Login lub e-mail Hasło   

Jeszcze jedna recenzja

Ta opinia ma dla mnie szczególne znaczenie
Wyświetlenia: 1.347 Zamieszczono 16/01/2013

Utalentowaną gdańszczankę - Annę Klejzerowicz – pisarkę, cenioną publicystkę i fotografkę, odkryłam dla siebie w ubiegłym roku. Szczególnie zafascynowała mnie książka „Cień gejszy”. Niebagatelną rolę odgrywa w niej sztuka Dalekiego Wschodu.

Cieszę się z recenzji „Morderstwa w Miłowie”, którą miałam przyjemność przeczytać na literackim blogu Gryzipiórek. Autorka bestsellerowych powieści kryminalnych nie jest przecież zwykłym czytelnikiem!

 

Alicja Minicka ”Morderstwo w Miłowie”

Książki są różne, tak jak różni są ludzie. Zawsze powtarzam, że jest z nimi jak z miłością: musi zaiskrzyć. Są i takie, w które chce się wejść – i już nie wychodzić. Zostać w nich. Pozwolić się wessać. Porwać. Zauroczyć. I taka jest dla mnie książka Alicji Minickiej. Od pierwszego zdania dałam się zarówno wciągnąć w głąb tej historii, jak i zaczarować jej magicznym klimatem. Od lat czekałam na taki kryminał. Prawdziwy, rzetelny, bez bajerów. A jednocześnie barwny i żywy. Joe Alex w rodzimej, międzywojennej scenerii. Rzecz dzieje się w 1928 roku, w Miłowie pod Poznaniem. Do willi pewnego architekta i jego rodziny przyjeżdża angielska studentka sztuk pięknych, Samanta. Miała tam spędzić sielskie polskie wakacje, jednak prędko zostaje wciągnięta w wir mrocznych wydarzeń oraz równie złowrogich rodzinnych tajemnic. Popełnione zostaje morderstwo, pierwsza zbrodnia pociąga za sobą kolejne, a podejrzany jest każdy z domowników. Jak w rasowym, klasycznym kryminale. Czytelnik wodzony jest za nos, gubi tropy, miota się w niepewności, poddaje się emocjom, gdyż sugestywność opisywanej rzeczywistości jest wielkim atutem tej powieści. Policja także nie ma łatwego zadania: musi walczyć nie tylko z nieuchwytnym zabójcą, lecz także z konwenansami, panującymi w tak zwanym „dobrym towarzystwie” małego, sennego, przedwojennego miasteczka. Autorka zaprezentowała nam ponadto galerię ciekawych bohaterów: od zgorzkniałego prowincjonalnego lekarza, poprzez intrygujące postaci kobiece, aż do wizerunku wrażliwego, choć jednocześnie twardego gliny, starającego się uporać także z własnymi wspomnieniami.

Już po kilku stronach traktujemy ich problemy jak własne, a próby rozwiązania zagadki – niczym gra w szachy lub logiczna łamigłówka – pochłaniają nas po uszy.

Czytałam tę książeczkę na raty, by przedłużyć sobie przyjemność. Chciałam jak najdłużej zostać w tamtym domu i skąpanym w letnim słońcu ogrodzie, obserwować poczynania bohaterów, sekundować tym, których polubiłam. Kibicować sympatycznej Samancie w jej rodzących się uczuciach. Niestety, każda książka kiedyś się kończy. Na pocieszenie zostaje fakt, że... zawsze można kiedyś do niej wrócić. A ja do tej wrócę z pewnością. Będę też czekać na kolejną.

Alicja Minicka ożywiła gatunek klasycznego kryminału, za którym tęsknimy, a który skonstruować niełatwo – gdyż nie da się tu zapełnić treści żadnym pustosłowiem. Do tego trzeba mieć po prostu umysł „kryminalistki”, a także prawdziwy talent, by z niemal matematycznej łamigłówki zrobić literaturę.
Serdecznie polecam!

Anna Klejzerowicz 

http://gryzipiorek.blogspot.com/2013/01/morderstwo-w-miowie-alicja-minicka.html

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 113 | wyświetlenia: 1123
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 456
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1026
13
komentarze: 24 | wyświetlenia: 767
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 606
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 790
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 550
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 528
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 485
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 981
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 801
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 388
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 847
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 817
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 472
 
Autor
Dodał do zasobów: Alicja Minicka
Artykuł

Powiązane tematy





Brawo, Alu:)

  hussair  (www),  16/01/2013

@Skalny Kwiat: A książkę mamy? :P

@hussair: Mam Alicji pierwszą z jej autografem, z Radwana, po rodzinie gdzieś teraz wędruje, bo ja już po lekturze :)))

  hussair  (www),  16/01/2013

@Skalny Kwiat: Jedną, powiadasz... ;D

@hussair:
Spoko, Tomasz. Kasia na pewno "Morderstwo w Miłowie" ode mnie dostanie, czy chce czy nie chce. Coby kobity nie straszyć, dodam, że NIGDY obdarowanego nie molestuję i nie przesłuchuję, czy przeczytał i jak chce wyrazić zachwyt.

@Alicja Minicka: Alicja, ty mi powiedz kiedy do mojej chaty zjedziesz? To i Morderstwo w Miłowie w dobre miejsce trafi:)

@Skalny Kwiat:
Na pewno przyjadę! Może wiosną? Teraz trzeba hibernować.
I od razu ustalamy, ja przywiozę konkrety - to mi jakoś wychodzi a Ty NIE BĘDZIESZ CHOWAŁA SŁODKIEGO!

@Alicja Minicka: No wiesz... pozbawiasz mnie możliwości zastawienia na ciebie zagadki kryminalnej?

  berni*,  16/01/2013

Przyjmij proszę również moje gratulacje! Pozdrawiam.

  Remter,  16/01/2013

Gratulacje .. ;)

Bardzo dziekuję za życzliwość!

  greenway,  16/01/2013

Moje uznanie Alicjo. :) Postaram się kupić Twój kryminał a później zdobyć autograf. :)

Niestety, nie za bardzo lubię kryminały. Podejrzanych pełno, sprawca tylko jeden. Zawsze się mylę w typowaniu, czego nie znoszę. Ale gratulacje - składam. Szczere.

  Gamka  (www),  16/01/2013

Przyjmij i moje gratulacje Alicjo.
:)

  ewfor  (www),  17/01/2013

Moja droga WIELKIE GRATULACJE, ale musisz się przygotować na więcej recenzji, które mile Cię zaskoczy. We mnie masz już stałą fankę :))

ciekawie napisane, plus wstawiam. Dzięki



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska