Login lub e-mail Hasło   

Wpływ pól elektromagnetycznych na organizm ludzki.

Moje badania wykazują, że organizmy żywe same generują pole elektromagnetyczne czyli wytwarzają biopole. Lecznicze materace generujące słabe impulsy elektromagnetyczne - BEFT.
Wyświetlenia: 9.153 Zamieszczono 22/12/2012

Urządzenia bezprzewodowe są szczególnie szkodliwe dla organizmu ludzkiego, ale nie tylko, bo równocześnie szkodliwość wykazują urządzenia przewodowe takie jak lampka na biurku, odkurzacz suszarka do włosów i golarka, przyczyniają się bowiem do powstania pola elektromagnetycznego, które nie jest obojętne dla człowieka. Ponieważ pola te powstają jako zjawiska uboczne, więc tworzą tzw. smog elektromagnetyczny. Wszędzie gdzie przewodnikiem płynie prąd elektryczny, wokół niego powstaje pole magnetyczne w kierunku prostopadłym, więc ogólnie takie pole jest elektro-magnetyczne i tak jest nazywane.

W zależności od charakterystyki tego pola, jego częstotliwości i natężenia działanie takiego pola może być pozytywne lub negatywne w działaniu na organizm ludzki i zwierzęcy. Pole elektromagnetyczne może więc być zabójcze, szkodliwe, nie działające, oraz pożyteczne, a nawet lecznicze.

Nasz glob ma naturalne zmienne pole elektromagnetyczne, zależnie od warunków atmosferycznych. Wacha się ono w przedziale 0,1 kV/m przy ustabilizowanej pogodzie, do 20 kV/m podczas burzy. Natomiast pole magnetyczne zależy od położenia geograficznego i zawiera się w przedziale indukcji magnetycznej 40 – 80 µT. Tak jak indukcję magnetyczną zdefiniował Tesla, tak Arthur Haas zdefiniował pole fizyczne dla zjawisk elektromagnetycznych podał on, że przez pole elektromagnetyczne rozumiemy obszar, w którym każdemu punktowi można przypisać wartość pewnej wielkości, która to wielkość zmienia się od punktu do punktu w sposób skalarny. Każde więc pole elektromagnetyczne ma tzw. pole linii sił przechodzących od ładunku o wyższym potencjale do ładunku o potencjale niższym, tworząc tzw linie zamknięte. Pole elektromagnetyczne jest odmiennym stanem przestrzeni i rozchodzi się nie tylko w danym środowisku, ale również i w próżni, która wówczas przestaje być pusta. Część składowa składająca się na energię pola elektrycznego na ogół jest wyrażana w jednostkach napięcia na metr. E=V/m, część składowa magnetyczna pola jest wyrażona wzorem H=A/m wyrażana jest w jednostkach natężenia na metr, natomiast indukcja pola elektromagnetycznego B=T wyrażana jest w Teslach na cześć czeskiego fizyka Mikołaja Tesli.

Pole elektromagnetyczne może być stałe, ale może być także zmienne i wtedy zaczynają się ujawniać jego własności falowe. Już od 100 kHz częstotliwości przepływającego prądu pole elektromagnetyczne zaczyna falować. Częstotliwość do 300 MHz to częstotliwość radiowa, a od 300 MHz do 300 GHz pole elektromagnetyczne promieniuje przy udziale mikrofal które opisujemy w Watach na metr kwadratowy według wzoru S=w/m2. Natomiast pochłanianie tego pola dość szkodliwego dla organizmu określany jest przy pomocy współczynnika SAR – od angielskiego określenia Specific Absorbtion Rate. SAR określa więc absorpcję promieniowanie pola elektromagnetycznego PEM w jednostce czasu.

Pole elektromagnetyczne w przedziale 300 – 760 nm (nanometrów) jest rejestrowane przez siatkówkę oka, a inne promieniowania są niewidzialne lub odczuwalne przy pomocy ciepła i jako takie są stosowane w diatermii. Pola elektromagnetyczne zostały zdefiniowane przez C. Maxwella w roku 1864. Uczony ten stwierdził, że w przyrodzie też występują pola elektromagnetyczne EM, jak też i te, które zostały odkryte doświadczalnie przez Henryka Hertza w roku 1886.

Jeżeli organizm żywy znajdzie się w polu elektromagnetycznym, to część energii fali zostanie pochłonięta i zamieniona na inne formy energii. Poza tym żywe tkanki organizmu poddanego promieniowaniu przejawiają własności i elektryczne i magnetyczne. Przy wyższej częstotliwości pola elektromagnetycznego, szczególnie w zakresie mikrofal oddziaływanie ma charakter termiczny jak to ma miejsce w kuchence mikrofalowej. Przy niższych częstotliwościach zaczyna przez organizm płynąć prąd elektryczny i w zależności od napięcia i natężenia pola elektromagnetycznego, działanie to może szybko skończyć się śmiercią, albo wywołać może skutki trwało w formie uszkodzenia organizmu, może nie działać na organizm, względnie działanie jego może być korzystne dla organizmu. Całkowity prąd który popłynie przez organizm będzie stanowił sumę pola elektrycznego i magnetycznego. Możemy zaobserwować wtedy magnetyzację komórek na skutek oddziaływania pola magnetycznego na molekuły diamagnetyczne względnie oddziaływanie może odbywać się na ciekłe kryształy występujące również w organizmie żywym. Oddziaływanie pola elektromagnetycznego ma miejsce przede wszystkim na wodę w organizmie, która występuje tam w ilości 85%, co powoduje depolaryzację komórek działając jednocześnie na elementy piezoelektryczne i magnetostrykcyjne według sił Lorentza i tzw efektu Zeemana.

Odnośnie sił Lorentza, to są siły jakie działają na cząstki, w tym przypadku ciała ludzkiego poruszające się w polu elektromagnetycznym np. przy odsłuchu telefonu komórkowego. Zależnie od ładunku cząstki poruszającej się w polu elektrycznym to właśnie one są siłami Lorentza i poruszają się prostoliniowo, albo ulegają odchyleniu przy ładunku dodatnim cząstki w prawo, a ujemnym ładunku cząstki w lewo, a przy ładunku zerowym cząstki - prostolinijnie. Wszystkie siły są ukierunkowane, a więc wyrażane muszą być wektorowo. Wektor siły Lorentza wyrażamy w Newtonach. Ładunek elektryczny cząstki będącej w polu elektromagnetycznym w Kulombach, a tzw. pseudo wektor indukcji magnetycznej w Teslach, wektor prędkości cząstki w metrach na sekundę. Wektor siły Lorentza możemy sobie łatwo obliczyć mnożąc wektor prędkości cząstki przez pseudowektor indukcji magnetycznej, a następnie dodając do tego iloczynu wektor natężenia pola elektrycznego wyrażony w woltach na metr. Tą sumę następnie mnożymy przez wartość ładunku wyrażoną w Kulombach by otrzymać wektor siły Lorentza.

Aby przybliżyć słuchaczom efekt Zeemana to podam, że został on zaobserwowany przez tego holenderskiego fizyka w roku 1896, który badał początkowo spektralne linie sodu. Obecnie przy częstotliwości 50 Hz dopuszcza się ekspancję pola do 60 A/m w miejscach dostępnych dla ludzi bez ograniczeń czasowych. Przy wyższych częstotliwościach 10 kV/m dla obserwatorów ogólnie dostępnych dla ludzi i 1kV/m tylko wtedy, gdy pole działa w gęstej zabudowie.

Jeżeli chodzi o szkodliwość, to pole magnetyczne o indukcji równej 10 m T występujące w okolicach głowy np. przy odbiorze telefonii komórkowej przy dłuższym działaniu powoduje zaburzenie widzenia kształtów, a przy wartości 100 mili T zaniewidzenie względnie brak widzenia, które porównać możemy z oślepieniem z silnego źródła światła. Stałe pole magnetyczne też nie jest obojętne dla organizmów żywych powoduje bowiem ono zwolnienie czasów reakcji organizmu oraz zmianę zapisu  encelograficznego. Objawy te obserwujemy przy działaniu pola o natężeniu rzędu 105 - 107 A/m, co ma więc miejsce przy przesyłaniu mocy.

Korzystając z faktu, że jedną z moich specjalności oprócz chemii, biochemii, biologii, mikrobiologii i bakteriologii, a ponadto technologii leków jest biologia molekularna podam, że wyładowaniem około 1 kV/cm trwający parę milisekund, żeby nie uszkodzić komórek, można uzyskać deformacje błony komórkowej w celu wprowadzeniu nowych chromosomów, jak też krótkotrwałym, ale silnym impulsem w połączeniu z innymi czynnikami, można przeprowadzić proces sterylizacji i pasteryzacji badanej tkanki. W ten sposób sterylizowane jest mleko, którego trwałość można przedłużyć nawet do połowy roku.

Niektóre z badań pola pod liniami wysokiego napięcia, wskazują, że można zachorować przy odpowiednio długiej ekspozycji na nowotwory  względnie białaczkę, która jest też nowotworem krwi. Pole pod liniami wysokiego napięcia jest szkodliwe również dla roślin, które tym działaniem powodują asymetrię w układzie tkanki roślinnej.

Teraz przystąpię do opisu korzystnego działania pól elektromagnetycznych. Pod działaniem wolno zmiennego pola magnetycznego następuje szybsza regeneracja tkanek miękkich organizmu, obserwujemy szybszy wzrost kości, likwidują się obrzęki i pole takie ma działanie przeciwzapalne i przeciwbólowe. W związku z powyższym pola takie stosuje się w fizykoterapii chorób narządów ruchu przy zwyrodnieniach stawów i osteoporozie. Po odpowiednim zmodyfikowaniu pola takie leczą układ nerwowy.

Jeżeli pola elektromagnetyczne odpowiednio zmodyfikuje się, w inny sposób, to mogą one być stosowane przy udarach mózgowych, migrenach, bólach głowy, stwardnieniu rozsianym jak tez przy leczeniu nerwów obwodowych. Pola tego rodzaju, ale również odpowiednio zmodyfikowane stosuje się w okulistyce przy chorobach oczu, przy infekcjach rogówki, zaniku nerwu wzrokowego, oraz w endokrynologii i oftalmeopatii. Z innymi rodzajami impulsów dokonuje się leczenia w laryngologii i leczeniu górnych dróg oddechowych z uwzględnieniem gardła względnie drogi oddechowe łącznie z płucami.

Duże znaczenie lecznicze wolno zmiennego pola elektromagnetycznego na jego oddziaływanie na choroby układu krążenia, infekcji bakteryjnych, owrzodzeń troficznych podudzi, szczególnie przy zniszczeniu zastawek żylnych.

Moje badania wykazują, że organizmy żywe same generują pole elektromagnetyczne czyli wytwarzają biopole. To biopole może oddziaływać na chory organizm i transformować może energię co praktykowane jest w bioenergoterapii i przez przedstawicieli tradycyjnej medycyny jest tępione, chociaż Nardelli, Rongen i Harris mieli wielu pacjentów i było wiele uzdrowień. Sam dysponowałem urządzeniem zachodnioniemieckim za czasów PRL testowanym i zatwierdzonym przez tamtejszą Służbę Zdrowia, które właśnie przystosowane było do leczenia wszystkich wymienionych chorób, a które odpowiednio było nastawiane do wymienionych celów. Urządzenie to leczyło również raka likwidując komórki rakowe i stosowane było nie tylko w leczeniu, ale również w diagnostyce.

Znajomość reakcji serca na impulsy elektryczne umożliwiło wszczepianie tzw. rozruszników serca, co usprawniło przedłużenie życia ludzkiego o wiele lat. W neurologii bada się poza tym pola regenerowane przez mózg. Dlatego w szpitalach często nie można używać telefonów komórkowych, które zakłócają pole wytwarzane przez mózg, a zdrowi ludzie czy to jest potrzebne czy nie, przykładają sobie telefony komórkowe do głowy czyniąc bardzo nierozsądnie, gdyż również zakłócają sobie pole elektromagnetyczne swego mózgu nic więc dziwnego, ze wykazują potem brak krytycyzmu w szeregu decyzjach. Zjawisko to w sposób najlepiej dostrzegalny obserwujemy również w naszym sejmie.

Obecnie w związku z powyższym prowadzone są prace nad TMS od angielskiego Transceranic Magnetic Stimulation i MCT Magneto Convulsive Therapy. TMS to technika oparta na przezczaszkowej stymulacji magnetycznej. Jeszcze nie wszystko jest przebadane, ale już sprzedaje się oprzyrządowanie stosowane przez mego syna gdzie przy głowie jest słuchawka i mikrofon, a komórka umieszczona jest w pojemniku zamocowanym do paska przy spodniach, gdzie oddziałuje też szkodliwie, ale w inny sposób.

Obecnie stosuje się specjalne materace generujące słabe impulsy elektromagnetyczne, w których wartość magnetyczna zawiera się w przedziale 30-100 µT. jednym z twórców takich materacy jest osobiście mi znany specjalista informacyjnych technologii dr Kazimierz Piotrowicz. Własnością tych materacy jest że bez względu na rodzaj choroby, bez lekarstw i diagnozy lekarskiej można się do 10 dni u pana Piotrowicza wyleczyć z prawie każdej choroby, gdyż urządzenia te połączone są z materacem stawiającym diagnozę, dzięki której nastawiany jest na właściwe pole elektromagnetyczne. Według moich obliczeń, dlatego że dr Kazimierz Piotrowicz dokładnych danych mi nie ujawnił wydaje mi się, że zakres pola zawiera się w przedziale podanym już wcześniej 30-100 µ T.

Wydawało by się wszystkim, że jeżeli śpimy na takim materacu w porze nocnej nastąpi uzdrowienie to raczej jest to fakt pozytywny, ale okazuje się, że niepokoi to przedstawicieli medycyny i farmacji w związku z czym Izba Lekarska w Katowicach ostro zareagowała na konkurencję stojąc na stanowisku, że należałoby zabronić dr Kazimierzowi Piotrowiczowi leczenia ludzi w ten sposób, ponieważ wyżej wymieniony nie jest lekarzem. Znam osobiście Prof. dr Kazimierza Piotrowicza od 17-tu lat,a jeszcze wcześniej znałem go z literatury fachowej. Urodził się w 1944 roku, zdobył wyższe wykształcenie, uczy w międzynarodowej Akademii poza granicami kraju w Mińsku na Białorusi. Wynalazł materace, które leczą, które nazwał bioenergoelektromagnetofototermodynamicznymi urządzeniami. Są one oznaczone skrótem BEFT. Taki materac każdy sobie może obsłużyć sam w domu i ideałem by było, aby każdy go miał na własność, także mogłaby korzystać z niego całą rodzina. Dlatego można w otwartym przez prof. dr Kazimierza Piotrowicza w Międzynarodowym Instytucie Zdrowia PIOKAL w Gliwicach przy ul Karola Miarki 11 skorzystać z materaca, albo kupić go na własność. Takich urządzeń jak materac Piotrowicza wytwarzających lecznicze pole elektromagnetyczne jest wiele i wcale nie musi to być materac. Zaprzyjaźnieni przedstawiciele medycyny korzystali z innego typu materacy znam te konstrukcje i posiadam wiele takich miniaturowych. Są to urządzenia komputerowe do edukacji, diagnostyki i terapii posiadają zainstalowane interfejsy diagnostyczno-terapeutyczne, ale nie tylko do diagnostyki, ale i do detoksykacji wykorzystujące osiągnięcia uczonych kanadyjskich. Ciekawe urządzenia do pól elektromagnetycznych w warunkach rezonansu zawdzięczamy prof. dr Morellowi i prof. H. Brikgemannowi. Obydwaj niemieccy uczeni opracowali skuteczną metodę gwarantującą wyleczenie w 80-90 %-ach, jak to ma miejsce u Piotrowicza. Urządzenia również leczą dziesiątki chorób i schorzeń i mogą leczyć obsługiwane przez medycznych techników analityki, lub przeszkolony personel pielęgniarski. Również takie urządzenia można mieć w domu, który dokonuje diagnostyki i leczy, tylko że urządzenia te są dużo droższe od materaców BEFT Piotrowicza. Opisane urządzenia przywracają zdrowie i działają bezinwazyjnie, ale można również oddziaływać własnym biopolem bez żadnych aparatów an biopole pacjenta, zaszkodzić takimi działaniami nie można, ale przedstawiciele medycyny ścigają tego rodzaju działalność jak wykazano to wcześniej, a sami strajkują, a jeżeli działają to żądają pieniędzy narzekając że za granicą mogliby więcej zarobić. Zanim wyjadą za granicę może zdążą zniszczyć prof. dr Kazimierza Piotrowicza, zniszczyć jego dorobek, a powracając do kraju może uda się nim zniszczyć jego Międzynarodowy Instytut Zdrowia w Gliwicach przy ulicy Karola Miarki 11 do którego obecnie na leczenie przyjeżdża wielu gości zagranicznych.

Sam zbudowałem kilka urządzeń tego typu wykorzystujące pole elektromagnetyczne między innymi do akupunktury działające bez igieł, a pod wpływem impulsów elektrycznych i moje badania wykazały, że tą metodą można zmieniać i modyfikować budowę biopola i skutecznie leczyć prawie wszystkie choroby przy udziale niskiej częstotliwości działając prądami od 1-150 Hz, oraz średniej częstotliwości w przedziale od 1-10 kHz.

Przy pomocy mojego aparatu można zlikwidować ból głowy, częściowo poprawić układ krążenia, zlikwidować stany zapalne, ograniczyć puchnięcia, wzmocnić mięśnie, wyregulować pracę serca, zlikwidować choroby górnych kręgów szyjnych i kręgosłupa, stawów barkowych, przeciwdziałać dyskopatii, lumbago, zlikwidować moczenie nocne, ale nie tylko bo i zatrzymanie moczu, przyspieszyć bliznowacenie, przyspieszyć zrosty, zlikwidować zlepy i zrekonstruować blizny. Dobre wyniki w leczeniu powyższych chorób i niedomagań osiągałem przez odpowiedni dobór kształtu fali przy średnim natężeniu wywołanym przez pole elektromagnetyczne. Falę prostokątną stosowałem przy wzmocnieniu mięśni, przy likwidowaniu bólów i leczeniu układu nerwowego. Jeżeli fala natomiast ulegała zmianie w formie gzygzaków w sposób ostry to najlepsze wyniki osiągałem przy usuwaniu bliznowacenia względnie jego wywoływaniu. Gdy fala natomiast miała układ wskaźnikowy, to służyła mi do pobudzania układu mięśniowego i nerwowego.

Natomiast jeżeli chodzi o dobór częstotliwości to do likwidacji bólów stosowałem 100-150 Hz, do poprawy układu krążenia 50-100 Hz, natomiast w celu skurczenia mięśni przy pracy z kręgosłupem 70-150 Hz. W ten sposób można było leczyć lumbago, skręcenie kręgów krzyżowych czyli skoliozę kręgosłupa, dyskopatię, a nawet zaparcia i opuszczenie żołądka, oraz zapalenie stawów barkowych, ale nie tylko bo i stawów kolanowych z reumatyzmem włącznie. Poza tym tą metodą likwidowałem skręcenie nogi w kostce z usunięciem bólu i opuchnięcia.

Warto więc zaznajomić się z działaniem pola elektromagnetycznego, na organizm ludzki, bo można uniknąć jego działania gdy jest szkodliwe, a wykorzystać to działanie gdy jest ono korzystne i pozwala zlikwidować ból, a następnie służy do leczenia bez lekarstw likwidując chorobę w zarodku. W wyniku tej znajomości pola można żyć w zdrowiu, w pogodzie ducha, cieszyć się zdrowiem i realizować w życiu.

 

 

 

Kraków 23.X.2012                                              Prof. Janusz Pułczyński

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 391
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1067
10
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1547
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 597
6
komentarze: 57 | wyświetlenia: 2304
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 964
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141698
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 239229
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 110744
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122087
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  drops,  23/11/2014

A co że szkodliwością pola rezonansu magnetycznego? chodzi mi zarówno o wpływ na pacjenta jak i na pracownika?

  drops,  23/11/2014

Dodam jeszcze że chodzi mi o wysokopolowy MR no 1.5 T. i wyższy?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska