Login lub e-mail Hasło   

Bardzo krótki tekst!

Wyobrażaliście sobie kiedyś, że nagle umiera śmierć. Na zawał piekła! We wszystkich stolicach, na wszystkich placach ogłoszono by tego dnia nieśmiertelność. Byłoby wielkie święt...
Wyświetlenia: 1.819 Zamieszczono 05/05/2013

Wyobrażaliście sobie kiedyś, że nagle umiera śmierć. Na zawał piekła! We wszystkich stolicach, na wszystkich placach ogłoszono by tego dnia nieśmiertelność. Byłoby wielkie święto nieśmiertelności, ludzie szaleliby ze szczęścia, tańczyli, a Real z Barceloną rozegraliby z tej okazji kolejne Gran Derbi. Niewyobrażalna euforia, bo przecież znika jeden z największych niepokojów metafizycznych człowieka.

Po kilku dniach, może tygodniach, przyszłoby jednak otrzeźwienie. Żyć i nigdy nie umrzeć? Każdego roku patrzeć na te same procesy? Spoglądać na gęstniejącą w postępie geometrycznym planetę (zwierzęta i rośliny też zyskałyby nieśmiertelność)? Kalendarze tracą rację bytu, grabarze z nudów chleją wódę i nie mogą, biedaki, zapić się na śmierć. Błyska im wciąż świadomość, że oni jedni zostali wyrzuceni na margines nieśmiertelnego istnienia.

A my z nostalgią godną największego poematu wspominamy czasy, kiedy czas tworzył porządek bytu. Coś się zaczynało i coś się kończyło. W wieku nastu lat tydzień był jak rok, a w wieku pięćdziesięciu rok jak tydzień. Czas był jednak nieodstępnym towarzyszem śmierci. W momencie, gdy ona zeszła na zawał piekła, i jego zabrakło. A wraz ze zniknięciem czasu na ziemi nie pojawiła się jakakolwiek zmiana. Trwamy i trwać będziemy (język ze swoimi czasami gramatycznymi przestaje być dobrym narzędziem opisu) w przestrzeni oazy zgrozy na pustyni nudy.

Podobne artykuły


11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 326
10
komentarze: 21 | wyświetlenia: 986
10
komentarze: 142 | wyświetlenia: 1194
10
komentarze: 154 | wyświetlenia: 738
9
komentarze: 617 | wyświetlenia: 692
9
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1463
9
komentarze: 5 | wyświetlenia: 966
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1556
8
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1557
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 567
7
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1150
6
komentarze: 1 | wyświetlenia: 222
5
komentarze: 1 | wyświetlenia: 163
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 625
5
komentarze: 0 | wyświetlenia: 530
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  05/05/2013

Zgnicie owocu pozwala pestkom rozpocząć nowe życie. Podobnie zużycie ciała i jego śmierć wyzwala nieśmiertelna duszę, którą "jeśli jest tego warta" zabiera ogrodnik Bóg, lub jak odrzuconą przez Niego pestkę połyka szatan. Paradoksalnie to pestka przez ignorancję odrzuca Boga. Dzisiejszy świat kocha i rozpieszcza ignorantów a tępi i nienawidzi Boga i Jego dzieci żyjące w Bogu i Miłości.

  ryh,  08/05/2013

@mojra: Oj mojra, mojra, jak mi Ciebie żal. Żadnej samodzielności w myśleniu i działaniu. Wszystko za Ciebie musi zrobić bóg.Powiedzieć czy jesteś dobra czy zła. Co jest dobre,a co złe.
Ja to widzę inaczej."Umiera śmierć" to tak jakby umarł czas.Wyobraź sobie że znalazłaś się w najbardziej upokarzającej sytuacji w swoim życiu. I w tym momencie umarł czas. Pozostajesz w upokorzeniu na wieczn ...  wyświetl więcej

@ryh:
Jeśli to nie Bóg ustala co dobre, a co złe - kto to robi? Ewolucja? Biologia, chemia? A może to "ustala się samo"?
Nie trzeba być pozbawionym zdolności samodzielnego rozumienia, by oprzeć się na Wszechmocnym. Zupełnie jednak inna sprawa to jak rozumiemy Boga... :-)

  ryh,  09/05/2013

@Jacek Wąsowicz: Tak, to my ustalamy dobro i zło.Robi to każdy z osobna na swój własny użytek. Taki wybór następuje pod wpływem własnych przemyśleń lecz, oczywiście, mogą na niego wpływać czynniki zewnętrzne. Co ciekawe nie dokonujemy tych ustaleń na całe życie i na każdą sytuację. Taka relatywizacja jest formą obrony przed agresją świata nas otaczającego. Chyba zdajesz sobie sprawę iż kodyfikacja ...  wyświetl więcej

  ryh,  09/05/2013

@mojra: ."... Paradoksalnie to pestka przez ignorancję odrzuca Boga...."
Paradoksalnie.....czyli w duchu Biblii.

@ryh:
Wyobraź sobie, że zaplusowałem Twoją wypowiedź! :-)
Tak jest – nasze decyzje oraz rozumienie mogą zmieniać się w czasie. Niestety, mogą zmieniać się nie tylko pod wpływem własnych przemyśleń, a pod wpływem różnej maści "nauczycieli". Rozumiem więc Twój tok myślenia o "braku samodzielności".
Mam jednak tylko jedną uwagę do Twego stwierdzenia, CYT: "Jeśli nasza decyzja będ ...  wyświetl więcej

  Elba,  05/05/2013

Zawał piekła (duszami) jest już i tak bardzo rozległy - wprost pęka w szwach... By coś zrobić z tą podażą istnień trzeba szybko budować nowy raj, który ludzie z czasem znów przerobią w piekło - tym razem inne, nieśmiertelne (brrr...!).

  vivi91,  05/05/2013

Po zawale piekła nastałby czas koszmarnych eksperymentów, łamania granic i kompletnego chaosu - rozpętany przez ludzi, których za kare nie dałoby się nawet unicestwić. Siła wieczności, zburzyła by zasady, które trzyma w karbach strach, jaki znamy, bojąc się odebrania wolności w krótkim życiu, jakie dostaliśmy do ostatniego tchnienia.

  Elba,  05/05/2013

... no chyba, żeby taki bumerang dobra powstał, jak na tym filmiku:
http://www.youtube.com/watch?v(...)MlH4J7Q

  Noemi*,  05/05/2013

Brak śmierci to dopiero byłoby piekło na ziemi. Puszczając wodze wyobraźni na chwilę, jak wyglądałby świat nieśmiertelnego człowieka: instytucje, które zarządzają jego życiem zmieniają się drastycznie, jest on ciągłym świadkiem brudnych namiętności, niskich dążeń ludzi ze wszystkich czasów, katastrof ekonomicznych, politycznych, wiec powoli, ale w sposób nie do uniknięcia, zniechęcenie, nuda i tęs ...  wyświetl więcej

  Elba,  05/05/2013

@Noemi*: Czyli jakaś szansa na nieśmiertelność jednak istnieje - trzeba postarać się o boskość...

  jotko49,  05/05/2013

@Noemi*:
Podobny tok myślenia, lecz ma szybkość pisania do niepozazdroszczenia ;)

  Noemi*,  05/05/2013

@Elba: Myślę, że jest to możliwe nawet teraz, bo jeśli przez wieczność rozumiemy bezczasowość, to żyje wiecznie, kto żyje w teraźniejszości:-)

  Noemi*,  05/05/2013

@jotko49: A widzisz, twoja myśl jako energia dotarła do mnie lotem błyskawicy, ja ją tylko ubrałam w formę (komentarz):-):)

  jotko49,  05/05/2013

@Noemi*: ) Myśl moja energią rozpływa się po bezchmurnym niebie, świat wszak globalną wioską, więc niedaleko mi do Ciebie...;)

  Noemi*,  05/05/2013

@jotko49: Ha! Idąc dalej, jesteśmy wszyscy zanurzeni w tej samej rzeczywistości/jedni/świadomości, można więc powiedzieć, że Ty i Ja to Jedno:):)

  jotko49,  05/05/2013

Tak bardzo obawiamy się nieznanego. Każdy doszukując się oznak chaosu i apokalipsy. Czarny pesymizm roztoczył się w dyskusji i rozważaniach.
I takie podejście do tematu jest charakterystyczne dla naszej rzeczywistości w której istniejemy.
Ciekawe iż nie potrafimy, nie dążymy doszukać się pozytywów lub choćby tylko pofantazjować o możliwościach jakie by się otworzyły przed istotami na ...  wyświetl więcej

@jotko49:
Ale to za mało, za mało! My chcemy żeby Tam było tak jak na Ziemi, tylko trochę lepiej. ;-)

  Hamilton,  05/05/2013

Podoba mi się. Zlikwidowali by ZUS.

@Hamilton Starszy: Raczej podnieśliby tylko wiek emerytalny ;-)

  Amicus,  06/05/2013

@roszpunek: ...do plus nieskończoności ;)

@roszpunek:
To Ci się udało, chłopie! ;-)

Wchodzę w takie rozważania, Janie! :-)
Dorzucę nawet swoje dwa grosze:
• 1-wszy grosz: "Spoglądać na gęstniejącą w postępie geometrycznym planetę" - Kto powiedział, że TAM będzie tam rozmnażanie i narodziny... :->
• 2-gi grosz: "grabarze z nudów…" - STOP! Kto powiedział, że TAM będzie nuda?? :-)

@Jacek Wąsowicz: Drogi Jacku! Nikt nie powiedział, toż tylko moja wizja. Pozdrawiam Cię serdecznie.

@Jan Stasica:
Niewesoła ta wizja, Janie - stąd mój niepokój o bliźniego. :-)
Ale przy okazji pośmiać się też dało. :-)

@Jacek Wąsowicz: A jeśli, na jakimś etapie rozwoju cywilizacji, pokonamy śmierć? Mnie ta wizja przeraża!

@Jan Stasica: Janie, raczej byłabym spokojna o zgon śmierci ;) Na tej planecie mamy doświadczać cykliczności i zmagać z dualnością... Tam na górze nie ma czasu, ale to nie przestrzeń dla ziemskich wcieleń :)

@Skalny Kwiat: Mój tekst należałoby odbierać w kategoriach raczej estetycznych. Nie wiem, jak jest gdzie indziej.

  ulmed,  11/05/2013

@Jan Stasica: Nie pokonamy śmierci, za słabi jesteśmy. To ona pokonuje nas nieśmiertelnością raka i nieskończoną ilością jego rodzajów.

@Jan Stasica:
Janie, my mielibyśmy pokonać śmierć!? Jakim sposobem?
Oj, mnie to również przeraża, gdyż jedyną odpowiedzią byłaby teoria ewolucji, rozdmuchana do rozmiarów i znaczenia boga, który zakrzywia czas, zmienia prawidła tego świata, ale przede wszystkim który stwarza i stwarza się.
Brr... :-)

@Skalny Kwiat:
"Tam na górze nie ma czasu, ale to nie przestrzeń dla ziemskich wcieleń"
AMEN! :-)

  sim3on,  31/03/2014

Zastanawiałem sie nad nieśmiertelnością. Wizja ta, będąc posmakowaną, ostatecznie przegrała. W śmierci jest pewien rodzaj logiki, sprawiedliwości - dla jednych nagrodą, dla drugich karą jest. Wszystko sie równoważy. Podobnie jest z naszymi rozważaniami. Możemy spekulować po co to Wszystko, nie dociekniemy prawdy - skala za duża. Jednak sama możliwość zadawania tego typu pytań i formułowania (odpowiedzi), to coś najpiękniejszego co każdy z nas dostał. Tylko to mamy - możliwość.

@sim3on: Myślenie i otwarta możliwość zadawania pytań o byt to najpiękniejsza przygoda człowieka na Ziemi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska