Login lub e-mail Hasło   

Eugenika wraca

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.fronda.pl/a/eugenika-wraca-sa(...)02.html
Savulescu chce usuwania nieodpowiednich osób
Wyświetlenia: 705 Zamieszczono 09/02/2013

Trzeba produkować masę ludzi, byśmy spośród nich mogli sobie wybrać – jako rodzice zamawiający potomstwo – takie wymarzone. A resztą na śmietnik. Takie, mniej więcej poglądy, w wywiadzie prezentowanym dziś na łamach „Gazety Wyborczej” proponuje bioetyk Julian Savulescu.

- Dziś można zaprojektować wiele cech wymarzonego dziecka, ale wciąż nie wszystkie. Nie potrafimy jeszcze wybrać koloru oczu czy wpłynąć na skomplikowane atrybuty w rodzaju inteligencji, ale to jedynie kwestia czasu. Za pięć-dziesięć lat będziemy mogli zidentyfikować wszystkie geny embrionu i wybrać te, które chcemy dla naszego dziecka. Problem polega na tym, że za wiele chorób czy za złożone cechy, na przykład inteligencję, odpowiada kombinacja wielu genów. Dlatego barierą w projektowaniu dzieci będzie liczba dostępnych embrionów - nie będziemy w stanie wybrać wielu pożądanych cech, bo nie będziemy mieć dość materiału, z którego można by wybierać – przekonuje etyk, który twierdzi też, że projektowanie dzieci to moralny obowiązek rodziców.
- Dla większości to oczywiste, że powinniśmy zapobiegać chorobom i je leczyć. Wiele osób uważa, że w procedurze in vitro powinniśmy wybierać raczej zdrowe niż chore embriony. Czyli akceptujemy obowiązek działania na rzecz poprawy jakości życia. A selekcja genetyczna może polepszać jakość życia na większą skalę. Uważamy, że naszym moralnym obowiązkiem jest opieka nad dziećmi, karmienie ich, ubieranie, wykształcenie, by zapewnić im dobre życie. A przecież dzieci, które narodzą się z wyselekcjonowanych, lepszych embrionów, będą miały lepsze życie. Poza tym oburzanie się na selekcję zarodków to hipokryzja, skoro pozwalamy na selekcję gamet. Bo czym innym jest podawanie wzrostu, koloru oczu czy wykształcenia dawcy w bankach spermy? W zeszłym roku para z Cambridge zamieściła w miejscowych gazetach ogłoszenie, że poszukuje "jajeczek studentki uniwersytetu w Cambridge", gdyż chce mieć "emocjonalny związek" z dawczynią. Czyli można szukać elitarnych jajeczek, ale jedynie pod warunkiem, że chodzi o "emocje" – mówi.

A na koniec stwierdza, jak hitlerowcy na rampie. - Powinniśmy dać następnym pokoleniom jak największe szanse, a to zakłada nie tylko selekcję negatywną, czyli eliminację wadliwych embrionów, ale też pozytywną - wybranie pożądanych cech – podkreśla. A postępowcy nie widzą w tym oczywiście nawet śladu eutanazizmu.

TPT/Wyborcza.pl

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 717
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1352
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1589
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 927
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1315
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1544
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1319
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 722
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 402
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1106
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 911
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1207
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ,  09/02/2013

"Eugenika - w imię postępu" http://www.youtube.com/watch?v(...)vzD02fg



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska