Login lub e-mail Hasło   

E-sądy - polski bubel prawny

zachęcający cwaniaków, złodziei i oszustów do okradania Polaków w 'majestacie prawa'.
Wyświetlenia: 1.836 Zamieszczono 20/03/2013



E-sądy miały odciążyć tradycyjne sądy od orzekania w zakresie  długów. Zdecydowana większość tych spraw to niezapłacone rachunki telefoniczne, czynsze, faktury itp, a kwoty wahają się od kilkudziesięciu do kilku tysięcy złotych.

E-sąd, jako idea, w swoim założeniu, polegającym na wypełnieniu formularza, złożeniu pozwu i szybkim uzyskaniu wyroku, a co za tym idzie możliwości odzyskania długu było pomysłem wręcz doskonałym.

W praktyce jednak okazały się karykaturą prawa.

Mechanizm oszustwa jest bardzo prosty. Rejestruje się firmę windykacyjną za granicą, następnie pozywa się kogokolwiek za cokolwiek. W formularzu podaje się prawdziwe imię i nazwisko dłużnika, ale fikcyjny adres i cierpliwie się czeka.

E-sąd orzeka, wypisujemy trzy upomnienia pod fikcyjny  adres. To wystarczy, aby zgodnie z prawem uważać, że zawiadomienie zostało dostarczone. Trafia to do komornika, (tu adres "dłużnika" jest już o dziwo prawidłowy), ten zajmuje konto bankowe, wynagrodzenie, emeryturę, rentę i przelewa kwotę "długu" na konto zagranicznej firmy windykacyjnej.

Adresy różne? Tego nikt nie weryfikuje. Zresztą kto ma na to czas. E-sądy powstały w 2010 roku i do tej pory rozpatrzyły ponad 4 miliony pozwów. Średnio dziennie wychodzi 4 tysiące. Sędziowie tam zatrudnieni pracują chyba na akord.

Można byłoby przyjąć, że pomysł dobry, ale nieco niedopracowany.

Niedopracowany? Od początku mocno spieprzony. Adresy to mały pikuś. Kuriozum stanowi to, że nie trzeba przedstawiać żadnych dowodów w postaci kopii niezapłaconych należności. W naszym kraju ofiara przestępstwa  w tym wypadku musi udowodnić swoją niewinność!

Dlaczego te firmy windykacyjne są ulokowane za granicą? Powód jest prosty.

Teoretycznie osoba pokrzywdzona może dochodzić swoich praw,... ale przed sądem w kraju w którym zarejestrowana jest firma windykacyjna. Wtedy jednak należy wynająć prawnika, napisać pozew w obcym języku, poświadczając ewentualne dokumenty notarialnie, no i wynająć tłumacza przysięgłego, oczywiście wszystkie te czynności trzeba opłacić i być do dyspozycji sądu np. w Hamburgu, Paryżu, czy w Londynie. Oszuści doskonale o tym wiedzą, dlatego ich roszczenia nie przekraczają kwot kilku tysięcy złotych.

Po licznych naciskach sędziów, ekspertów i  Rzecznika Praw Obywatelskich, Ministerstwo Sprawiedliwości planuje wprowadzenie zmian w przepisach już .......przyszłym roku.

Minister Gowin ma przecież pilniejsze sprawy na głowie. Ktoś przecież musi się poobrażać na związki partnerskie, a że tysiące obywateli padło ofiarą cwaniaków i zostało okradzionych w majestacie tzw.  "prawa", kogo to obchodzi. Może by tak ministra "wyczesać" z kilku tysięcy.

Nowelizacja wreszcie jest gotowa i przewiduje  grzywny dla firm w sytuacjach, gdy adresy powiadomienia i na wniosku do komornika są inne, NIP, a nie jak dotychczas imię i nazwisko będzie elementem identyfikacji dłużnika, dłużnik będzie mógł wstrzymać  egzekucję komorniczą do wyjaśnienia wątpliwości.

Sprzątaczce w ministerstwue sprawiedliwości dojście do takich wniosków zajęło by dwa tygodnie, urzędnikom i prawnikom tam zatrudnionym zajęło to dwa lata.

Zagraniczne firmy windykacyjne maja niezłe zyski, ale jeszcze lepszy ubaw z jakości naszego prawa. Samopoczucie tych, którzy to prawo tworzą jest dobre i wysoko oceniają swoją pracę, dzieląc się  nagrodami.

Podobne artykuły


12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1107
11
komentarze: 278 | wyświetlenia: 910
10
komentarze: 37 | wyświetlenia: 824
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 644
9
komentarze: 42 | wyświetlenia: 672
9
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1125
9
komentarze: 33 | wyświetlenia: 802
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 973
9
komentarze: 31 | wyświetlenia: 576
9
komentarze: 75 | wyświetlenia: 452
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 587
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Jakoś nic nie wiem o e-sądach...

Już wiem. No, dostałem po łbie bardzo dużym młotem.

Właśnie takie cwaniactwo jest w Polsce, przez co cierpią niewinni ludzie, szkoda słów

e-sądy to parodia

Polska z obecnym stanem jawnego bezprawia jest rajem dla oszustów.Wymiar sprawiedliwości jest jak wszystko w tym kraju ostoją nieróbstwa i bylejakości, nie mówiąc już o korupcji.

  Alicja Maj  (www),  25/03/2013

e-sądy doskonale pokazują sytuację polskiego sądownictwa. Miało być lepiej- wyszło jak zawsze...

Biedny Kafka zawstydziłby się, że polscu prawodawcy są bardziej od niego kreatywni. Państwo bezprawia, w którym w każdej chwili każdy niewinny człowiek może paść ofiarą upiornego wymiaru sprawiedliości. W dodatku bezkarnie. Przyznam,, że niektóre sytuacje po prostu mnie przerażają.

Masakra...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska