Login lub e-mail Hasło   

Prawda was wyzwoli

Wielu chrześcijan, jako dowód na prawdziwość religii katolickiej, przytacza słowa: Kościół katolicki trwa od 2000 lat. Tylko prawdziwa religia mogła przetrwać tak długo.
Wyświetlenia: 921 Zamieszczono 12/12/2012

Wielu chrześcijan, jako dowód na prawdziwość religii katolickiej, przytacza słowa:

Kościół katolicki trwa od 2000 lat. Tylko prawdziwa religia mogła przetrwać tak długo.

W pierwszym momencie, gdy słyszysz takie słowa myślisz sobie: Coś w tym jest. Ma to sens.

Ale gdy zastanowisz się nad tym głębiej okazuje się, że to nie jest dowód. To tylko teza wymagająca dowodu.

Bardziej racjonalna i łatwiejsza do udowodnienia jest teza: Kościół katolicki przetrwał 2000 lat, ponieważ przez lata uzasadniał władzę świecką i był tej władzy potrzebny.

Zauważmy, że najszybszy rozwój kościoła katolickiego przypada na lata średniowiecza, gdy religia była narzucana przez najeźdźców lub przyjmowana ze względów politycznych. Tak było między innymi w przypadku przyjęcia chrztu przez Mieszka I.

Religia była idealnym pretekstem do agresji na państwa ościenne oraz kolonizacji ludów pierwotnych. Agresor miał bardzo rzeczowe i trudne do obalenia argumenty uzasadniające jego postępowanie. „Nie nasza wola, lecz wola Pana”, „Na chwałę Pana”, „Bóg od nas tego wymaga” itd., itd.

Ale, związek kościoła z państwem nie trwałby długo gdyby nie obopólne, długotrwale korzyści. Kościół zapewniał władcy namaszczenie Boga, co zabezpieczało władcę przed próbami odebrania władzy przez nieuprawnionych. Uzasadniało też w oczach ludu bezwzględne traktowanie tych, którzy ośmielili się podnieść rękę na władcę. Ten, kto podnosił rękę na władcę, podnosił też rękę na Boga.

Nie mniej z tego związku czerpał Kościół. Państwo obdarzało swojego sojusznika różnego rodzaju przywilejami i zapewniało monopol.

Nawet, jeśli filozofia państwa była sprzeczna z filozofią kościoła, miały jeden zasadniczy element wspólny, który przesądził o tym, że warto było religię zostawić w spokoju.
Elementem tym była uległość wobec władcy. Za cnotę w religii chrześcijańskiej uważa się uległość i poddanie wobec Boga/Władcy. Religia chrześcijańska sukcesywnie, od najmłodszych lat rozwija u wiernych postawę poddaństwa. Człowiek jeszcze nie zyska własnej świadomości, a już wie, że jest „marnym grzesznikiem”, „prochem”, „niegodnym”. Każdy przejaw indywidualizmu, pychy, samozadowolenia, jest traktowany, jako grzech i występek.

To idealna warunki dla władcy/tyrana. Jest organizacja zewnętrzna, która pod płaszczykiem pobożności dokonuje na obywatelach ideologicznej kastracji, zapewniając uznanie i posłuch dla władzy. Efektem takiej indoktrynacji jest społeczeństwo - karne, posłuszne i bierne, w którym wystąpienie przeciw ładowi traktowane jest jak grzech, przestępstwo, lub w ostateczności, jako wybryk lub głupota.

Alan Watts w wykładzie pod tytułem „Czym jest rzeczywistość” zauważa, że sama organizacja świątyni katolickiej skonstruowana jest na wzór sali tronowej, w której wierny powinien klękać i korzyć się przed Bogiem jak przed królem.  Kościół kształtuje nawyk, który później skrzętnie wykorzystywany jest przez władzę świecką. Bo nic nie jest większym grzechem niż wystąpienie przeciw Władcy.

Bardzo możliwe, że są dowody na prawdziwość, religii chrześcijańskiej w takiej formule, jaka jest głoszona w kościołach, ale czy te dowody nie okażą się na powrót tezami?

Tymczasem w krajach, w których instytucje Państwowe nie uważały kościoła za potrzebny w sterowaniu społeczeństwem, odsetek katolików jest mniejszy lub spada (W Niemczech w ostatnich 20 latach liczba osób bezwyznaniowych wzrosła o 12,4 proc., we Francji liczba ateistów w ostatnich siedmiu latach podwoiła się).

Podobne artykuły


14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 858
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 918
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 335
13
komentarze: 105 | wyświetlenia: 190
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1787
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 384
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 689
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1528
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 385
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 956
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 460
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 383
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 868
10
komentarze: 10 | wyświetlenia: 637
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  antyk,  12/12/2012

własciwie to także podważasz zasadę demokracji

Coś w tym jest! To ciekawe w kontekście Szwajcarii i demokracji bezpośredniej. Jeśli wierzyć Wikipedii to w Szwajcarii tylko 48% obywateli deklaruje wiarę w Boga.
http://pl.wikipedia.org/wiki/S(...)Religia

  Remter,  12/12/2012

Kościół w znaczeniu biblijnym to człowiek uczyniony z kości i ciała ... natomiast Ty piszesz o systemie władzy - konkretnie o gałęzi jaką jest religia , która jest częścią tego systemu i mu służy ..

Dokładnie. W artykule odnoszę się do kościoła jako instytucji i jego funkcji społeczno-politycznej. Zdaję sobie sprawę z tego, że w kościołach (w tym także chrześcijaństwie) istnieją nurty mistyczne, które mogą poprowadzić człowieka w kierunku prawdy, ale nie mają one nic wspólnego z naukami głoszonymi publicznie.

  Remter,  13/12/2012

Przy kościołach istnieją tylko takie nurty, na jakie on sam pozwoli, natomiast ludzie myślący stają się niebezpieczni i sami odchodzą od zbiorowości, która wymaga tańczenia na znaną melodię..

"tańczenia na znaną melodię.." Ładnie powiedziane!

  Amicus,  13/12/2012

I ładnie, i zgodnie z prawdą.

  Elba,  12/12/2012

Metamorfoza cesarstwa rzymskiego w papiestwo... i podbój świata już nie bezpośerdnio orężem, lecz bardziej wysublimowanym narzędziem zniewolenia umysłów i ducha pod płaszczykiem niesienia wiary poganom...
Polecam też przemyślenia na temat, gdzie się podziali kapłani egipscy...?

Właśnie,to ciekawy temat! Dlaczego tak wysoko rozwinięta kultura/religia przetrwała do dzisiejszych czasów w tak ograniczonej formie? Czy możesz podzielić się jakimiś źródłami na ten temat?

Poprzez zastraszanie ..

  Elba,  13/12/2012

Historia zna wiele ciekawych przypadków. W naszej epoce wszystko jest dostępne, tylko aby utrudnić dotarcie do prawdy wymieszano ją ze śmieciami. Ale jak uczył Jezus: "Szukajcie, a znajdziecie...!"
Jak tkwimy w gąszczu, to promienie słońca tam kiepsko docierają. Wystarczy znaleźć na polanę, a będzie ich tam znacznie więcej... Na początek polecam: http://www.youtube.com/watch?v(...)70&NR=1

Elba, bardzo ciekawy :-) Dziękuję. Jeszcze oglądam :-)

Bardzo ciekawy film. Dużo istotnych informacji dających do myślenia i pozwalających połączyć fakty, które do tej pory nie były mi znane.
Jednak sam film nie jest wolny od manipulacji (przynajmniej w warstwie obrazu) Wiele zdjęć np. Benedykta jest fotomontażem (Benedykt z ręką w satanistycznym geście) lub wyjętych z kontekstu (Benedykt z hitlerowskim pozdrowieniem - piąty film z serii 7,20 m ...  wyświetl więcej

  Elba,  13/12/2012

Oczywiście podczas "szukania" nic nie zwalnia nas z myślenia i słuchania własnego serca, które jest najlepszym GPS-em naprowadzającym na Boga. Przez wieki uczono nas pojmować Boga jako osobę - groźną, nieprzewidywalną, gniewną i mściwą, która nie życzy sobie, by wydzierano jej tajemnice. Człowiek miał się Boga bać i nie wolno mu było poznawać boskich sekretów. Dlatego w historii ludzkości mieliśmy ...  wyświetl więcej

@Elba: Czasami zastanawiam się jak mogłoby wyglądać hipotetyczne pierwsze spotkanie z Bogiem.
Jakie byłoby pierwsze pytanie Boga?
Może: Dlaczego byłeś tak łatwowierny? Dlaczego nie weryfikowałeś swojej wiary? Dlaczego zignorowałeś inteligencję szatana? Dlaczego byłeś tak mało dociekliwy? Dlaczego się poddałeś?

  Elba,  14/12/2012

@Marcel Wodzeń:
Podobno nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. A dobrymi chęciami piekło wybrukowane... Zgłębianie prawdy i doświadczanie życia nie jest wymienione w dekalogu jako grzech, więc skąd się wzięło to potępianie ludzi dążących do wiedzy i tzw. inkwizycja rzekomo święta...?

  antyk,  13/12/2012

w z wiązku z tym że są różne prawdy i różne wyzwolenia mozna sobie oczywiście pogadać która jest prawdziwsza. A to statystycznie, a to muzycznie, oświetleniowo, naukowo, historycznie i bajecznie. I kazdy mysli ze jest wyzwolony. No, nie dokońca, to przecież proces mój drogi Antyku. jakbym usłyszał mysli bez liku. :)

Serdecznie pozdrawiam siedząc sobie grzecznie w celi.

  swistak  (www),  16/12/2012

Bóg to Miłość, a władza z namaszczenia KK, ma słuzyć obywatelom z miłością. Jest to w ekspoze premiera Tuska. Kochajmy więc Premiera i Prezydenta



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska