Login lub e-mail Hasło   

Przemyślenia

Czy zostawiam za sobą ślad, czy istnieję w przeszłości, czy tylko teraz tak naprawdę jestem?
Wyświetlenia: 1.619 Zamieszczono 16/11/2012

Ciekawe skąd przychodzą myśli, czasami jakby obce, dręczą nasz umysł, nasze emocje... Dokąd zmierzają myśli gnębiące naszą duszę...? Wydają się nie nasze, jak byłoby spokojnie, gdyby nie przychodziły. Czasami są natrętne, wracają wielokrotnie, niechciane i bolesne, nie chcą odejść...

Spoglądam w smugę cienia, a tam nic nie ma... pustka i smutek, jałowy bieg zdarzeń jakby poza mną, jakby beze mnie. Czy zostawiam za sobą ślad, czy istnieję w przeszłości, czy tylko teraz tak naprawdę jestem?

Czy zaglądając w głąb siebie, poznając siebie i akceptując swoją osobę, mamy szansę zrobić kolejny krok? Nie powinno się szukać winy swoich niepowodzeń w świecie zewnętrznym, tylko w sobie, bo to były nasze wybory... Zostaliśmy poddani próbie i nie wyszło. Gdy to zrozumiemy, będziemy mogli ruszyć dalej. Tam nas czekają kolejne doświadczenia, być może trudniejsze, ale my już sporo wiemy i może tym razem sobie poradzimy. Dlatego wstajemy i działamy, aby sprostać nowym wyzwaniom. Ja już to zrozumiałam, gorzej ze wstaniem, bo się potykam... Ale już wiem...

Prawda, czym jest? Informacją o przeszłości? Ona poznała prawdę, która potrafi zabić. Przyszła niespodziewanie, bez uprzedzenia, w zupełnie zwykły dzień... Dlaczego tak się stało? Po co została powiedziana? To nie było konieczne. Mogła pozostać milczeniem. Dlaczego? Aby zabolało? Miała być cierpieniem, karą, z uśmiechem na twarzy, tym codziennym drwiącym uśmieszkiem... Tak bolesnym, pojawiającym się w chwilach jej cierpienia. Poznała prawdę, która niszczy, która ją prawie zabiła. Chciała uciec gdziekolwiek, w całkowitej samotności... bez jednego dobrego słowa. Zetknęła się z bólem prawdy... Co dalej? Trzeba iść, droga przede nią...

Staramy się odrzucać natrętne myśli, które stale wracają. Spokój, cisza... i nagle dziwne uczucie, niepokój dochodzący z wewnątrz. Dręczy nas, nie daje nam spokoju. Wiemy, że coś jest nie tak. Mamy w sobie uczucie, które odrętwia całe ciało. Próbujemy zrozumieć co to jest, skąd i dlaczego? Zawsze jest jakaś przyczyna. Ale często najpierw czujemy niepokój, a dopiero potem dociera do nas jego źródło. Jakby czyjaś myśl odbiła się od nas, poczuliśmy jej dotyk, ale treści nie znamy. Poczuliśmy jej chłód, dlatego boli...

Nagle w jednej chwili poczuła spokój, zrozumiała, że wszelki opór nic nie zmieni. Nie ma sensu walczyć, jest sens poznawać, rozumieć, szukać... Ten spokój czuje cały czas, już nic jej nie grozi, pogodziła się, tylko jeszcze czasami nie panuje nad chwilami smutku i pragnień, z których czas już zrezygnować. Tak bardzo chciałaby móc zniszczyć pamięć, pamięć chwil, które przeważyły o jej losie. Tak bardzo... Tak bardzo chciałaby przełamać w sobie strach, który blokuje dalsze kroki. Widzi drogę, ale coś ją powstrzymuje. Jej marzenia, chce o nich zapomnieć... Jak przestać pamiętać, jak zapomnieć przeszłość, jak zapomnieć o marzeniach, jak to zrobić? Czuje spokój, widzi drogę, ale boi się zrobić ten krok... Boi się, że utraci swoje marzenia, tak niewiele pragnie, a jednak zbyt dużo... Nie powinna niczego chcieć, nie chce chcieć, ale w snach powracają marzenia...

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1600
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1184
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 462
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1034
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 763
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1124
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Noemi*,  17/11/2012

Takie krótkie przemyślenia, ja na swój własny użytek nazywam ” wywalankami podświadomości”. Bywają cenne, wtedy, gdy służą nam do zidentyfikowania podświadomych negatywnych sądów na temat siebie i otaczającego nas świata. Ich wartość sprowadza się do tego, że stanowią podstawę do zmiany negatywnego obrazu świata, związków, otaczającej rzeczywistości na bardziej otwarte i pozytywne.Takie postrzeganie wymaga pracy nad sobą i chęci zaprzestania kurczowego trzymania się przeszłości.

  grazaa,  17/11/2012

Dokładnie tak jest. W moim życiu zachodzi wiele zmian, trudne decyzje, nowe jutro... Takie przemyślenia mnie naprowadzają, pomagają odnaleźć właściwy kierunek. Dziękuję za ten komentarz, który naprawdę trafnie wyjaśnia sens moich słów.

Gratuluję bycia na drodze zmian - zapewne zadawanie pytań w poszukiwaniu sensu w tym, co nas w życiu spotyka jest dojrzałą reakcją...

Właśnie spełnia się moje drugie życzenie. Pytań tysiące... ogromna niepewność... ale ruszyłam do przodu... Dzięki :)

Można przyjąć, że podświadomość to między innymi "magazyn lęków z przeszłości" - nawet tych z poprzednich naszych wcieleń. Poznanie tych lęków (rozszerzenie swojej świadomości kosztem podswiadomości) wydaje się najwazniejszym celem naszego życia. Poznanie podświadomości i lęków pozwala na zmianę siebie, rozwój duchowy. I co się okazuje po poznaniu lęków - ZA LĘKAMI NIC NIE MA. A raczej jest radość ...  wyświetl więcej

  grazaa,  19/11/2012

Tyle miłych słów... Od razu więcej Słońca. Dziękuję, Marcinie :)

  bozonik,  17/11/2012

Warto pytać i warto starać się odpowiadać. Nie wiem, pewnie znasz już Eckharta Tolle, w tym filmiku mówi właśnie o tym, o co pytasz.
https://www.youtube.com/watch?(...)N1K5WIg

  grazaa,  17/11/2012

Obejrzałam filmik i... jestem pod wrażeniem. Tam jest odpowiedź... Czuję podobnie i chyba próbuję... oderwać się od myślenia, poszukuję siebie. Dzięki :)

  seta1212,  17/11/2012

z moich przemyśleń wynika, że stawianie pytań to najwspanialsze co może się nam jeszcze przytrafić. Rezygnacja z nich jest zawsze martwa... Ujmujące...

Dziękuję za tak miłe słowa :)

  grazaa,  18/11/2012

Dziękuję :)

Grażeńku,
Oszałamiając piękne zdjęcia i słowa, przepiękny, bogaty język polski! Bardzo Ci dziękuję!

P.S. Z dużym zadowoleniem słuchałem by Twoi słowa w nagraniu audio. Pięknym żeńskim głosem:)

  grazaa,  24/11/2012

Ależ to ja Ci dziękuję za tak miłe słowa. Staram się, aby zdjęcia pasowały do klimatu słów. Gdybym mogła dodałabym jeszcze dźwięki, bo również są dla mnie ważne. Mógłby to być czytany tekst, albo muzyka... Pozdrawiam i dziękuję :)

  JA to ja,  26/11/2012

Bez zadawania pytań nie znajdziemy odpowiedzi, więc warto pytać. :)

  grazaa,  26/11/2012

Może wtedy odnajdziemy właściwą drogę. Warto pytać :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska