Login lub e-mail Hasło   

Z cyklu PeKaeS - Pegaz na emeryturze

....to jest prawdziwa historia jednego żartu
Wyświetlenia: 1.218 Zamieszczono 22/10/2012

Prawem wersu cepem z lewa – prask rekuzą w hreczkosiewa !

Kiedy wir ma sens orędzia, hreczkosieja też napędzia,
renonsując się na raucie, wers swój zbryla po brylancie.

Rady proste w każdym calu - renonsować się po balu.

Kudy tekstu nie kumato - rżnąć należy na kanciato -
jedną chwilą w drugim słowie, bo ta mieści po połowie

Rozbryzgując sporne harce można solo albo w parce
rozgraniczać co splątane - będzie znów renonsowane.

(korektorum tutaj wnoszę, bo splątane za trzy grosze).

Lecz nie winna statystyka, że za pióro ma krytyka…

 

Ten słowny żarcik ma swoją historię. Odnalazłem go przypadkowo niedawno w swoich notatkach akademickich sprzed lat.

Na mojej uczelni przed laty pojawił się (bez wątpienia z rozdzielnika KW) w roli wykładowcy propedeutyki filozofii - pan magister P. Szło o to, by studentów jednak zdyscyplinować politycznie.

Atutem magistra P. było, że nie zrażał się, wyczuwając ze strony słuchaczy kompletne  desinteressement, dla prezentowanych przez siebie tematów, oczywiście jeśli poziom szumu nie przeszkadzał mu w prowadzeniu wykładu z zakresów materializmu dialektycznego i negacji -oddziaływania czynnika solidarności społecznej -w odczuciu sensu bytowania jednostki - w aspekcie subiektywno - empirycznym…

Cały wydział miał nos spuszczony na kwintę, bo po pierwsze - to nikogo nie interesowało a poza tym tajemnicą poliszynela było, że zaliczenie  u magistra P.  jest teoretycznie mało możliwe.

Kiedyś, gdy zobaczył, że piszę zapytał: „czy udaje się panu notować mój wykład ?”

Niezupełnie panie magistrze, .napisałem drobny utwór poetycki.. tak en passant

Magister P. nie dał się wyprowadzić z równowagi:

Nie traci pan czasu, interesujące, a czy mógłby go nam pan przeczytać?

Coś mnie podkusiło. Pomyślałem, że jak na ten upiorny wykład filozofii moja abstrakcyjna rymowanka, może być zabawnym przerywnikiem… a jako kompletny ignorant w temacie filozofii  i tak mam przechlapane…

Podjąłem więc  decyzję publicznej prezentacji, ryzykując swoją  karierę..

Magister P po wysłuchaniu spojrzał na mnie z pewnym uznaniem,  ja na niego z coraz większą obawą co do ewentualnego zaliczenia w tym semestrze.

 Nie pozostawało mi nic innego jak czekać na najgorsze.

 No cóż, postawmy sprawę jasno - powiedział magister P. - takie talenty pojawiały się już samorodnie po roku 1950… pod przykrywką analfabetyzmu… ale poproszę pana o kopię pańskiego utworu… i indeks.

Gdy mu je dostarczyłem, byłem jedynym, który otrzymał zaliczenie w pierwszym terminie.

Spotykałem go przelotnie w następnych latach. Na mój widok uśmiechał się i z lekkim rozbawieniem zadawał to samo pytanie - czy  para się pan nadal  piórem?.

Myślę, że magister P. był jedynym odbiorcą, który wytrzymał moją „subtelność” przekazu
i że miał duży wpływ na moje dalsze skłonności do formowania materii twórczej.

Siwy

Podobne artykuły


12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 789
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1306
9
komentarze: 154 | wyświetlenia: 1063
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1926
9
komentarze: 618 | wyświetlenia: 1111
8
komentarze: 39 | wyświetlenia: 637
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1986
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1025
7
komentarze: 1 | wyświetlenia: 515
6
komentarze: 2 | wyświetlenia: 498
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 431
294
komentarze: 62 | wyświetlenia: 104728
181
komentarze: 48 | wyświetlenia: 1185329
153
komentarze: 44 | wyświetlenia: 130749
105
komentarze: 29 | wyświetlenia: 114434
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





No widzisz... piórem też się da załatwić rzeczy prawie niemożliwe:)))

  awers,  24/10/2012

Ale dykcję to musiałeś Waść mieć już wtedy. Rżnij awersje o kant progu, gdy wiersz spłodzon nie z nałogu.

  seta1212,  26/10/2012

Rżnąłem co mi w ręce wpadło, póki grzędziel wzmacniał radło : ))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska