Login lub e-mail Hasło   

Czas pojednania i przebaczania

Jesteśmy w gorączkowym przedświątecznym okresie, każdy zabiegany i chce dopiąć wszystko na ostatni guzik. Ja chciałabym jednak zmusić Państwa do odrobiny refleksji. Jest czas s...
Wyświetlenia: 1.219 Zamieszczono 14/12/2012

Jesteśmy w gorączkowym przedświątecznym okresie, każdy zabiegany i chce dopiąć wszystko na ostatni guzik. Ja chciałabym jednak zmusić Państwa do odrobiny refleksji.

Jest czas sprzyjający nie tylko zakupom i prezentom, ale i pojednaniu. Każdy z nas ma (miał) jakiś związek, jedni mają udany inni niestety mniej. Jeżeli jeszcze coś da się skleić, to dobry moment- wyciągnijmy rękę do tej drugiej połowy. Ja uważam, że mądrzejszy dąży do pojednania, chociaż każdy kiedyś wchodząc w dany układ miał głowę pełną marzeń, wiedział, że są rozwody, rozstania, myślał, że akurat jego to nie dotyczy.

Wielu z nas życie zweryfikowało plany i marzenia o wielkiej miłości, za to została wielka nienawiść. Wiele ludzi tkwi w takich toksycznych związkach latami, niszcząc siebie nawzajem. Życie schodzi na tym "co to ja ci jeszcze pokażę". I "pokazują" nie tylko tej drugiej stronie, ale przede wszystkim sobie. Jedni tłumaczą sobie przez wszystkie zmarnowane lata, że zostają dla dobra dzieci. Tylko czy to jest dobro? jeżeli dziecko rośnie w nienawiści obojga rodziców, widzi płacz matki i samo niejednokrotnie czuje się winne, że to przez nie rodzice się kłócą.

Wielu chciałoby ułożyć sobie na nowo życie, ale druga strona nie pozwala. Pozwólmy Mili Państwo odejść, jeżeli ktoś ma możliwość zaczęcia wszystkiego od nowa. Nie blokujmy i tym samym sobie otwieramy nowy etap dla siebie. Bo, żeby coś się zaczęło to coś musi się skończyć. Nie można być trochę tu, trochę tam, chyba, że na krótką metę. Przecież kiedyś ta osoba, która teraz jest po przeciwnej stronie, była dla nas WSZYSTKIM. Popatrzmy na nią oczami sprzed lat. To ten sam człowiek, tylko przerosło go życie, tak jak i nas zresztą też.

Kochaliśmy go (ją) ponad wszystko i właśnie kiedyś u schyłku życia rozliczą nas z tego, co uczyniliśmy drugiemu człowiekowi. Nie mając w tym interesu, ot tak po prostu dlatego, że był. Przez próg śmierci przenieść można tylko miłość, reszta tam po drugiej stronie ma słaby kurs. Pamiętajmy, że życie mamy tylko jedno. Czy warto rozmieniać się na drobne, czas ucieka, działa na naszą niekorzyść. Powtarzając za Szymborską  "żaden dzień się nie powtórzy", czy ten udany, czy ten przepłakany.

Popatrzmy optymistycznie w przyszłość, nie warto oglądać się za siebie. Przeszłość ma nas czegoś nauczyć na przyszłość, żeby nie popełniać tych samych błędów. Każdy ma szansę zaczęcia wszystkiego od nowa, czy ma 20 lat, czy trzy razy tyle. Kocha i nienawidzi się tak samo w każdym wieku. Proponuje postawić na MIŁOŚĆ, zdecydowanie są większe korzyści, człowiek dostaje skrzydeł i lat mu ubywa kochając.

Życzę Państwu jak najlepszych Świąt, podejmowania tylko słusznych decyzji i dużo, dużo miłości!

Podobne artykuły


13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 942
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1624
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1411
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 733
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1211
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 735
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1334
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1337
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1618
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 410
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 925
11
komentarze: 124 | wyświetlenia: 752
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1122
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  14/12/2012

Bóg jest Miłoscią i zaprogramował nas na Miłość. Żle się żyje tym co mają kompy zainfekowane przez wirus pychy, arogancji, egoizmu. Dzięki wirusom komp obumiera i nadzoruje tylko funkcje podtrzymywania zycia. Wegetujemy jak zwierzę albo roślina. Niektórzy są juz chwastami i jadowitymi wężami na usługach złego ducha.

  mojra  (www),  18/12/2012

Swistak ! Posłuchałam ks Natanka http://gloria.tv/?media=372996 i mi się spodobało to co mówił o pojednaniu.

zastanawiam się czy po tym zachłyśnięciu się okresem świątecznym, tak liczne deklaracje, które od jakiegoś czasu obserwuję na eiobie będą miały coś wspólnego z rzeczywistością? sądzę, że większość zapomni i znów zacznie narzekać na ten cudownie dziwny świat;p co do pojednania - to należy przyjąć iż wszyscy jesteśmy niedoskonali, i nasze ułomności powinny mieć mniejsze znaczenie niż się im przypisu ...  wyświetl więcej

  pirx,  19/12/2012

@Ryszard Hałas: " że ludzie się przepraszają, a później i tak wracają do wypominania wciąż tych samych złych fragmentów życia)" Bo pojednanie nie może być misiowo- pluszowe, a przez to płaskie, nieszczere, nijakie. Pojednanie musi być wynikiem głębokiej refleksji, przeżycia, a nie dlatego, ze wszyscy o tym piszą an eiobie i gadają w telewizorni i internet tym pojednaniem i miłością bliźniego aż hu ...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  20/12/2012

@pirx: masz rację, przebaczyć trzeba najpierw sobie a później tej drugiej osobie w takiej właśnie kolejności!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska