Login lub e-mail Hasło   

Pierdolino

ospale wjeżdża nowe
Wyświetlenia: 5.129 Zamieszczono 14/07/2013

Polski "Link" produkcji bydgoskiej "Pesy". 

Grube miliardy złotych wydajemy na modernizację trakcji kolejowych w całym kraju. Dziś najszybsze połączenie z Warszawy do Gdańska (323 km) to około 5 godzin. 

 - Na Sylwestra w 2014 r. pojedziemy z mojego rodzinnego Gdańska do Warszawy w 2 godz. 45 minut. Z Warszawy do Krakowa i Katowic w 2 godz. 15 min. - to obietnice Sławomira Nowaka, ministra transportu.

 Oprócz tego ministerstwo deklaruje że z Warszawy do Krakowa dojedziemy w 2 godz 15 min, a do Katowic w 2 godz 10 min. Precyzja zegarmistrzowska. Kto jak kto, ale minister na zegarku się zna.

Wiadomo już, że były to pobożne życzenia ministra. Ten termin na pewno nie zostanie dotrzymany z powodu znacznych opóźnień inwestycyjnych.

Przymiarki i negocjacje trwały ponad 10 lat. Dla porównania w Chinach w ciągu 5 lat wybudowano 9 tys. kilometrów lini kolejowych, gdzie pociągi poruszają się z szybkością 300 km/godz, docelowo ma być 350. Kontrakt na 20 nowych pociągów klasy Pendolino PKP InterCity podpisało dwa lata temu. Pierwszy pociąg dla InterCity trafi do Polski na testy już w sierpniu tego roku. W grudniu 2014 roku będzie dostępny dla pasażerów.

Za 20 pociągów zapłacimy 400 mln euro. Razem z umową na utrzymanie pociągów przez 17 lat i budowę zaplecza technicznego cały kontrakt opiewa na 665 mln euro. Pociągi te mogą jeździć nawet 250 km/godz., ale na polskich torach takich prędkości w ciągu najbliższych 10 lat nie osiągną. Tylko na niektórych odcinkach pojadą 200 km/godz, standardem będzie szybkość 160 km/godz, czyli tyle ile oddana w latach 70-tych Centralna Magistrala Kolejowa Warszawa-Katowice.

No to czas na podsumowanie i porównanie z kolejową rzeczywistością sprzed 20 lat:

Warszawa - Kraków

Pendolino w 2015 2h30
Intericy "Krakus" w latach 90 2h35

Warszawa - Gdańsk

 Pendolino w 2015 2h45 (jednak według ostatniej korekty Nowaka, realnie 3h15)
Ekspres "Kaszub" w latach 90. 3h-3h15

Warszawa - Katowice

Pendolino w 2015 2h25
Ekspres "Górnik" z lat 90ych 2h38


A wszystko to za zaledwie 30 miliardów złotych \a medernizację torów i 4 mld. za tabor. Cena biletów na razie jest tajemnicą.

Bydgoska "Pesa" produkująca pociągi podpisała kontrakt z Deutsche Bahn Regio na dostawę 120 pojazdów jedno i dwuczłonowych o prędkości do 120 km/h i do 350 pojazdów dwu i rzyczłonowych o prędkości do 140 km/h. Wartość kontraktu to około 1,2 mld euro. Niemiecki rynek kolejowy należy do najbardziej wymagających w Europie. 

Gliwicki "Newag" również produkuje pociągi i lokomotywy. W wywiadzie dla ”Gazety Wyborczej” właściciel Newagu i ZNLE Zbigniew Jakubas powiedział:

- W Polsce przez kilkadziesiąt lat nikt nie zbudował nowej lokomotywy, bo opracowanie nowego produktu wiąże się z dużym ryzykiem i kosztami. My stwierdziliśmy, że mamy odpowiednią wiedzę, pracowników i w ostatnich latach stworzyliśmy w Grupie Newag całkowicie nowe portfolio produktów: od elektrycznych i spalinowych pociągów regionalnych po różne lokomotywy. W 2,5 roku zbudowaliśmy pierwszą polską lokomotywę wielosystemową Griffin, która może przejechać z Niemiec, przez Polskę do Czech. A pamiętajmy, że w tych krajach jest inne napięcie w sieci trakcyjnej. Wydaliśmy na ten projekt kilkanaście milionów złotych. Teraz brakuje nam tylko szybkiego pociągu powyżej 200 km/h.

Nasze firmy odniosły ogromny sukces na berlińskich targach InnoTrans. Eksportują swoje wyroby do wielu krajów UE, Rosji i do krajów azjatyckich. Kosztują trzykrotnie mniej, standardem i wyposażeniem nie odbiegają od Pendolino,  mają gotowe zaplecze serwisowe i zatrudniają polskich pracowników.

Sztuką jest zdobywanie środków z Uni Europejskiej, ale większą sztuką jest ich mądre wydawanie. Niewielka to korzyść jeśli wrócą do Uni. 

Koszty taboru będą miały, bo muszą mieć swoje przełożenie na cenę biletu. Minister ma służbową brykę i jako poseł darmowe przejazdy środkami komunikacji publicznej. Przynajmniej wiadomo kto na tym zarobi.

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1272
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1598
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1025
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 959
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 939
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 892
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 898
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 777
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  14/07/2013

Może to p..endolino to wynik łąpówki Włochów w walucie bunga bunga!

"Kosztują trzykrotnie mniej, standardem i wyposażeniem nie odbiegają od Pendolino..."

Litości...

  swistak  (www),  15/07/2013

Hamiltonie! Za to będzie w pociągu TVN 24 bez abonamentu!

@swistak: jak wybory wygra Kaczyński to raczej TRWAM i to obowiązkowa.

Pociągu klasy Pendolino jeszcze w Polsce nie produkujemy. Nie można z tego powodu by PKP kupiło kilka składów rozwijać tak kosztownej, specjalizowanej produkcji. I nikt tego nie zrobił. Nawet wśród szybkich pociągów Pendolino jest wyjątkiem, bo potrafi jechać szybko nawet na zwyczajnej konstrukcji torach. Nie to co słynne TGV. Nie sprawdzałem tych liczb związanych z czasem przejazdu dawnych składó ...  wyświetl więcej

@Andrzej P Urbański: Przyznam, że nie wiem jakie były czasy W-wa Kraków i W-wa Gdańsk (dane z portalu zajmującego się kolejnictwem), ale bardzo często jeździłem w latach 75 - 85 na trasie W-wa Katowice i czas przejazdu był znacznie poniżej 3 godzin. Podczas testów na Centralnej Magistrali Kolejowej, skład 31WE nowosądeckiego Newagu osiągnął prędkość 201,4 km/h. 19 lutego 2013 r.Myślę, że za rok są w stanie osiągnąć 250. Takie mają ambicje bez względu na zakup Pendolino.

@Andrzej P Urbański: Z Pendolino sprawa naprawdę jest wątpliwa. Pendolino, z włoskiego "wahadełko", to system pociągów z wychylnym pudłem, pozwalającym osiągać wieksze prędkości w zakrętach na torowiskach przeznaczonych dla klasycznych składów. Problem w tym, że zamówiono pociąg bez tego systemu (bo niby tańszy i mniej awaryjny), nie zwiększając jednocześnie na remontowanych odcinakch tzw "przebit ...  wyświetl więcej

  wurkut,  16/07/2013

@Hamilton Starszy: Łykasz (jak większość osób spoza branży kolejowej) propagandę Jakubasa jak młody Pelikan śledzie. Cóż, ten pan znany jest z tego typu wypowiedzi :)
1. Żaden z polskich producentów kolejowych nie jest na poziomie technologicznym umożliwiającym samodzielne zaprojektowanie i budowę pociągu dużej predkości. Tym bardziej Newag ;)
2. Porównywanie wyrobów rodzimych do wyr ...  wyświetl więcej

@wurkut: naprawdę chciałbym abyś miał rację, że decyzja jest najbardziej racjonalna z możliwych.

  wurkut,  16/07/2013

@Hamilton Starszy: Decyzja nie jest racjonalna, o czym napisałem. Albo kupuje sie wypasiona wersję Pendolino z wychylnym pudłem, zostawiając klasyczne torowiska (najbardziej optymalny dla Polski wariant), albo zostawia się klasyczne torowiska i kupuje klasyczny skład, nie robioąc ludziom wody z mózgu jaki mamy cud techniki. Nie zastosowano nawet półśrodka w postaci słynnych "przebitek". Taka to bę ...  wyświetl więcej

@wurkut: Czyli pełna zgoda. Jednak wychodzi, że to "Pierdol-ino". Składy poruszające się z szybkością 160 nie powinny stanowić problemu, skoro jeździłem takowym w latach osiemdziesiątych. W naszych warunkach te szybkości i tak byłyby rewolucyjne. Nie silić się na superszybkie i drogie koleje, a w zamian zmodernizować inne linie. Ostatnio jechałem z Bielska-Białej do Cieszyna (40 km) 1h 33min plano ...  wyświetl więcej

Głosuję za tytuł - całkowicie adekwatny do "sprawy". Czy ogólniej "spraw" podobnych.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska