Login lub e-mail Hasło   

W oparach absurdu

Jeśli nie teraz to kiedy, obudzi się naród powstawszy z kolan strząsając wszę z karku, synonim biedy.
Wyświetlenia: 2.911 Zamieszczono 28/02/2013

Dopóki w cherlawej mej piersi serce słabe tyka,
honor za świadka biorę, uczciwość na przewodnika.
Wstecz patrząc i wspominając swej ojczyzny losy,
jak wielu i ja wnioskuję, że czas krzyknąć DOSYĆ.

Niewielka dla mej duszy jest skromna ta pociecha,
że ktoś nam współczuje i życzliwie się uśmiecha.
Pomimo zawieruch wszystkich na tej planecie
los nam nie odpuszcza i głazem pierś gniecie,
w uścisku ramion mocarnych nie daje wytchnienia,
tłamsząc chęć, zapał i depcze marzenia.
Pytamy się wzajem jak długo i czego przyczyna,
gdzie błąd tkwi, a jeszcze chętniej czyja jest to wina.

Od pieluch uczono by stać śmiało na własnych nogach,
w szkole brać mądre nauki życiowe, by na rozstajnych drogach
śmiało obierać kierunek, bez cienia zwątpienia i krzty wątpliwości,
budując przyszłość jasną o stałych podstawach i pełne godności.

Wszystko toczyło się do czasu, zgodnie z założeniami,
zdobywając etapy zgłębione doświadczeniami.
I tak uśpieni sukcesem swych pięknych minionych lat,
pewni przyszłości nie doceniliśmy otaczający nas świat.
Gdyż on wciąż się zmieniał, nie warte mu wiele narodu świętości
bo ci którzy narody na klęczki rzucili, obdzierali z godności.

Magnaci, bonzowie bankowi, tajne zamiary już nie skrywają,
na oczach narodów akceptem ich "wodzów" obroże nam zakładają.
Siejąc zamęt na świecie, trując żywnością chore zwaśnione narody,
ich przerażeniem bezczelni, w jasyr nas biorą nie czekając zgody.

Z letargu czas ostatecznie obudzić się trzeba,
nim głos ludu gniewny o pomstę popłynie do nieba,
wszak wolną wolę dał nam po czas ostateczny,
Stwórca wszechrzeczy, intelekt odwieczny.
Doradzał by bliżnich oceniać po czynach i jego owocach,
odkrywszy prawdę, na własnych zawsze polegając mocach...

Od wieści ponurych już czaszka mi pęka,
i każda z półkul drży w straszliwych mękach.
Cóż z nami się stało tak mężni rodacy
że bieda wciąż nęka, każdego kto z pracy
rąk tworzył potęgę i przyszłość narodu,
iż drepczemy w tym bagnie nie idąc do przodu.

Czyż brak nam rządu i posłów od groma,
gąb suto karmionych, gdy w butach ich słoma
wyłazi natrętnie wraz kulturą dysput wszelkich,
patrzymy nie wierząc mimo oczu wielkich.

A w piersiach nam grają już surmy bojowe,
czas wzywać nam braci w oddziały szturmowe
do walki o wolność i godność na każdym kroku,
by nie być bydlęciem tym z garstką obroku,
pędzonym do rzeżni w rytualnych tańcach,
z Jakubem Szelą stępmy kosy na tych popaprańcach.

          

Czyż w chwili prawdy, gotów będę na czyn karkołomny
by z ciężkim sercem zburzyć ten kraj bezdomnych,
i w pocie czoła na jego gruzach bez zdrajców smrodu,
kolejny raz budować przyszłość swego narodu.
Z przeszłości biorąc jedynie wzorce z kłamstw obdarte
posażni w wiedzę i doświadczenie wiarą podparte.
Na tych podstawach, złączeni siłą niezwyciężoną
serca Polaków pełne uczuć najszczerszych zapłoną.

JOTKO

Ilustracje z zasobów Google

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1330
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1060
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 989
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 752
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 785
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 433
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 573
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1033
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 975
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 626
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1392
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 863
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 486
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 411
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 560
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Nawołujesz do rewolucji ? To ja z tobą... idę kosę pożyczyć od sąsiada... ;)

@Skalny Kwiat:
...i na sztorc z nią, kochana, jak prorokował Golesz. ;-)

  jotko49,  28/02/2013

By z Szelą nie skończyć już w przyszłą niedzielę,
"Brunonka" pomijam w swoim szczytnym dziele.
Tak stracić lekko mą czuprynę płową,
zgodziłbym się może...tylko za teściową
Jeśli się odwagą zechce jednak dzielić,
teściową na sejmową mogę tylko zmienić. :)

  mugol  (www),  28/02/2013

@jotko49: brzmisz słodko!

  jotko49,  28/02/2013

@mugol:
Pewnie Szela z Brunonem otaczając sejmowe włości,
są też Twą nadzieją i ostoją słodkości. :))

  hussair  (www),  28/02/2013

Nie wiem, czemu, ale to mi się szczególnie spodobało:
,,czas wzywać nam braci w oddziały szturmowe''... ;-)
Oj, Jotko, Ciebie to już chyba namierzyli. Ale nie oddamy Cię psubratom. :)

  Amicus,  28/02/2013

Widzę, że oddział powstańców z kosami na sztorc rośnie w siłę. Uwaga, proponowane miejsce zbiórki: ul. Czerwonych Kosynierów w Gdyni ;)

  Amicus,  28/02/2013

@hussair: ,,czas wzywać nam braci w oddziały szturmowe''.
Na mnie nie liczcie, nie mam nawet jednego brata ;)

  hussair  (www),  28/02/2013

@Amicus: Rozejrzyj się wśród braci... zakonnych. ;)

  Amicus,  28/02/2013

@hussair: "Zakonny" to taki, co za koniem piechotą się wlecze? ;)

  hussair  (www),  28/02/2013

Taki, co za bardzo przypomina konia z zachowania. Pamiętaj, że siostry też bierzemy, na sanitariuszki. Będzie sporo guzów u targowiczan.
Jeśli masz siostrę, należy się przyznać i dostarczyć.

  jotko49,  28/02/2013

@hussair:
Nie ma jeszcze takiego stracha
co wiarę podważy u każdego Lacha.
Jak trzeba na pomoc ruszą husarzy,
Amicus jak ryba w wymówce się smaży.
A braci zakonnych choć wyciął Jagiełło,
to w razie potrzeby Maltańskich by się wzięło.
Zdobywszy zaś piwnic pękatych sto szturmem,
Przybędzie zaciężnych tysiące znów hurmem..

  Amicus,  28/02/2013

@jotko49: Hm... jeśli chodzi o te piwnice, to jestem gotów do ataku ;)

  hussair  (www),  28/02/2013

@Amicus: Do każdego żołnierza trzeba trafić z motywacja. ;)

  jotko49,  28/02/2013

@Amicus:
I tum Cię zdybał jako "bażanta" u młódki,
szturmować żeś gotów piwniczne kłódki.
A potem te "hurrra" z wielkim patosem,
ległbyś u kadzi żłopiąc nawet nosem. ;)))

  Amicus,  28/02/2013

@jotko49: I ja cię mianowałem moim Osobistym Panegirystą! Żmiję sobie na własnej piersi wyhodowałem! Gorze mi!
Natychmiast pisz hymn pochwalny na cześć Amicusa, bo cię wyleję z roboty!
:)))

  hussair  (www),  28/02/2013

Amicus, opoju! Pójdziesz na front wschodni!
:))
Ups, ja przecież komendant... :O

  Amicus,  28/02/2013

@hussair: Były komendant...
;)

  jotko49,  28/02/2013

@Amicus:
, O jakże Nadobny mi pisać peany,
gdy Ochrona opojem zwie Cię, czyżbyś był naprany,
wciąż czekam na maile o zdrowia powrocie
za twym wstawiennictwem, i choć tracę krocie
nikt nie chce poświadczyć, nawet nikt nie ćwierka,
byś ty wspomógł kogoś; że wspomnę wróbelka...;)

  hussair  (www),  28/02/2013

@jotko49: Jestem bezrobotny, zabrali mi biurko i P-64... :(

  jotko49,  28/02/2013

@hussair: no to jest nas dwoje, zagramy w brydżyka gdy dojdą opoje...:))

  Amicus,  28/02/2013

@jotko49:
Ja z połowy świata
ściągam dziesięcinę.
Stać mnie - tam, do kata!
- stać na butelczynę!
;)

  jotko49,  28/02/2013

@Amicus:
Jako że przyjaciół nie zostawia się w biedzie,
Powiedz z kim obalim, powiedz też mi gdzie...

  golesz,  01/03/2013

Aż przyjdzie czas wreszcie, staną sztorcem kosy
By zgnębić ten bezsens, poprostować losy!

Pesymistycznie podsumuję: - Nieprędko, mi się zdaje, oj nie!

Pozdrawiam.

  jotko49,  01/03/2013

@golesz:
Smutne i nieodosobnione są Twe spostrzeżenia. Można do nich podejść na kilka sposobów. Załamać się, zlekceważyć, olać, spłycić temat lub nawet wykpić.
Można też dać na tacę w intencji i polegać, ufać i czekać...zmiłowania.
Jako że na cud niewielu dziś liczy, o innych alternatywach nawet szkoda klawiatury. Pozostają dwie możliwości, czekać aż"los"nam podziękuje za bezc ...  wyświetl więcej

  golesz,  01/03/2013

@jotko49: Ja jestem gotów, Ty, i nawet tysiące innych. A co z pozostałymi milionami? Dlatego, patrząc realnie, mam wątpliwości. A nie jestem z tych, może źle, którzy bez mrugnięcia okiem są gotowi dokonć niewiele zmieniającego samospalenia. Choćby grupowego. Co pozostaje? Działać wg możliwości własnych, nawet w pojedynkę - robić swoje, przekonywać nieprzekonanych. Multiplikacja w końcu nastąpi.

  jotko49,  01/03/2013

@golesz: I o tym zdaję się mniej więcej mówiłem. A pozostali jak zwykle przyjdą na obiad z boiska gdy będzie już w talerzach na stole, by wybrać należne im smakowite kąski.
Samo życie. Róbmy swoje, Depczmy maruderom po piętach.

o gdy wieje wiatr historii, Ludziom rosną skrzydła jak ptakom a jedynie trzęsą się porcięta Pętakom...:)

  jotko49,  01/03/2013

@jotko49: !5 minut i już zdążyłaś upstrzyc? brak odwagi zminusować całego arta?

  hussair  (www),  01/03/2013

@jotko49: A ja mam propozycję - i mówię to serio. Zacznijmy się odtąd minusować, tak z przyjaźni ;-) - ponieważ minusowanie jest widocznie wiodącą treścią w życiu tej, nazwijmy to umownie, Śliwki i jej przybocznej, Zwiewki, to taka strategia albo zabije tychże śliwowic radość życia i cel istnienia, albo ,,ogłupną'' i zaczną na złość... plusować. ;-)

  hussair  (www),  01/03/2013

@hussair: Miało być minusowanie, a już mam plusa - teraz to już nie wiem, od Was, czy od TAMTYCH. ;-)

  jotko49,  02/03/2013

@hussair: I tu masz dowód, że gdy z wścieklizny trzęsą się szponki i broda, zawodzi rozumek i wszelka metoda. :))

  seta1212,  01/03/2013

Jotko, pozostaje nam tylko partia zielonych ! Lepiej umrzeć za trzeplę zieloną i skójkę gruboskorupową na łonie natury, niż w obroży założonej przez niemieckiego bonzę bankowego !
Jestem z Tobą, jakby coś to mam gaz rozweselający w spray'u ..:))

  jotko49,  01/03/2013

@seta1212: Taka jest opcja i prawda naszych czasów, choć oni gustują w tym z starych zapasów. :))

  wiesio,  05/03/2013

Mocny tekst.Popieram!

Trafione. Słowem i Sercem. Uściski Braciszku

O, bies! Gdzie pokładłem moją ciężką, kacapską siekierę? Zachodni Bracia już chapią kosy i zbierają się w drużyny… Oto jestem! Co trzeba zburzyć? :))
Ah, Jotku…Jesteś wielkim Maistrem Słowa!

@Дмитрий Кузьмин:
;-))))

Ale, ale! Hasła słuszne! Tylko, cholercia, czy ominęło mnie rozdawanie broni?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska