Login lub e-mail Hasło   

Śmierć fizyczna

To koniec. To jest pierwszy koniec jej świata. Koniec świata pełnego cierpienia, rozpaczy, żalu, ale i miłości.
Wyświetlenia: 769 Zamieszczono 03/12/2012

ŚMIERĆ

 

To koniec. To jest pierwszy koniec jej świata. Koniec świata pełnego cierpienia, rozpaczy, żalu, ale i miłości. Wszystko jest gotowe. No, może parę niedomkniętych spraw. Ale list napisany, hasła z kont bankowych podane, książki z biblioteki ułożone na półce. W powietrzu unosi się lekki zapach lawendowego kadzidła. Z głośników wypływa jazz. Na krześle wisi czarna sukienka. Na łóżku leży pięć garstek tabletek różnego rodzaju, koloru i różnej wielkości. Plus butelka niegazowanej wody do kompletu. W środku tego wszystkiego ona. Przebiera się powoli. Ostatni raz zerka na pusty ekran telefonu, jakby chciała sprawić, żeby SMS zdążył dojść na czas. Nie dochodził dźwięk nowej wiadomości. Tak, waha się, ale odkłada komórkę na stolik nocny i mówi sama do siebie: „już czas”. Zaczyna zbierać kolorowe krążki. Nie spiesząc się – połyka je. Kiedy kończy, ostatnia łza spływa jej po policzku. Kładzie się na łóżku. Zatapia się w głębię snu, a obrazy zamazują się wolno. Nie przestaje myśleć. Wciąż zastanawia się nad przyczynami. Ale już jest za późno. Znika wszystko. I? Coś poszło nie tak. Majaczenie. Niewyraźne obrazy. Senność. Ból. Drżenie całego ciała. Zawroty głowy. Suchość w ustach. Budzi się zlana potem. Nic nie pamięta. Sięga ręką pod łóżko – jest woda. Pije i w momencie wypluwa zawartość, przypominając sobie, jak jedna z tabletek wpadła wcześniej do środka. Próbuje wstać – bez szczególnych efektów. Czołga się do kuchni i bierze nową butelkę tlenku wodoru. Pije. Nadal wszystko wokół wiruje. Cała wieczność mija zanim wreszcie wdrapuje się z powrotem na łóżko. Zasypia i budzi się tysiące razy. Nie wie czy jest dzień czy noc. Czy jeszcze żyje? Tak. To niemożliwe. Tego nie było w planie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1793
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1050
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1337
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 970
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 703
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1217
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1023
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 561
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 813
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1242
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1083
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1117
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 584
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  03/12/2012

Instrukcja utylizacji szkodnika niszczącego srodowisko ? Polecam satanistom i ateistom !

  lemontea  (www),  03/12/2012

Nie do końca rozumiem Twój komentarz...

Też tak próbowałem dwa razy - i też mi nie wyszło. W zasadzie podświadomie chcemy, żeby nie wyszło - i jest to igranie z życiem, z życiem, które wie jak igrać z nami.

To życie to inni ludzie inne rzeczy i takie tam przeżycia różne. Czasami jest to rozpacz zbudowana ze słów umartwiania się, a czasami euforia radości jaśniejsza niż blask słońca. I nawet jeśli jest ktoś, kto nam pomoże przejś

...  wyświetl więcej

  lemontea  (www),  03/12/2012

Mam bujną wyobraźnię, skoro potrafię oddać w miarę rzeczywiście coś, czego nie doświadczyłam.
Zgadzam się z Tobą. Życie czasem bywa okrutne.
Serdeczności.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska