Login lub e-mail Hasło   

Sen

tak właściwie, czym jest sen?
Wyświetlenia: 1.317 Zamieszczono 08/01/2013

Do napisania tego artykułu skłoniły mnie rozmyślania po przeczytaniu tego, co kiedyś napisała grazaa po tym samym tytułem http://www.eioba.pl/a/3yc7/sen

Sen – stan czynnościowy, ośrodkowego układu nerwowego, cyklicznie pojawiający się i przemijający w rytmie około dobowym, podczas którego następuje zniesienie świadomości (z wyjątkiem świadomego snu) i bezruch. (To objaśnienie z Wikipedii)

A tak właściwie, czym jest sen?

Odpoczynkiem? Ucieczką? Zapomnieniem? Udręką? Przepowiednią? Marzeniem?

Każdy człowiek ma inne zapotrzebowanie na sen. Jedni potrafią spać przez 12 godzin, a inni po czterech godzinach wstają wypoczęci, dlatego że dobowe zapotrzebowanie na sen jest cechą indywidualną. Większość ludzi jednak aby czuć się wyspanym przesypia plus/minus 8 godzin w ciągu doby, a to oznacza że w ciągu całego swojego życia przesypia nawet do około 20 lat.

Jedni ludzie potrafią spać wszędzie i o każdej porze, inni potrzebują do tego wygody i ciemności.

Od czego to zależy?

Jedni zasypiają przy muzyce czy innych odgłosach (np. z telewizora), inni potrzebują do tego kompletnej ciszy, przeszkadza im nawet tykanie zegara.

Nie chciałabym się wywodzić nad tym naukowo, bo daleko mi do naukowych stwierdzeń o falach mózgowych itp., ale zawsze zastanawiał mnie ten stan ludzkiego organizmu. Jak bardzo możemy sobie emocjami i zachowaniem w ciągu całego dnia popsuć te chwile, które powinny być przeznaczone na wyciszenie i odpoczynek. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, że to co wydarzyło się w ciągu dnia może spowodować problem i zamiast zasnąć o zwykłej porze, będziemy się kręcić w łóżku przez kilka godzin, a kiedy już uda nam się odpłynąć w objęcia Morfeusza, to będziemy w nich przebywać krótko, czujnie i byle jak.

Czasami śpiąc kilka godzin wstajemy bardziej zmęczeni niż przed zaśnięciem.

Dlaczego tak się dzieje?

Czy przyczyną tego jest sen, który zamiast koić nasze nerwy i uspokajać nasz organizm jeszcze bardziej go rozjusza i rozdrabnia na czynniki od nas niezależne? Bywa, że śniąc, nagle budzimy się z walącym sercem i spoconym ciałem i tak właściwie nie mamy pojęcia co nas tak wytrąciło ze tego snu. Bywa, że budzimy się szczęśliwi, radośni i to, że budzik zadzwonił o bardzo nieprzyzwoitej porze wcale nam nie przeszkadza, czujemy się wyspani, wypoczęci i gotowi do nowych wyzwań jakie niesie kolejny dzień.

Brak snu, albo taki sen przerywany, niespokojny, uciążliwy rzutuje na cały czas, jaki musimy spędzić zanim ponownie nasz organizm będzie gotowy to odpoczynku.

Czy można nauczyć się spokojnego zasypiania i spokojnego snu? Chyba nie. Sposoby na zasypianie przekazywane z pokolenia na pokolenie, albo farmaceutyki nie zagwarantują jednak rytmu tego snu, nie zagwarantują wyciszenia i prawidłowego odpoczynku.

Podobne artykuły


16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1203
15
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1504
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 904
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1011
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 699
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 633
14
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1270
14
komentarze: 6 | wyświetlenia: 740
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1073
14
komentarze: 84 | wyświetlenia: 1323
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 812
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 666
13
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1125
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 740
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  08/01/2013

A jednak chyba można się nauczyć, droga Ewfor. Wszak CAŁKIEM ŁATWO można wpoić podświadomości, by obudziła nas o 4.20 czy 5.35, jeśli nie ufamy budzikom, a nie chcemy pociągu przespać... Sprawdzone. :)
Z uzyskaniem łagodnych, kojących snów jest trudniej. Zwłaszcza, jeśli coś tam pod sumieniem uwiera. Ale jeśli nie, to chyba nie trzeba większej mordęgi z afirmacjami w tym celu.

  ewfor  (www),  10/01/2013

@hussair: Niestety moja podświadomość (blondynki) na to się nie łapie. Kilka razy próbowałam i zamiast przespać noc budziłam się prawie co godzinę, bo wydawało mi się, że to już ta pora jaką sobie "zakodowałam" :(

  hussair  (www),  12/01/2013

@ewfor: :))

  aracz,  14/01/2013

@hussair: To prawda, jeśli się intensywnie pomyśli: wstanę o 8:00 to tak się może stać, ale lepiej mieć budzik w awarii. Mi tak się praktycznie zawsze udaje.

  gnostyk,  08/01/2013

Mam podobne zdanie Ewo, nie wiem wprawdzie jak to jest z tym sumieniem bo sam nic
specjalnego na nim nie dźwigam a z tego co mi wiadomo to i przestępcy sypiają całkiem
zdrowo;) faktem jest jednak że to złożony i bardzo ciekawy temat:)))

  ewfor  (www),  10/01/2013

@gnostyk: U mnie to samo, niby nic się takiego w ciągu dnia nie zdarzyło, żebym miała niespokojny sen, a jednak walka z nocnymi marami czasami jest okropna. W miarę dobrze śpię tylko wtedy, gdy wiem, że rano nie muszę się zrywać o nieprzyzwoitej porze, ale wtedy zazwyczaj czytam prawie do świtu.

W snach przeżywamy nasze poczynania, często rozwiązanie danej sytuacji bądź problemu, z którym nie radzimy sobie dobrze, przychodzi we śnie - w obrazach. Warto zapamiętywać sny, by je później przeanalizować...

  ewfor  (www),  10/01/2013

@Skalny Kwiat: Czasami uda mi się coś zapamiętać, ale jak potem analizuję szczegóły, to wychodzi mi z tego taki miszmasz, że szkoda o tym wspominać. Ale należę do tych, którzy wierzą w sny...

  Gamka  (www),  08/01/2013

>A tak właściwie, czym jest sen?
Odpoczynkiem? Ucieczką? Zapomnieniem? Udręką? Przepowiednią? Marzeniem?<
Sen, sen ....sen ...:)
---- To ja życzę Wam .....słowami Ewy Kowali ----

Życzę Wam spokojnych snów
I czułych przebudzeń...
Gdy otworzycie oczy,
Niech słoneczny palec
Cicho stuka w okno.

Życzę Wam smacznego
Śniadania

...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  10/01/2013

@Gamka: Piękny, dziękuję :)

  golesz,  10/01/2013

Sen jest lustrem jawy. Z tym, że u każdego z nas to lustro działa odrobinę inaczej. A może tylko stopień zakurzenia różny?

  ewfor  (www),  12/01/2013

@golesz: Coś w tym jest... Pozdrawiam :)

  seta1212,  10/01/2013

No i sen jest zwierciadłem w duszę oprawionym... prowokujący temat.

  ewfor  (www),  12/01/2013

@seta1212: Dla mnie sen zawsze był czymś niewyjaśnionym i pewnie długo nie zrozumiem tego co się dzieje w mojej głowie, bo czasami śnią mi się takie rzeczy o których na jawie nawet nie pomyślałabym przez sekundę.

  bozonik,  10/01/2013

Polecam przestudiować temat świadomych snów, nie jest to trudne, wymaga tylko trochę cierpliwości. Przesypiamy 1/3 życia. Można się nauczyć kontroli snów. Jest wiele technik na to by nie tylko pamiętać sny, ale i prawie całkowicie je kontrolować. W snach można zrobić wszystko to czego w realu nie można zrobić.

@bozonik: Zgadzam się. Sen to życie w innym wymiarze. Warto w tym "wymiarze" życ świadomie. To kompletnie nie medzy. Stajemy sie tak jak na jawie kowalami naszego postepowania. Świadomie zmieniamy przebieg snu. W tym wymiarze nie obowiązuje wiele ograniczeń życia na jawie. Można podrózować gdzie "dusza zapragnie" i pomagać tym , którzy na to pozwolą.(przekazywać energię , łagodzić stresy, przekazy ...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  12/01/2013

@bozonik: A może małą wskazówka jak tego dokonać? I gdzie znaleźć przydatne wskazówki?

Dużo w tym racji,mimo treningu sny niespo0kojne,przerywane,a co najgorsze nie mogę zasnąć -siup i chrapanie..zazdroszczę wam..

  ewfor  (www),  12/01/2013

@Szymon Bachir: Najgorszą zmorą chyba każdego człowieka jest problem z zaśnięciem albo sen przerywany, kiedy świadomość uzmysławia, że niezniszczalny budzik zadzwoni właśnie wtedy, gdy będziemy właśnie w najgłębszej i najpiekniejszej fazie snu.

Wszystko zależy od indywidualnych cech charakteru, mi do "pozyskania" świadomych snów wystarczyło dwa tygodnie sugestii podkładanych przed zasypianiem. Prowadzenie dziennika jest istotne i bardzo ważne, bo sny bardzo szybko zapominamy po przebudzeniu. W sumie to korci mnie by napisał mały poradnik, ale proponuje poszukać w internecie ludzi z większym doświadczeniem. Nawet tu na Eioba są artykuły o LD.

  ewfor  (www),  13/01/2013

@bozonik: Co jednak nie zaszkodzi, aby dołożyć swoją cegiełkę do tego tematu. Napisz - będzie szybciej i łatwiej, zamiast buszować w sieci.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska