Login lub e-mail Hasło   

List otwarty do Naczelnego Rabina RP Schudricha i jego monoteistycznych braci.

Religijni entuzjaści wszystkich krajów łączcie się… w imię rytualnej rzezi (zwierząt)
Wyświetlenia: 12.805 Zamieszczono 15/07/2013

 
W ubiegłym tygodniu większością głosów sejm odrzucił rządowy projekt dopuszczający w Polsce ubój rytualny. 
Oto reakcje duchowych przywodców głównych wyznań monoteistycznych w Polsce:
 
"Teraz pozbawia się polskich muzułmanów jednego z najważniejszych elementów tworzących ich religię, a tym samym odbiera się nam prawo do praktykowania wiary. Naruszone zostały bowiem prawne uregulowania pomiędzy Państwem Polskim a Muzułmańskim Związkiem Religijnym. Złamano zagwarantowane w Konstytucji obywatelskie prawa wolności sumienia i religii w Rzeczypospolitej Polskiej." - oświadczenie Przewodniczącego Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego RP muftiego Tomasza Miśkiewicza
*
“ ...w konflikcie między "współczesną wrażliwością na prawa zwierząt", a wielowiekową tradycją religijną wspólnot religijnych (…) przewagę ma religia. – biskup Cisło  przewodniczy Komisji Episkopatu Polski ds. Dialogu z Judaizmem oraz przewodniczacy Katolickiej Agencji Informacyjnej.
*
"Ubój rytualny jest demonizowany w naszym kraju, podczas gdy w rzeczywistości wcale nie jest tak brutalny, jak się go przedstawia."
"Byłoby więcej niż szokujące, gdyby w demokratycznej Polsce uniemożliwiono stosowanie uboju koszernego, który jest integralną częścią żydowskiej tradycji".
"... jestem rozczarowany decyzją Sejmu o zakazie uboju rytualnego bez ogłuszania zwierząt."
"...odejdę, jeśli będzie zakaz uboju rytualnego."
“Piątkowe głosowanie w Sejmie to najgorszy dzień w życiu diaspory żydowskiej w Polsce od lat 30. XX w.”
“Nie widzę możliwości, żebym był naczelnym rabinem w kraju, gdzie nasza wolność nie jest pełna zakaz uboju uderza w społeczność żydowską i muzułmańską żyjącą w Polsce.”
- Rabin Schudrich w  wywiadzie dla Radia ”Z”.
*
 
"…większość polskich posłów dała polskiej społeczności żydowskiej trzy możliwości do wyboru: nie praktykujcie waszej religii, nie jedzcie mięsa albo nie mieszkajcie wśród nas". - dyrektor Ligi Przeciw Zniesławieniu Abraham H. Foxman
*
"Ta pożałowania godna decyzja, podjęta przez polski parlament w ubiegłym tygodniu, sprawia, że zastanawiam się, jak demokratyczny kraj, jakim jest dzisiaj Polska, w Europie w 2013 r. może odebrać podstawowe prawa mniejszościom takim jak Żydzi czy muzułmanie" -  przewodniczący izraelskiego Knesetu - Juli Edelstein.

 Naczelny Rabin RP Schudrich
 
 
Szanowny Panie Schudrich,
 
Pańska wypowiedź w sprawie uboju rytualnego to wyjątkowo rzadki i godny podziwu przejaw solidarności żydowsko-muzułmańskiej. Dlaczego więc dla obopólnych korzyści i dobra ludzkości (wraz z Panem Edelsteinem) nie przeszczepia Pan idee bliskości cywilizacyjno-kulturowej żydow z muzułmanami na inne ważniejsze aspekty wzajemnych stosunków tych wielkich religii monoteistycznych?
 
 Skoro tak bardzo troszczy się Pan o uczucia swoich abrahamistycznych braci dlaczego czynnie nie zaangażował się Pan w rozwiązanie konfliktu palestyńsko-izraelskiego i zaprzestanie “rytualnych teopolitycznych rzezi” w tamtym naładowanym/przeładowanym religijną schizofrenią regionie świata.
 
 Autorytatywnie stwierdza Pan (na podstawie tylko Panu znanych zródeł informacji), “że ubój rytualny zwierząt jest demonizowany i nie jest tak brutalny, jak się go przedstawia”. 
Niezależnie od swojego tradycyjnego nakrycia głowy czy poprawek chirurgicznych w Pańskiej anatomii - jak każdy z nas - jest Pan przedstawicielem gatunku ssaków, który od szympansów różni się zaledwie połową chromosomu co - tym bardziej - nie upoważnia Pana do promowania znęcania się nad przedstawicielami innych ssaków... a nawet występowania w ich imieniu.
O ile obrona praw zwierząt nie była uwzględniona przez starożytnych autorów narracji biblijnej dziś w XXI. wieku stosunek do zwierząt (również tych przeznaczonych do konsumpcji) jest wykładnikiem poziomu cywilizacyjnego i humanizmu danego społeczeństwa.
 
 Proszę mi wybaczyć porównanie ale swoją postawą w sprawie ”rytualnego uboju” przypomina mi Pan azteckich kapłanów, którzy codziennie o świcie składali ofiarę z człowieka (czyli rytualnie go mordowali) aby zaskarbić sobie łaski - skonfabułowanych przez siebie - nadprzyrodzonych bytów. Nazwy wszystkich azteckich bogów znajdzie Pan dziś w pokrytych grubą warstwą kurzu archiwach archeologów, antropologów i religioznawców a tymczasem Słońce - jak Pan widzi - od zarania dziejów wschodzi i zachodzi o określonej porze nie przejmując się co myślą o tym Panowie (bo to zawsze są Panowie) w lamparcich skórach, barwnych pióropuszach, jarmułkach, turbanach czy tekturowych kapeluszach obciągniętych błyszczącym jedwabiem.
 
 Czy Pan rzeczywiście uważa, że oparta na uniwersalnych etycznych podstawach decyzja sejmu o humanitarnym uboju zwierząt jest największą tragedią Narodu Żydowskiego na terenie Polski od lat 30-ch ubiegłego wieku? Jeżeli tak to obraził Pan pamięć o wielu milionach naszych współobywateli wyznania mojżeszowego. Pytam się Pana jako człowiek, w którego rodzinie są wieźniowie stalinowskich gułagów i hiltlerowskich obozów śmierci. Nie z podręczników historii ale z opowiadań mojej matki chrzestnej Stefani Smyły więźniarki KL Auschwitz-Birkenau i KL Gross Rosen (numer obozowy 25541) dowiedziałem się jakie szanse przeżycia miał po przekroczeniu bram obozu Żyd, jeniec radziecki, Polak czy Rom.
 
Czy naprawdę myśli Pan, że zabijając to nieszczęsne zwierzę poprzez powolne wykrwawienie ocalimy ludzkość od zagłady? Zapewniam Pana, że natura/ludzkość przyjmą to z całkowitą obojętnością; Wszechświat - zgodnie z obserwacjami/badaniami naukowymi - będzie się rozszerzać coraz szybciej, Ziemia nadal  obracać wokół swojej osi i krążyć po orbicie, Pański pies będzie tak samo do Pana przywiązany i z miłością lizać Pana po rękach, transport miejski w Jerozolimie czy w Nowym Jorku będzie funkcjonawać wg. ustalonego rozkładu jazdy... chyba, że stanie się celem ataku terrorystycznego, kolejnego męczennika wypełniającego swój religijny obowiązek zgodnie z wolą  jednego i... ma się rozumieć jedynego prawdziwego "boga".
 
Co wg. Pana ten barbarzyński sposób zabijania zwierząt ma wspólnego z moralnością? 
Dlaczego nie zademonstruje Pan wzniosłego wymiaru religijnego "tradycyjnego żydowskiego uboju rytualnego" na oczach swoich własnych dzieci?
 
Rozumiem, ze zwiększona zawartość krwi może przyspieszyć proces psucia się mięsa - co mogło być istotnym problemem dla prymitywnych, wędrownych ludów “redagujących religijne dogmaty” w warunkach klimatycznych Bliskiego Wschodu w epoce bronzu - ale ostatecznie żyjemy i korzystamy z dobrodziejstw XXI wieku.
 
 Zamiast uprawiania medialnego dramatyzowania i histerycznego wymachiwania rękami i... rytualnymi nożami proszę się raczej zastanowić jak zorganizować import koszernego mięsa, z krajów gdzie podobne praktyki uboju są jeszcze dozwolone. Skoro Europa importuje mięso z Argentyny żadnego problemu nie powinen przedstawiać import mięsa (halal/koszer) z Turcji, Bośni czy nawet Izraela.
Po co ten pokazowy emocjonalny szantaż cuchnący epoką bronzu i starotestamentowymi, nonsensownymi przesądami? Tym niefortunnym i wyjątkowo nieprzemyślanym pijarem strzelił Pan sobie w stopę.
Czy nie zastanawiał się Pan jak bardzo szkodzi to stosunkom polsko-żydowskim, które i tak są napięte za sprawą naszych rodzimych nadgorliwych, religijnych entuzjastów? 
Jako Polak i Nowojorczyk, który w swoim emigranckim życiu wysłuchał wystarczającą dawkę topornych i ciężkostrawnych "Polish Jokes" mogę być Panu wdzięczny, że nie porównał Pan ustawy sejmowej do antysemickich Ustaw Norymberskich albo nawet do Holocaustu.
 
Panie Schudrich, zrobił Pan bardzo wiele dla zintegrowania i odrodzenia niewielkiej polskiej społeczności żydowskiej i dla zachowania resztek pamięci o przebogatej kulturze polskich żydów. Cenię fakt, że w bardzo krótkim okresie czasu opanował Pan niełatwą polszczyznę, czym - na nasze wspólne okupacyjne nieszczęście - nie mogła się pochwalić większość charyzmatycznych żydowskich autorytetów religijnych w czasach II RP.  
Jest Pan dojrzałym, doświadczonym życiowo człowiekiem. Posiada Pan dobre wykształcenie. Zastanawiam się dlaczego tak wiele trudności sprawia Panu zrozumienie sejmowej ustawy.  Ani przez chwilę nie podejrzewałbym Pana o robienie sobie kpin z otaczającej Pana XXI wiecznej środkowoeuropejskiej rzeczywistości i z demokratycznie wybranego parlamentu reprezentującego 40 milionowy naród. Jest Pan osobą wysoce uduchowioną, gardzącą dobrami doczesnymi dlatego też nie sądzę aby chodziło Panu o utratę dochodów ze stęplowania Certyfikatów Koszerności. Nie dopuszczam do siebie myśli o sprowadzaniu Pana do intelektualnego i moralnego poziomu nawiedzonych, martyrologiczno-roszczeniowych, fanatycznych, zaściankowych religiantów pokroju Rydzyka czy Natanka. 
 
Polska - w dobrej wierze - udzieliła Panu gościnności. Odpowiedź na pytanie czy Pan tej gościnności nadużył pozostawiam Pańskiemu sumieniu.  
 
Jest mi przykro, że rozważa Pan możliwość podania się do "dymisji" albowiem ceniłem Pański dotychczasowy osobisty wkład w dialog polsko-żydowski. W imieniu swoich Rodaków i wszystkich moich licznych świeckich przyjaciół Nowojorczyków w tym również tych żydowskiego pochodzenia mogę tylko żywić nadzieję, że Pański następca przejawi więcej humanizmu wobec naszych “mniejszych braci” (ZWIERZĄT), więcej dyplomatycznego taktu, wyczucia... i przede wszystkim spokojnej analizy faktów oraz zdrowego rozsądku godnego światłego człowieka XXI wieku. 
 
 
Negocjacje z bogiem czyli religijny relatywizm
 
Panie Schudrich, pragnę Panu przypomnieć przypowieść o nieudanej próbie dzieciobójstwa przez biblijnego Abrahama (arab. Ibrahima). 
Historia zawarta w Księdze Rodzaju Starego Testamentu opowiada o dziejach protoplasty rodu Izraela Abrahamie/Ibrahima i jego synu Izaaku/Izmaelu.
  Caravaggio - "Ofiarowanie Izaaka"
 
(1)Bóg wystawił Abrahama/Ibrahima na próbę. Rzekł do niego: Abrahamie! A gdy on odpowiedział: Oto jestem - (2) powiedział: weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka/Izmaela, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę. (3) Nazajutrz rano Abraham osiodłał swego osła, zabrał z sobą dwóch swych ludzi i syna Izaaka, narąbał drzewa do spalenia ofiary i ruszył w drogę do miejscowości, o której mu Bóg powiedział. (4) Na trzeci dzień Abraham, spojrzawszy, dostrzegł z daleka ową miejscowość. (5) I wtedy rzekł do swych sług: Zostańcie tu z osłem, ja zaś i chłopiec pójdziemy tam, aby oddać pokłon Bogu, a potem wrócimy do was. (6) Abraham, zabrawszy drwa do spalenia ofiary, włożył je na syna swego Izaaka, wziął do ręki ogień i nóż, po czym obaj się oddalili. (7) Izaak odezwał się do swego ojca Abrahama: Ojcze mój! A gdy ten rzekł: Oto jestem, mój synu - zapytał: Oto ogień i drwa, a gdzież jest jagnię na całopalenie? (8) Abraham odpowiedział: Bóg upatrzy sobie jagnię na całopalenie, synu mój. I szli obydwaj dalej. (9) A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. (10) Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. (11) Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: Abrahamie, Abrahamie! A on rzekł: Oto jestem. (12)Anioł powiedział mu: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna. (13) Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna. (14) I dał Abraham miejscu temu nazwę "Pan widzi". Stąd to mówi się dzisiaj: Na wzgórzu Pan się ukazuje. (15) Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: (16) Przysiągam na siebie, wyrocznia Pana, że ponieważ uczyniłeś to, a nie oszczędziłeś syna twego jedynego, (17) będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. (18) Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu. (Rdz 22, 1-18)
 
 Wprawdzie każdy ojciec (jaki i osoba go nakłaniająca) za podobne praktyki stanąłby przed sądem i po utracie wszelkich praw rodzicielskich skończyłby w “domu bez klamek” właśnie do tej przypowieści biblijnej nawiązuje tradycja rytualnego uboju (ofiary) zwierząt. 
 Najistotniejszym jednak wydaje się być fakt, że miłujący nas “bóg” potrafi zmieniać swoje zdanie w zależności od okoliczności.
Całkiem niedawno zdecydowana większość religijnych żydow “po negocjacjach z bogiem” zarzuciła barbarzyński, obyczajowo niedwuznaczny rytuał wkładania dziecięcego penisa w usta przez przeprowadzającego ceremonię obrzezania (brit milah/bris) mężczyznę (mohela/mojla), który usunięty napletek symbolicznie wypluwał… razem ze swoją śliną i “pooperacyjną” krwią. Jak się później dowiedziałem z amerykańskiej prasy główną przyczyną zaniechania podobnych praktyk były nie “konsulatcje z bogiem” ale dwa zgony niemowląt w wyniku zakażenia ich wirusem herpes podczas ceremoni "tradycyjnego" obrzezania. Niestety o całkowitym zakazie obrzezania bezbronnych chłopców (albo dziewczynek - nadal praktykowanego w 28 krajach muzułmańskich Afryki, Azji i Bliskiego Wschodu) nie może być mowy albowiem ortodoksyjni żydzi mają absolutną pewność i "dowody", że Adam a nawet Abraham przyszli na ten świat bez napletka. 
Z socjo-antropologicznego punktu widzenia judaistyczna ceremonia obrzezania “brit milah” nie symbolizuje faworyzowania (zawarcia tzw. przymierza) wybranej grupy etnicznej czy wyznaniowej przez byty nadprzyrodzone. Obrzezanie napletka 8-dniowego niemowlęcia (a więc człowieka nie będącego w stanie samodzielnie i krytycznie myśleć) to jeden z klasycznych przejawów religijnego solipsyzmu. Jest ono niczym innym jak narzuceniem permanentnego "kodu kreskowego", religijnym "mikroczipem", łatwym identyfikatorem "swoich bliźnich", początkiem dożywotniej religijnej indoktryncji i ubezwłasnowolnienia, cynicznym i brutalnym przypomieniem dorastającemu i dorosłemu przedstawicielowi społeczności żydowskiej (a mówiąc bardziej precyzyjnie jej męskiej populacji) o obowiązkach i ograniczeniach wynikających z przynależności plemiennej. W zasadzie niczym nie różni się to od znakowania stada owiec i baranów przez swoich pasterzy. 
 
 O tym, że życiowe realia często zmuszają religijnych zelotów do (re-)negocjacji swoich wiekowych doktryn z “bogami” świadczy przykład hinduskiego obyczaju “sati” polegającego na obowiązku owdowiałej kobiety do “podążania w ślady zmarłego męża” czyli śmierci w płomieniach tradycyjnego stosu. Oczywiście nie muszę nadmieniać, że wdowcy od podobnych przejawów małżeńskiego oddania i poświęcenia byli przez licznych hinduskich bogów zwolnieni. Gdy brytyjscy władcy Indii zakazali tych praktyk natychmiast odezwały się głosy protestu ze strony hinduskich duchowych przywodców zarzucających Brytyjczykom nierespektowanie miejscowych obyczajów religijnych. (Panowie Edelstein i Miśkiewicz, określenie "dyskryminacja" w sensie w jakim dziś używamy tego słowa wtedy nie było jeszcze w powszechnym obiegu). Kolonialni zarządcy Indii - którym można zurzucić wiele złego - tym razem zachowali się z fasonem dając tubylcom próbkę angielskiego poczucia humoru. Ze stoickim spokojem poinformowali oni petentów, że wg. obyczaju przyjętego w Imperium Brytyjskim osoby zmuszające innych ludzi do samospalenia zawisają na stryczku. Rezultat był natychmiastowy... możnaby powiedzieć, że graniczący z cudem... Hinduizm oficjalnie wycofał się z praktykowania “sati”.
 Innymi klasycznymi wynegocjowanymi przez “samo życie” ustępstwami jest bardzo popularny wsród irańskich szyitów obyczaj udzielania tymczasowych ślubów. Kobieta i mężczyzna w obecności mułły zawierają doraźny związek małżeński a po upływie paru czy kilku godzin po jego “skonsumowaniu” ten sam mułła  - w pełnym majestacie prawa (szariatu) od ręki (za niewielka opłatą na pokrycie kosztów admistracyjnych) unieważnia krótkotrwały związek małżeński rozwodem. Oczywiście nikomu w Iranie nie przyszłoby do głowy nazwanie tej tradycji “zalegalizowaną prostytucją”. Taka "oferta matrymonialna" nie kwalifikuje się nawet do klasycznego na Zachodzie “one-night-stand”.
 Dalai Lama, którego trudno oskarżyć o nadmiar religijnej hipokryzji uprościł moralne ograniczenia w stosunkach męsko-damskich: "Dla buddysty nie jest czynem haniebnym skorzystanie z usług prostytutki pod warunkiem, że jest ona opłacana przez kogoś innego."
 
Panie Schudrich, powróćmy  na nasze rodzime gumno. Skoro my Polacy - lud prosty i (w 90%) pobożny ale często bardziej pragmatyczny od naszych "duchowych pasterzy" - zdołaliśmy z pewnymi oporami wyjednać u Miłościwie Nam Panującej Królowej Polski Maryi nieoficjalną aprobatę na przedmałżeński seks (urodziłem się 5 miesięcy po zawarciu przez moich rodziców związku małżeńskiego... i podobnie jak udzielajacy im ślubu i dobrze opłacony ksiądz nie mam o to do nich żadnych pretetensji), tzw. życie "na kocią łapę", ciche aborcje, rozwody, akceptację społeczną dla samotnych matek, środki antykoncepcyjne, masturbację, czynne i naturalne zaspakajanie ciekawości seksualnej przez nastolatków, świecką edukację seksualną wśród dzieci i młodzieży, planowanie rodzinne, obfite zakrapianie alkoholem wszystkich kościelnych i niekościelnych świąt i uroczystości (od chrztu i komunii świętej do pogrzebu i Zmartwychwstania Pańskiego, z czym nawet nasi kapłani nigdy nie mieli żadnego teologicznego problemu), powszechnie tolerowaną "dyspensę celibatową" dla księży a ostatnio nawet pozwolenie na “bez-wyrzutowo-sumieniowe” spożywanie wyrobów mięsnych i organizowanie towarzysko-rozrywkowych imprez w piątki zastanawiam się jakim problemem może być dla Narodu Wybranego wynegocjowanie u "Wszechmogącego i Wszechwiedzącego Szefa" dietetyczno-kulinarnych ustępstw w spożywaniu potraw mięsnych.
 
* 
Bez względu na obrazę uczuć religijnych Pana jak i Pańskich cierpiących na wieprzowstręt monoteistycznych sojuszników naukowcy rokują wielkie nadzieje z wykorzystaniem w medycynie komórek, tkanek a nawet całych organów naszych genetycznie bliskich kuzynów - świń. Z racji znacznych zbieżności świńskiego i ludzkiego DNA od lat podejmowane są obiecujące próby ksenotransplantacji; przeszczepów świńskiej skóry, zastawek sercowych a nawet nerek na ludzi.  
Nawet autorytatywny “The Lancet” prorokuje, że  wykorzystanie organów zwierzęcych jest potrzebą przyszłości z powodu niedostatecznej ilości dawców ludzkich organów w stosunku do liczby czekających na nie odbiorców. Corocznie umiera z tego powodu wiele tysięcy ludzi.
Oczywiście można mieć z tego powodu bardzo mieszane uczucia ale podejrzewam, że zarówno świniofobi jak i świniofile wynegocjowaliby kompromis ze swoimi nakazami wiary czy wewnętrznym kodem etycznym/moralnym gdyby w grę wchodziło uratowanie życia czy zdrowia własnego bądź kogoś im bardzo bliskiego. 

*

"I am not a vegetarian for my own health, but for the health of the chickens" and added "every day is Treblinka for the animals." - Isaac Bashevis Singer



 

 
Naczelny Rabinie RP, w polskim katolickim folklorze przetrwało jeszcze pogańskie wierzenie, które głosi, że raz w roku zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Jak Pan myśli, co miałyby do powiedzenia… zwłaszcza te stworzenia, które tradycyjnie przeznaczono na nieuniknioną, rytualną rzeź? Jakie byłoby ich ostatnie słowo?
Nie mam najmniejszych wątpliwości, że poprosiłyby o godziwą śmierć…
Jestem przekonany, że doskonale zrozumiał Pan moją aluzję…
 
 Przesłanie mojego listu do Pana i ludzi podobnie do Pana myślących jest bardzo proste i przejrzyste dla każdego człowieka zamieszkującego naszą podzieloną religijnym nonsensem planetę: tolerancja i wolność religijna kończą się tam gdzie zaczyna się czyjeś cierpienie.
 
שָׁלוֹם
youngcontrarian
lipiec 2013, Nowy Jork
 
 
***
Post Scriptum
Aby Panu udowodnić, że moja walka z religijną obłudą i zacofaniem nie jest wybiórcza - pragnę Panu zadedykować moj tekst na portalu dziennikarstwa obywatelskiego Eioba:
 
***
W artykule wykorzystałem materiały z zasobów "Google Images"

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1580
17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1193
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1006
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 837
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 945
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 878
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 923
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 538
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 868
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 756
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 759
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  15/07/2013

@swistak: Rany boskie, Świstak, no nie powiesz mi, że ubój rytualny do ciebie przemawia?

@swistak:
Dziekuje za subtelny, tresciwy i konstruktywny komentarz na temat mojego artykulu.
Co do GW. Obiecywali wydrukowac pod warunkiem, ze podpisze sie jako "judeocontrarian".

  arturant,  15/07/2013

@youngcontrarian: Bardzo dobry artykuł.

@arturant:
Dziekuje za mile slowa po cichu liczac, ze zostaniesz - podobnie jak ja - wegetarianinem :-)

  Hamilton,  15/07/2013

@swistak: coś mi się wydaje, że też po kryjomu jesz koszerne. Tak na wszelki wypadek.

  arturant,  16/07/2013

@youngcontrarian: Na mój wegetarianizm nie ma szans. Bardzo lubię eksperymentować w mojej przydomowej wędzarni. Ale mam dla Ciebie dobre wiadomości, ostatnio na etykiecie jakiegoś sklepowego wyrobu ,pod nazwą "pasztet drobiowy" , przeczytałem , że zawartość mięsa w wyrobie wynosi 7% . Dodając do tego fakt z czego są zrobione parówki, to w bardzo niedługim czasie wszyscy zostaniemy wegetarianami ,n ...  wyświetl więcej

  ryh,  16/07/2013

@Skalny Kwiat:Rany boskie, Świstak, no nie powiesz mi, że ubój rytualny do ciebie przemawia?
(cyt) "Religijni entuzjaści wszystkich krajów łączcie się… w imię rytualnej rzezi (zwierząt)"
No to się i łączą.

No! Wysłałeś mu to do rączek własnych, Young?

@Skalny Kwiat:
A jusci wyslalem. Ale odpowiedzi nie oczekuje.

@youngcontrarian: I zapewne jej nie dostaniesz ;))) W imię tradycji ludzi się wyżyna, cóż tam zwierzęta dla nich...

  arturant,  15/07/2013

@Skalny Kwiat: Prawda

@youngcontrarian: Dziękuję, że jesteś ( jednak mam szczęście do ludzi)

  Hamilton,  15/07/2013

Kilkanaście lat temu jedna z wytwórni wódek w porozumieniu z Żydami wprowadziła linie do produkcji koszernej wódki. Poniesiono określone koszty i otrzymano certyfikat z podpisem rabina. Okazało się, że przybył inny rabin i zakwestionował certyfikat jako nieważny. Podpis rabina jednak kosztuje i to niemało. Tych rabinów zaczęło się mnożyć i sprawa stała się groteskowa. Tam, gdzie nie wiadomo o co c ...  wyświetl więcej

@Hamilton Starszy: Pełna zgoda... Słowiańska tradycja to szacunek wobec Natury i Braci Mniejszych - człowiek obdarzony wyższą inteligencją powinien jej używać dla dobra ogółu i Matki Ziemi, a nie do rozgrywania prywaty, gromadzenia ponad stan i wyzysku drugiego poprzez zniewolenie i sztywne przestrzeganie tradycji.

  swistak  (www),  15/07/2013
  Hamilton,  15/07/2013

@swistak: Ze skrajbym nacjonalizmem jest jak z kibolami. Bez siebie nawzajem nie istnieją i stają się zwykłym gównem. W tych wojenkach interes drużyny czy państwa jest najmniej istotny.

@Hamilton Starszy: To prawda. Dodałbym tylko, że razem są jeszcze większym gównem, niż osobno.

  swistak  (www),  15/07/2013

Czy aborcja nie jest rytualnym ubojem człowieka na świecie w imię Szatana! Najbardziej popiera ją Organizacja Narodów Zjednoczonych w walce z Bogiem!

  Hamilton,  15/07/2013

@swistak: "Jestem przeciwny aborcji, bo jak pokazuje życie, wyskrobano nie tych, co trzeba" - Janusz Korwin-Mikke

  swistak  (www),  15/07/2013

@Hamilton Starszy: Janusz Korwin-Mikke mógł i może naprawić błąd matki eutanazją!

Youngconrarian'ie - jak zwykle trzymasz bardzo wysoki poziom! Dziękuję Ci za ten tekst.

  berni*,  16/07/2013

@Łukasz G: Jeśli podetnę Ci gardło aż do kręgosłupa, albo zdzielę w łeb i podetnę tętnice? Czujesz różnice!

Głosuje , choć nigdy nie zostanę wegetarianinem
bo uwielbiam mięsko takie świeże ze złapanej np kurki domowej
.. na pieniek siekierka ... łepek ciach .. jeszcze macha skrzydłami parę chwil czasem jeszcze zagdacze ..
ale rosołek ,,pycha tylko nie wiem kurna jaki to ... rytuał ... ??

  golesz,  16/07/2013

@DONATello:

To ja Ci powiem, jaki to rytuał.

To rytuał nieczułej, bezrefleksyjnej bestii, która tylko nażreć się ("mięska"), popić, pociupciać, "skręcić" jakąś "kaskę", zabawić się, najlepiej "zadymiarsko". To rytuał prostaka, w którym za grosz empatii, który z powodu deklaracji, że "nigdy nie zostanę wegetarianinem", na zawsze będzie tkwił w teraźniejszości, bez najdrobniejszej na

...  wyświetl więcej

@golesz: dobrze podsumowane...

@DONATello: Tak od razu na pieniek i ciach? Bez żadnego ogłuszenia, choćby prądem. To niemal jak ubój rytualny. Niehumanitarne. Nie widzę konsekwencji w działaniu.

  Hamilton,  16/07/2013

@DONATello: najgłupsza kura ma chyba więcej empatii od wielu, którzy pieprzą o człowieku, i że to brzmi dumnie.

@golesz: cyt o rytuał nieczułej, bezrefleksyjnej bestii, która tylko nażreć się ("mięska"), popić, pociupciać, "skręcić" jakąś "kaskę", zabawić się, najlepiej "zadymiarsko". To rytuał prostaka, w którym za grosz empatii, który z powodu deklaracji, że "nigdy nie zostanę wegetarianinem", na zawsze będzie tkwił w teraźniejszości, bez najdrobniejszej nawet możliwości wykoncypowania przyszłego, który g ...  wyświetl więcej

do ciebie boziu raczki swe wznosze i o zdrowko i rozum dla swistaka prosze :)

  annamu,  16/07/2013

youngcontrarian - Prawda zawsze boli ale już najwyższy czas ją pokazać tak jak to zrobiłeś - konkretny artykuł.
Polskę zamieszkuje wiele narodowości i przeważnie każda z nich wyznaje "swoją religię". Przejście między religiami jest otwarte, bez większego problemu (powiększenie grona wyznawców się liczy).
Na przykładzie - Należy zadać pytanie - ile prawdziwego (genetycznie) Żyda jest ...  wyświetl więcej

Wczoraj zajrzałem do folwarku by pogadać ze zwierzętami i oto co usłyszałem:

Krowa: Ale hipokryci! Myślą, że jesteśmy bezmyślne, głupie krowy, które nie czują, że śmierć się zbliża – co za różnica czy ta „kulturalna” z modlitwą, czy ta przemysłowa z ogłuszaniem. Ludzie myślą tylko o sobie, o siebie się martwią, bo chcą mieć czyste ręce i czyste sumienia. Oto jaki zakłamany jest człowiek.

...  wyświetl więcej

  annamu,  16/07/2013

@gwizdek: Dialog wielce wymowny i tak może być w rzeczywistości. Podoba mi się Twoje wnikliwe podejście.
Nie przyrównuję się do zwierząt albowiem tworząc ludzi nie dano mam możliwości zrozumienia tego co między sobą mówią. Może to celowo aby nie zakłócać i nie zmieniać rytuałów religijnych. Wyrywanie ludziom żywcem serca i składanie w ofierze Bogu , nazwaliśmy barbarzyństwem a nie konieczny ...  wyświetl więcej

Drodzy Eiobowi przyjaciele, w imieniu naszych Mniejszych Braci dziekuje Wam za wlasciwe odczytanie intencji mojego bardzo emocjonalnego artykulu.

Oczywiscie nie jestem "wegetarianskim faszysta"... nikomu do garnka/lodowki nie zagladam.

Lukaszu, Donatello, przeciez nie o sprawach dietetycznych mowi moj tekst ale o sposobie pozbawiania zycia zwierzat przeznaczonych na wyroby miesne.

...  wyświetl więcej

  Hamilton,  16/07/2013

@youngcontrarian: Przyznam się, że jestem mięsożerny. Takie zawirowania jednak mają swoje dobre strony. Zmuszają do refleksji. Postaram się zweryfikować swoje upodobania kulinarne. Ostatnio schabowy jakoś jakby smakował mi mniej.

@youngcontrarian: @youngcontrari

Szwedzka prasa donosi niemal periodycznie o tzw hedersmord= morderstwa z honoru
w ktorych czlonkowie rodziny (ojciec, czy bracia) morduja swoja corke, siostre,
bo zyjac, jak inne szwedzkie dziewczyny plami "honor" rodziny.
Po zamordowaniu jej rodzina "odzyskuje honor" !!!!!
Jedno z takich morderst bylo szczegolnie brutalne.
/

...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: Mój post tez jest o sposobie pozbawiania życia zwierząt ,nie na skalę przemysłową ale na potrzeby własne. Jak długa i szeroka Polska (a pewnie i świat) odbywa się to mniej więcej w wyżej opisany sposób
- opis świniobicia sobie już daruję bo niektórym nerwy puszczą -

Pozdrawiam

@DONATello:
Dzieki za uzupelnienie.
W Gwinei i na wyspach Pacyfiku w slownictwie tubylcow przetrwalo niosace wyrazne kanibalistyczne asocjacje okreslenie "long pig" oznaczajace bialego czlowieka... ze sie tak wyraze... z rusztu.
Ponoc pieczone mieso ludzkie smakiem bardzo przypomina wieprzowine...

PS
Przepraszam co wrazliwszych Eiobowian.

  seta1212,  16/07/2013

Świetna publicystyka .Celna do bólu argumantacja.

Natura niejako zmusza nas do zabijania, żeby utrzymać własne życie. Nie znaczy to jednak, że powinniśmy hołdować zwyczajom mających swoje źródło w epoce barbarzyństwa. Ludzkość przebyła od tamtych czasów długą drogę cywilizacyjną. Niestety wciąż wlecze się za nami mroczna spuścizna w postaci czarów, zabobonów i magii. Zakaz okrutnego uboju rytualnego ustanowiony przez polski Sejm należy powitać jako ważny krok w kierunku odrzucenia nieludzkich obyczajów.

  Hamilton,  16/07/2013

Dla ludzi, których mentalność zatrzymała się w czasach biblijnych jest coraz ciaśniej we współczesnym świecie.... no i dobrze.

  wiesio,  17/07/2013

Czasami wstyd mi za gatunek homo sapiens. Gratuluję tekstu.

Bulwersujący jest już sam fakt zaistnienia dyskusji na ten temat. Dla okrucieństwa wobec zwierząt nie ma żadnego usprawiedliwienia. Mamy XXi wiek i żyjemy w cywilizowanym kraju, a przynajmniej mam taką nadzieję. Już dawno ustalono zasady uboju uwzględniające humanitaryzm w odniesieniu do zwierząt. Odwoływanie się przez Rabina do moralności brzmi jak kpina lub ponury żart.

@Alicja Minicka: No niestety...

  wlokaz,  17/07/2013

Moim skromnym zdaniem ten rytuał uczy bezwzględności, bezwzględnego, ślepego posłuszeństwa wobec tradycji ale i bezwzgledności wobec istot żywych. Uczy wyzbywania się współczucia i umiejętności rozumienia innych żywych istot. Jednak nie tylko bo jest też symbolem gotowości do zabijania istot ludzkich (przypowieść religijna). Zwierzę choć nie przemówi do nas posiada swoją zwierzęcą inteligencję i r ...  wyświetl więcej

@wlokaz: Popieram, podobnie myślimy...

@wlokaz:
Dziekuje za slowa poparcia. Oczywiscie nie prowadze tu wojujacej kampanii wegetrianskiej.
Mam nadzieje, ze moj art sprowokuje osoby podzielajace poglady Pana Schudricha i nas wszystkich do glebszych przemyslen na temat traktowania zwierzat hodowlanych przed i podczas uboju.

Podsłuchane w folwarku …

Późnym popołudniem obok grzędy, na której siedziało siedem nakrapianych kurek, zgromadziły się różne zwierzęta domowe i uważnie słuchały tego co mówi świnia:

Posłuchajcie mnie bracia i siostry. Wczoraj długo rozmawialiśmy z koniem na temat wrzawy jaka się podniosła w związku z zakazem uboju rytualnego. Po długiej dyskusji doszliśmy do wniosku, że musimy wsz

...  wyświetl więcej

@gwizdek:
Swietne a zarazem smutne :-) ZOO - rajem dla zwierzat... To prawie jak ludnosc tubylcza Ameryki sprowadzona do roli turystycznej atrakcji w rezerwatach...
Orwell nie powstydzilby sie podobnej alegorii...

  annamu,  18/07/2013

Rzeczywiste zdarzenie dedykowane Tym co są odpowiedzialni za krwawe nie godne człowiekowi rytuały...
"Otaczająca nas rzeczywistość, której nie chcemy dostrzec zasłaniając się religią".
Umierający pies (a nie zdychające zwierzę) potrącony przez samochód, czekający na śmierć...
Mający „otwarte ludzkie serce” człowiek pochyla się nad nim i po chwili bierze go delikatnie na ręce. ...  wyświetl więcej

  akka,  18/07/2013

Podobno Schudrich wystawia świadectwa koszerności i ma kase z każdego kilograma. Więc i z tego powodu mu sytuacja nie pasuje.

Widzieliście humanitarny kombajn do kur? (51min. filmu)
http://www.youtube.com/watch?v(...)FIgcrp8

wlasnie w takich momentach zaczynaja muzułamie a takze zydzi wykozystywac slabosc Europy, czyli multikulturowosc i rownosc wszystkich. widzisz autorze, wczesniej byles za multikulti a teraz chyba jednak cos jest nie tak

@Tomasz Kuczko:
Drogi Tomaszu,
Dziekuje ze zainteresowanie tematyka mojego artykulu.
O tym co niezmiennie mysle o wielokulturowosci i wszelkich przejawach ksenofobii dowiesz sie z moich"autobiograficznych" artykulow:
http://eiba.pl/x
...  wyświetl więcej

  bardek,  20/07/2013

Muzułmanie zagrażają Europie. Europa nie wie, jak się do nich dobrać, a boją się własnego cienia, więc spowodowali, że pierwszy krok należał do Polski, gdzie (na nasze szczęście) muzułmanów jest garstka (a już chcieli meczet). Schudrich musiał coś powiedzieć.
Panie Tomaszu Kuczko, nie stawiaj Pan znaku równości między muzułmanami i żydami (z małej litery, gdyż chodzi o religię, a nie o nazw ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  20/07/2013

@bardek: Jacyś bliżej niezydentyfikowani "oni z unii" kazali polskim parlamentarzystom głosować przeciw tym praktykom. To chyba spore nadużycie.

@bardek:
Drogi Bardku,
Dziekuje za zainteresowanie moim tekstem.
Wraz z 34 Eiobowianami ktorzy poparli ten artykul (a 10 z nich nawet go zarekomendowalo) z pelnym szacunkiem przyjmuje Twoje uwagi krytyczne.
Pozdrawiam serdecznie.

  bardek,  21/07/2013

@Hamilton Starszy: To nie przypadek, że przyszło mi to do głowy. W tym samym mniej więcej czasie Unia Europejska zdecydowała się nałożyć embargo na Izrael, dotyczace terenów pod okupacja. Embargo to nie ma żadnego znaczenia praktycznego. Nic się nie zmieni. To samo będzie z ubojem. Ale na świecie głośno. O to chodziło. Będzie im chyba łatwiej przeforsować jakieś postanowienia ograniczające swobody islamistów. W każdym razie okazja jest. Może sie mylę. Nazywać to nadużyciem? Przesada.

  bardek,  21/07/2013

@youngcontrarian: Dziękuję za miłe słowa. Po prostu spojrzałem na to jakby trochę z innej strony, w sposób mniej konwencjonalny. Z natury, nie lubię wyważać otwartych drzwi.

  Hamilton,  21/07/2013

@bardek: Politycy, sejm, senat to nie ludzie i urzędy z moich bajek, ale mimo wszystko ten sejm nie przypomina zniewolonego sejmu z PRL-u. Zwłaszcza gdy przegrywa rządząca koalicja.

  bardek,  22/07/2013

@Hamilton Starszy: Być może masz rację. To tylko takie sobie przeczucie. Nie chodzi mi o PRL-owskie uwarunkowania. Świat się zmienił. Dziś mamy globalną wioskę i działa prawo naczyń połączonych. W dodatku unijne interesy mają być też naszymi. W tej sytuacji nie ma wpływu (w odniesieniu do określonych spraw i decyzji) to, kto przy władzy. Suwerenność? Piękne słowo. Dziś nawet Ameryka nie czuje się całkiem pewna.

Proszę bardzo, moje przewidywania sprawdziły się. Unia Europejska uznałała Hizballa za organizację terrorystyczną. Latami nie umieli się na to zdecydować. Trzeba było przygotować przeciwwagę.

Jak naprawdę wygląda ubój rytualny?
http://pytamy.pl/kat,273,title(...)ie.html
Cały ten krzyk przeciwko ustawie - to krzyk za kasą, co oczywiste. A kto bierze opłaty za certyfikaty hala i koser? A komu zależy, żeby takie certyfikaty uzyskiwać?

"jest Pan przedstawicielem gatunku ssaków, który od szympansów różni się zaledwie połową chromosomu co - tym bardziej - nie upoważnia Pana do promowania znęcania się nad przedstawicielami innych ssaków... a nawet występowania w ich imieniu." Popieram .Pozdrawiam.

Trochę dziwne, że w XXI wieku w środku Europy taka grupa może sobie tutaj swobodnie działać i rozsiewać swoją ideologię, nie? Oni jeszcze protestują, że na naszej ziemi nie mogą uprawiać swoich barbarzyńskich praktyk z ciemnego średniowiecza.. a tymczasem u siebie, w Izraelu prowadzą politykę apartheidu w klasycznym wydaniu..



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska