Login lub e-mail Hasło   

Sejm RP - wszyscy ludzie lewicy

„ … im dłużej jest się premierem, tym bardziej staje się w jakimś sensie socjaldemokratą”. Wreszcie się doczekałem!
Wyświetlenia: 612 Zamieszczono 12/06/2013

 Z ust premiera padło w końcu to, co było dla mnie „oczywistą oczywistością”, że zacytuję klasyka, od momentu przejęcia władzy przez „liberalną PO”.

Jest sprawą oczywistą, że postrzeganie partii politycznych i umiejscawianie ich na osi, której końce oznaczone są przymiotnikami „lewicowa” i „prawicowa” jest poważnym błędem. Wartości liberalne i socjalistyczne (lub jak kto woli socjaldemokratyczne) pojmowane muszą być bowiem na gruncie: ekonomicznym, politycznym, oraz ideologicznym. Ich łączenie się w różne warianty powoduje, że niemal nigdy nie może być mowy o prawdziwej lewicowości bądź prawicowości jakiejkolwiek partii politycznej. Nawet w systemach dwupartyjnych, z racji działania różnorodnych frakcji, nie ma mowy o tak prostym podziale.

Skoro tak, to spróbujmy w jakiś sposób zdefiniować to co nas otacza. Dziś, dwadzieścia kilka lat po odzyskaniu suwerenności, wszystkie partie zasiadające w Sejmie, stały się wyrazicielami tych samych poglądów gospodarczych. Przedstawiciele każdej z nich, co prawda różnią się co do szczegółów, jednak pozostają zgodni co do modelu ekonomicznego państwa – socjalizmu.

Wracając jednak do wypowiedzi naszego szefa rządu i wyrażanych przez niego poglądów widać wyraźnie, jak są niestałe. W sieci krążą filmy z początku lat '90 na których uwieczniono wypowiedzi Donalda Tuska – wówczas liberała gospodarczego pełną gębą. Ba, oceniając jego wypowiedzi, można także dostrzec także wolnościowe zapędy w kwestiach światopoglądowych. Choć z pewnością nie były to skrajne opinie. Późniejsze lata to już widoczny skręt w prawo, jeśli chodzi o ideologię, aż do obecnego umoszczenia się w centrum (przynajmniej w opinii samego Tuska). Jednocześnie obecny premier stał się wielkim zwolennikiem równości ekonomicznej, pełnym wrażliwości na sytuację swoich rodaków. Z uwagi na to, wziął się za podwyższanie podatku VAT, a także stawki ubezpieczenia społecznego, zdrowotnego oraz Funduszu Pracy.

Także cała dzisiejsza opozycja zgodnie zajęła lewą stronę. PiS, choć pragnie uchodzić za jedyną prawicę w Polsce, od lat głosi skrajnie socjalistyczny stosunek do gospodarki. Sprzeciw w sprawie prywatyzacji, chęć zwiększania zasiłków, oraz zapowiedzi, że po powrocie do władzy na masową skalę uruchomione zostaną inwestycje ze środków budżetowych. Jak się jednak ma do tego fakt, że rząd PiS-u obniżył podatki PIT? I to w największym stopniu dla najbogatszych (z 40 do 32%). W imię czego? Solidaryzmu społecznego? Błagam...

Zresztą należy przypomnieć, że również „lewicowy” rząd Millera także zmniejszył skalę podatku, w tym przypadku CIT (z 27 do 19%). Co jednak z tego, skoro chętnie rozdawał inne środki budżetowe. Początek rządów to podwyżki dla budżetówki, zwiększanie zasiłków i inne tego typu działania.

Obecna sytuacja gospodarcza, w której dominuje słowo „kryzys” stała się testem dla wszystkich stronnictw politycznych. Testem, który wszyscy oblali. Zwiększanie obciążeń podatkowych (obojętnie czy dla najbogatszych, czy dla wszystkich) widać stało się jedynym pomysłem naszych elit politycznych. Pomysłem, który prędzej czy później pociągnie ich na dno...

Podobne artykuły


17
komentarze: 77 | wyświetlenia: 2205
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1223
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1071
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1126
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 556
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 800
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 646
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 683
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 493
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 986
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 625
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  13/06/2013

Tam gdzie drukuje się dolary rodzina posiadała kilka samochodów i kilka obciążone kredytem hipotecznym domów które wynajmowała. Taki model konsumpcji odbiega od zdrowego rozsądku i sprawiedliwości społecznej.
Dążenie do tych wzorców gospodarowania rozłożyło gospodarki i finanse Grecji, Hiszpanii , Portugalii i posuwa się dalej jak efekt domina. Czy warto więc lamentować nad ubóstwem Polski żyjącej uczciwie na własny koszt?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska