Login lub e-mail Hasło   

wywiad na temat islamu. warto przeczytac

Magdalena Romaniuk: Jest Pan jednym z nielicznych islamologów katolickich, który w sposób odważny i zdecydowany mówi o islamie. Czy nie miał Pan z te...
Wyświetlenia: 3.102 Zamieszczono 27/05/2013

Magdalena Romaniuk: Jest Pan jednym z nielicznych islamologów katolickich, który w sposób odważny i zdecydowany mówi o islamie. Czy nie miał Pan z tego powodu problemów? Nie boi się Pan?

Jean Alcader: Do tej pory nie miałem z tego powodu żadnych problemów, ale podejrzewam, że w niedługim czasie mogą się one pojawić, szczególnie w obecnej sytuacji we Francji, gdzie nie możemy w sposób jasny i precyzyjny mówić prawdy, zwłaszcza prawdy o islamie. We Francji i w wielu krajach Europy istnieją prawa, które skazują islamofobów, tzn. osób, które nie lubią islamu. A nie chodzi przecież o lubienie czy nie lubienie jakiejś religii, ale o brak zgody na przejawy zła tej religii. Niestety, taką religią jest islam, który jest bardzo zły i niebezpieczny. Naprawdę straszne jest to, co dzieje się we współczesnym świecie z powodu tej religii.

W krajach islamu prześladowanie chrześcijan jest na porządku dziennym. Od czasu wydarzeń z karykaturami w 2005 roku w przeciągu roku w Nigerii zostało zamordowanych 50 tys. chrześcijan!

Pięćdziesiąt tysięcy?

Tak, oczywiście.

Ale czy świat o tym wie?

Niestety, niemal wszystkie informacje o prześladowaniu chrześcijan w krajach arabskich są przez media przemilczane. Czy znany jest np. fakt, że w Sudanie w przeciągu 15 lat zostało zamordowanych 3 miliony chrześcijan? Prawdziwe ludobójstwo! Kilka tygodni temu miałem okazję wysłuchać świadectwa matki, której syn – egipski kopt został w bestialski sposób torturowany i zamordowany tylko dlatego, że nie chciał się wyrzec swojego chrześcijańskiego imienia! Niestety, takich przykładów przemocy można przytaczać wiele.

Czy ktoś został za to morderstwo skazany?

Nie. W państwach islamu nie ma wyroków za zbrodnie popełnione na chrześcijanach, ponieważ prawo islamu – szariat (sharia) nie może wspierać chrześcijanina. Żeby to zrozumieć, trzeba wiedzieć czym jest islam.

A zatem czym jest islam? Skąd pochodzi?

Pierwszym kluczem do zrozumienia islamu jest dotarcie do jego korzeni. Islam wywodzi się z sekty, herezji judeo-chrześcijańskiej pierwszych wieków – ebionitów (z greckiego) lub nazarejczyków (z hebrajskiego) lub jeszcze inaczej judeonazarejczyków. Sama nazwa nie jest tu istotna, wiadomo, że dotyczy tej samej sekty.

Czy możemy zatem powiedzieć, że islam wywodzi się z sekty, która przekształciła się w religię?

Dokładnie tak. Powiedziałbym, że od początku była to pseudoreligia, gdyż każda sekta jest taką pseudoreligią, która odstępuje od doktryny danej religii.

Islam nie jest więc nową religią, jak uważają muzułmanie. Jest zakorzeniony w judaizmie i chrześcijaństwie.

Oczywiście, że nie jest nową religią. Często się nam mówi, że jest to nowa religia, z nowym prorokiem Mahometem, z nowym miejscem Mekką, z nową ideologią, z nowymi wierzącymi, którzy nazywają się muzułmanami. Te wiadomości podaje się po to, byśmy zapomnieli o oczywistych korzeniach judeo-chrześcijańskich islamu. Pochodzenie judeo-chrześcijańskie islamu jest jasno przedstawione i poważni naukowcy zajmujący się tym zagadnieniem są co do tego zgodni, jest to ewidentne. Jeżeli ktoś uważa, że jest to hipoteza jedna z wielu – jest po prostu nieświadomy. Islam nie jest więc religią inną, niezależną – ma judeo-chrześcijańskie korzenie.

Czy mógłby Pan podać przykłady z tradycji żydowskiej i chrześcijańskiej, które zostały przejęte przez islam?

Może powiem o tych najbardziej znanych takich jak: zakaz spożywania wieprzowiny, obmywanie się przed modlitwą, chusta, którą noszą muzułmanki, obrzezanie, które dla chłopców jest konieczne do przyjęcia do wspólnoty muzułmańskiej. Muzułmanom wydaje się, że to oni wymyślili obrzezanie, a przecież jest to wielka tradycja żydowska! I obrzezanie i pozostałe ryty były wiernie przestrzegane przez żydów już 2500 lat przed powstaniem islamu! Inne tradycje zostały bezpośrednio zapożyczone od chrześcijaństwa. Post – wielka tradycja chrześcijańska rozpoczynająca się posypaniem głów popiołem poprzedza wielkie święto Zmartwychwstania Pańskiego. To nie przypadek, że post w islamie nazywa się ramadan – co po arabsku znaczy „popiół” – i kończy się wielkim świętowaniem! Również różaniec muzułmański jest zadziwiająco podobny do różańca chrześcijańskiego używanego do dzisiaj przez mnichów tradycji orientalnej. Oczywiście nie ma na nim krzyżyka i modlitwy są różne, ale ich liczba 99 wywodzi się ze wschodniej tradycji chrześcijańskiej.

Również pięć filarów islamu: 1) wyznanie wiary (el shahada), 2) rytualna modlitwa pięć razy dziennie po dwie minuty (el salat), 3) jałmużna (el zakat), 4) post (el ramadan) i 5) pielgrzymka (el hajj), są wielkimi tradycjami judeo-chrześcijańskimi.

Czy islam jest religią monoteistyczną?

Bez wątpienia islam jest jedną z trzech religii monoteistycznych obok judaizmu i chrześcijaństwa. Judaizm od czasów Abrahama jest religią monoteistyczną, również chrześcijaństwo zachowuje całkowity monoteizm. Chrześcijanin w swoim Credo mówi Wierzę w Jednego Boga… Jednocześnie w tym monoteizmie wyznajemy wiarę w Trójcę Świętą. Wierzymy w Boga w Trójcy Jedynego. Dla nas Bóg jest jednocześnie Jeden i w Trójcy.

I to jest ogromne pytanie islamu, powiedziałbym wielka pułapka islamu, gdyż od czternastu wieków wmawia się muzułmanom, że jeżeli Bóg jest Jeden, to absolutnie nie może być w Trójcy. Dlatego dla muzułmanina zamiast wyznania wiary w Jedynego Boga – Allaha, zdecydowanie ważniejsze jest zaprzeczenie wiary w Boga w Trójcy Jedynego.

Czy Koran jest księgą objawioną Mahometowi, czy jest słowem Boga?

Dla chrześcijan, muzułmanów czy żydów?

Tak naprawdę.

Dobre pytanie (uśmiech). Oczywiście my chrześcijanie nie możemy myśleć, że Mahomet miał boskie objawienie, gdyż Jezus wyraźnie powiedział, że po Nim nie będzie nowego objawienia. Jezus zamyka wielkie objawienie Boże. Oczywiście nie znaczy to, że nie może być objawień świętych czy Maryi, lecz że nie będzie nowego objawienia dogmatycznego. Jako chrześcijanie nie możemy więc wierzyć, że po Jezusie było jakieś objawienie, które zwiększyłoby nasze szanse pójścia do Nieba. Muzułmanie twierdzą, że wcześniej był judaizm i chrześcijaństwo, a dopiero dzięki islamowi mamy pełne objawienie. Jezus nas zbawił poprzez swój krzyż i zmartwychwstanie – czegóż można chcieć więcej?

Kolejnym aspektem, który wskazuje nam, że nie możemy wierzyć w to „objawienie”, jest rozum. Stawiając rozum w centrum refleksji nad islamem, nie możemy uznawać, że był on „objawiony”. Rozum jasno nam pokazuje, że między objawieniem chrześcijańskim i muzułmańskim istnieje sprzeczność. Chrześcijanin nie może uznawać za prawdziwe „objawienia” muzułmańskiego.

Koran prawie na wszystkich stronach mówi o żydach i chrześcijanach – niby nie ma żadnych związków a tu taki zbieg okoliczności. Wielkie postaci biblijne takie jak Adam i Ewa (tzn. w Koranie jest napisane „żona Adama”), Abraham, Mojżesz, Izaak, Izmael, Jakub, prorocy, Jezus, Maryja, Zachariasz, Jan Chrzciciel i wielu innych występują w Koranie, oczywiście ich historie są bardzo przekształcone, przeinaczone. Dodatkowo, jakby przez przypadek, kto objawił Koran Mahometowi? Archanioł Gabriel! Tzn. powiedzmy Archanioł Gabriel. Czy to jest przypadek? Ten sam anioł, który objawił Maryi wcielenie Syna Bożego – Jezusa Chrystusa, Anioł Wcielenia, które jest bazą naszej wiary chrześcijańskiej, ten sam anioł jest pośrednikiem miedzy Allahem i Mahometem. Oczywiście Maryi i Mahometowi podaje przeciwstawne sobie wiadomości. Maryi objawia, że porodzi Syna Bożego a Mahometowi mówi, że Allah nie ma syna.

Przechodząc teraz do doktryny islamu, jaka jest więc jego prawdziwa „tożsamość”?

Jeśli mamy świadomość tego, jakie są korzenie historyczne islamu możemy przejść do jego doktryny, która jest bardzo prosta… za prosta. Islam opiera swoją wiarę na jednej jedynej modlitwie shahada (czyt. szada) – jednym krótkim zdaniu, które zawiera całe muzułmańskie wyznanie wiary i jest jej sercem. Muzułmanin powtarza je nie tylko przy okazji pięciu modlitw, o których już wspominałem, lecz również wiele razy w przeciągu dnia. Umierający muzułmanin powtarza shahada, a jeśli już sam nie jest w stanie, mówią ją za niego inni.

Czym jest więc ta modlitwa -shahada? Jest to muzułmańskie wyznanie wiary i zarazem bezpośrednia negacja Boga w Trójcy Jedynego, która wyraża się w zdaniu: „Nie ma innych bogów niż Allah i Mahomet jest Jego prorokiem”.

Muzułmanin nie mówi w swoim wyznaniu wiary wierzę w jednego Boga Allaha, lecz nie ma innego Boga niż Allah.Chciałoby się powiedzieć, że skoro nie ma innych bogów niż Allah, to po co to mówi?!

A przecież negacja sama w sobie nie istnieje. Nabiera sensu dopiero wobec afirmacji, czyli że są tacy, którzy uważają, że istnieje inny Bóg niż Allah, którzy przypisują cechy boskie Allaha dwóm osobom Jezusowi i Maryi – jest to jasno napisane w Koranie. Dla muzułmanów tymi osobami są niewierni – muszrikun. W Koranie jest jasno napisane, że są to chrześcijanie wierzący w Trójjedynego Boga! Słyszę czasami, jak islamolodzy mówią, że dla muzułmanów tymi osobami są politeiści, pytam się jednak, gdzie jest to napisane w Koranie?!

Maryja nie jest przecież osobą Trójcy Świętej.

Oczywiście, że nie. Lecz w islamie ta trójca jest dobrowolnie zdeformowana, co jeszcze raz potwierdza jego heretyckie pochodzenie, gdyż właśnie nazarejczycy uważali Maryję za jedną z osób trójcy.

W zrozumieniu islamu istotne jest by wiedzieć, że muzułmanin nie musi być dobry, by być zbawionym. Wypełnianie pięciu filarów islamu nie jest konieczne, żeby pójść do raju. Muzułmanin, żeby być zbawionym musi odmawiać shahada – Nie ma innego Boga niż Allah! - wy chrześcijanie mówicie, że tak nie jest, że jest Jeden Bóg w Trzech osobach. Jesteście politeistami, musimy więc was zabić, ponieważ nie ma innego Boga niż Allah – podaje Koran. Oto rzeczywistość islamu, oto natura islamu, oto niebezpieczeństwo islamu.

Muzułmanin opiera swoją wiarę, swoje życie duchowe i psychologiczne na negacji! Islam jest walką religijną przeciwko wszystkim, którzy mówią, że istnieje inny Bóg niż Allah, islam jest ciągłą obroną Allaha!

Uważam, ze dopóki nie zrozumiemy tego, iż negacja Trójjedynego Boga jest istotą islamu, nie będziemy w stanie zrozumieć problemów, które powoduje islam na świecie.

To nie jest tak, jak u katolików, którzy rozwijają swoją wiarę, można powiedzieć nieskończenie, bo Bóg jest nieskończony i będą mieli całą wieczność (Niebo), żeby pogłębić Jego poznanie, jest osobowe spotkanie z Jezusem Chrystusem, modlitwa, która zawsze jest różna. Credo katolickie jest bardzo rozwinięte z elementami doktryny, tysiące dzieł Ojców Kościoła, teologów, mistyków, świętych, sakramenty, nieskończoność różnych modlitw… W shahada odmawianej 25 razy w ciągu dnia nie mówi się Boże mój spraw bym był dobry dla wszystkich, spraw bym był w bliskości z Tobą…

A czym jest dżihad i czy jest on również częścią doktryny muzułmańskiej?

o pytanie wydaje się być najważniejsze. Mówiąc islam mamy na myśli religię a w rzeczywistości islam to nie religia lecz walka religijna. To ewidentna różnica. Gdyby to była religia z wiarą w Jednego Boga, to istniałoby pragnienie wejścia w duchowy kontakt z tym Bogiem, a muzułmanie takiej możliwości nie szukają. Tak jak już powiedziałem, muzułmanin w shahada wypowiada jedno zdanie Nie ma innych bogów niż Allah, co oznacza, że muzułmanin jest gotowy zwalczyć wszystkich, którzy uważają inaczej – i to jest właśnie dżihad.

Często słyszymy, że istnieje islam nastawiony pokojowo i islam walczący.

Islam to dżihad . Nie można mówić, że są muzułmanie, którzy popierają dżihad i muzułmanie, którzy za nim nie są. Islam to dżihad. Islam to święta wojna. Islam przeciwstawia się wszystkim, którzy go nie wyznają, a w szczególności chrześcijanom wierzącym w Boga Trójjedynego!

Muzułmanie podczas swych modłów wewnętrznie przygotowują się do walki. Są w stanie ekscytacji wewnętrznej i to od najmłodszych lat.

Rozumiemy teraz, że muzułmanie skłaniając się w swoich codziennych modłach akceptują walkę, świętą wojnę i gotowi są poświęcić życie dla walki z chrześcijaństwem. Trzeba to zrozumieć aby pojąć sedno islamu. Dziś, jak oglądamy na stronach internetowych obrazy ataków na chrześcijan to słyszymy komentarze, że dokonała tego grupa jakiś ekstremistów, fundamentalistów, islamistów. Mówi się wtedy nie o islamie ale o islamizmie. Ale islam jest jeden i opiera się on na jednym źródle – Koranie.

Dlaczego więc nie zabijają nas już teraz?

Oczywiście oni rozumieją iż w Europie jest prawo, które ich nie chroni i jeśli zabiliby kogoś to natychmiast wpadliby w ręce policji. Wiadomo, że gdyby nowo przybywający muzułmanie zaczęli zabijać innych, to byłby ich koniec. Jednak w Europie islam jest dobrze zorganizowany. Sednem jest to, że wiadomo iż trzeba zwalczyć chrześcijan (generalnie mieszkańców Europy, gdyż nawet ateiści uważani są za przesiąkniętych kulturą chrześcijańską). Trzeba ich wyniszczyć i aby to było skuteczne, należy wprowadzić do Europy jak najwięcej muzułmanów i pewnego dnia jak słowo dżihad zostanie wypowiedziane, a myślę że nastąpi to wkrótce, w takiej sytuacji rozpocznie się rzeź, jak to się stało w krajach arabskich u samego początku islamu.

Wydawać się to może zbyt straszne, ale niestety taka jest rzeczywistość. Istnieje takie powiedzenie: „jak jest się młotem to się uderza, jak się jest gwoździem to się cierpliwie oczekuje”, znaczy to, że gdy jest się silnym młotem to się uderza kiedy chce i w co chce, a gdy jest się gwoździem to się cierpliwie znosi i czeka godziny, godziny w której będzie można uderzyć młotem!

Muzułmanie cierpliwie oczekują godziny świętej wojny, aż zostanie ogłoszona w Europie. Przygotowują się nieustannie, świadomi tego, że póki co, muszą czekać pozostając wojownikami w rezerwie. „Mamy we Francji armię złożoną z 3-4 milionów muzułmanów gotową w każdej chwili do akcji w każdej chwili” – odpowiedział młody muzułmanin, zapytany przez francuskiego dziennikarza Phillipe’a Aziz’a, którego cytuję w mojej książce.

Kto może wydać rozkaz do dżihadu, skoro nie ma kalifa, który był za to odpowiedzialny?

>Osobiście uważam, że decyzję podejmie na poziomie międzynarodowym odpowiedzialny duchowny z ugrupowań takich jak Hezbollah czy Hamas lub jakiś przywódca z Uniwersytetu Le Cité de la Al-Azhar w Kairze, który dla muzułmanów jest autorytetem międzynarodowym. Wystarczy by przedstawiciel uniwersytetu ogłosił fatwa i jestem przekonany, że w obojętnie jakim miejscu na świecie fatwa ta będzie wykonana.

Czy muzułmanie mają świadomość tego wszystkiego?

Wielu taką świadomość ma. Pochodzę z rodziny muzułmańskiej. Jeżdżąc do Magrebu i spotykając się z rodziną ze strony mego ojca jestem często pytany i atakowany. Przede wszystkim pyta się mnie, jak mogę być chrześcijaninem i wierzyć w kilku Bogów. Czuje się tą agresywność i gotowość do walki. W stosunku do mnie są oni mniej agresywni, bo jesteśmy sobie bliscy, ale widzę, że w tym wszystkim są bardzo pogubieni. W islamie wpajając od najmłodszych lat shahada przygotowuje się ludzi do walki. Nie wszyscy są do niej w pełni gotowi, ale jak mówi turecki biskup Bernardinici, którzy mają jakieś wątpliwości w momencie rozkazu podążą za innymi. Powiedzą sobie, że to godzina Allaha, godzina Jego sądu i wówczas wielu muzułmanów, których obecnie nazywamy umiarkowanymi, będzie gotowych do walki.

Jeśli w kraju arabskim dochodzi do tortur czy zabójstwa chrześcijanina nie znajdziemy nigdy nikogo, kto powie, że się z tym nie zgadza, że jest to niedopuszczalne, nikt tego zabójstwa nie potępi. Nawet muzułmanie tzw. umiarkowani nie zanegują tego. W krajach arabskich nie ma żadnego rządu, który zareaguje kiedy ofiarą agresji będzie nie-muzułmanin. Obojętnie czy ofiarą będą trzy osoby, sto czy 50 tysięcy. Powiedzą, że to przecież chrześcijanin, w podtekście sugerując, że właściwie dobrze się stało.

A chrześcijanie czy nawet ateiści, we Francji i Europie, mają świadomość tego, co niesie ze sobą islam?

Oczywiście, że nie. Kto ma świadomość, że islam to walka religijna? Nam chrześcijanom od najmłodszych lat wpaja się 10 przykazań, by być coraz lepszym, by czynić dobro, nie kraść, nie zbijać itp. Wiemy, że nie możemy rozprzestrzeniać naszej religii wszelkimi możliwymi środkami. Dla nas najważniejszym jest być chrześcijaninem i żyć jak chrześcijanin

Najważniejszą rzeczą dla muzułmanina to odmawiać shahada i przygotować się do walki, aby rozprzestrzeniać islam wszelkimi środkami. Muzułmanie masowo przybywający do Europy wiedzą, że zdobywszy skrawek ziemi, w ich myśleniu pogańskiej, zdobywają tą ziemię dla islamu. Oczywiście, muzułmanin przybywa często na Stary Kontynent w związku z lepszą sytuacją ekonomiczną czy socjalną, ale również z przekonaniem wypełniania duchowej misji. Rozpowszechniając islam w Europie pracują dla Allaha i wiedzą, że Allah ich wynagrodzi, nawet jeśli trzeba będzie zabijać ludzi czy walczyć z nimi. Przekonani są, że Allah będzie szczęśliwy.

Np. jednym z celów tego, co się obecnie dzieje w Libanie jest pozbycie się chrześcijan. Na początku wojny z 1975 roku, która trwała 17 lat Liban zamieszkiwało 75 proc. chrześcijan. Obecnie jest ich tylko 20 proc. a po ostatnich wydarzeniach [wojna Izrael-Hezbollah jesień 2006 przyp red.’/> jeszcze mniej! Hezbollah, finansowany przez Iran, za którym stoją światowe i finansowe potęgi, niszcząc południowy Liban pozbywa się chrześcijan. Chrześcijanie nie mają za co wrócić, nie mają za co odbudować swoich zniszczonych domów, nie mają zapewnionych na to żadnych środków. Natomiast powracający muzułmanie mają prawo do 20 tysięcy euro na odbudowę domu. Te informacje można wyczytać na stronach internetowych. Muzułmańskie kobiety za noszenie chustyotrzymują miesięcznie 200 euro a muzułmanie za noszenie brody 400 euro miesięcznie. Za tym wszystkim stoi siła Hezbollahu pochodząca z Iranu.

W podobny sposób islam wkracza do Europy.

Dlaczego nadal wykonywane są wyroki śmierci na muzułmanach nawróconych na chrześcijaństwo?

Dlatego, że w islamie zabija się w obronie Allaha, a nie mówi się, że zabójstwo niewinnych osób to zbrodnia. Jakie to nielogiczne. W islamie związek wiary i rozumu nie istnieje. Rozum jest usunięty z wiary. W islamie nade wszystko nie wolno zastanawiać się nad swoją wiarą. Dlatego uważam,że słowa papieża Benedykta XVI wypowiedziane we wrześniu 2005 roku w Ratyzbonie staną się przyczyną wielu nawróceń, gdyż muzułmanie, którzy zaczną zastanawiać się nad swoją religią, odkryją, że to nie jest prawda. Islam utrzymuje się poprzez tyle wieków poprzez ignorancję. Islam aby przetrwać odrzuca rozum. Jeśli islam umieściłby rozum w refleksji nad swoją wiarą upadłby sam, gdyż jest zupełnie nielogiczny.

W islamie żadnego znaczenia nie ma również historia. Np. jeden z moich wujków zapewniał mnie pewnego razu, że Abraham był wujkiem Mahometa, ja mu na to odpowiadam, że jest przecież kilka tysięcy lat różnicy między nimi, więc jest to z pewnością bardzo stary wujek (uśmiech). On mi jednak mówi, że tak jest napisane w Koranie i koniec (jest to w Sunnie, która jest komentarzem do Koranu, przyp. Jean Alcader). Jeżeli coś jest napisane w Koranie czy Sunnie, to już się nad tym nie zastanawiają, nawet jeśli logicznie nie trzyma się to całości. W Koranie jest też napisane, że Miriam jest matką Jezusa i jednocześnie siostrą Mojżesza i Aarona. To nieważne, że dzieli je prawie 2000 lat. Tak jest napisane w Koranie i tak ma być!

Wracając do pytania, jak opowiadał jeden kapłan z Lyonu, kiedy w trzy tygodnie po chrzcie świętym młodego człowieka z lyońskich przedmieść, znaleziono go ugodzonego śmiertelnie nożem, to prasa regionalna podała, iż było to wyrównywanie rachunków podczas bijatyki między młodocianymi bandami. My wiemy, że przyczyną morderstwa było przyjęcie chrztu św. To jest częste również w Europie. Wszelkie chrzty w krajach arabskich odbywają się w wielkiej, wielkiej tajemnicy. Wyrok śmierci dla tych muzułmanów, którzy przyjęli chrzest pochodzi z prawa muzułmańskiego – szariatu wywodzącego się z Koranu. Jest w nim napisane, iż należy zabijać przechrzczonych i wyszukiwać ich wszędzie. Dlatego we wszystkich sprawach dotyczących przejścia muzułmanów na wiarę chrześcijańską należy być bardzo ostrożnym.

Profesorowie, naukowcy i cała inteligencja islamu, jak oni to tłumaczą?

Aby wytłumaczyć pełen sprzeczności Koran powstała Sunna. Jest ona zbiorem ponad miliona wyjaśnień. „Tłumacząc” sprzeczności w Koranie tworzy się kolejne pchając ludzi w kompletną niewiedzę. Tak naprawdę nic się nie wyjaśnia i to jest bardzo wielki problem.

Spotykam wielu muzułmanów, którzy zaczęli stawiać sobie pytania i w końcu nabierać coraz to większych wątpliwości wobec islamu. Oni często zmieniają wyznanie, przechodzą na chrześcijaństwo. Znam muzułmanina, który zmienił wyznanie w efekcie prześladowań chrześcijan w Egipcie. Powiedział sobie, że to przecież nie jest możliwe, aby tak postępować i w końcu odkrył chrześcijaństwo.

Będąc kiedyś w Egipcie i rozmawiając z młodą muzułmanką opowiadałem jej o Ewangelii. Natychmiast mnie zastopowała mówiąc, czy wiem, że jeśli uwierzy i przejdzie na chrześcijaństwo, to będzie skazana na śmierć przez rząd swojego własnego kraju. Odpowiedziałem jej, że wiem. Ale powiedziałem jej również, że jest osobą wolną!

Kontynuując rozmowę, podarowałem jej Biblię po arabsku i angielsku i wyjeżdżając z Egiptu wiedziałem, że przeczytała już 4 Ewangelie oraz listy św. Piotra. Była bardzo dotknięta tym wszystkim, co udało jej się odkryć w Ewangelii.

Czy prawdą jest, że muzułmanie którzy przeszli na chrześcijaństwo nadal uczestniczą w świętach islamskich?

Niestety tak, to prawda. Niestety dla nich oczywiście, bo są zmuszeni do ukrywania się ze względu na niebezpieczeństwo jakie im grozi. Nawet niedawno podpisując książkę zwrócił się do mnie młody człowiek mówiąc, że zarwał z islamem, że nie chce o nim więcej słyszeć, ale niestety uczestniczy w modlitwach muzułmańskich z obawy przed represjami.

Równocześnie chciałbym podkreślić, że bardzo często nawrócony na chrześcijaństwo muzułmanin gotowy jest na męczeństwo.

Co sądzi Pan o deklaracji soborowej Nostra aetate dotyczącej dialogu z innymi religiami, która bardzo „łagodnie” odnosi się do islamu. Nie jest to przeciwstawne temu, co Pan mówi?

Chciałbym zaznaczyć, że deklaracja, o której Pani wspomniała odnosi się nie do naszego stosunku do islamu opartego na Koranie, ale do naszego stosunku do muzułmanów. Dlatego uważam, że nie jest to sprzeczne z tym, co powiedziałem. Osobiście podczas spotkań z imamami czy zwykłymi muzułmanami nie wyszczególniam nagle prawd wiary chrześcijańskiej i nie wdaję się z nimi zaraz w polemikę. Podczas rozmów z muzułmanami próbuję znaleźć i podkreślić wspólne dobre cechy, punkty nas łączące. Staram się właśnie praktykować to, czego naucza Sobór. Gdy muzułmanin mi mówi, że wierzy w Boga, to mu odpowiadam, że to bardzo dobrze. On kontynuuje dalej, że wierzy w Jezusa jako proroka, znów mu odpowiadam, że to świetnie, że w tak wierzy. Póki co zgadzamy się, ale dalej mówię mu: uwaga, wywodzicie się od sekty judeo-chrześcijańskiej i przeciwstawiacie się Bóstwu Jezusa, dalej tłumaczę mu, że są w błędzie stojąc w opozycji do doktryny chrześcijańskiej. Kościół poprzez zbliżenie, nie chce pozostawić muzułmanów w tym, w czym tkwią, lecz pomóc odkryć im wiarę chrześcijańską, dotykając spraw, które nas łączą i które pozwolą być może w przyszłości przejść im z islamu do chrześcijaństwa. To jest wielkie wezwanie, wielka praca.

>Dla przykładu. Niedawno przed konferencją, podszedł od mnie młody 20-letni muzułmanin z Maroka. Powiedział mi, że cała jego rodzina jest muzułmańska, ale jak się tak zastanowi, to nachodzą go pytania, wątpliwości i właściwie jest na etapie poszukiwania.
Uprzedziłem go, że w dyskusji będę twardy w stosunku do islamu a on na to, że jest otwarty. Przedstawiłem więc wszystko to o czym i my teraz rozmawialiśmy, korzenie, doktrynę, niebezpieczeństwa. Po wykładzie, kiedy na niego spojrzałem, zobaczyłem że jest zupełnie blady. Zrozumiałem, że to co powiedziałem, zupełnie go zdestabilizowało, zachwiało wszystko w co wierzy i co od małego mu wpajano. W ciągu kilku chwil „zmiotłem” wszystko czym żył od zawsze. Podszedłem potem do niego i zapytałem czy to, co usłyszał jest trudne? On na to, że to szczera prawda! Trudna ale prawda! Ja szukam prawdy powiedział. Jeśli dojdę do tego, że to wszystko co usłyszałem jest prawdą, to oznajmiam że zostanę chrześcijaninem. Była to najpiękniejsza deklaracja jaką usłyszałem od wielu tygodni.

Powiedział Pan tyle przerażających rzeczy, że nie sposób zapytać o jakieś elementy dające nadzieję na pozytywny rozwój wydarzeń. Są takie?

Tak, w rzeczywistości to wszystko o czym rozmawialiśmy jest zatrważające i powodujące strach w naszych sercach. Chcę powiedzieć, że strach to chwila przemijająca, stan, dzięki któremu odkrywamy rzeczywistość. Wiele osób mówi, iż nie trzeba się bać. Uważam, że bać się należy, dlatego że jeśli „przeszliśmy” przez strach i uda nam się zdjąć jego zasłonę, to potem wiemy co robić.

Fakty jasno nam wskazują, że wydarzenia potoczą się w złym kierunku z powodu islamu. Przez wiele lat przymykano na to oczy i teraz poniesie się tego konsekwencje. Powiedzieć należy, że jest nadzieja. Dobry Bóg, ma w opiece wszystkich, którzy słuchają słowa Bożego i głoszą wiarę w Niego. Pan Bóg nas chroni i jednocześnie każe być odważnym i mówić prawdę. Wiem, ze to wszystko jest trudne do przyjęcia, ale czy z tego powodu mam tego nie wypowiadać? Myślę, że ci którzy przyjmują te prawdę, są w pewien sposób uprzedzeni. Zrozumieją toczące się rozgrywki i będą, można powiedzieć, przygotowani na wydarzenia jakie wywoła islam. Im bardziej jesteśmy świadomi islamu, tym lepiej będziemy mogli się przygotować w odpowiednim momencie.

Co ma Pan konkretnie na myśli?

Żeby przygotować prawa, które nas uchronią przed prawami muzułmańskimi. Dlatego ważne jest, żeby ludzie zajmujący się polityką mieli świadomość tego, czym jest islam i potrafili reagować na poziomie politycznym. Przeciwstawiać się prawom muzułmańskim, które np. już na przedmieściach dużych miast i prowincji Francji gangrenują państwo. Na poziomie europejskim podobnie. Następnie, nie wybierać polityków sprzyjających islamowi, to musi być ważne kryterium przy głosowaniu. Na poziomie osobistym, trzeba być świadomym i działać wg swoich możliwości. Porównałbym tę sytuację do tej z czasów Noego. Noe uprzedzał, nawoływał, ludzie jednak nie dopuszczali do siebie tej strasznej myśli o potopie, nie chcieli wiedzieć. Uratowali się więc ci, którzy posłuchali Noego i weszli do Arki. Wszyscy ci, którzy jak przysłowiowy struś, chowają głowę w piasek i nie chcą dopuścić do siebie tej trudnej prawdy o islamie, będą ponosić jego konsekwencje.
Najważniejszą rzeczą jest jednak modlitwa, zwrócenie się do Boga, błaganie Go o pomoc, o przebaczenie.

Być może trzeba wstrząsu, żeby ludzie otworzyli oczy, zobaczyli zło i zwrócili się do Boga. Bóg nas chroni ale i nas przygotowuje.

Dziękuję za rozmowę.
Jean Alcader jest pochodzenia arabskiego i dobrze zna język arabski. Studiował m.in. w Papieskim Instytucie Islamologii w Kairze. Jest autorem wydanej w 2005 roku książki Pt. „Prawdziwe oblicze islamu”. We wstępie do książki pisze m.in.: „chciałbym zwrócić się do moich braci muzułmanów i zapewnić ich o moim szacunku wobec nich. Mając osobiście pochodzenie arabskie z wielką przyjemnością spotykam się podczas wakacji z moją rodziną muzułmańską w Magrebie, jak również z moimi przyjaciółmi, którzy są muzułmanami. Jednocześnie muszę powiedzieć, że od mojej młodości miałem ogromne szczęście poznać, poprzez autentyczne chrześcijańskie wychowanie, nieprzeniknioną miłość Chrystusa.
Rozmawiała Magdalena Romaniuk
Wywiad pierwotnie ukazał się na portalu Fronda.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1586
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 908
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 761
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 736
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 576
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 727
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 717
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 987
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ulmed,  30/05/2013

Ten wywiad nawet eiobowi ateiści powinni przeczytać. Ze zrozumieniem.

  ryh,  02/06/2013

@ulmed: A co tu szczególnego jest do zrozumienia? Racje jednej religii przeciwko prawdom drugiej religii. Bełkot religijny jednego demagoga przeciwko bełkotowi innych. Jakie masz ulmed wątpliwości? Czy lepiej mordować w imię Jezusa czy w imię Mahometa? Ja takowych wątpliwości nie mam. Nie wierzę w Zeusa, Jezusa, Jahwe, Allaha, Światowida, Posejdona i inne bajeczne postaci dla ciemniaków. Jaka z tego korzyść? Mam o wiele mniej pretekstów do zabijania istot takich jak ja.

  ulmed,  30/05/2013

Pojąć nie mogę? "0" - chętnych do podzielenia się swoim zdaniem!

ja jestem ateistą i umieścilem ten wywiad. polecam obejrzec filmy maxa kolonko na temat islamu oraz "poprawność polityczna-bakteria marksa"

  ulmed,  01/06/2013

@Tomasz Kuczko: Max Kolonko należy już chyba do epigonów normalnie myślących.
Ile trzeba dziś odwagi by postawić ostro temat. Całe stada poprawnie myślących rzucają się do gardła. Kończy się pewna epoka, kończy się pokolenie samodzielnie myślących ludzi. Jak się skończy to pokolenie to już tylko 'poprawność'.

@ulmed: zgadzam sie. dziwi mnie dlaczego w mediach obowiazuje ta bakteria, np "cackanie" sie z gejami, muzulmanami, feministkami, a 90% ludzi mysli inaczej. niepodobaja sie im coraz wieksze prawa gejow, idiotyczne postulaty feministek czy "pokojowe" wyrzynanie europejczyków. wiec dlaczego media tak chca zrobic ludziom wode z mózgu? co za tym stoi? o co chodzi?

  ryh,  02/06/2013

@Tomasz Kuczko: A mnie dziwi "bakteria" cackania się z tak toksycznym i morderczym wyznaniem jak chrześcijaństwo, szczególnie w przestępczym , katolickim wydaniu.

  ulmed,  01/06/2013

Ja się trochę źle wyraziłam, bardziej mi chodziło o zajadłych 'zwalczaczy' religii katolickiej. Ciekawi mnie brak odwagi w jakiejkolwiek krytyce innych religii.
Przepraszam ateistów obiektywnych w stosunku do wszystkich religii.

@ulmed: w polsce jest odwaga do wypowiedzi krytycznych na temat katolicyzmy, bo wlasnie media czesto przedstawiaja wizerunek "prawdziwego europejczyka" jako bezpułciowego goscia o lewackich pogladach, arcy tolerancyjnego w stosunku do wszystkiego tylko nie do kosciola. ja powiem szczerze ze dla mnie instytucja zwana Kosciolem Katolickim to równiez twór ktory lepiej aby nie powstal, ale nie badzmy ...  wyświetl więcej

@Tomasz Kuczko:
Myślę, że to nie jest winą wstydu, ale braku bezpośredniej styczności z radykalnymi muzułmanami, przynajmniej w Polsce, bo w Europie już zaczyna być o tym głośno. I dobrze, bo nie chciałbym zamienić jednego zamordyzmu na drugi - jeszcze gorszy!

  ryh,  02/06/2013

@ulmed: Cieszę się że należę do tych obiektywnych, którzy wszelkie religie uważają za gówniany wynalazek niedouczonych jaskiniowców.

>> A zatem czym jest islam? Skąd pochodzi?<<

Islam wywodzi swój rodowód od Izmaela, pierworodnego syna Abrahama. To tak, dla pełnej jasności.

>> Czy możemy zatem powiedzieć, że islam wywodzi się z sekty, która przekształciła się w religię? <<

Oczywiście, każda religia zaczynała jako sekta. Np: z sekty Pawłowej wyszło chrześcijaństwo. To on rozpropago

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  01/06/2013

@Robert Molnar:
Mahometanizm jest to żydowska religia wypracowana przez żydów dla Arabów. Arabowie, według Biblii, to stryjeczni bracia Żydów, gdyż także wywodzą się z Abrahama, będąc potomstwem Izmaela, syna Abrahama i jego niewolnicy Agar, którą wydalił wraz z dzieciątkiem na żądanie swej żony i krewniaczki Sary.

, którego nazywał Archaniołem Gabrielem, jako iż Mahomet twierdził,

...  wyświetl więcej

  ryh,  02/06/2013

@swistak: "...Mahometanizm jest to żydowska religia wypracowana przez żydów dla Arabów...."
Chrześcijaństwo to żydowska religia wypracowana przez żydów dla Europejczyków.

Nigdy nie czytałem Koranu i miałem sporadyczny kontakt z muzułmanami, więc nie będę się wypowiadał na temat doktryn tej religii ani tym bardziej na temat ich interpretacji tych doktryn. Może krytyka muzułmanów w tym artykule jest słuszna, a może nie. Zakładając, że jest, to w tym artykule przedstawiono ok. 50% prawdy na ten temat. Druga połowa to sytuacja geopolityczna tych krajów, a także czynnik ...  wyświetl więcej

W artykule jest sporo prawdy, ale widać też tendencyjność, wynikającą z katolickich przekonań. Dla równowagi polecam swój art na temat muzułmanów gdzie przedstawiam prezentację poglądów opartą o teksty biblijne:
http://eiba.pl/z
i drugi tekst o prześladowaniach ze strony ...  wyświetl więcej

Zamierzam wycofać polecane wyżej artykuły, ale w to miejsce opublikowałem nowy, zawierający teksty tamtych skasowanych: http://eiba.pl/17

polecam bardzo dobry film. tylko obejrzcie go od poczatku do konca. dlugi ale moze dacie rade http://www.youtube.com/watch?v(...)7mgPA48

  ryh,  02/06/2013

@Tomasz Kuczko: Szkoda czasu. Film jest stronniczy

ryh, ja uwazam podobnie jak Ty ze lepiej by bylo gdyby religii w ogóle nie bylo ale uwazam tez ze trzeba europe jakos bronic przed muzulmanami bo to naprawde zagrozenie dla naszej kultury. podobnie takze jak celebrowanie i wynoszenie na swieczniki gejów, feministek itp, (to skrajnosc w druga strone) ale nie o tym teraz mowa

  ryh,  03/06/2013

@Tomasz Kuczko: Muzułmanom trzeba pokazać naszą cywilizację jako coś co im nie zagraża. Bo na razie nasza ekspansja kulturowa kończy się na włażeniu Amerykanom do dupy w trakcie ich wojenek o ropę.

@ryh: czy uwazasz ze jezeli pokazemy im ze nasza cywilizacja im nie zagrozi to niebeda kolonizowac Europy i narzucac swoich praw? obawiam sie ze nie. a z tymi Amerykanami to brak słów, czy kazdy kraj jest tak uposledzony i wazeliniarski w stosunku do nich jak nasz? traktujemy usa a teraz takze ue jak jakies guru co wyznacza trendy i na kazde zawolanie jestesmy zwarci i gotowi. To fakt ze po czesci ...  wyświetl więcej

  ryh,  03/06/2013

@Tomasz Kuczko: Wyobraź sobie że od 2 tysięcy lat z naszego kontynentu napływa na Bliski Wschód wojna i agresja. Cesarstwo Rzymskie, krucjaty chrześcijańskie, kolonizatorzy, utworzenie państwa Izrael, wojna w zatoce. No chyba można się nabawić alergii na tzw. cywilizację zachodu. Staje się to pożywką dla fanatyzmu religijnego. Nie dziw się że w samoobronie odpłacają nam pięknym za nadobne.

@ryh: no ok, ale to chyba nie znaczy, ze mamy siedziec z zalozonymi rekoma i chwalic ich za to. trzeba eliminowac muzulmanow ze spoleczenstwa. to ze oni byli krzywdzeni przez chrzescijan wcale ich nie usprawiedliwia. mozna ich zrozumiec, wspolczuc, bic sie w piers ale nie mozna przyzwalac z tego powodu na agresje z ich strony

  ryh,  05/06/2013

@Tomasz Kuczko: Ależ oczywiście że przed agresją trzeba się bronić. "Nadstawianie drugiego policzka" jest utopią. Jednak zrozumienie uwarunkowań drugiej strony, w jakimkolwiek konflikcie, ułatwia jego rozwiązanie metodami pokojowymi.

@ryh: @ryh: OJ oj jacy .. biedni ci muzułmanie ..bardzo jednostronnie to widzisz !!!
może zacznij od drugiej strony- od faraonów i Aleksandra Wielkiego ,
co robili wandale w Rzymie?? i skąd termin wandalizm??
Hunowie też wpadali do Europy "turystycznie"
Turcy najeżdżali Europę by sprzedawać dywany?
a Sobieski pod Wiedniem pojechał na kawkę z zaproszenia Kalifa. itd...

  ryh,  07/06/2013

@DONATello: Nie wiem dlaczego do kontekstu konfliktów islamsko - chrześcijańskich włączyłeś Egipt, Aleksandra Wielkiego, Wandalów i Hunów. Prześledź chronologię tych walk, a zrozumiesz że to chrześcijańskie krucjaty zapoczątkowały ten odwieczny przelew krwi.

@ryh:
Czy ty uprawiasz demagogię??
piszesz ... konflikt islamsko - chrześcijański a czytasz czasem to co sam napisałeś??

cyt: Wyobraź sobie że od 2 tysięcy lat z naszego kontynentu napływa na Bliski Wschód wojna i agresja. Cesarstwo Rzymskie, krucjaty chrześcijańskie, kolonizatorzy, utworzenie państwa Izrael, wojna w zatoce. No chyba można się nabawić alergii na tzw. cywiliza

...  wyświetl więcej

  ryh,  08/06/2013

@DONATello: "...Czy ty uprawiasz demagogię??
piszesz ... konflikt islamsko - chrześcijański a czytasz czasem to co sam napisałeś??
"...Według ciebie Izrael =chrześcijaństwo no gratulacje! "
Wstukaj w przeglądarkę hasło "Ludy Księgi" a zrozumiesz mój skrót myślowy i być może Twój zarzut o demagogię zostanie oddalony.

@ryh: jeśli to miałeś na myśli .. to odwołuję - dlatego nie lubię skrótów myślowych!
stosowane tylko w komunikacji osób które się doskonale znają są O.K.
Dalej - by się nie powtarzać ..odsyłam do wpisu Janusza Dąbrowskiego
pozdrawiam

pozwól ze zacytuje wpis na pewnej stronie internetowej
Wiecie na czym polega pogląd że Islam jest religią pokoju? Już wam wyjaśniam bo czytałem zarówno Koran jak i Hadisy. Pokój w Islamie jest wtedy gdy kraj w którym jest obecny jest w 100% Islamski. Wtedy gdy nie ma nikogo niewiernego czyli nie-muzułmanina w kraju wtedy nastaje islamski pokój. A wiecie dlaczego on nie nastaje w praktyce na ...  wyświetl więcej

  ryh,  07/06/2013

@Tomasz Kuczko: Podobnie rozwijała się ideologia chrześcijaństwa. To myśl humanistyczna i reformacja, czyli rozłamy, doprowadziły do " zmiękczenia" tej linii myślenia. Islam jest młodszy od chrześcijaństwa o ok. 600 lat, a więc trochę jeszcze poczekamy na zmiany w ich myśleniu.

@ryh: tyle ze wiesz przez 600 lat moga wszystkich europejczykow powybijac i na islam nawrocic. nawet takich jak ja "(ateistow)

  ryh,  07/06/2013

@Tomasz Kuczko: Coś Ty taki wystraszony? Przecież życie człowieka trwa ok. 80 lat. Nie martw się na zapas. 20 wieków chrześcijaństwa nie zniszczyło życia to i islam nie da mu rady.

zapytaj niemcow, anglikow czy francuzow z gorszych dzielnic w wieku okolo 50 lat czy spodziewali sie ze tak sie posunie islamizacja przez 20 lat. a zniszczyc moze nie zniszczy ale jak na konforcie utraci

  ryh,  07/06/2013

@Tomasz Kuczko: Człowieku martw się o swój "konfort". "niemcy", "anglicy" i "francuzi" z gorszych dzielnic całkiem nieźle dają sobie radę bez Twojej troski o nich.

to nie chodzi o ze sieo nich troszcze, poprostu boje sie ze z czasem, jezeli nic nie zrobimy u nas bedzie tak jak w niemczech, anglii czy francji, tj bedzie problem z muzulmanami. i wtedy wlasnie strace swoj komfort. piszez ze "całkiem nieźle dają sobie radę bez Twojej troski o nich" pewnie Ci chodzi to ze dobrze radza sobie finansowo itp, a mi chodzi o to ze np nie moga dojechac do domu bo akurat ...  wyświetl więcej

Co do tekstu - oczywiście, że warto go przeczytać i przemyśleć. Jest dość kontrowersyjny - przynajmniej dla mnie. Zawiera bowiem szereg nieścisłości czy przekłamań wynikających przede wszystkim z przeciwstawienia się dwóch doktryn, dwóch religii - chrześcijaństwa w ujęciu powszechnie i tradycyjnie pojmowanego katolicyzmu oraz równie powszechnie pojmowanego islamu. Wg autora - jedno jest prawdziwą ...  wyświetl więcej

@Janusz Dąbrowski: oczywiscie ze zachod ponosi odpowiedzialnosc za taki stan rzeczy. po pierwsze niepotrzebna byla i jest ingerencja krajow zachonich w prywatne sprawy krajow muzulmanski (irak, afganistan); po drugie polityka unii uropejskiej, ktora dawala wiekszy socjal oraz prawa dla przybyszow z biednych krajow afryki czy azji. moim zdaniem wolnosc, rownosc ok, ale w obrebie wlasnej kultury. na ...  wyświetl więcej

@Janusz Dąbrowski: dodam jeszcze ze co z tego ze zachod jest po czesci temu winny? mozemy przepraszac ze sie mieszalismy i mieszamy w sprawy w ich rodzinnych krajach i bic sie w piers, ale niec to nie da. nie zostawia europejczykow w spokoju. dialog podejrzewam ze nic tu nie da.

@Janusz Dąbrowski: jeszcze jedno mi sie nasunelo na mysl. ok my, europa, zachod jestesmy sobie winni ze taka pokojowa religie, kulture rozjuszylismy ale czym sa sobie winni, chrzescijanie w nigerii, sudanie libii, hindusi z indii i sri lanki, buddysci z tybetu, ludnosc bangladeszu oraz inni muzulmanie na bliskim wschodzie? czym oni zawinili ze ginal milionami z rak muzulmanow. islam to zaraza ktora trawi i pochlania caly swiat.. a swiat siedzi z zalozonymi rekoma i czeka spokojnie na agonie



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska