołów. Z lewa, bliżej do rzeczki, rozmieścił się książę Mstysław Czernihówski (4). S prawej strony utworzyło się potężne łączenie Mstysława Udanego (3), Daniły Wołyńskiego (2) i Połowców (1). Mongołowie (6) zajmowali długi pagórek nad przeciwległym brzegiem. Raptem, nie uprzedziwszy książąt Kijowskiego i Czernihówskiego, Mstysław Udany (3) wydał rozkaz swojej drużynie, a także księciu Daniłowi (2) i Połowcam (1) atakować. Na pewno, on chciał samodzielnie rozgromić Mongołów (6) i tym zawstydzić swoich ostrożniejszych kompanów (4) i (5).

Mongołowie (6), doczekawszy się, kiedy rzeczkę przejdą Połowcy (1), zaatakowały ich ciężką kawalerią, która wzięła bardzo dobry rozbieg z pochyłego pagórka.  Połowcy w panice zawróciły, zadeptując końmi drużyny Daniła i Mstysława, które jeszcze nie ukończyły przeprawę. Wyszedł doskonały mętlik, wskutek którego trochę później stanęły ratować się ucieczką książęta Mstysław Udany (3) i Daniło Wołyński (2). Wtedy Mongołowie (6) zmienili kierunek ataku i dowalili po wojskie Mstysława Czernihówskiego (4), który odważył się wziąć udział w bitwie i zaczął przeprawę: pobiegły z pobojowiska i  Czernihówcy. Podczas tej ucieczki był zabity książę Mstysław Czernihówski.

Mstysław Kijowski (5) nie zaryzykował zostawić pozycje i pasywnie obserwował rozgromienie swej armii. Jednak i on doczekał się napadu: okazał się otoczony Mongołami (6), po trzech dniach oporu poddał się i był zabity.

Taka była pierwsza “lekcja siły”, która wyłożyli Ruscam Mongołowie. Na żal, wtedy ta lekcja przeszła na próżno. “Lekcje siły” zrozumieliśmy tylko po dwustu latach ich stałej repetycji.

Ruscy wojownicy XIII wieku

Mongolowie, XIII wiek

Schematy bitwy wykonał autor artykułu. Zdjęcia i rysunki z internet źródeł z wolnym dostępem.

Podobne artykuły


11
komentarze: 32 | wyświetlenia: 627
11
komentarze: 40 | wyświetlenia: 652
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 730
10
komentarze: 5 | wyświetlenia: 612
10
komentarze: 1 | wyświetlenia: 643
10
komentarze: 8 | wyświetlenia: 870
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 418
9
komentarze: 0 | wyświetlenia: 409
9
komentarze: 7 | wyświetlenia: 680
9
komentarze: 20 | wyświetlenia: 571
9
komentarze: 4 | wyświetlenia: 664
9
komentarze: 12 | wyświetlenia: 585
9
komentarze: 34 | wyświetlenia: 457
9
komentarze: 18 | wyświetlenia: 495
9
komentarze: 1 | wyświetlenia: 435
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  30/09/2012

A ja bym chciał, żebyśmy mieli jednego, charakternego lidera, a nie to chrumkające, dupodajne stadko u korytka.
Kiedyś czytałem o tym, co Mongołowie Rosji uczynili. Jest to trauma jakich mało i musiała zmienić mentalność Rosjan, szczególnie mężczyzn, w ogromnym stopniu, i to na wieki.
Pozdrawiam, Dmitriju.
PS - bardzo lubię rosyjską historię, więc rekomendacja była tu niepowstrzymanym odruchem.

Dokładnie, Hussairu!
Studiowanie historii (nie stronnicze) pozwala nam lepiej zrozumieć siebie i swoje miejsce w świecie.
Dziękuję Ci, Brateńku:)

Gratuluję Ciebie z "komentarzem dnia" :)

  hussair  (www),  01/10/2012

Dziękuję! Bardzo krzepiące. :)

Podpisuje sie pod Hussairem.

Dima, Dzieki za wspaniala i bardzo przystepnie napisana lekcje historii.
Jestes cudownym (jak polnocna zorza polarna) urozmaiceniem i ozdoba naszego portalu i to nie tylko pod wzgledem podejmowanych tematow.
Jaka szkoda, ze jestes jedynym rdzennym obcokrajowcem, ktory regularnie tutaj gosci i pisze atrykuly PO POLSKU...
Gdzie sa pozostali n

...  wyświetl więcej

Druh mój,
Za interes do polskiej kultury i języka, okazuje się, można otrzymać realną nagrodę! Mam na myśli zadowolenie być na portalu EIOBA:) Tu są bardzo dużo utalentowanych, kulturalnych i życzliwych ludzi, które rozmawiają między sobą i piszą ciekawe artykuły na same różne tematy. Znajdować się w kole takich świetnych ludzi jest bardzo cennie dla mnie. Myślę, że wiele osób z naszych Bra ...  wyświetl więcej

  greenway,  30/09/2012

Powiedziałabym, że nieoceniona lekcja historii. :)

Tak, Słoneczko. Nieoceniona lekcja na temat "Jak my, Ruscy, okazaliśmy się trochę Mongołami" :) Bo żeby przetrwać i podołać Jarzmo, nam zdarzyło się czemuś nauczyć się u Mongołów.
Bardzo cieszę się temu, że słyszę Ciebie:)

A nas Polaków,żadna lekcja historii nie nauczyła,bo i jakże,skora ja stale fałszujemy,prawdę pod ołtarz,chowamy ,na Jasnej Gorze,Watykanie,a za klęski Moskala oskarżamy

Drogi Szymon,
Jak już zdążyłem zauważyć, są dosyć dużo rozumnych Polaków, które są zdolne do analizy i wiernych wniosków. Tych, które rozumieją, że oskarżać innych we własnych przeliczeniach bardzo głupio, że to przeszkadza samorozwojowi i ruchowi naprzód. Więc, trzeba tylko nauczyć się przyprowadzać takich ludzi do władzy. I nie przeszkadzać im pracować:)

  oculus,  01/10/2012

Czasami było inaczej http://pl.wikipedia.org/wiki/B(...)ym_Polu . Moskwa wtedy była już mądrzejsza. Rusini pokazali, że można pokonać Tatarów.

Dobry artykuł, Oculus:) Dodałem by ot co. Na stronie księcia moskiewskiego Dymitra dzielnie bili się synowie wielkiego litewskiego księcia Olgierda: Andrzej i Dymitr. Właśnie oni ze swoimi rycerzami odpornie bronili prawe skrzydło i tym wnieśli duży wkład do zwycięstwa na Kulikowem polu.

  jbon4,  02/10/2012

Jak usunąć własny komentarz?

  liwa,  02/10/2012

nie ma takiej możliwości

  berni*,  02/10/2012

Dima! Popieram podporządkowanie jednemu przywódcy! Dlatego niedawno napisałem, że jest nam potrzebny dyktator! Który wziął by za pyski, postawił w szeregu, poprowadził bez sprzeciwu! Wiesz dobrze co było wrogim nastawieniem do Rosjan! Będąc pięknym, młodym i głupim, sam mocno protestowałem. Dziś wiem że ten naród jest; przyjazny, otwarty i szczery. Pozdrawiam Was wszystkich, dażąc wyjątkową sympatią!

Berni, strasznie mocny ale...dajacy baaardzo wiele do myslenia komentarz...

Czyzbys sugerowal, ze nasze spoleczenstwo nie doroslo jeszcze do demokracji?

Co do demonizacji Rosji i Rosjan przez naszych postokraglostolowych oportunistycznych politykow calkowicie sie z Toba zgadzam.

Oto jak widzial stosunki polsko-rosyjskie slynny emisariusz Polskiego rzadu emigracyjnego.
/

...  wyświetl więcej

Drogi Berni i Young, z Wami jestem zgodny absolutnie!

Dla moich polskich druhów zauważę, że "nieprzyjemne" dla Polski państwowe święto 4 listopada było wprowadzone u nas nie w celu skrzywdzić Polskę, a w celu wypierać z świadomości rosyjskiego narodu radzieckie święto 7 listopada (Dzień Październikowej rewolucji). Taka oto walka z komunizmem po rosyjsku:)
Nasza władza osiągnęła tego

...  wyświetl więcej

  berni*,  04/10/2012

Cyt. "Czyżbyś sugerował, ze nasze społeczeństwo nie dorosło jeszcze do demokracji?" My obecnie jesteśmy w fazie nauki demokracji! Już kiedyś to pisałem: Żyjemy w jednym z najgorszych systemów, postkomunistyczny kapitalizm! Nowe myślenie, ze starymi nawykami. Kombinowanie i dorobek za wszelką cenę, często kosztem innych. Kilka pokoleń musi jeszcze swoje przecierpieć, zanim zmieni się sposób myśleni ...  wyświetl więcej

Dmitrij,
To wspaniale, że ktoś taki jest tu z nami.
Za artykuł daję głos i rekomendę.
Zupełnie na marginesie:
Wyobrażam sobie, że rozmawiam z Tobą, na stole herbata z konfiturami.. Pozdrowienia

Bardzo dziękuję Ci, Alicja!
Mi też bardzo przyjemnie być tu, na EIOBIE, wśród dobrych przyjaciół :)

P.S. Ach, jak to było by dobrze rozmawiać z Tobą za filiżanką herbaty! Szkoda, że w Sewerodwińsku ani z kim porozmawiać po polsku.

Z ciepłotą serdeczną :)

  berni*,  04/10/2012

Dima! Niegdyś modne było:" Polak Węgier dwa bratanki i do bitki i do szklanki" Ja proponuje to zmienić, a raczej odwrócić na wschód. Kiedy nasza władza pojmie i zrozumie, zakopie topory wojenne? Przyszłość gospodarcza Polski jest na wschodzie, to kopalnia złota i droga do dobrobytu w obu kierunkach. Pozdrawiam Cię serdecznie i ugościłbym Cie po polsku.

"Przyszłość gospodarcza Polski jest na wschodzie, to kopalnia złota i droga do dobrobytu w obu kierunkach."

Druh mój Berni,
to wierna myśl chociażby już dlatego, że w zachodnim kierunku od Polski już nigdzie normalnie nie osiedlić się. A w Rosji mamy ogromne obszary najbogatszej i najpiękniejszej ziemi, na której przed teraźniejszy czas nikt nie żyje. Rosja za ostatnie 20 lat mocno

...  wyświetl więcej

  berni*,  08/10/2012

Doskonale to ująłeś Jacku! Od wieków tak było, jest i będzie! Pozdrowienia Wam ślę.

W bitwie kolejny dowód, że jedność buduje, a niezgoda rujnuje.
Głos jak dzwon, Dmimtrze! :-)

Dokładnie, Jacek!
Kto nie przyznaje niczyjego kierownictwa, dla kogo własne ambicje ponad wszystek, kto jest nie zdolny do zjednoczenia - te zawsze będą słabe. A słabych zawsze biją.

Właśnie przedstawiłeś historię Polski w pigułce. Zresztą pisałem o tym swój pierwszy artykuł. Może kiedyś to się zmieni i Polacy dostrzegą bezsens wzajemnych kłótni i oskarżeń, a wtedy zaczną coś wspólnie budować.

Dymitrij,jestem za tym zeby twoje artykuly byly obowiazkowo czytane przez poslow w Sejmie wtedy moze by zmienili swoja polityke wschodnia,serdecznie pozdrawiam i zycze wszystkiego najlepszego w nowym 2013 roku. Ps.Podziwiam cie i czytam twoje artykuly z wielkim zainteresowaniem



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska