Login lub e-mail Hasło   

Krytykanci i Cymbały.

Cymbał ( krytykant ) to taki, który krytykuje, nie podając żadnych propozycji zmian, które mogłyby poprawić sytuację.
Wyświetlenia: 1.084 Zamieszczono 19/01/2013

Motto: - Było cymbalistów wielu, ale żaden z nich nie śmiał zagrać przy Jankielu.

Termin "krytykant" został zdyskredytowany w okresie gomułkowskim, a potem gierkowskim. Każdemu, kto zgłaszał publicznie krytyczne uwagi pod adresem władz, przypinano łatkę krytykanta. Gdy próbował odpowiedzieć w sposób konstruktywny, cenzura "nie puszczała" mu wypowiedzi. Łatka zostawała.

Propagandyści walczyli z zawiązkami opozycji i nazywali w mediach krytykantami wszystkich wyrażających niezależne opinie.

Cytat z "Pana Tadeusza", który zamieściłem jako motto tego artykułu, może być nieznany współczesnym maturzystom, jako że czytają oni klasykę literatury w streszczeniach, albo co gorsza, jedynie w opracowaniach. A ten fragment poematu może być dzisiaj uznany przez jakiś "czynnik" za niepoprawny politycznie i nie występować w opracowaniach.

Dlatego wyjaśniam: 

1) Cymbały jest to instrument muzyczny zbudowany z płytek, z których każda wydaje inny ton, czyli dźwięk o innej częstotliwości. Na cymbałach gra się przy pomocy pałeczek.

2) Cymbalista jest to muzyk grający na cymbałach.

3) Cymbał jest to obelżywy epitet związany z kakofonią wywoływaną przez bezładne, pozbawione sensu uderzanie w cymbały.

Cymbał to idealna nazwa określająca dziennikarza, który pisze/mówi, że wszystko jest okropne, winien temu jest premier, prezydent albo jednoosobowo ktoś inny w tym samym rodzaju co premier. Może też być winny zbiorowy. Np. żydzi, masoni, cykliści albo po prostu ONI. Cymbałem może również być poseł uprawiający podobną populistyczną demagogię w Sejmie. Ksiądz diagnozujący w taki sposób stan moralny wiernych i każdy inny cymbał. Dziennikarz może być zawodowy albo obywatelski.

Natomiast Jankiel jest podejrzany politycznie, ponieważ matka Adama Mickiewicza wywodziła się z frankistów. A kim byli frankiści, to może już zbyt wiele wyjaśnień, jak na krótki felieton. Długich nie mogę pisać, bo nie będą czytali.

W demokracji nikt cymbałów nie prześladuje. Wręcz przeciwnie. Cymbał pisze artykuł, że wszystko jest okropne. Winien jest Premier RP. 

Artykuł od razu idzie na pierwszą stronę. W najlepszym miejscu umieszczony, ma wielką ilość czytelników i świetne oceny, ponieważ każdy czytelnik znalazł w artykule cymbała jakiś przykład zła, które czytelnika również bardzo boli.

A władza? Władza nie ma czym się przejmować. - Jeżeli ktoś twierdzi, że kocha wszystkich ludzi, to najprawdopodobniej nie kocha nikogo. - To jest analogiczna sytuacja. Żądań cymbała nikt nie jest w stanie zaspokoić. Kto za dużo żąda, nie dostanie nic. Każdy handlarz o tym wie.

Inteligentny cymbał unika jak ognia krytykowania konkretnych ludzi za konkretne błędy. Krytykowania konkretnych polityków za nepotyzm lub korupcję itp. Taka krytyka mogłaby być niebezpieczna dla cymbała. Po co ryzykować odwet krytykowanego.

Cymbał doskonali swoje pióro, albo swój talent retoryczny.

Czy jest w tym coś złego?

Ano może być. Źle zaczyna się dziać, gdy cymbał zdobywa zwolenników. Dziś, gdy media mogą powtarzać swój przekaz, z łatwością docierając do wielkiej ilości odbiorców, cymbał ma duże szanse zostania politykiem lub autorytetem moralnym.

Nieszczęście zaczyna się gdy cymbał dorwie się władzy. Jeden cymbał powiedział: - Dajcie mi władzę, to będę dobrze rządził. - Ludzie dali mu władzę i okazało się, że niestety: Jak się ma władzę, to trzeba podejmować decyzje. Tego cymbał się nie spodziewał. Gdy podejmował decyzje, znalazło się wielu niezadowolonych. Zaczął oskarżać wszystkich naokoło, że mu przeszkadzają. Na premiera nie mógł już zwalić. No domyślacie się dlaczego!!!

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2543
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 934
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 850
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 834
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 742
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 723
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 596
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1644
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 565
10
komentarze: 57 | wyświetlenia: 868
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 475
 
Autor
Artykuł



  Phasola,  19/01/2013

Bardzo ciekawy artykuł, z bardzo oczywistym wnioskiem. Brakuje tu tylko morału, który pomógłby znaleźć przyczynę takiej sytuacji. Oczywiste jest, że człowiek będzie wstanie coś naprawić, jeśli znajdzie przyczynę awarii.

  oculus,  20/01/2013

Po co pisać, ze matką Adasia była frankistka, nie można powiedzieć wprost, że była Żydówką neofitką.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska