Login lub e-mail Hasło   

Przymus niedzielnego odpoczynku

W maju do laski marszałkowskiej wpłynął ponadpartyjny projekt ustawy o zakazie pracy w placówkach handlowych w niedziele. Poselska inicjatywa wywołała kilkudniową burzę medialną.
Wyświetlenia: 4.417 Zamieszczono 26/06/2013

Poselski projekt jest na pozór niewielki. Dodaje do Kodeksu pracy zaledwie kilka wyrazów. Do obowiązującego przepisu o zakazie pracy w placówkach handlowych w święta proponuje dołożenie zakazu pracy w tych placówkach w niedziele, a do przepisu o wyjątkach od zakazu pracy w niedziele dodaje kolejny wyjątek — pracę na stacjach benzynowych.

 

Poselskie uzasadnienie

W uzasadnieniu Poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy — Kodeks Pracy projektodawcy (głównie z PIS-u, ale też z PSL-u, PO, SP) powołali się na to, że „w polskiej i europejskiej kulturze niedziela przeznaczona jest na odpoczynek i życie rodzinne” i że ma to wynikać „z chrześcijańskich tradycji naszego kontynentu”. Dalej zwrócili uwagę na negatywną społeczną ocenę niedzielnej pracy w handlu — głównie z uwagi na to, że w większości niedzielny handel obsługują kobiety, co nie pozwala im — jako żonom i matkom — należycie pełnić w niedziele tych istotnych dla polskiej rodziny funkcji. (Podczas konferencji prasowej towarzyszącej złożeniu projektu przytoczono na ten temat dane. I tak według Pentora w latach 90. za zakazem pracy w niedzielę było 25 proc. Polaków, sześć lat temu — 55 proc., a obecnie — 77 proc.). Projektowana zmiana miałaby więc poprawić jakość funkcjonowania zarówno rodzin osób zatrudnionych w handlu, jak i pozostałych rodzin — „zapędzonych w szaleńczą chęć [niedzielnego] kupowania”. Zaszłaby dzięki temu zmiana w kulturze obchodzenia dnia wolnego od pracy — nastąpiłby powrót do dawnych dobrych tradycji, ożywiłyby się centra miast, parki, deptaki i skwery (z których w niedziele ludność „wysysana” jest przez centra handlowe), zacieśniłyby się więzy rodzinne.

Skutki gospodarcze i finansowe zakazu handlu w niedzielę nie powinny mieć zdaniem projektodawców większego wpływu na gospodarkę. Ludzie bowiem będą mieli na zakupy tę samą ilość pieniędzy co wcześniej, tyle że będą kupować w sześć dni, a nie siedem. To zaś ma oznaczać, że wpływy z podatku VAT, CIT, PIT czy akcyzy powinny pozostać na praktycznie niezmienionym poziomie. Według projektodawców zakaz pracy w placówkach handlowych w niedzielę nie spowoduje też wzrostu bezrobocia, gdyż pracodawcy i tak już dziś mają obowiązek dania pracownikowi dnia wolnego za przepracowaną niedzielę. A ponadto pojawią się zapewne dodatkowe miejsca pracy w jednostkach związanych z kulturą i wypoczynkiem (bo gdzieś trzeba będzie te wolne niedziele spędzać). Projekt nie obejmuje handlu w małych rodzinnych sklepach, co oznacza poprawę ich konkurencyjności wobec sklepów wielkopowierzchniowych.

 

Krytyka ekonomistów

Odmienne zdanie na skutki gospodarcze i finansowe proponowanej nowelizacji ma wielu ekonomistów i organizacji pracodawców.

Zdaniem Jeremiego Mordasewicza z Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych „Lewiatan” zakaz handlu w niedzielę oznaczać będzie utratę pracy przez 30-40 tysięcy ludzi. Czym innym było jego zdaniem wprowadzenie w 2007 roku 12 wolnych od handlu świąt, a czym innym będzie wprowadzenie wolnych od handlu 52 niedziel. Handlu nie będzie, ale centra handlowe w „wolne” niedziele będą dalej generowały koszty, które handlowcy będą musieli sobie zrekompensować. Soboty i  niedziele to również dni masowych zakupów dokonywanych przez obcokrajowców w strefach przygranicznych.

Dla znanego komentatora ekonomicznego Rafała Wojdy to projekt nieracjonalny, gdyż pojawiający się w momencie spowolnienia  gospodarczego. Oznaczać to będzie utratę pracy przez kilkadziesiąt tysięcy pracowników. Znaczny spadek sprzedaży detalicznej przyczyni się do zmniejszenia wpływów z podatku VAT o 7 do 14  mld zł, co budżet państwa będzie musiał jakoś wyrównać, na przykład przez podniesienie tego podatku o jeden procent.

 

Głos ludu

Głosy pracowników i klientów centrów handlowych wyrażane w mediach i internecie też były podzielone.

Zwolennicy zakazu niedzielnego handlu mówili, że sprzedawcy również powinni mieć prawo do wolnego dnia; że wraz z tym zakazem pojawią się nowe, może nawet zdrowsze formy spędzania wolnego czasu; że nastąpi zwiększenie zatrudnienia w sektorze usług gastronomicznych, hotelarskich, sportowych, turystycznych; że skorzystają na tym małe osiedlowe sklepiki.

Przeciwnicy mówili, że wielu ludzi zapracowanych w tygodniu do granic możliwości zakupy może robić tylko w niedziele; że niedzielne zakupy to dla wielu rodzin już tradycja. Pytano, co ze studentami dorabiającymi właśnie w weekendy. Co z tymi, którzy przez tę zmianę stracą pracę lub mniej zarobią? Zwracano uwagę na niekonsekwencję zakazu — dlaczego bowiem nie zabronić w niedziele pracy w turystyce i na uczelniach, przecież tam też pracuje dużo matek i żon? A ilu ludzi pracuje w niedziele u operatorów telekomunikacyjnych? A ilu w transporcie, energetyce i opiece zdrowotnej? Czy im się wolne nie należy? Dlaczego tylko zakaz pracy w handlu ma poprawić sytuację polskich rodzin? Jedna z internautek zaproponowała nawet wprowadzenie niedzielnej prohibicji, wtedy jej mąż, jako pracownik izby wytrzeźwień, miałby wreszcie wolne niedziele i mogliby spędzać je razem.

 

Wątpliwości światopoglądowe

Nie negując prawa pracowników do niedzielnego wypoczynku, poważne wątpliwości budzi jednak światopoglądowa otoczka towarzysząca złożeniu omawianego projektu. Referująca go na konferencji prasowej parlamentarzystka z PIS-u niemal w religijnym uniesieniu informowała dziennikarzy, że ów poselski projekt jest odzewem na apel metropolity katowickiego bpa Wiktora Skworca skierowany podczas zeszłorocznej pielgrzymki kobiet do Piekar, by parlamentarzystki podjęły tę „inicjatywę dla ludzi pracy i polskich rodzin”. W odpowiedzi posłowie z tzw. katolickich zespołów parlamentarnych (zespołu członków i sympatyków ruchu „Światło i Życie” i akcji katolickiej, zespołu przeciwko ateizacji, zespołu ochrony życia i rodziny oraz zespołu na rzecz katolickiej nauki społecznej) przygotowali projekt przepisów o zakazie niedzielnego handlu. Wspomniana posłanka stwierdziła nawet publicznie, że ów projekt był prezentem dla bpa Skworca na tegoroczną pielgrzymkę do Piekar. Inny z projektodawców — przewodniczący parlamentarnego zespołu na rzecz katolickiej nauki społecznej — stwierdził wprost, że ich projekt nawiązuje do znanego papieskiego listu Dies Domini z 1998 roku poświęconego świętowaniu niedzieli.

W tym świetle wszelkie argumenty społeczno-ekonominczne przytaczane na rzecz proponowanego zakazu doznają poważnego uszczerbku na wiarygodności. Okazują się bowiem powodami wtórnymi wobec powodu pierwotnego — religijnego, którym jest dokonana rękami parlamentarzystów i przy pomocy świeckiego prawa próba przywrócenia religijnego znaczenia świętowania niedzieli. Jest to narzucanie wszystkim (również niekatolikom) mocą powszechnie obowiązującego prawa określonego sposobu spędzania czy niespędzania wolnego czasu w nadziei, że przynajmniej część z tych, którzy już nie będą mogli robić niedzielnych wypadów do centrów handlowych, wróci do swoich kościołów na niedzielne msze.

Jak to się ma do konstytucyjnej zasady autonomii i wzajemnej niezależności od siebie państwa oraz Kościołów i innych związków wyznaniowych? Nijak. Gotowość katolickich posłów do politycznego urzeczywistniania „duchowych” życzeń swoich hierarchów musi niepokoić w państwie określającym się jako świeckie i będącym dobrem wspólnym wszystkich obywateli.

Olgierd Danielewicz

[Artykuł ukaże się w czerwcowo-lipcowym numerze miesięcznika  „Znaki Czasu”].

Podobne artykuły


26
komentarze: 37 | wyświetlenia: 2219
11
komentarze: 3 | wyświetlenia: 2910
21
komentarze: 32 | wyświetlenia: 4217
10
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1376
25
komentarze: 15 | wyświetlenia: 4259
95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 14940
36
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2225
34
komentarze: 94 | wyświetlenia: 3411
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5878
30
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2322
28
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2548
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3786
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2207
25
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4916
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Doskonale opracowany i obiektywny art.
70% Polakow popiera zamykanie sklepow w niedziele... ciekawe?

Ustawa ta wg mnie ma na celu odciagniecie ludzi od sklepow a wessanie ich z powrotem do religijno-koscielnego obiegu...
W Stanach i na Zachodzie sprawa jest prosta. Kto chce robic zakupy w niedziele niech je sobie robi a kto nie chce to nie . To samo dotyczy wlascicieli sklepo

...  wyświetl więcej

  koobe  (www),  26/06/2013

@youngcontrarian: ale człowiek nie powinien mieć alternatywy: supermarket - kościół.

@koobe:
Niby masz racje ale... czym sie roznia inkasenci w fartuchach Tesco od inkasentow w sutannach?

  Amicus,  26/06/2013

@youngcontrarian: Różnica jest zasadnicza - ci drudzy nie mają kas fiskalnych ;)

@youngcontrarian: Podzielam twój pogląd,z p.Sicińskim co prawdę w poglądach biblijnych różnimy,ale mocno go doceniam za obiektywizm i krytykę fanatyzmu,co prawda robi to zbyt delikatnie jak na jego możliwości,ale jest widoczny i ma wiele po przeciwnej stronie,pozdrawiam

  adiszulc,  27/06/2013

@youngcontrarian:
A co powiecie o sytuacji w Niemczech? Kraj wiecej ewangelicki a tu juz od dluzszego czasu sklepy sa w niedziele zamkniete. Nawet na stacji benzynowej nie odkurzysz sobie auta. Wydaje mi sie ze to nie polski problem tylko katloicyzm jest tak bardzo rozpowszechniony i scalony z politycznymi wladzami ze podobne rzeczy znajdziemy w wielu innych krajach...

  rafaelti,  26/06/2013

Socjalizm wiecznie żywy... tym razem w wykonaniu posłusznych kościołowi katolickiemu sług w Sejmie.
Ciekawe, że Nowy Testament nigdzie nie nakazuje chrześcijanom święcenia niedzieli. Nie nakazuje nawet święcenia soboty.
W Kolosan 2.16-17 apostoł Paweł stwierdza; „Niech was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to s ...  wyświetl więcej

@rafaelti:

Dzieki za cytaty z "Biblii".

Tylko jak religijni entuzjasci pogodza te cytaty z Przykazaniem Bozym Numer 3?

"W niedzielę oraz w inne dni świąteczne nakazane wierni powinni powstrzymać się od wykonywania prac lub zajęć, które przeszkadzają oddawaniu CZCI należnej Bogu, przeżywaniu radości właściwej dniowi Pańskiemu, pełnieniu uczynków miłosierdzia i koniecznemu od

...  wyświetl więcej

  rafaelti,  27/06/2013

@youngcontrarian: Nie wiem jak inni, ale ja odpoczywam wtedy kiedy jestem zmęczony ;), ufam tutaj raczej temu co mówi moje ciało, niż prawo kościelne.

@youngcontrarian: W zasadzie jak dobrze policzysz to jest 4 Przykazanie. Szabat (sobota) jest tym dniem odpoczynku...

  swistak  (www),  26/06/2013

@swistak: Tym dniem od stworzenia świata poświęconym na uwielbienie i rozmowę z Bogiem Ojcem jest, drogi Świstaku, sobota - siódmy dzień tygodnia, a nie niedziela, będąca pierwszym dniem tygodnia. Przypomina o tym każda radiowa katolicka niedzielna msza, w której zawsze pojawia się stwierdzenie, że "zbieramy się w pierwszy dzień tygodnia". Tak też jest w Biblii. Przeczytaj końcówkę 23. rozdziału E ...  wyświetl więcej

  Amicus,  26/06/2013

@swistak: Przecież kler katolicki pracuje - o ile w ogóle można to nazwać pracą - głównie w niedzielę. Właśnie tego dnia kroją największą kasę. A to ci dopiero grzesznicy, faryzeusze, obłudnicy!
Hasło na dziś: zakaz pracy w niedzielę dla kleru!
;)

  swistak  (www),  26/06/2013
  swistak  (www),  26/06/2013

@swistak: Świstaku, obchodzę szabat (jak Pan Jezus, Maria, Józef i apostołowie) i szanuję tych, którzy święcą niedzielę, choć twierdzą, że błądzą, myśląc, że to dzień Pański. Skąd myśl, że jej nienawidzę. Odpowiedz, proszę merytorycznie na moją wcześniejszą odpowiedź.

@swistak:
"...dzień od stworzenia świata, poświęciony na uwielbienie i rozmowę z Bogiem Ojcem..."

***

“Pan Bóg istnieje, tylko nie wszyscy o tym mówią” - Adam Michnik

Rozmowa człowieka z "bogiem" określana jest jako "modlitwa"
Jeżeli zaś "bóg" rozmawia z człowiekiem to już przypadek schizofrenii" – zaslyszane od wybitnego argentynskiego (sic!) psychiatry.

  swistak  (www),  26/06/2013
  swistak  (www),  26/06/2013

@swistak: Zakładam, że ty jako pobożny katolik nigdy nie zrobiłeś zakupów w niedzielę. Wtedy możemy o czymkolwiek dyskutować. Jeśli to zrobiłeś, to jesteś tylko żałosnym hipokrytą, a wszelkie twoje słowa i deklaracje są niewiele warte.

  Elba,  26/06/2013

Przymusowe święto i odpoczynek w niedzielę forsowany jest z takiej samej przyczyny jak przymusowy szabas w sobotę. Gra między dwoma odłamami tej samej grupy. Metoda JK, by dwie frakcje tej samej grupy biły się między sobą (na niby!) zwracając na siebie uwagę większości, wtedy inne grupy (np. islam...?) tracąc uwagę, odchodzą w zapomnienie... Oj, ryzykowna to gra!
Dlaczego żydzi wciąż nękają ...  wyświetl więcej

  rafaelti,  26/06/2013

Nie rozumiem co macie do Żydów w tym temacie. Żydzi wiedzą, że nauka o obchodzeniu Sabatu została przekazana im podobnie jak zakaz spożywania pewnych rodzajów zwierząt oraz inne nakazy jako pewne wyróżnienie ich narodu spośród innych narodów. Przecież nie wymagają oni od "gojów" święcenia Sabatu (!) Bo gdyby tak było to kazali by im również się obrzezać i przestrzegać reszty Prawa żydowskiego jako ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  26/06/2013
  rafaelti,  26/06/2013

@swistak: ja do Ciebie też nic nie mam :)... czasem trochę tęsknię do Polski z XVI w. do czasów Reformacji i oświeconych umysłów. Wtedy można było być Polakiem Niekatolikiem (czyli protestantem). Dziś albo jest się "prawdziwym Polakiem", czyli katolikiem, albo Żydem - nie ma innych opcji. Tak bardzo Polska rozwinęła się od czasów Reformacji...

Nasze komentarze na eiobie zaczynają się robić nudne, przy każdym prawie artykule pojawia się "święta trójca", która pomimo "czerwieni" nie przyjmuje jakichkolwiek argumentów, a z kolei pozostali komentujący z uporem maniaka próbują ową trójcę przekonać do swoich poglądów - to jest bez sensu, jak kopanie się z koniem.

  swistak  (www),  26/06/2013

@swistak:
Swistaku, czy moglbys zwymiotowac "swoja milosc do blizniego" gdzie indziej?

  swistak  (www),  26/06/2013
  arturant,  26/06/2013

@swistak: Dalej obszczekujesz zza ogrodzenia plebanii , wszystkich przechodniów? A miałeś brać leki. Oj nie ładnie.

@swistak: Podobną nienawiść do inaczej myślącego Abla przejawiał Kain. Odbyła się wówczas pierwsza "wojna" na tle religijnym. Proroctwa zapowiadają, że podobne "wojny" powrócą. Przywódców chyba już znamy. Jeden się nawet wcale nie ukrywa.

@swistak: człowiek winien pracować sześć dni,a w siódmym dniu odpocząć,dziękując Bogu za możliwość regeneracji swojego organizmu oraz z Nim społeczności.Pozdrawiam... :)

Nie rozumiem problemu. Chcą, żeby nie było handlu w niedzielę, żeby katolicy spędzali ten czas w formie wypoczynku. Po co tworzyć w tym celu jakiś zakaz? Po prostu przekonajcie tych głęboko wierzących katolików, żeby nie robili w ten dzień zakupów. Jeśli się uda, to żaden sklep nie będzie otwarty, bo po co, skoro klienci nie będą przychodzić? Do dzieła. Przekonajcie tych głęboko wierzących wiernych, że celebrowanie niedzieli jest ważniejsze niż konsumpcja.

  swistak  (www),  27/06/2013

@pasjonatpl: Czy wierzący muszą pracować by obsługiwać neopogaństwo!

@swistak:
Nie nadążam za twoim tokiem rozumowania. Mógłbyś mi dokładnie wyjaśnić, co masz na myśli? Tylko najpierw napisz, czy kiedykolwiek robiłeś zakupy w niedzielę. Jeśli tak, to jakakolwiek dyskusja nie ma sensu. Chyba, że się wyspowiadałeś i nigdy więcej tego nie zrobiłeś.

  rafaelti,  28/06/2013

@swistak: jak niektórym wierzącym szef da 200%dniówki za pracę w niedzielę to nie wiedzieć czemu dostają oni nagle przypływu sił i nie chcą już odpoczywać, ale wolą pracować w niedziele, by "obsługiwać neopogaństwo". Dlaczego drogi świstaku.. powiedz dlaczego...?

@rafaelti:
Wyjales mi to z ust... przyjacielu...
(Swistaku, swintuszku... to nie jest to co myslisz...)

Ludzie co się z wami dzieje? Wszędzie w internecie wzrost fanatycznych nastrojów kapitalistycznych i wzrost fanatyzmu wrogów Chrześcijaństwa. To jakiś spisek? Zmowa? Już dzisiaj pracodawcy ganiają pracowników na czarno do roboty w niedzielę, a jak nie pójdzie to fora ze dwora! Do tego dochodzi ten porąbany elastyczny czas pracy. a tfu! Jak będziecie za grosze harować bez dnia przerwy to się wam te ...  wyświetl więcej

@lechu20: Lechu, to nie zmowa, to przebudzenia po wiekach prania mózgów przez kościół. Co do bogaczy i posiadaczy, KrK wiedzie prym;)

@Skalny Kwiat: To idź się ''przebudź'', uprawiaj seks ze zwierzętami, pracuj po 16 godzin na dobę bez dnia przerwy i wychwalaj sobie globalizm. Idź, bądź sobie dziwolągiem, ale odwal się ze swoją idiotyczną wizją świata od normalnych, dobrych ludzi!

@lechu20: "Boże chroń mnie od hipokrytów pokroju powyższego komentatora" - dobry człowiek, Lechu20 nigdy by się w taki wstrętny sposób nie odezwał do innego człowieka, nawet postrzeganego jako dziwoląga, bo normalność dobrych ludzi objawia się w miłowaniu bliźniego - a bliźni to nie tylko katolicy, protestanci czy członkowie zborów religijnych...

@Skalny Kwiat: Chcesz zobaczyć hipokrytkę? Spójrz w lustro! Przez takich jak ty ludzi z wypranymi mózgami jest tak jak jest. A potem tacy idioci narzekają. Chcesz, żeby całe dno moralne zachodu opanowało Polskę i resztę świata? Chcesz za darmo bez przerwy pracować? Masz wyprany mózg! Wybacz, ale ja nie mam zamiaru nadstawiać policzka i tolerować ludzi, którzy ie potrafią samodzielnie myśleć!

@lechu20: Oj Lechu, Lechu .... powinieneś wyjść z otoczenia w którym się znajdujesz, pójść na spacer do lasu, więcej przebywać na wolnym powietrzu, a Twoje myślenie uległoby złagodzeniu. Zobacz jak bardzo jesteś zestresowany, nerwowy, jak szarpiesz się - to efekt utrwalonych relacji z otoczeniem. Zmień je. Najlepiej gdybyś wyjechał gdzieś za granicę, na jakiś czas zmienił klimat, poznał innych lud ...  wyświetl więcej

  lechu20,  02/07/2013

@gwizdek: Jak ci wszczepią chip pod skórę i wprowadzą masy nakazów (np. nakaz posiadania tylko jednego dziecka, przymusową sterylizację lub eutanazję) to będziesz miał dosyć tego masońskiego globalizmu. A obcokrajowcami mnie nie szczuj. Tak się składa, że 300 metrów od mojego domu mieszkają dwie Szwedki i jeden Niemiec. Mogę sobie z nimi pogadać jeśli chcę. Mieszkam na skraju Borów Tucholskich, więc lasu mam ile tylko zechcę. Wszystkie twoje wymysły możesz sobie wsadzić!

@lechu20: Bory Tucholskie! Przepiękna, malownicza przyroda. Jeździłem do oddziałow w Brusach i Chojnicach jak pracowałem w Dzienniku Bałtyckim i czasami - gdy byłem bardzo zmęczony - ucinałem sobie drzemkę w samochodzie na jednym z leśnych parkingów. Przyznam, że przyroda działała kojąco na nerwy, które były stargane przy otwieraniu kolejnych oddziałów Dziennika (miało być ich tyle ile jest powiat ...  wyświetl więcej

@lechu20: Lechu, a co powiesz o takim przymusie?
http://www.tvn24.pl/odwiedziny(...),s.html

  patinara  (www),  20/03/2014

@lechu20:
Ja do chrześcijaństwa nic nie mam, podobnie jak do katolicyzmu, szanuję tę religię, ale chciałabym, żeby i ona szanowała mnie, nie wychodziła z buciorami w moje życie i nie stawiała mi wszędzie zakazów.

Zgodnie z tradycją rodzinną staram się powstrzymywać od pracy w niedziele i święta z wyjątkiem takich robót, których nie można odłożyć na inny dzień.Za komuny ludzie niezatrudnieni w uspołecznionych zakładach pracy tłumnie chodzili do kościołów, nawet w te święta w zlikwidowane przez reżym święta kościelne. Działo się tak mimo szykan ze strony komunistycznej władzy. Dziś Kościół chce zaprowadzić w ...  wyświetl więcej

  robertr,  28/06/2013

Wolne od handlu w niedzielę są m. innymi Niemcy, Francja, Austria, Holandia, Belgia, Norwegia, Szwajcaria, Luksemburg.
Handel niedzielny obowiązuje w Rumunii, Bułgarii, Polsce, Rosji, Czechach, Węgrach, Ukrainie, Portugalia, USA i częściowo GB.
Wg mnie zakaz handlu w niedzielę może wygenerować nowe miejsca pracy - być może powstaną nowe sklepy celem rozładowania tłoku w pozostałe dni ...  wyświetl więcej

@robertr: Tylko jaki sens ma zakazywanie pracy w niedziele w sektorze handlowym ze względu na ochronę życia rodzinnego i argumentowanie, że dzięki temu powstaną nowe miejsca pracy w innych niedzielnych biznesach - restauracjach, kinach, turystyce, miejscach rozrywki itp.? Przecież pracownicy tych sektorów też mają rodziny i potrzebują wolnej niedzieli.
Wydaje się, że problem leży w tym, że ...  wyświetl więcej

  robertr,  28/06/2013


@Andrzej Siciński: ,,Niedzielne '' biznesy mają swoją specyfikę, niektóre z nich działają głównie w dni wolne od pracy. Osoby które decydują się zakładać taki biznes to rozumieją i pewnie lubią. Podobnie ich pracownicy..
Przykładowo właściciel statku wycieczkowego po Wiśle, czy Bałtyku, góral wożący turystów do Morskiego Oka, właściciel parku linowego - oni wiedzą że pracować będą g ...  wyświetl więcej

  rafaelti,  28/06/2013

Mnie tylko zastanawia dlaczego Polska chce naśladować akurat Niemców? W tej sprawie oraz w innej dotyczącej tzw. "opłaty audio-wizualnej"?
W Niemczech jest zakaz handlu w niedzielę, ale w takiej Anglii np. już nie ma. Nie ma tam też nawet propozycji, żeby taki zakaz wprowadzić. Jest to zakaz typowo religijny i ograniczający wolność człowieka. Przecież nikt nikogo nie zmusza do robienia zaku ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  28/06/2013

@rafaelti: judeocośtam! Żyd co stanął pod ściana płaczu, nie wiedząc, że znalazł sposób na eutanazje mówiąc cichutko Allahu akbar. Trafiłó go kilkanaście kul snajperów. To się nazywa wolność religijna!

  nataliach  (www),  09/07/2013

niektórzy lubią przymusy - szkoda, że przymusza się wszystkich w imię jakiś "wyższych racji"



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska