Login lub e-mail Hasło   

Dzikus.

Dzikus w nas powinien być gatunkiem chronionym jako jedna z tych istot, które są zagrożone wyginięciem.
Wyświetlenia: 2.509 Zamieszczono 20/06/2013

Dzikus to barbarzyńca, prymityw, ktoś nieokiełznany, brutalny, pełen agresji i pozbawiony hamulców. To ktoś, kogo trzeba się wystrzegać i unikać. Najlepiej go ucywilizować. A jeśli nie, to koniecznie zamknąć w klatce. I kontrolować! Boimy się dzikusa, bo kojarzy nam się ze wszystkim, co złe. My – ludzie cywilizowani – gardzimy dzikusami, patrzymy na nich z wyższością i za wszelką cenę dążymy do tego, by stali się tacy jak my – oswojeni.

W naszym stosunku do dzikusa ujawnia się odwieczny konflikt między kulturą i naturą. Dlatego różne negatywne zjawiska w naszym świecie, w oparciu o tę dychotomię określane są mianem zdziczenia lub zezwierzęcenia. Natura jest zła – kultura jest dobra.

Jak bardzo takie myślenie jest iluzoryczne niech poświadczą dwa przykłady. Największe zbrodnie, z jakimi mieliśmy do czynienia w historii były dokonywane z powodów ideologicznych. Jeśli mówimy tutaj o zezwierzęceniu, to jest to głęboko niesprawiedliwe w stosunku do zwierząt, które nigdy w myśl ideologii nie zabijają. Wiek XX, ociekający krwią, jest raczej przykładem porażki naszej kultury, a nie dowodem na zdziczenie gatunku ludzkiego.

Drugi przykład dotyczy dzikich zwierząt – pingwinów cesarskich. Ptaki te żyją w skrajnie trudnych warunkach środowiskowych (niska temperatura, wiejące wiatry). Ich dzika natura wykształciła specyficzne zachowania instynktowne, które pozwalają przeżyć w tak niekorzystnym otoczeniu. Stado pingwinów zbija się w jedną gromadę, co pozwala na minimalizowanie strat ciepła. Najbardziej narażone na wychłodzenie są osobniki znajdujące się na zewnątrz grupy, więc co jakiś czas zamieniane są one przez inne ptaki, które przed chwilą znajdowały się w środku kręgu. Taka rotacja pozwala skutecznie gospodarować ciepłem całego stada i maksymalizuje szanse przeżycia wszystkich osobników.

A teraz wyobraźcie sobie cywilizowanych ludzi w takiej sytuacji... Widzicie to kombinowanie, żeby utrzymać najlepszą pozycję? Pewnie byłoby trzeba stworzyć prawo regulujące zasady rotacji. Wyobrażacie sobie te głosowania, programy działania, dyskusje. Partie mające najlepsze pomysły, walka o władzę, równi i równiejsi... Oczywiście wszystko „rozsądne” i „wyważone”. No i w końcu, gdyby się już dogadali i coś ustalili, to musieliby też pewnie stworzyć policję, która pilnowałaby porządku. No bo wiecie: korupcja, nieuczciwości, wymuszenia... Swoją drogą ciekawe, czy byśmy przeżyli. Tak czy owak, właśnie taki jest nasz racjonalny, cywilizowany i uporządkowany świat.

W naszym stosunku do dzikusa odbija się brak zaufania do natury, do tego, co przyrodzone i pierwotne oraz silny lęk przed pozbyciem się przymusu kontroli.

A gdy przyjrzymy się uważnie sobie, dostrzeżemy dzikusa. On ciągle w nas jest. Zwykle zaniedbany, stłamszony, zamknięty w klatce, upokorzony. W takich warunkach cywilizacyjnej klatki może też przekształcić się w prawdziwie groźną bestię, która rośnie w destrukcyjną siłę, im bardziej chcemy ją ujarzmić. Bo arytmetyka jest tutaj dość prosta: energia służąca do ujarzmienia zamienia się w energię oporu i walki tego, co jest ujarzmiane. Zatem im bardziej się cywilizujemy, tym paradoksalnie silniejsze staje się to, z czym walczymy.

A dzikus w nas jest w istocie kimś niewinnym. Przejawia się w spontanicznych reakcjach, w szalonych pomysłach, w twórczych, niestereotypowych rozwiązaniach. Dzikus w nas kicha, ziewa i pierdzi, jak należy, czyli otwarcie i bez poczucia winy. Matka spogląda dziko-troskliwym spojrzeniem na swe nowo narodzone dziecko, podczas gdy ono dziko ssie jej pierś. Dzikość jest uniesieniem kochanka i szlochem po stracie kogoś bliskiego. Jesteśmy dzikusami, gdy mówimy pełnym stanowczym „nie”, w sytuacji, gdy las, który kochamy jest wycinany bez umiaru i wtedy, gdy ze spokojem przyglądamy się, jak świerki umierają zaatakowane przez korniki.

Gdyby nie dzikus w nas, nasze życie byłoby żałosne, pozbawione smaku, koloru uczuć, żywotności i jakiejś pierwotnej ufności i spokoju. Bo dzikus jest mądry doświadczeniem tysięcy, a może i milionów lat procesu ewolucji, w którym kształtował swój dziki charakter.

Z tego i jeszcze z dziesiątków innych względów, o których tutaj nie napisałam, dzikus w nas powinien być gatunkiem chronionym, jako jedna z tych istot, które są zagrożone wyginięciem.

Nie chodzi też przy tym o to, by dzikus zdominował nas całkowicie. Mamy wiele różnych twarzy i każda z nich może być na swój sposób użyteczna. Chodzi bardziej o to, byśmy przestali walczyć z naszą dziką naturą, byśmy ogłosili w końcu pokój w tej bezsensownej wojnie, jaka toczy się w nas i na zewnątrz nas z czymś, co nazywamy dzikością. Żeby tak się stało, musimy zdziczeć na powrót, pozwolić sobie na bycie dziką istotą. Łagodnie i z miłością spojrzeć na dzikusa w sobie i zaprosić go do siebie, oddać mu należne miejsce, a następnie w pełni czerpać z jego zasobów, które są wielkim darem.

Bo dzikus jest naszą najprawdziwszą twarzą, którą odkrywamy pod wieloma maskami społecznych konwencji. Jest naszym obliczem, zanim narodzili się nasi rodzice. Dlatego też dzikus wie, że nie ma się czego bać. Bo patrząc w swoje odbicie widzi twarze wszystkich istot, jakie kiedykolwiek żyły na tej planecie.

Wszystkiego Dzikiego!

 Na podstawie książki  Rysia Kulika „ Odkrywanie Natury”

Zdjęcia: Z zasobów gogle oraz własne.

Podobne artykuły


12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 3173
48
komentarze: 32 | wyświetlenia: 11832
38
komentarze: 9 | wyświetlenia: 81293
31
komentarze: 24 | wyświetlenia: 8724
31
komentarze: 13 | wyświetlenia: 6873
27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5110
26
komentarze: 75 | wyświetlenia: 2599
25
komentarze: 76 | wyświetlenia: 2507
25
komentarze: 10 | wyświetlenia: 3108
23
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1974
23
komentarze: 15 | wyświetlenia: 6403
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1496
22
komentarze: 22 | wyświetlenia: 2126
 
Autor
Dodał do zasobów: Noemi*
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy



  Amicus,  20/06/2013

Jakże mógłbym nie rekomendować, skoro artykuł jest o mnie?
Pozdrawiam wszystkich ucywilizowanych,
Stłamszony Dzikus Amicus :)

  Noemi*,  20/06/2013

@Amicus: Amicusie, nie poddawaj się walkowerem, walcz o wolność. Nie napiszę idź na całość, bo to może mieć fatalne skutki. Pozdrawia cię Dzika Kobieta:-):)

  grazaa,  20/06/2013

@Noemi*: Witajcie w dzikim świecie... ukrywających się, nieokiełznanych, stłamszonych... Amicusów :)))

  Amicus,  20/06/2013

@grazaa: Witaj! :))

  hussair  (www),  20/06/2013

@Amicus: Gdzie uczyłeś się jazdy na odyńcu? ;)

  Amicus,  20/06/2013

@hussair: Nie uczyłem się, tę umiejętność wyssałem z mlekiem matki ;)
Za to kiedyś zaliczyłem klasyczną - czyli na drzewo - rejteradę przed lochą z "pasiaczkami". Wtedy nie było mi do śmiechu. Dzisiaj już jest - trochę lat minęło :))

  hussair  (www),  20/06/2013

@Amicus: Duduś Fąferski. ;p

@Amicus: I o mnie, też rekomenduję... Noemi, pełna zgoda na ochronę dzikusa:)

  hussair  (www),  20/06/2013

@Skalny Kwiat: Przyznaj się, że latasz po ogrodzie w przepasce biodrowej. Tylko. ;p

  Amicus,  20/06/2013

@hussair: Musiałem uciekać, bo akurat wtedy, wyjątkowo, nie miałem przy sobie procy ani nawet korkowca!
;)

  hussair  (www),  20/06/2013

@Amicus: ...a kiedy zerknąłeś na ,,lochę'' drugi raz, już z drzewa...
http://i45.tinypic.com/2n24l0y.jpg

  Amicus,  20/06/2013

@hussair: Jak nie Duduś, to Stefek B.! :( Ty chyba chcesz mnie normalnie zdołować dzisiaj, normalnie, bynajmniej, co nie?
;)

  hussair  (www),  20/06/2013

@Amicus: Bynajmniej, co najmniej, Ty chyba kochosz tom od Waldusia K., co? ;) No nie, przeciwnie, pokrzepiam Cię uściskiem mym twardocymeryjskim i glukozą. Tyś mi brat! :)

  hussair  (www),  20/06/2013

Swoją drogą ,,dziki'' to jaki? Czy nie przypadkiem szczęśliwie autonomiczny? :) Mam też dziwne przekonanie, że kobiety są rade, jeśli mężczyzna zachował w sobie jakiś mały, dziki pierwiastek. ;)

  dalbert,  20/06/2013

@hussair: no tak: żona zawsze mówi do mnie pieszczotliwie "borsuczku". Myślałem, że to dlatego, iż borsuk jest nieustraszonym wojownikiem.
Ostatnio zapytałem.
Wyszło, że to przez to cholerne siwienie... :(

  hussair  (www),  20/06/2013

@dalbert: Jeśli siwiejesz jak borsuk, to zachowuj się - czasem! - jak rosomak... Wyjdziesz na swoje. ;)

Swoją drogą - ten frapujący talent kobiet (i ochoczość) do nadawania nam specyficznych przydomków...

Hehe... borsuczek? Już ja to wykorzystam niecnie... jak mi za skórę zajdziesz, Dalbercie;) Ale, następnym razem, gdy cię nazwie małżonka borsuczkiem, bądź dumny - Tu cosik dla ciebie w takim razie: http://eiba.pl/ar

@hussair: a moja luba mówi do mnie kotku - zawsze mnie to wkurzało - do przeczytania tego artu -
kot to zwierzę udomowione ale półdzikie
..wolałbym miano tygryska ...oczywiście, ale na taką dziką bęstię muszę jeszcze popracować
pozdrawiam

  hussair  (www),  21/06/2013

@DONATello: To rzeczywiście nie tak źle z tym kotkiem. Biorąc pod uwagę wszelkie możliwe warianty... Co piszę jako człowiek doświadczony upadającym małżeństwem. ;)

  dalbert,  21/06/2013

@Skalny Kwiat: Cudo nie artykuł! Kwiatuszku - teraz naprawdę będę się identyfikował z borsukiem. Może nawet wyrzezam sobie totem z tym genialnym zwierzakiem w roli opiekuna mego rodu? Dziękuję Ci baaaardzo!

  dalbert,  22/06/2013

@dalbert: hmmm, ciekawe, kto mnie zminusował? I za co?

  melodix,  20/06/2013

Póki co, to u nas ma się dobrze tylko dziki kapitalizm. Bycie dzikim we współczesnym świecie prowadzi do osamotnienia i niezrozumienia nawet we własnej rodzinie. Mimo tego warto żyć zgodnie z własnymi wyborami i nie dać się wepchnąć do klatki.;)

  hussair  (www),  20/06/2013

@melodi: Odezwał się ten, co mieszka z żubrami. ;)

  Amicus,  20/06/2013

@melodi: Ja się dałem wepchnąć, a właściwie to sam wlazłem (w środku była przynęta), ale już zaczynam przegryzać pręty :)

  melodix,  20/06/2013

@hussair: Mieszkam z żubrami ale bliżej mi do jelenia;)

  hussair  (www),  20/06/2013

@melodi: Okej... ...:)

  Amicus,  20/06/2013

@melodi: Fajne spoty reklamowe kręcisz ;)

  melodix,  20/06/2013

@Amicus: Ja pozwoliłem bez protestu zapędzić się do klatki, ale dałem dyla jak dzieci podrosły i zorientowałem się, że wyznaczono mi rolę bankomata.:(

  melodix,  20/06/2013

@Amicus: Jak to się u nas mówi, wkroczyłem w wiek męski czyli wiek klęski. Nie mam nic do stracenia:)

  Amicus,  20/06/2013

@melodi: A mógłbyś - choćby tak baaardzo orientacyjnie - zdradzić, w której puszczy zalegasz? ;)

  melodix,  20/06/2013

@Amicus: W Puszczy Boreckiej, jest tu wszystko co mi do życia potrzebne las i woda, niestety jest też nadleśniczy, ale to już inna bajka.

  Amicus,  20/06/2013

@melodi: "niestety jest też nadleśniczy"
Czyżbyś nie miał strzelby? ;)

  melodix,  20/06/2013

@Amicus: Mam, ale jak zabiję skunksa, pójdę siedzieć jak za człowieka, szkoda będzie podwójna;(

  Noemi*,  20/06/2013

@melodi: Melodi schowaj strzelbę głęboko na strychu, pana nadleśniczego pokonamy satyrą i poczuciem humoru, to broń dla inteligentnych.:-)

@melodi: Ładne pogaduszki... Amicus, ty prędzej te pręty gryź, a ty Melodi, pożycz mu wiewiórkę z awatara - zęby chyba ma lepsze ;)

  melodix,  20/06/2013

@Skalny Kwiat: Fakt, a przy tym zwinna i przebiegła jucha. Mam taką zaprzyjaźnioną w naturze, codziennie przychodzi po łakocie, zabiera je i zakopuje pod drzewami;)

  melodix,  20/06/2013

@Noemi*: Nie jestem pewny czy on ma poczucie humoru, to taka kamienna głowa:)

@melodi: Kiedyś, w Kanadzie, napisałam wiersz z wiewiórką w tytule...

„Feeding Squirrels”

The end of January, cold, dark…
What a mystical snowy evening.
I went out to feed the squirrels.

Sitting under a huge pine tree
I realized that the nuts I’m throwing
are touched by no one.

No squirrel came to visit.

Toronto 2002

(C) Kasia Georgiou

  Noemi*,  20/06/2013

@melodi: To zapewnie jest wiewórka bojowa, pewnie uciekła z opowiadań Hussaira:-)

  hussair  (www),  20/06/2013

@Noemi*: Z moich uciekają gównie chupacabry. ;-)

  golesz,  20/06/2013

Dziki zawsze jest sobą. Zanim pójdzie spać, zawyje do Księżyca, gdy sie obudzi rano, zapłacze ze szczęścia. A gdy mu się co nie uda, zaklnie siarczyście i serdecznie przywali najbliższemu w mordę. Nie rozpamiętuje, nie mści się skrycie, dołków nie ryje. Dusza chłop.

  hussair  (www),  20/06/2013

@golesz: Dusza chłop z sarmackim polotem. Leszek wstał! ;)

  golesz,  20/06/2013

@hussair: Ech Zwiadowco. Nie śpię już od 6:00, odkąd sąsiedzi włączyli bormaszyny, i odkąd straszliwymi kombajnami trawę ledwie co wyrosłą koszą. To jakieś koszmarne fiksum dyrdum z tą trawą. I o sensownym skupieniu się mowy nie ma.

  hussair  (www),  20/06/2013

@golesz: 6.00 to trochę inwazyjny czas. Niektórzy kładą się o 6.00. ;) Pozostaje traktować dźwięk kosiarek tak samo jak ćwierki ptasie - głos wiosny i lata. Ja już tak sobie ,,wmontowałem''. :) ...co było o tyle łatwiejsze, że w okna wchodzi urokliwy zapach trawy.

  golesz,  20/06/2013

@hussair: Może i ptaszki wyjące. Nawet chyba dzieci mają, bo rozmnażają się na potęgę. Jakoś nie mogę przywyknąć, poza tym, co komu trawa winna? Że wyrasta? Wokół popękane, potłuczone płyty chodnikowe, bezsensowne graffiti, smród, brud, a oni esteci trawę koszą. Czyż nie zastanawiające?

Urokliwy zapach trawy, w aerozolu benzynowym. Pięknie.

  hussair  (www),  20/06/2013

@golesz: To jest prawda. Na ,,moim'' skrawku tarasu przebija się mały ,,kampinos'' trawiasty, co go chcą wyrżnąć, to bronię. Zieleniny nigdy za wiele. :)

  golesz,  20/06/2013

@hussair: No właśnie. Tlenu, tlenu, zwłaszcza w gorąc piecowy.

  melodix,  20/06/2013

@golesz: Fakt, jest gorąco, u mnie temperatura sięga już do 32, nawet woda w zazwyczaj zimnym jeziorze jest ciepła.

  golesz,  20/06/2013

@golesz: I kwasicy zimnej, ogórkowej, dodam. Właśnie spróbowałem takiego niedokiszonego, twardego knypka, jednego z tych, co mi żona dwa dni temu uszykowała. Sam cymesik!

  golesz,  20/06/2013

@melodi: Dlatego nie wychodz w zboża jare czy ozime, wśród drzew cienistych przemykaj.

Pozdrowienia wszystkim Eiobowym dzikusom
przesyla z Dzikiego Zachodu,
youngcontrarian

  golesz,  20/06/2013

@youngcontrarian: Moze i równie Dziki ten Zachód, ale czy także "piecowy" jak u nasz? Dochodzi właśnie 30st.
Za siebie dzięki.

@golesz:
Goleszu, proponuje iscie "dzikusowskie" rozwiazanie: rozebrac sie do naga...
Jestem pewien, ze nie masz sie czego wstydzic :-)

U nas w NY wczesnym rankiem na razie 19 stopni Celsiusza ... zapowiadaja max 27...

Też wolę dzikich od cywilizowanych, a szczególnie tych źle ucywilizowanych, przekonanych o własnej wyższości. Ktoś oglądał wczoraj film na jedynce? Jak to Niemcy parli na Dziki Wschód?

  Noemi*,  20/06/2013

@Ewa Łokuciejewska: Filmu nie oglądałam.Jak mawiał Pawlak "Dziki też człowiek":-):-)

  seta1212,  20/06/2013

A ja znalazłem metodę na dzikość (trochę afrykańską, przyznaję ) - plotę płoty ("eŁ" jest "eŁ") z leszczyny, wierzby i te pe wokół mojego stawu i działki - idzie mi to legutko wolno, ale 1 przęsło, circa ebałt (jak mówią enteligenci) tj 6 m dam radę w weekend upleść. Pozdrawiam dzikusów :))

@seta1212: Lepiej pleść płoty niż pierdoły:)

  golesz,  20/06/2013

@seta1212: 6mb czyli trzy po trzy? Mb (metr bieżący), ma się rozumieć?

  seta1212,  20/06/2013

@golesz: no... chyba... bieżący. Ale z płotami różnie bywa :))

  Darwolf  (www),  20/06/2013

Pozdrowienia od dzikiego dzikusa, który uwielbia przebywać w dziczy! :D

  noyes,  21/06/2013

Cudowny art. Noemi!! "Człowiek rodzi się mądry a potem idzie do szkoły. " Sczęscie ma to dziecie , które Rodziców i Nauczycieli ma Dzikusów. Ze swieczką szukać... gdzieś wśród bagien? Poszukamy? Buziaczki

  Noemi*,  21/06/2013

@freelancer: Z nauką i wiedzą to jest dziwna rzecz, najpierw tracimy kupę czasu, żeby ją zapamiętać, a potem resztę życia, aby o niej zapomnieć. Pozdrawiam wszystkich przebudzonych Dzikusów:-):)

  noyes,  22/06/2013

@Noemi*: Klub dzikusów bagiennych !!! Wchodze w to z kijaszkiem przewodnikiem... Tam chatynka i spokój, radość i miłość... że się tak wyrażę odważnie - bo do natury. Rzecz jasna bo tam panuje " brak tolerancji na nietolerancję" ... dla komarów i kleszczy , meszek i kłusowników. Buziaki

  marquuss  (www),  21/06/2013

Dzikość jest bosssska! :D



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska