Login lub e-mail Hasło   

Papież: trzeba na nowo przemyśleć solidarność

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.pch24.pl/papiez--trzeba-na-no(...),i.html
Musimy wrócić do centralnego miejsca człowieka, do bardziej etycznej wizji ludzkich działań i relacji, nie bojąc się, że coś stracimy
Wyświetlenia: 639 Zamieszczono 26/05/2013

„Przemyśleć na nowo solidarność ze względu na zatrudnienie – wyzwania XXI wieku”. Taki tytuł ma kongres, zorganizowany przez fundację Centesimus Annus – Pro Pontifice, z którego uczestnikami spotkał się Ojciec Święty. Przypomniał on, że fundacja, którą założył 20 lat temu, w 1993 r., bł. Jan Paweł II, nawiązuje swą nazwą do tytułu jego ostatniej encykliki społecznej.

Zwrócił uwagę, że temat obecnego kongresu mówi o pracy w perspektywie solidarności, która jest istotną wartością nauki społecznej Kościoła, jak wskazywał nam ten Papież. A „przemyśleć na nowo” znaczy pogłębić, poddać dalszej refleksji, by uwypuklić całą owocność solidarności, która głęboko czerpie z Ewangelii, czyli od samego Jezusa Chrystusa, zatem jej możliwości są wprost niewyczerpane.

- Obecny kryzys gospodarczy i społeczny sprawia, że tym pilniejsze jest to «przemyślenie na nowo» i tym lepiej widać prawdziwość i aktualność takich stwierdzeń Magisterium, jak to, które czytamy w encyklice «Laborem exercens»: «Z jednej strony znaczne zasoby natury pozostają niewykorzystane, z drugiej zaś, istnieją całe zastępy bezrobotnych czy też nie w pełni zatrudnionych i ogromne rzesze głodujących; fakt, który niewątpliwie dowodzi, że coś nie działa prawidłowo». To zjawisko bezrobocia, braku czy utraty pracy, szybko szerzy się na rozległych obszarach Zachodu, niepokojąco rozciągając granice ubóstwa. Chciałbym podkreślić, że nie ma gorszego ubóstwa materialnego, jak to, które nie pozwala zarobić na chleb i pozbawia godności pracy. A słowu «solidarność», nie widzianemu dobrze w świecie ekonomii, jakby było brzydkim słowem, trzeba oddać zasłużone obywatelstwo w społeczeństwie. Solidarność nie jest czymś nadzwyczajnym, nie jest jałmużną społeczną. Jest wartością społeczną, która domaga się swojego obywatelstwa – powiedział Papież.


Franciszek przypomniał, że obecny kryzys nie jest tylko ekonomiczny i finansowy. Ma on korzenie w kryzysie etycznym i antropologicznym. - Iść za bożkami władzy, zysku, pieniądza, lekceważąc wartość osoby ludzkiej, stało się podstawową normą działania i decyzyjnym kryterium organizacji. Zapomniano i nadal się zapomina, że ponad interesami, logiką i parametrami rynku jest istota ludzka i coś, co należy się człowiekowi dlatego, że jest człowiekiem, ze względu na jego głęboką godność. Trzeba mu dać możność godnego życia i czynnego udziału w dobru wspólnym. Benedykt XVI przypomniał nam, że każdą ludzką działalność, także gospodarczą, właśnie dlatego, że jest ludzka, trzeba ustawiać etycznie. Musimy wrócić do centralnego miejsca człowieka, powtarzam: wrócić do centralnego miejsca człowieka, do bardziej etycznej wizji ludzkich działań i relacji, nie bojąc się, że coś stracimy – powiedział Papież.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1683
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 969
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1244
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 899
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 826
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 495
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 625
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1100
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 789
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1032
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 920
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1160
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 535
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 754
 
Autor
KAI
Dodał do zasobów: swistak
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska